O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Akt krycia i typy reproduktorów

 

Pod pojęciem krycie rozumie się takie zachowania i czynności samca i samicy, które prowadzą do wprowadzenia prącia, a następnie nasienia do dróg rodnych samicy. Każdorazowy akt krycia u psów odbywa się mniej więcej w podobny sposób.

Zazwyczaj krycie składa się z 3 etapów:

- rytuał godowy, czyli tzw. gra wstępna;

- kopulacja;

- skleszczenie.

 

Rytuał godowy czyli tzw. gra wstępna

Każdemu aktowi zbliżenia się samca i samicy w celu odbycia kopulacji towarzyszy rytuał godowy. Suka inicjuje zbliżenie do niej psa. Jeśli puścimy sukę i psa swobodnie, to zwierzęta zaczną się wzajemnie obwąchiwać. Gdy suka poczuje gotowość do przyjęcia samca, zachęca go do kopulacji poprzez charakterystyczne podnoszenie tylnej części ciała oraz odchyla na bok ogon. W tej prowokacyjnej pozycji zaczyna zalotnie "paradować" przed samcem. Pies nie pozostaje bierny i wyczulony na "apetyczne zapachy" wydzielane przez sukę cały się charakterystycznie i uwodzicielsko napina, jednocześnie zaczyna obskakiwać sukę, co jakiś czas kładąc jej na grzbiecie łapę. Suka odpowiada lekkim unikiem i zachęca samca do dalszej aktywności. Jeśli suka nie wykazuje zachowań agresywnych do psa warto choć przez chwilę pozwolić im swobodnie pobaraszkować, żeby miały możliwość wzajemnie się poznać. Takie budowanie napięcia wzmaga w samcu podniecenie i umożliwia częściowe napełnienie krwią ciał jamistych prącia, który znacznie powiększa swoje rozmiary oraz częściowo twardnieje. Te zaloty w zależności od doświadczenia pary kojarzonych zwierząt i gotowości suki mogą trwać od kilku do nawet kilkudziesięciu minut. W końcu suka staje nieruchomo, odchyla w bok ogon i unosi srom, tym samym dając ewidentny znak samcowi i przyzwolenie na właściwy akt krycia.

Kopulacja

 

Na stojącą nieruchomo sukę pies wskakuje i wspina się. Obejmuje ją przednimi łapami w okolicy lędźwiowej i podciąga pod siebie. W kolejnym kroku energicznie próbuje "namierzyć" szparę sromową suki w celu wprowadzenia prącia. Wprowadzenie prącia do dróg rodnych suki przy częściowej tylko erekcji możliwe jest dzięki kości prąciowej, która jest produktem skostnienia ciał jamistych. Kość ta usztywnia prącie podczas kopulacji, a jej rozmiar waha się w zależności od gatunku (nie u wszystkich występuje). Samce, które są silnie podniecone lub niecierpliwe, a także w przypadku dużych dysproporcji wielkościowych pomiędzy suką, a samcem może dojść do sytuacji, że pies będzie miał problemy z wprowadzeniem prącia w szparę sromową, co można poznać po charakterystycznym "dreptaniu" psa. W takiej sytuacji należy delikatnie zdjąć samca z suki, przejść się z nim, by chwilę odsapnął i tym samym schował prącie, co uniemożliwi jego dalsze powiększanie się lub nawet przedwczesny wytrysk nasienia. Po chwili można ponowić próbę raz jeszcze. Osoby doświadczone mogą spróbować pomóc psu naprowadzić prącie w szparę poprzez odpowiednie podtrzymanie i uniesienie podbrzusza suki. Jednak taka "operacja" możliwa jest tylko i wyłącznie wówczas, gdy suka, a przede wszystkim pies przyzwyczajony jest do krycia z tzw. "ręki". W tym czasie pod wpływem podniecenia seksualnego samiec wydala pierwszą frakcje ejakulatu (zaczyna "tryskać"). Objętość tej frakcji jest różna i wynosi od 0.5 do 2 ml. Frakcja ta jest wydzieliną gruczołu krokowego (prostaty), nie zawiera plemników i ma za zadanie jedynie oczyścić cewkę moczową. Wydalenie tej frakcji trwa od 5-90 minut. W końcu po wprowadzeniu prącia do pochwy pies zaczyna wykonywać szybkie ruchy kopulacyjne, które prowadzą do pełnej erekcji. Momentowi temu znowu towarzyszy charakterystyczne deptanie. Na samym końcu zostaje wsunięta całą żołądź i dochodzi do wydalenia drugiej frakcji ejakulatu, która zwana jest frakcją nasienną, gdyż bogata jest w plemniki. Objętość tej frakcji wynosi 0.5-1.0 ml, a jej wydalenie trwa od 5 sekund do 5 minut. Po wydaleniu tej frakcji instynktownie pies będzie chciał odwrócić  się niejako tyłem do suki i odpowiednio ustawić się do niej. Następuje ostatni etap skleszczenia.

 

Skleszczenie


Skleszczenie jest szczególnym rodzajem zachowania płciowego, występującym tylko u psowatych. Pies, po wspięciu się na sukę i wykonaniu kilku ruchów kopulacyjnych, nie może się już z nią rozłączyć, choćby nawet chciał. Przez pewien czas para musi pozostać sczepiona, choć widać, że ta sytuacja psy denerwuje. W momencie wprowadzenia członka i jego pełnej erekcji nastepuje równoczesne obkurczenie pochwy, a prącie w pełnym wzwodzie jest większe, niż obwód szpary sromowej suki. Równocześnie dochodzi do zagięcia prącia. Wszystko to razem daje właśnie efekt skleszczenia. Pies będzie próbował zsunąć się z suki, opuszczając na ziemię przednie nogi. Ponieważ jednak wciąż jest sczepiony z suką narządami kopulacyjnymi, pozostaje przy suce w dziwnej, skręconej pozycji. Może jedynie starać się lepiej ustawić, by zniwelować obciążenie poprzez zarzucenie jednej z tylnych nóg na grzbiet suki. Odwraca się do niej tyłem i albo oboje stoją spokojnie, dopóki skurcz nie ustąpi i obkurczenie prącia nie nastąpi, albo zaczynają się szarpać. Suka na przykład może chcieć już odejść od samca, czemu on naturalnie się sprzeciwi. Czasami mogą popiskiwać, bo takie przepychanki nie należą do przyjemnych doznań i mogą sprawiać zwierzętom ból. Dlatego też przy planowanych i kontrolowanych kryciach lepiej jest przytrzymać delikatnie np. za obrożę zarówno samca, jak i sukę, by spokojnie do momentu odpuszczenia skurczu pozostały na swoich miejscach. W zależności od pary skurcz może trwać od 15 do nawet 120 minut!. Średnio trwa 20-30 minut. W tym czasie dochodzi do wydalenia trzeciej frakcji ejakulatu pochodzącej z gruczołu krokowego - frakcja ta ma największą objętość. Wraz z końcem wydalenia trzeciej frakcji ustępuje wzwód, a zwierzęta mogą swobodnie się od siebie oddalić. Za wystąpienie fazy skleszczenia (szczepienia) odpowiedzialny jest zarówno pies jak i suka. Nawet jeśli nie doszło do sczepienia, a została wydalona druga frakcja ejakulatu również może dojść do zapłodnienia suki.

 

 

Każdy z hodowców, który był obecny przy akcie krycia wie, że zarówno samce, jak i samice mogą reagować różne. Jedne są spokojne i łatwo się z nimi współpracuje, a drugie wymagają pomocy. W zasadzie w przypadku suk nadpobudliwych lub odgryzających się psu można założyć kaganiec odpowiednio je przytrzymać i doprowadzić do krycia. O wiele więcej problemów mogą przysparzać same samce. Młodzi i niedoświadczeni hodowcy oraz właściciele nowych reproduktorów często miewają kłopoty przy aktach krycia Dlaczego? Otóż reproduktory w zależności od temperamentu i charakteru można podzielić na kilka typów:

Pierwszy typ

samiec aktywny, o prawidłowym temperamencie z fachowym podejściem, nie potrzebuje żadnych poprzedzających akt krycia „ceremonii” i wykonuje swoją pracę efektywnie bez porywczości. Przy kryciu suki spokojnej, doświadczonej samiec tego typu świetnie radzi sobie sam. Samca tego typu należy czasami przytrzymać przy kryciu suki nerwowej lub krytej pierwszy raz. Ogólnie współpraca z samcem tego typu przy kryciu jest łatwa.

Drugi typ

samiec o umiarkowanym temperamencie, który przed kryciem preferuje „grę wstępną”. Taki samiec musi przed aktem krycia zaznajomić się z suką (obwąchać, pobiegać) i kiedy jest gotowy wykona swoja powinność kryjąc sukę. Po akcie krycia jest jeszcze skory, by „poflirtować” z suką. Jeśli trafi na sukę trudną chętnie współpracuje z osobą pomagająca przy kryciu i jeśli jest tego nauczony za pierwszym, drugim lub trzecim podejściem pokryje każdą sukę bez względu na jej doświadczenie, wielkość i charakter (tzw. krycie z ręki).

Trzeci typ

samiec zmanierowany, który mógłby być normalnym kryjącym samcem, gdyby był odpowiednio do tego wcześniej przygotowany. Takiego rozpieszczonego samca przed pierwszym kryciem należy odpowiednio do niego przygotować, by zakończyło się ono sukcesem, a nie zraziło do aktu krycia. Dlatego powinien kryć pierwszy raz sukę doświadczoną, spokojną i posłuszną, być może będzie potrzebował takich kryć więcej, by „nauczyć” się krycia i, by akt krycia przebiegł szybko i bezproblemowo. Nigdy nie należy takim „niedoświadczonym „samcem kryć po raz pierwszy suk nerwowych, trudnych, bowiem może to trwale zniechęcić samca do aktu krycia i z pewnością zakończy się niepowodzeniem. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że kryjąc takim samcem po raz pierwszy przed ukończeniem przez niego 2 lat właśnie suki temperamentne, doświadczone i łatwe w prowadzeniu można spowodować, że w przyszłości będzie on dobrym bezproblemowym reproduktorem.

Czwarty typ

samiec trudny, flegmatyczny, nie zainteresowany suką, który nie wykazuje chęci krycia suki. Często taki samiec nie wykazuje podniecenia nie wie, jak odpowiednio naskoczyć na sukę, z której strony itd. Samce tego typu wymagają bardzo dużo cierpliwości i krycie nimi jest zazwyczaj bardzo trudne, często mimo wysiłków bezowocne. Samiec taki wymaga doświadczonej osoby pomagającej przy kryciu, która może samcowi skutecznie pomóc przy akcie krycia odpowiednio go naprowadzając i stymulując ( pod warunkiem, że sam pies na to pozwoli). Samce takie mogą jedynie kryć suki doświadczone, spokojne i cierpliwe. Sam akt krycia może być długotrwały, wymagający kilku prób i podjeść oraz kilku osób do asysty i pomocy. Dlatego jeśli taki samiec nie jest wybitnym przedstawicielem rasy lepiej jest nie wykorzystywać go w hodowli lub zastanowić się nad kryciem za pomocą inseminacji.

Piąty typ

samiec porywczy, nadpobudliwy, zbyt temperamentny, napastliwy, zainteresowany suką aż nad to, często o samcu tego typu mówi się, że „kryje wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka”. Zazwyczaj samcem tego typu trzeba odpowiednio pokierować, by mogło dojść do aktu krycia. Samiec tego typu może popadać ze skrajności w skrajność, może się zdarzyć, że siła osiągniętego przez niego podniecenia sprawi, że podejmie on tylko jedną próbę aktu krycia jeśli zakończy się niepowodzeniem, wyczerpany będzie potrzebował dłuższego odpoczynku w izolacji od suki. Powinien kryć suki spokojne , doświadczone. Jeśli trafi na sukę porywczą, trudną w kryciu nawet przy pomocy osób trzecich krycie może być niewykonalne i potrzebna będzie np.: inseminacja.

Redakcja Świata Czarnego Teriera

Inspiracją do napisania artykułu była  książka Hilary Harmar "Dogs and How to Breed Them".

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768