O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Sierść dar natury... sposoby, by zawsze była piękna

 

Szata psa  jest wspaniałym darem natury. Zdrowa, mocna, gęsta, lśniąca o wysyconym kolorze jest jego wizytówką i nadaje mu niepowtarzalny wygląd, któremu to właśnie nie możemy się oprzeć. Ale przecież wspaniała szata, to nie tylko zasługa genów, bowiem każdy doskonale wie, że utrzymanie tego piękna możliwe jest tylko i wyłącznie dzięki zapewnieniu psu odpowiednich warunków bytowo-rozwojowych połączonych nierozerwalnie z optymalną dietą i prawidłową pielęgnacją.

 

Od czasu, kiedy pies trafił z obejścia na salony, człowiek zaczął również stawiać pierwsze kroki w pielęgnacji psów. Wraz z pojawieniem się pionierskich hodowli, a w zasadzie, pokazów i wystaw psów, zainteresowanie preparatami kosmetycznymi mającymi wpływ na poprawę stanu psiego futra rosło.

 

W czasach, gdy przemysł kosmetyczny praktycznie raczkował nasze prababcie posiłkowały się wiedzą i mądrością ludów przekazywaną z pokolenia na pokolenie i doskonale wiedziały, jak korzystać z darów natury, by odpowiednio pielęgnować swoje ciała i włosy. Regularne czesanie i szczotkowanie, odpowiednia dieta, niezastąpione dobrodziejstwo wielu roślin, odżywcza moc różnorodnych produktów spożywczych... Na bazie powszechnie dostępnych produktów naturalnych nasi przodkowie przygotowywali domowe kosmetyki i komponowali pierwsze komercyjne produkty pielęgnacyjne bezpośrednio wpływające na polepszenie jakości i kondycji skóry oraz włosów. Wiele z tych produktów i sposobów w dobie, kiedy o przemyśle kosmetycznym dla zwierząt nikt jeszcze nie słyszał, została także z powodzeniem zaadoptowana na potrzeby psów, i choć współcześnie półki uginają się od nadmiaru różnorodnych kosmetyków pielęgnacyjnych dedykowanych psom, to naturalne sposoby wciąż cieszą się nieustającą popularnością. Dlatego też postanowiliśmy przygotować niniejszy artykuł, aby przybliżyć nieco to, co przez wielu zostało zapomniane lub nie jest należycie docenianie. Zanim jednak przejdziemy do szczegółowego omawiania tematu, warto przynajmniej w zarysie poznać budowę skóry i okrywy włosowej, co znacznie ułatwi zrozumienie dalszej części artykułu.

 

Skóra, to niezwykle ważny narząd, który wraz z sierścią stanowi około 12% masy ciała psa. Jest, nie tylko rusztowaniem dla okrywy włosowej i zewnętrzną barierą oddzielającą organizm od środowiska zewnętrznego, ale ochrania również narządy wewnętrzne przed wpływami środowiska zewnętrznego takimi, jak: temperatura, wilgoć, substancje chemiczne, drobnoustroje chorobotwórcze, pasożyty skóry czy uszkodzenia mechaniczne.

 

Skóra składa się z trzech warstw tj. naskórka (najbardziej zewnętrzna warstwa zbudowana z keratynocytów. Tu również znajdują się komórki barwnikowe - melanocyty, komórki Langerhansa i komórki Merkla), skóry właściwej (warstwa środkowa, która zbudowana jest z tkanki łącznej zwartej, zawierającej włókna kolagenowe i elastynowe. Ponadto, warstwa ta zawiera receptory, naczynia krwionośne i nerwy. W skórze właściwej i częściowo w tkance podskórnej zanurzone są także torebki włosów oraz wydzielnicze części gruczołów łojowych, potowych oraz zapachowych) i tkanki podskórnej (najbardziej wewnętrzna warstw skóry, która zbudowana jest z tkanki łącznej właściwej luźnej. Zawiera komórki tłuszczowe. Tłuszcz zgromadzony pod skórą stanowi zapas źródła energii, warstwę izolacyjną oraz chroni przed urazami).

 

W naskórku swoje ujścia mają gruczoły potowe występujące w dwóch typach tj. jako związane z włosami gruczoły potowe apokrynowe oraz związane z nieowłosionymi obszarami skóry gruczoły potowe ekrynowe. Każde z nich są inne, mimo iż pełnią podobne funkcje, to ich skład oraz działanie jest różne.

 

Gruczoły apokrynowe na ogół towarzyszą mieszkom włosowym, a ich przewód wyprowadzający uchodzi do mieszka włosowego (powyżej ujścia gruczołu łojowego), rzadziej ma ujście bezpośrednio na powierzchnię skóry. Tak więc u psów ich lokalizacja obejmuje niemal całe ciało psa. Wydzielina gruczołów apokrynowych działa antybakteryjnie, jest źródłem IgA, jonów nieorganicznych, a także ma właściwości feromonów. Gruczoły apokrynowe wydzielają substancje odpowiedzialne m.in. za indywidualny zapach, a ich aktywność jest regulowana przez włókna adrenergiczne i może być nasilona na skutek różnych bodźców hormonalnych i emocjonalnych. Gruczoły te nie biorą udziału w procesie termoregulacji.

 

Specjalnym typem apokrynowych gruczołów potowych są zlokalizowane w zewnętrznych przewodach słuchowych (psie ucho) gruczoły woszczynowe, których przewody otwierają się na powierzchni skóry przewodów słuchowych lub razem z gruczołami łojowymi uchodzą do cieśni mieszków włosowych, gdzie wydzielają woskowinę.

 

Z kolei gruczoły ekrynowe związane z nieowłosionymi obszarami skóry u psów zlokalizowane są w głębszych warstwach skóry właściwej i tkanki podskórnej opuszek łap, a ich przewody wyprowadzające otwierają się bezpośrednio na powierzchni opuszek łap. Gruczoły te biorą udział w regulacji cieplnej (wydzielany pot ochładza powierzchnię skóry, a pośrednio krew). Jednak ze względu na fakt, że u psów występują one w znikomej ilości i to na dokładkę tylko na ograniczonym obszarze opuszek łap, to nie odgrywają one znaczącej roli w procesie termoregulacji tego gatunku, który reguluje temperaturę ciała głównie przez wywieszenie języka i ziajanie (odparowywanie wody z powierzchni jamy gębowej i języka).

 

Gruczoły łojowe u psów znajdują się niemal w całej skórze, z wyjątkiem opuszek kończyn i płytki nosowej. Łój skórny, który jest ich wydzieliną, wydostaje się do ujścia mieszka włosów (każdy mieszek włosowy zaopatrzony jest w kanał otwierający się do niego z gruczołu łojowego) lub bezpośrednio na powierzchnię skóry. Łój stanowi mieszaninę kwasów tłuszczowych, triglicerydów i estrów woskowych, i odgrywa ważną rolę w fizjologii skóry oraz samych włosów.

 

Na powierzchni skóry oraz włosów łój łącznie z wydzielinami gruczołów apokrynowych i epokrynowych oraz lipidami naskórka tworzy filtr ochronny, który zapewnia skórze i włosom elastyczność, chroni skórę przed utratą wody, a włosy przed przenikaniem wody do ich wnętrza, nadaje sierści błyszczący wygląd oraz stanowi barierę ochraniającą skórę i sierść przed niekorzystnym wpływem różnorodnych czynników zewnętrznych, w tym i zakaźnych.

 

Odczyn pH skóry psa zależy od czynników związanych z naskórkiem oraz wydzielniczością gruczołów. W zależności od miejsca na skórze psa może wynosić od 5.90 do 7.42 (średnio 7.4). Warto również zaznaczyć, iż w przypadku psów pH skóry zmienia się także w zależności od rasy i u niektórych może być nawet znacznie wyższe i oscylować w granicach 8.4 (np. u owczarków niemieckich). Porównując średnie pH skóry psów wynoszące 7.4 z neutralnym pH czystej wody wynoszącym 7.0 można napisać, że pH skóry psów ma odczyn zbliżony do neutralnego z lekką tendencją do zasadowości. Taki odczyn skóry sprawia, że normalnie u zdrowego psa występują na niej bakterie (fizjologiczna flora bakteryjna). Te rezydentne mikroorganizmy pozostają w równowadze - swoistej homeostazie - z organizmem zdrowego psa i nie powodują żadnych zmian chorobowych, a wręcz przeciwnie chronią skórę przed namnożeniem się bakterii chorobotwórczych.

 

Sierść zwana inaczej okrywą włosową jest cechą charakterystyczną psów (z pominięciem ras bezwłosych, u których w wyniku utrwalenia mutacji okrywa włosowa nie występuje w cale lub występuje tylko w formie szczątkowej na wybranych partiach ciała). W wyniku ewolucji gatunku i prowadzonej selektywnej hodowli poszczególnych ras u psów wykształciły się różnorodne typy sierści, które różnią się od siebie długością, grubością i strukturą włosa.

 

Sierść psa posiada charakterystyczną budowę i układ tzn. całość okrywy składa się z kępek, których ilość zdeterminowana jest już w momencie narodzin szczenięcia. W zależności od rasy ilość kępek przypadających na 1 cm², a więc i gęstość futra, jest bardzo zróżnicowana i u ras długowłosych może to być od 400 do 600 kępek, a u ras krótkowłosych ilość ta będzie prawie dwukrotnie mniejsza i może wynosić od 100 do 300 kępek. Skrajnym przykładem jest jamnik, u którego na 1 cm² skóry przypada zaledwie 2-3 kępki.

 

Wraz z wiekiem psa sierść nabiera też swoich ostatecznych właściwości. U szczeniąt z każdej takiej kępki wyrasta prostopadle do skóry tylko jeden włos, który nadaje w ten sposób miękkiej sierści szczenięcej puszystości. Sierść szczenięca wymieniana jest w trakcie wzrostu zwierzęcia na dorosłą. Z czasem włos odpowiednio pochyla się i w zależności od rasy obrasta podszerstkiem tworząc szatę dwuwarstwową (zewnętrzną: dłuższy podstawowy włos okrywowy chroniący przed wilgocią i uszkodzeniem oraz wewnętrzną: krótszy, miększy, gęściejszy podszerstek tworzący warstwę izolacyjno-termiczną) albo i nie, co w efekcie daje szatę jednowarstwową składającą się praktycznie tylko z warstwy zewnętrznej tj. dłuższego włosa podstawowego. Ponadto włos rośnie do momentu osiągnięcia docelowej długości oraz przyjmuje strukturę i fakturę charakterystyczną dla danej rasy i określonego typu owłosienia.

 

U większości gatunków zwierząt domowych (w ty i u psów) mieszki włosowe, z których wyrastają włosy mają budowę złożoną. Z mieszka wyrasta długi, mocny włos pierwotny (zwykle jeden, ale mogą to być też i dwa włosy pierwotne) tworzący szatę okrywową, który otoczony jest kilkoma (w zależności od rasy od 2 do 22) dodatkowymi, delikatnymi i zdecydowanie krótszymi włoskami wtórnymi, które tworzą podszerstek. U psów o obfitej, zróżnicowanej szacie włosy wyrastają w pęczkach po 3­5 z jednego mieszka włosowego. W takim pęczku znajduje się zazwyczaj jeden gruby włos pierwotny (przewodni) w środku, kilka włosów ościstych, równie grubych, ale krótszych od przewodniego, oraz pewna ilość otaczających je cienkich i najkrótszych ze wszystkich włosków puchowych, które tworzą podszerstek.

 

Mimo tak znacznych różnic zewnętrznych, ogólna budowa włosa pozostaje wspólna. Włosy stanowią wyspecjalizowany, cienki i zrogowaciały wytwór naskórka. Składają się z części tkwiącej w skórze i sięgającej w głąb do tkanki podskórnej - korzenia włosa oraz z części wystającej ponad powierzchnię skóry, niezawierającej żywych komórek - łodygi włosa. Korzeń objęty jest pochewką, zwaną mieszkiem włosa i kończy się w głębi wyraźnym zgrubieniem - cebulką włosa, w którą od dołu wpukla się łącznotkankowa, unaczyniona brodawka włosa. To właśnie z cebulki włosa powstaje i wyrasta włos.

 

Nitka włosowa zbudowana jest z koncentrycznych warstw komórek. Środek włosa stanowi rdzeń otoczony dość grubą warstwą korową, która zawiera barwnik melaninę. Całość pokrywa zewnętrzna osłonka zbudowana z komórek ułożonych na kształt rybiej łuski. Podstawowym składnikiem budulcowym włosa są białka, w tym prym wiedzie keratyna. Z kolei najważniejszym czynnikiem, który decyduje o barwie włosów, jest melanina wytwarzana przez melanocyty opuszki włosa.

 

U CTR-ów standardowa szata powinna być:

 

"Gęsta, szorstka, dwuwarstwowa, składa się z twardej, gęstej, lekko pofalowanej okrywy, okrywającej całe ciało, i krótkiego, miękkiego, gęstego podszerstka. Włos pozostawiony w stanie naturalnym, bez trymowania, ma długość od 5 do 15 cm. Głowa mocno obrośnięta, z obfitymi brwiami, wąsami i brodą. Na nogach włos długi i gęsty. Czarny terier wymaga modelowania sierści tak, aby podkreślała ona siłę i zdecydowanie psa, ale nie była przesadnie dekoracyjna. Najdłuższy włos pozostawia się na nogach i kufie; strzyżenie podkreślać ma masywność głowy, płaskie czoło, przylegające uszy, oraz masywność i dobrą budowę ciała. Maść: Czarna, dopuszczalna niewielka ilość przesianych włosów szarych (przesianie nie powinno obejmować więcej, niż 1/3 powierzchni ciała)."

 

Grunt to prawidłowa dieta

Optymalna dieta, to podstawa zapewniająca prawidłowe funkcjonowanie każdemu organizmowi. O wpływie diety na wygląd i kondycję skóry oraz sierści bardzo obszernie napisaliśmy TUTAJ.

 

Pielęgnacja

Właściwa pielęgnacja skóry i okrywy włosowej umożliwia spełnianie przez nie wszystkich funkcji, dzięki czemu współgrając mogą one w pełni chronić organizm psa przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Błyszcząca sierść i zdrowa skóra są wizytówką zdrowia każdego psa i dbałości właściciela o swojego podopiecznego. Dlatego drugim w kolejności po żywieniu sposobem dbania, nie tylko o zdrowie zwierzęcia, ale również o piękno jego okrywy włosowej i skóry jest prawidłowa pielęgnacja dostosowana indywidualnie do potrzeb psa z uwzględnieniem wymogów pielęgnacyjnych danej rasy. Każdy rodzaj sierści ma swoje indywidualne potrzeby pielęgnacyjne, ale zasady wzrostu włosów oraz czynniki wpływające na stan sierści są wspólne dla wszystkich. W przypadku naszej rasy do podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych należy zaliczyć regularne czesanie, szczotkowanie, kąpiel i prawidłowe suszenie sierści oraz na koniec strzyżenie. Ponadto, w zależności od indywidualnych potrzeb danego egzemplarza, czynności te mogą być uzupełnione o dodatkowe zabiegi pielęgnacyjne (wyczesywanie podszerstka, trymowanie). Warto pamiętać, że wszystkie te zabiegi muszą być wykonane przy zastosowaniu odpowiednich narzędzi i kosmetyków z zachowaniem pewnych zasad tak, by rzeczywiście skóra i sierść psa z takiej pielęgnacji czerpały wszystko, to co najlepsze.

 

Czesanie i szczotkowanie

Regularne czesanie (przy użyciu grzebienia) i szczotkowanie (przy użyciu szczotki), to podstawowe zabiegi pielęgnacyjne, które należy wykonywać u CTR-a. Czesanie i szczotkowanie odgrywa bardzo duże znaczenie dla ogólnego zdrowia i kondycji skóry oraz włosów. Prawidłowe czesanie włosów od nasady aż po same końcówki włosa wzmacnia cebulki włosowe, ponieważ zapewnia utrzymanie równowagi tlenowej w tkance podskórnej, gdzie znajdują się mieszki włosowe. Czesanie, to również forma naturalnego masażu pobudzającego krążenie krwi w skórze, przez co poprawia się jej utlenienie, a cebulki włosowe otrzymują niezbędną porcję składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego wzrostu wytwarzanych przez nich włosów, na każdym etapie ich rozwoju.

 

Podczas zabiegu czesania i szczotkowania mechanicznie usuwamy z psa martwe fragmenty naskórka, różnorodne zanieczyszczenia (brud, kurz, drobne paproszki, nasiona i fragmenty roślin, resztki kosmetyków, jedzenia i inne), które osiadają na jego sierści oraz obumarłe włosy, które siedzą sobie jeszcze w mieszku lub zdążyły się już z niego wydostać, ale utkwiły gdzieś w okrywie włosowej. Regularne czesanie psa sprawia, że po sierści rozprowadzamy również naturalne sebum (łój) na całą długość włosów. Cienka warstwa tłuszczu stanowi naturalną ochronę sierści przed uszkodzeniami, utratą wilgoci, wiatrem, słońcem, wysoką i niską temperaturą. Reasumując: dzięki czesaniu i szczotkowaniu szata psa jest uporządkowana i utrzymana w dobrej kondycji z zachowaną równowagą ilości włosa okrywowego w stosunku do ilości podszerstka. Ponadto nabiera witalności i blasku.

 

Stanowczo dużo uwagi w naszej rasie poświęca się również nadmiarowi podszerstka. U dorosłych psów zaniedbania w obrębie zapuszczonego podszerstka doprowadzają do jego przerośnięcia i zdominowania włosa okrywowego. W przypadku psów typu "pet class", jak i "show class" zbyt duża ilość podszerstka, to także prosta droga do szybszego kołtunienia się sierści. Dla psów wystawowych utrzymanie szaty w odpowiedniej kondycji ma również strategiczne znaczenie, bowiem bardzo często okrywa włosowa traci twardość, swój blask i odpowiednie wybarwienie (zwykle podszerstek jest nieco jaśniejszy, niż włos okrywowy i jeśli występuje w nadmiarze, to pies wydaje się jaśniejszy, niż faktycznie jest). Ponadto w dotyku szata z nadmiarem podszerstka staje się puchowa, waciana i strukturą zaczyna przypominać włos rozczesanego pudla - jednym zdaniem pisząc: nabiera niestandardowych właściwości. I to praktycznie przede wszystkim w przypadku zwierząt "show class" stosuje się różne techniki i narzędzia pozwalające na pozbycie się nadprogramowego podszerstka oraz martwych włosów okrywowych.

 

Trymowanie

Współcześnie toczą się spory nad tym czy czarny terier rosyjski powinien być poddawany klasycznemu zabiegowi trymowania czy też nie. W zasadzie taki zabieg (i to tylko na linii górnej od szyi poprzez kłąb do zadu) może być przeprowadzony u osobników obdarzonych wzorcowym włosem (twardy, szorstki włos okrywowy z odpowiednim załamaniem i miękki podszerstek) wytrymowanie (w dosłownym rozumieniu tego słowa) miękkiego włosa okrywowego lub miękkiego włosa okrywowego o nadmiernym skręcie jest po prostu bardzo, bardzo trudne, a czasami niewykonalne i mało komfortowe dla samego psa. Sam zabieg trymowania - o ile jest wykonany umiejętnie - jest całkowicie bezbolesny dla psa i najprościej rzecz ujmując polega na usunięciu martwego włosa. Więcej o trymowaniu i pielęgnacji psów szorstkowłosych TUTAJ.

 

Usuwanie nadmiaru podszerstka u CTR-a

U CTR-ów borykających się ze zbyt dużym bogactwem podszerstka, zamiast klasycznego trymowania, bardzo często zabieg czesania i szczotkowania wzmacnia się mechanicznym usuwaniem nadmiaru podszerstka i/lub martwych włosów okrywowych przy użyciu odpowiednio skonstruowanych do tego narzędzi tj. trymerów poprzecznych (hakowych) przypominających wyglądem grabie. Każdy, kto zdecyduje się na użycie tego narzędzia u CTR-a powinien pamiętać, że wyczesywać podszerstek trzeba ostrożnie i z umiarem, ponieważ zarówno nadmiar, jak i niedobór podszerstka wpływa niekorzystnie na całość szaty. Włos okrywowy jest podtrzymywany przez gęsty podszerstek, który niejako stanowi dla niego rusztowanie i pozwala uzyskać odpowiedni efekt końcowy w postaci dobrze leżącej na psie fryzury. Stąd też odpowiednia proporcja ilości podszerstka do włosa okrywowego powinna być zachowana. Z reguły wyczesywanie podszerstka za pomocą ww. narzędzi przeprowadzamy tylko na wybranych partiach ciała CTR-a tj. wzdłuż linii pleców od szyi do nasady ogona i po bokach klatki piersiowej. Pamiętać trzeba, by narzędzie trzymać i prowadzić zgodnie z kierunkiem wzrostu włosów od nasady po końce.

 

Kąpiel

Kąpiel przede wszystkim pozwala usunąć brud i wszelkie inne zanieczyszczenia (resztki jedzenia, kosmetyków, nadmiar łoju, zrogowaciały naskórek) ze skóry i sierści psa, które w nadmiarze i wymiarze długotrwałym wpływają destrukcyjnie na stan skóry i sierści. Ponadto rozprowadzanie na psie szamponu jest pewnego rodzaju masażem, który pobudza skórę, przyczynia się do jej lepszego ukrwienia, dotlenia cebulki włosowe, wzmaga porost włosów i usuwa martwe komórki naskórka z powierzchni skóry. Ponadto zastosowanie odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych do kąpieli przyczynia się do odżywienia skóry i włosów, redukuje tendencję do powstawania kołtunów i sprawia, że czysty włos jest podatniejszy na zabiegi czesania, szczotkowania oraz strzyżenia. W zasadzie kąpać psa powinno się tak często, jak wymaga tego utrzymanie go w należytej czystości. Zazwyczaj psy domowe pielęgnacyjnie kąpane są raz na 4-8 tygodni. Innego postępowania wymaga przygotowanie szaty psów na wystawy i w sezonie wystawowym zwykle są one kąpane zdecydowanie częściej. Temperatura wody do kąpieli psa nie może być ani za wysoka, ani za niska. Powinna być mniej więcej taka, jak temperatura ciała psa. Sama kąpiel też nie powinna być za długa. Zbyt długie moczenie psa z nałożonym środkiem myjącym grozi pomarszczeniem naskórka. Taki naskórek staje się przepuszczalny dla drobnoustrojów Pamiętać również należy, że większość szamponów (szczególnie typu "do wstępnego mycia") zawiera składniki, które mimo wszystko przeznaczone są do krótkiego kontaktu ze skórą i sierścią, a przy dłuższym mogą wywoływać negatywne skutki (nadmierne wysuszenie, podrażnienie), dlatego też w pianie pies nie powinien pozostawać dłużej niż 5 minut. Optymalny czas całej kąpieli nie powinien z kolei przekraczać ok. 10 minut (z pominięciem kąpieli leczniczych, które wymagają odrębnego postępowania).

 

Suszenie

Suszenie sierści jest również bardzo ważnym elementem całej pielęgnacyjnej układanki. W zasadzie do wyboru mamy dwie metody suszenia psa tj. naturalną, gdzie po kąpieli i odciśnięciu nadmiaru wody za pomocą chłonnych ręczników pozostawiamy psa do momentu, aż sam wyschnie lub suszymy go przy użyciu suszarki. Obydwie metody mają swoje wady, jak i zalety. Przede wszystkim metoda naturalna najmniej ingeruje w sierść i skórę, ale jest niestety bardzo czasochłonna i nie pozwala na odpowiednie wymodelowanie okrywy włosowej, co z kolei jest niezbędne, jeśli szykujemy psa do wzorcowego strzyżenia i/lub chcemy go przygotować na wystawę. Sierść oczywiście ładnie wysycha i zachowuje swoje parametry, ale zwykle sprawia wrażenie przyklapniętej, no i jest "pomięta". Należy też pamiętać, że pies powinien schnąć w warunkach pokojowych osłonięty od przeciągów i bezpośredniego nasłonecznienia, a w zimie z dala od kaloryferów. Absolutnie w porze letniej nie wystawiamy go w tym celu na podwórko i nie liczymy, że sprawę załatwi za nas wiatr i palące słońce. Z kolei wysuszenie sierści przy użyciu suszarki znacznie skraca czas schnięcia psa i pozwala na jednoczesne przygotowanie sierści pod kątem strzyżenia (wymodelowanie). Warto jednak wiedzieć, że takie suszenie nie jest obojętne dla skóry i sierści psa, ponieważ pod wpływem kąpieli i wody włos zmienia nieco swoje właściwości. Zbyt ciepłe powietrze może nadmiernie wysuszać skórę i sierść, a nawet być przyczyna poparzenia skóry. Dlatego też jeżeli suszymy psa przy pomocy suszarki, to warto korzystać ze sprzętu specjalnie stworzonego dla psów.

 

Więcej o pielęgnacji CTR-a: czesaniu, szczotkowaniu, usuwaniu podszerstka, trymowaniu, kąpieli i suszeniu oraz odpowiednich narzędziach TUTAJ.

 

Gotowe kosmetyki pielęgnacyjne

Warto zdawać sobie sprawę z faktu, że odpowiedniej jakości szata oraz skóra pozostająca w nienagannej kondycji są nie tylko wizytówką psa i wpływają na jego lepszy odbiór estetyczny, ale przede wszystkim są pierwszą warstwą chroniącą jego organizm przez wpływem różnorodnych czynników zewnętrznych. Dlatego też oprócz odpowiednich technik pielęgnacyjnych i poprawnie dobranych narzędzi, równie istotny jest prawidłowy dobór kosmetyków, które pozwolą to piękno  odżywić, wydobyć i podtrzymać. Rynek zoologiczny oferuje nam różnorodne kosmetyki stworzone z myślą o potrzebach psiej sierści i skóry. Możemy wybierać w całej gamie produktów, które przeznaczone są do mycia, pielęgnacji, odżywienia, regeneracji i stylizacji sierści psów. Wybierając jakikolwiek produkt należy przede wszystkim kierować się:

  • rasą psa i wymaganiami standardu tj. rodzaj okrywy włosowej, struktura, twardość, długość włosa oraz umaszczenie;

  • indywidualnymi potrzebami danego egzemplarza tj. wiek psa, jakość i kondycja skóry oraz sierści, a także umaszczenie;

  • efektami groomerskimi, jakie chcemy przy zastosowaniu danego kosmetyku otrzymać.

Ale to jeszcze nie wszystko. Doskonale wiemy, że kosmetyk, kosmetykowi nie jest równy i jego formuła oraz jakość składników użytych do jego stworzenia w znaczniej mierze determinuje efekt końcowy. Dlatego też prawidłowy dobór kosmetyku, oprócz określenia ww. warunków, powinien również uwzględniać dogłębną analizę komponentów, na bazie których został on przygotowany. Przeprowadzenie takiej analizy przed zakupem gotowego produktu pielęgnacyjnego jest szczególnie ważne, ponieważ kosmetyki pielęgnacyjne produkowane z myślą o zwierzętach nie podlegają tak ścisłym restrykcjom, jak te przeznaczone dla ludzi i nie muszą posiadać żadnych atestów przed dopuszczeniem ich do obrotu. Teoretycznie rzecz biorąc, producenci mają pełną dowolność i wypuszczają na rynki co się im tylko rzewnie podoba. Tylko nieliczna grupa producentów występuje o stosowne certyfikaty jakości wydawane przez różnorodne organizacje zajmujące się oceną produktów pielęgnacyjnych przeznaczonych dla zwierząt i/lub stara się przeprowadzić we własnym zakresie próby i oceny skuteczności danego kosmetyku oraz jego wpływu na skórę i sierść psów przed wprowadzeniem produktu do regularnej sprzedaży.

 

Dobry kosmetyk pielęgnacyjny przeznaczony dla psiej skóry i sierści powinien:

  • być skomponowany na bazie składników kosmetycznych, które zostały zatwierdzone przez UE i są zgodne z rozporządzeniem dotyczącym produktów kosmetycznych przeznaczonych dla ludzi;

  • zawierać na opakowaniu i/lub ulotce informacyjnej wymieniony czytelny i pełny skład produktu, a poszczególne komponenty i ich nazwy powinny być zgodne z nazewnictwem przyjętym według zasad INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients) dla składników kosmetyków przeznaczonych dla ludzi. Stosuje się angielskie nazwy związków chemicznych i łacińskie nazwy roślin;

  • posiadać tak skonstruowaną etykietę informacyjną, by poszczególne komponenty kosmetyku były podane w odpowiedniej kolejności tj. od największej do najmniejszej zawartości procentowej. Jeżeli jakieś substancje występują w produkcie w ilości mniejszej niż 1%, to wówczas mogą być wymienione na końcu składu w kolejności alfabetycznej;

  • zawierać na opakowaniu nazwę, datę produkcji i datę przydatności do użycia oraz dane producenta;

  • być skomponowany na bazie jak największej ilości naturalnych składników wysokiej jakości;

  • być biodegradowalny i nietoksyczny dla psów oraz ludzi i środowiska naturalnego;

  • posiadać odpowiednie pH zgodne z pH skóry psa.

Dobry kosmetyk pielęgnacyjny przeznaczony dla psiej skóry i sierści nie powinien zawierać:

  • agresywnie działających detergentów myjących;

  • sztucznych barwników;

  • sztucznych kompozycji zapachowych;

  • sztucznych konserwantów;

  • sztucznych przeciwutleniaczy;

  • sztucznych silikonów;

  • alkoholi krótkołańcuchowych;

  • substancji ropopochodnych.

Czarne owce w gotowych kosmetykach, czyli na co warto zwrócić szczególną uwagę:

  • sztuczne konserwanty (formalina, formaldehydy i pochodne)

    z chemicznego punktu widzenia formalina to wodny nasycony roztwór formaldehydu (inaczej aldehydu mrówkowego lub metanalu), który w warunkach normalnych jest bezbarwnym gazem gryzącym i silną trucizną. Jako środek wygodniejszy w użyciu formalina w postaci cieczy zastępuje sam formaldehyd, jednak podobnie jak on, charakteryzuje się drażniącym, ostrym zapachem i wysoką toksycznością, a pod wpływem kontaktu z powietrzem uwalnia trujący gaz (stężone opary formaliny wywołują silne podrażnienie dróg oddechowych, błon śluzowych i narządu wzroku). Można zatem zadać sobie pytanie: dlaczego o tak niebezpiecznej substnacji w ogóle wspominamy? Formaldehyd posiada szerokie spektrum działania na bakterie (zarówno formy wegetatywne, jak i przetrwalnikowe), grzyby, wirusy oraz pierwotniaki. Mechanizm działania substancji opiera się przede wszystkim na denaturacji białek enzymatycznych i strukturalnych mikroorganizmów. Ze względu na te właściwości różne rozcieńczenia formaliny znalazły zastosowane w wielu gałęziach przemysłu, jako środek konserwujący, którego zadaniem jest przede wszystkim zapewnić długotrwałą czystość biologiczną produktu, dzięki czemu zwiększa on bezpieczeństwo stosowania produktu oraz przedłuża jego trwałość. Jak nie trudno się domyślić, również przemysł kosmetyczny wykorzystuje te właściwości. Oczywiście sama formalina w czystej postaci nie jest stosowana do konserwowania kosmetyków, ale różne związki produkowane na jej bazie - naturalnie też w różnych tj. dopuszczalnych stężeniach - już tak. Aby zapobiec efektowi uwalniania szkodliwego formaldehydu producenci stosują tzw. uwalniacze formaldehydu, czyli formalinę pod postacią wielkocząsteczkową. Teoretycznie rzecz biorąc taka budowa związku utrudnia możliwość pojawienia się toksycznych oparów, ale związki te są na tyle nietrwałe, iż w jakimś minimalnym stopniu formalina lub formaldehyd się z nich i tak uwalniają. Konserwanty oparte na formalnie, formaldehydzie i ich pochodnych wykazują różnorodne działania niepożądane tj. mogą działać na zasadzie alergenu kontaktowego, który przejściowo podrażnia skórę lub wywołuje trwałe alergiczne zmiany skórne. Ponadto wykazano, że mogą one zaburzać działanie gruczołów łojowych i hormonalnych. Oczywiście wszystkie środki konserwujące są wcześniej badane i tylko te dopuszczone do obrotu mogą być zastosowane w produktach kosmetycznych. Nie ma co się oszukiwać i trzeba to jasno napisać: masowa produkcja kosmetyków pozbawionych konserwantów nie jest w praktyce możliwa ze względu na bardzo krótki czas stabilności kosmetyku oraz wysoki koszt produktu. Nie zmienia to jednak faktu, że substancje te nie są obojętne dla zdrowia psa oraz wpływają niekorzystnie na stan i kondycję skóry oraz sierści. Oto niektóre substancje konserwujące "z ukrytą" formaliną, formaldehydem (Formaldehyde) lub uwalniaczami formaldehydu, które można znaleźć w kosmetykach: Diazolidinyl Urea, Imidazolidynyl Urea, Benzylhemiformal, DMDM Hydantoin, MDM Hydantoin, Sodium Hydroxymenthyl Glycinate, Methenamine, Quanternium-15, Hexetidine, 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol = Bronopol, Glutaral, 5-bromo-5-nitro-1,3-dioxane = Bronidax, Iodopropynyl Butylcarbamate, Glyoxal. Warto zatem uważnie czytać składy kosmetyków i wybierać takie, które zawierają ww. związki w minimalnych ilościach, lub ich nie zwierają wcale, a są konserwowane za pomocą środków dopuszczonych do stosowania w kosmetykach naturalnych.

  • sztuczne konserwanty (parabeny)

    inaczej aseptiny lub nipaginy z chemicznego punktu widzenia są estrami alkilowymi kwasu 4-hydroksybenzoesowego, czyli para-hydroksybenzoesowego. Parabeny są związkami bezwonnymi, bezsmakowymi i pozbawionymi koloru. Różnią się od siebie rodzajem grupy alkilowej, a co za tym idzie rozpuszczalnością w wodzie oraz aktywnością przeciwdrobnoustrojową (grzybobójcza lub bakteriobójcza). Te właściwości parabenów zostały wykorzystane na szeroką skalę w różnych gałęziach przemysłu (w tym również w przemyśle kosmetycznym), gdzie pełnią one rolę konserwantów. Dzięki nim różnorodne wyroby mogą zachować długi okres przydatności do użycia bez obawy, że się popsują. Do celów przemysłowych parabeny otrzymywane są syntetycznie, ale warto nadmienić, że niektóre z nich (np. Methylparaben i Propylparaben) występują naturalnie w wielu roślinach użytkowych. Do najczęściej stosowanych parabenów należą: Methylparaben, Ethylparaben, Isopropylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Benzylparaben, Glutaraldehyde, Phenol, Hexamidine-Diisethionate, Phenyl Mercuric Acetate, Phenyl Mercuric Borate, Benzetonium Chloride. Ze względu na to, że konserwanty te aktywne są jedynie w fazie wodnej, to producenci stosujący je w swoich produktach muszą dodawać substancje wspomagające ich rozpuszczanie np. glikol propylenowy, glicerynę czy etanol. Ponadto aktywność przeciwbakteryjna parabenów jest znacznie większa w stosunku do bakterii Gram-dodatnich, niż Gram-ujemnych. W celu dodatkowego zabezpieczenia produktu przed bakteriami Gram-ujemnymi w skład produktu wchodzą różne kombinacje parabenów lub dodawane są inne konserwanty wykazujące działanie synergistyczne z parabenami. Do tej pory dodatek parabenów uważany był za nieszkodliwy dla zdrowia i mogły one stanowić dobrą alternatywę dla ww. konserwantów zawierających formalinę, formaldehyd lub ich pochodne,  jednak coraz więcej badań pokazuje, że związki te są silnymi alergenami, mogą powodować kontaktowe zapalenie skóry oraz mogą być rakotwórcze. Dlatego też warto dobrze czytać składy kosmetyków i wybierać takie, które zawierają ww. związki w minimalnych ilościach, lub ich nie zwierają wcale, a są konserwowane za pomocą środków dopuszczonych do stosowania w kosmetykach naturalnych.

  • konserwanty: Metyloizotiazolinon MIT (Methylisothiazolinone) i Metylochloroizotiazolinon CMIT (Methylchloroisothiazolinone)

    obydwa związki wykorzystywane są na szeroką skalę w przemyśle kosmetycznym jako konserwanty zapewniające czystość biologiczną produktu i bezpieczeństwo jego użytkowania. Obydwa związki mogą być stosowane w kosmetykach jako dzielne składowe produkty lub jako mieszanina CMIT/MIT. Oczywiście poszczególne rozporządzenia dopuszczają użycie tych związków w określonych stężeniach, w których ich stosowanie jest bezpiecznie. Niestety obydwa związki wykazują działanie alergizujące objawiające się podrażnieniem skóry i różnymi innymi reakcjami, dlatego też są wycofywane ze wszystkich produktów przeznaczonych dla ludzi, które stosuje się bez spłukiwania.

  • silikony

    syntetyczne polimery krzemoorganiczne o strukturze siloksanów, w których wszystkie atomy krzemu podstawione są grupami alkilowymi (najczęściej metylowymi lub etylowymi) lub arylowymi (najczęściej fenylowymi). Silikony możemy podzielić na te rozpuszczalne oraz na te nierozpuszczalne w wodzie. Silikony nie mają koloru ani zapachu. Teoretycznie rzecz ujmując silikony dodawane są do tych produktów, których zadaniem jest poprawić strukturę włosa. Silikony wygładzają łuskę włosa przez co można za ich pomocą uzyskać na włosach suchych, chropowatych i zniszczonych szybki efekt włosa zdrowego, miękkiego i podatnego na zabieg czesania lub szczotkowania. Ponadto silikony nabłyszczają włos oraz ochraniają go przed niekorzystnym działaniem czynników atmosferycznych. Wydawać by się mogło, że stosowanie silikonów ma sporo plusów, dlaczego więc radzimy ich unikać? Tak się składa, że silikony tworzą bardzo trwały filtr na powierzchni łodygi włosa i większość z tych stosowanych w psich kosmetykach jest dość trudno zmyć z sierści psa, ponieważ są odporne na wodę. W rezultacie każde kolejne użycie kosmetyków z silikonami sprawia, że włos jest coraz mocniej obudowywany silikonowym pancerzykiem, który jest dla nich w aspekcie długoterminowym stosunkowo mało przyjazny, bo uniemożliwia on dotarcie do wnętrza włosa jakichkolwiek substancji zawartych w stosowanych kosmetykach (w tym tych dobroczynnych również). Włos zbytnio obciążony silikonami robi się ciężki, przyklapnięty i nie jest podatny na układanie. W zasadzie, by zmyć takie kosmetyki zawierające silikony odporne na wodę z sierści psa, należy stosować do mycia sierści szampony głęboko oczyszczające włos, których jak wiemy też nie można nadużywać. Dlatego też jeśli nie ma takiego wskazania kosmetycznego (chęć osiągnięcia natychmiastowej poprawy wyglądu włosów), to do standardowej pielęgnacji lepiej wybierać produkty bez zawartości silikonów lub z dodatkiem takich, które zmywają się już przy użyciu samej wody. Z pewnością nie należy produktów z silikonami nadużywać, a już szczególnie należy uważać na te, do których składów producenci dodają trudno zmywalne silikony. Dla przykładu podamy nazwy kilku różnych silikonów zmywalnych za pomocą łagodnych szamponów: Dimethiconol, Dimethicone, Amodimethicone, Phenyl Trimethicone i Beheonoxy Dimethicone. Z kolei silikony trudno zmywalne, do których usunięcia trzeba stosować szampony głęboko oczyszczające to m.in. Simethicone, Trimethicone, Trimethylsiloxysilicate i Trimethylsilylamodimethic.

  • sztuczne substancje barwiące

    są to różnorodne związki chemiczne, których właściwości wykorzystywane są do barwienia (od podstaw lub do zmiany koloru) różnorodnych materiałów stałych lub substancji ciekłych. Barwniki klasyfikuje się według różnych kryteriów jak pochodzenie, rozpuszczalność, barwa. Ze względu na pochodzenie możemy wyróżnić m.in. barwniki naturalne (produkowane z surowców roślinnych, zwierzęcych lub mineralnych) lub sztuczne (otrzymane drogą syntezy chemicznej i nie występujące w przyrodzie lub takie, które mają identyczną budowę i właściwości, jak związki występujące w przyrodzie, ale zostały otrzymane inną metodą, niż z produktu naturalnego). Pod względem rozpuszczalności możemy wyróżnić substancje barwiące rozpuszczalne w wodzie, tłuszczach, alkoholach lub innych rozpuszczalnikach oraz substancje barwiące nierozpuszczalne tj. pigmenty i laki. Barwniki są stosowane w przemyśle kosmetycznym na szeroką skalę, ponieważ podobnie jak zapach, tak i barwa kosmetyku przede wszystkim poprawia atrakcyjność produktu, co z kolei przekłada się na wzrost sprzedaży takiego kosmetyku i zyski. W zasadzie możemy przyjąć, iż w takim wariancie barwnik nie pełni żadnej funkcji pielęgnacyjnej. O ile jeszcze jest to barwnik naturalny, to można uznać go za składnik neutralny w takim produkcie, który nie szkodzi i nie polepsza walorów szaty psa. Niestety sprawa się nieco komplikuje, gdy do barwienia produktu zostaną wykorzystane sztuczne barwniki, ponieważ niektóre z nich mogą niekorzystnie wpływać na skórę, szatę i organizm psa. Szczególnie niebezpieczne jest tzw. uwalnianie z niektórych sztucznych barwników anilinów - aminów aromatycznych, które są drażniące, a nawet toksyczne. Aminy aromatyczne wywołują m.in. alergie, uszkadzają kod genetyczny komórek i są rakotwórcze. Barwniki ukrywają się pod numerami CI (plus cyfra). Farby i barwniki naturalne można znaleźć po numerami CI 75100 do CI 77947 - cała reszta numerów, to barwniki pochodzenia syntetycznego. Kolory mogą być również na etykiecie kosmetyku oznaczone następującymi symbolami FD&C lub D&C i dalej numer koloru (np. FD&C Violet #1). Reasumując: jeśli dany kosmetyk kupowany jest do standardowej pielęgnacji psa, to warto sprawdzić jego skład i wybrać taki, który po prostu pozbawiony jest sztucznych barwników.

  • sztuczne substancje zapachowe

    są to różnorodne związki chemiczne lub ich mieszaniny o charakterystycznej, zwykle przyjemnej woni, które wywołując określoną reakcję węchową sprawiają, że dzięki zmysłowi powonienia odczuwamy po prostu tzw. zapach. Ze względu na pochodzenie możemy wyróżnić substancje zapachowe naturalne roślinne (np. olejki eteryczne, żywice zapachowe, balsamy) i naturalne zwierzęce (np. piżmo, ambra, cybet, kastoreum), substancje zapachowe identyczne z naturalnymi oraz substancje zapachowe syntetyczne (różnorodne związki chemiczne zaliczane do: alkoholi, aldehydów, ketonów, acetali, estrów, laktonów, terpenów, związków wielopierścieniowych i heterocyklicznych). W przemyśle kosmetycznym zapach odgrywa bardzo istotną rolę. Bardzo często, to właśnie określona kompozycja zapachowa decyduje o tak przyjemnych bodźcach węchowych, iż determinuje zakup danego kosmetyku. Producenci kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji i stylizacji sierści psów doskonale zdają sobie z tego sprawę i prześcigają się w pomysłach na "najlepszy" zapach, który pozwoli zwiększyć sprzedaż danego wyrobu i będzie generował zyski. W zasadzie poza czysto estetycznymi walorami odbioru produktu, zapach w produktach przeznaczonych do pielęgnacji i stylizacji psiej sierści nic więcej nie wnosi do kosmetyku i można go potraktować w formie takiego kosmetycznego "gadżetu", który istotny jest przede wszystkim dla nas - ludzi. Oczywiście najwięcej kontrowersji budzą wszystkie te zapachy, które zostały opracowane na bazie sztucznych komponentów, ponieważ spora grupa tych związków wykazuje wiele niepożądanych właściwości i ma działanie silnie uczulające i/lub rakotwórcze. W przemyśle kosmetycznym terminem "Fragrances" lub "Parfume" określa się różne związki aromatyczne nadające produktowi ładny zapach (w praktyce pod tymi terminami może się kryć aż do 200 składników syntetycznych). Czytając etykiety większości produktów natrafimy właśnie na takie określenie informujące nas o użyciu aromatycznych substancji zapachowych. Niestety takie określenie praktycznie nic nam o tych związkach nie mówi i może to być zarówno substancja oparta na naturalnych związkach, jak i mieszaninie naturalnych ze sztucznymi lub wykreowana całkowicie na bazie sztucznych związków chemicznych. Uczciwy producent powinien po prostu na etykiecie podać nazwy tych związków. Jeśli brak takiej informacji, a na ulotce widnieje jedynie zapis "Fragrances" lub "Parfume", to radzimy przemyśleć zakup takiego kosmetyku.

  • alkohole (alkohole krótkołańcuchowe)

    z chemicznego punktu widzenia alkohole, to grupa związków organicznych, posiadających niepolarny łańcuch węglowy i polarną grupę hydroksylową. W praktyce taka definicja niewiele nam mówi i większości osób zastanawia się po co alkohole są dodawane do kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji sierści psów i jaką pełnią funkcję. Otóż rozpatrując sprawę pod tym kątem możemy wyróżnić grupę alkoholi mających korzystny wpływ na szatę psa tj. alkoholi tłuszczowych (alkohole długołańcuchowe wywodzące się z tłuszczów, do których należą m.in. Cetyl Alkohol, Isostearyl Alkohol, Lauryl Alkohol, Oleyl Alkohol,  Decyl Alkohol, Mirystl Alkohol, Palm Alkohol, Cetearyl Alkohol), które nawilżają, zmiękczają i wygładzają włosy oraz alkohole dwu- i wielowodorotlenkowe tj. glicerynę, która działa nawilżająco i chłonie wodę, a także sorbitol, który działa nawilżająco, przeciwbakteryjnie i reguluje pracę gruczołów łojowych. Drugą grupę stanowią alkohole krótkołańcuchowe, które niekorzystnie wpływają na skórę i sierść psa. Alkohole z tej grupy mają za zadanie rozchylić łuski włosów tak, aby zawarte w kosmetykach składniki mogły lepiej wniknąć do wnętrza włosa. Pozornie taką funkcję można uznać za pozytywną, jednak w aspekcie długoterminowym ciągłe rozchylanie łusek włosa prowadzi do przesuszenia i niszczenia włosów, które robią się suche, matowe i spuszone. Ponadto niektóre z nich mogą prowadzić do podrażnienia oraz być przyczyną alergicznych uczuleń. I to właśnie na kosmetyki zawierające alkohole krótkołańcuchowe należy przede wszystkim uważać. Tego typu alkohole są stosowane w szamponach i odżywkach przede wszystkim dlatego, że pomagają w łączeniu fazy wodnej z olejową i wykazują też właściwości antyseptyczne (Isopropyl Alcohol, Ethyl Alcohol, Propanol Alcohol, Alcohol Denat./SD Alcohol/SD Alcohol-40). Pozostałe alkohole tj. alkohol benzylowy (benzyl alcohol) stosowany jest jako środek konserwujący. Nie powinien on mieć wpływu na strukturę ani gładkość włosów ale może uczulać. Wybierając kosmetyki do standardowej pielęgnacji psa warto zatem zainteresować się czy i jakie alkohole wchodzą w skład kosmetyku i kupować takie, które nie zawierają składników niekorzystnie wpływających na skórę i szatę psa.

  • SLS (Sodium Lauryl Sulfate) i SLES (Sodium Laureth Sulfate)

    Laurylosiarczan sodu (SLS) i sól sodowa siarczanu oksyetylenowanego alkoholu laurylowego (SLES), które często zwane są po prostu sulfatami, to sole siarczanów alkoholi tłuszczowych. Oba związki są zaliczane do anionowych substnacji powierzchniowo czynnych, o właściwościach myjących, pianotwórczych i emulgujących. Ułatwiają mieszanie się wody z substancjami tłuszczowymi i brudem. Dzięki temu zanieczyszczenia mogą być łatwo spłukane z powierzchni skóry lub włosów. Inaczej rzecz ujmując: pełnią rolę detergentów o silnych właściwościach myjąco-czyszczących. Ze względu na niską cenę i wysoką skuteczność producenci komponują na ich bazie praktycznie większość kosmetyków o charakterze myjącym, które są spłukiwane i mają stosunkowo krótki kontakt ze skórą i/lub włosami tj. szampony, pianki, odżywki, toniki, żele. Niestety substancje te, choć dopuszczone do użytku i tak popularne, to wcale nie są obojętne dla zdrowia i kondycji skóry oraz sierści. Sodium Lauryl Sulfate (SLS) ma przede wszystkim silne działanie drażniące skórę i oczy, a Sodium Laureth Sulfate (SLES) jest w zasadzie od niego jedynie nieco delikatniejszy. Podobnie silne i niekorzystne działanie wykazują inne substancje powierzchniowo czynne np. Sodium Laureth Sulfate, Sodium Myreth Sulfate (SMS), Sodium Lauryl Sulfate, Ammonium Lauryl Sulfate (ALS), Magnesium Laureth Sulfate (MLS), TEA Lauryl Sulfate, Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, Sodium Coco Sulfate, Sodium Dodecyl Sulfate (SDS), TEA-dodecylbenzenesulfonate, Sodium Monododecyl Sulfate, Sodium Monolauryl Sulfate i inne. Oczywiście w kosmetykach stosowane są one w odpowiednich tj. stosunkowo niskich stężeniach, a także często też towarzyszą im w składzie produktu inne związki, które mają zniwelować ich niekorzystne działanie. Nie zmienia to jednak faktu, iż wszystkie substancje z tej grupy po dostaniu się do oczu powodują podrażnienie oczu (charakterystyczne szczypanie, łzawienie, zaczerwienienie). Ponadto przesuszają skórę, mogą przyczyniać się do wystąpienia podrażnień skóry, łupieżu i uczuleń, osłabiają strukturę włosów (suche, łamliwe, tracą połysk), zwiększają produkcję łoju, rozluźniają strukturę naskórka. Praktycznie rzecz biorąc ich obecność można uzasadnić w szamponach przeznaczonych do głębokiego oczyszczania, ponieważ detergenty te są na tyle mocne, iż mogą sobie poradzić ze zmyciem z sierści różnych składowych kosmetyków, które są trudno zmywalne. Jednak do stałej pielęgnacji warto by było stosować środki nieco delikatniejsze. Zatem, co w zamian? Generalnie rzecz biorąc związki, które charakteryzują się łagodniejszym działaniem, niż wyżej wymienione. Zaliczamy do nich różnorodne detergenty z końcówką Glucoside (Coco Glucoside, Lauryl Glucoside i Capryl Glucoside) oraz Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glutamate. Niestety nie należą one do tanich, stąd też stosowane są w nielicznych kosmetykach przeznaczonych dla psów. Wśród innych związków, które również wykazują nieco delikatniejsze działanie warto wspomnieć m.in. o: Sodium Cocoyl Isethionate, Sodium Lauryl Sulfoacetate, Sodium Cocoyl Lauryl Sarcosinate, Sodium Cocoyl Lauroyl Sarcosinate, Sodium Lauryl Glucose Carboxylate, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Dioctyl Sodium Sulfosuccinate. Omawiając SLS i inne związki z tej grupy warto również wspomnieć o tym, że inny detergent anionowy (pochodna betainy) wykorzystywany w wielu środkach myjących tj. Cocamidopropyl betaine (CAPB) sam z siebie nie powinien wpływać ujemnie na skórę i sierść, ale w połączeniu z SLS i innymi substancjami z tej grupy w jednym produkcie wykazuje niekorzystne działanie na skórę tj. przesuszenie skóry, łupież, podrażnienie skóry, wysypki, alergie.

  • etanoloaminy, czyli DEA, MEA, TEA i spółka

    (MEA) Monoethanolamine (monoetanoloamina), (DEA) Diethanolamine (dietanoloamina) i (TEA) Triethanolamine (trietanoloamina) oraz  inne substancje, których nazwy kończą się na -etanoloamina, to związki chemiczne z grupy aminoalkoholi - pochodne etanoloaminy, które  łączą w sobie właściwości amin i alkoholi wykazując tym samym wyjątkową zdolność reakcji charakterystycznych i wspólnych dla obu tych grup. Jako aminy, są słabo zasadowe i reagują z kwasami tworząc sole lub mydła. Natomiast jako alkohole są higroskopijne i mogą być zestryfikowane. Ze względu na tak różnorodne właściwości znalazły one szerokie zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu. W przemyśle kosmetycznym wykorzystywane są jako emulgatory (wiążą ze sobą substancje, które zwykle się nie mieszają, czyli tworzą emulsje) i detergenty (środki myjące). Dostępne dane toksykologiczne wykazały, że związki z tych grup występujące w jednym produkcie z innymi związkami azotowymi mogą tworzyć szkodliwe nitrozoaminy, które posiadają silne właściwości rakotwórcze. W kosmetykach należy zwrócić uwagę m.in. na następujące związki: Triethanolamine (TEA), stosowany jako regulator pH, pozwala na uzyskanie odpowiedniego pH kosmetyku. Należy zwrócić uwagę czy w kosmetyku oprócz tego związku nie występuje jakaś substancja nitryzująca. Ponadto uwagę powinny przykuć takie związki jak: Cocamide DEA (Cocamide Diethanolamine), Lauramide DEA (Lauramide Diethanolamine), Linoleamide DEA (Linoleamide Diethanolamine) i Oleamide DEA (Oleamide Diethanolamine) wszystkie te substancje wytworzone są w reakcji kwasów tłuszczowych (wg kolejności nazw: z oleju kokosowego, z kwasu laurynowego, z kwasu linolowego, z kwasu oleinowego) z dietanoloaminą. W kosmetyku pełnią rolę pianotwórczą, stabilizującą i poprawiającą jakość piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Cocamide DEA i Lauramide DEA wykorzystywane są jako substancje myjące, które usuwają brud i tłuszcz ze skóry i sierści, a ponadto pełnią rolę renatłuszczającą sierść. Oleamide DEA i Linoleamide DEA z łatwością wiążą się z ujemnie naładowaną powierzchnią włosa, co powoduje ograniczenie elektryzowania się sierści i są stosowane w kosmetykach, jako substancje antystatyczne. Wszystkie te substancje w połączeniu z innymi związkami azotowymi posiadają właściwości rakotwórcze, stąd też nie powinny być łączone z takimi związkami w jednym produkcie. Oprócz tego mogą działać drażniąco na błony śluzowe i skórę - szczególnie w delikatnych partiach ciała.

  • glikole polietylenowe (PEG) i glikole polipropylenowe (PPG)

    obydwa te związki chemiczne powstają w skomplikowanym procesie chemicznym. Rozpuszczają się w wodzie, etanolu, glicerolu, chloroformie, acetonie, innych glikolach. PEG-i i/lub PPG-i dodawane są do kosmetyków głównie po to, by nadać im pożądaną konsystencję (emulgatory) lub by wzmóc ich właściwości myjące po zmieszaniu ich z wodą (tensydy). Niestety oba te związki nie cieszą się najlepszą sławą, gdyż do ich produkcji wykorzystywany jest trujący gaz etylenoksyd. Niestety nieprzereagowane cząstki tego gazu mogą przedostawać się do kosmetyku. Zdarza się też, że są one zanieczyszczane dioksanem (czyli eterem). Obydwa te "dodatkowe składniki" uznawane są za rakotwórcze i przypisuje się im właściwości uszkadzania komórek. PEG-i i PPG-i natomiast sprawiają, że skóra staje się bardziej rozpulchniona przez co łatwiej wchłania substancje - także te niepożądane i szkodliwe (różnorodne toksyny), pochodzące ze środowiska. Ponadto związki te mogą podrażniać skórę i gruczoły łojowe. Jak poznać, że kosmetyk zawiera ww. glikole? Na liście składników produktu wyszczególnione są jako PEG lub PPG (także z różnymi przyrostkami), Glikol Polietylenowy, Polietylenoglikol, Poliglikol Oksyetylenowy, Polioksyetylenoglikol, Makrogol, Carbowax, Polyethylene Glycol, Polyethylene Oxide lub PEO.

  • substancje ropopochodne

    to bardzo szeroka grupa produktów pozyskiwanych w procesie destylacji z określonej frakcji ropy naftowej po jej dokładnym oczyszczeniu. Zaliczamy do nich m.in. parafinę (Paraffin) w formie miękkiej lub twardej; parafinę ciekłą, czyli olej mineralny (Mineral Oil) zwany też olejem parafinowym (Paraffinum Liquidum, Paraffin Oil); półstały wosk, czyli wazelinę (Vaseline, Petrolatum) składającą się z węglowodorów parafinowych; wosk mikrokrystaliczny (Cera Microcristallina), czyli mieszaninę głównie liniowych węglowodorów o długich łańcuchach; cerezynę (Ceresin), która może stanowić rodzaj parafiny lub jest produkowana z mieszanki wosków naftowych oraz ozokeryt (Ozokerite), który występuje naturalnie w postaci wosku ziemnego, jednak do celów przemysłowych wytwarzany jest jako mieszanina wosku mikrokrystalicznego, parafiny i innych naturalnych wosków pasujących swoimi właściwościami do oryginalnego ozokerytu. Wszystkie te produkty posiadają różnorodne konsystencje, ale mają kilka cech wspólnych: są tanie w produkcji i nie jełczeją, a ponadto pozbawione są zapachu, smaku i koloru. Dzięki swoim różnorodnym właściwościom (stabilizatory kosmetyku, baza kosmetyku, substancje nadające produktowi odpowiednią konsystencję, substancje wiążące poszczególne składniki produktu, substancje pełniące rolę rozpuszczalnika dla innych substancji hydrofobowych zawartych w kosmetyku, wypełniacze objętościowe kosmetyku, plastyfikatory itd.) na szeroką skalę wykorzystywane są w przemyśle kosmetycznym do produkcji różnorodnych kosmetyków, w których pełnią głównie rolę emolientów tj. substnacji natłuszczających oraz wykazują działania ochronne. Zastosowane w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzą na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonują, czyli zmiękczają i wygładza skórę oraz sierść. Nadają również połysk. Wbrew niektórym nazwom wszystkie ww. substancje nie mają żadnych właściwości odżywczych. Niestety, to co z kosmetycznego punktu widzenia jest zaletą tych produktów, jest też po części ich dużą wadą. Z jednej strony ww. substancje ropopochodne chronią skórę i sierść, z drugiej jednak tworzą tak szczelną izolację, że praktycznie uniemożliwiają absorbowanie składników czynnych z kosmetyków w głąb skóry czy włosów. Dodatkowo utrudniają, a przy dłuższym stosowaniu, wręcz uniemożliwiają skórze oddychanie oraz zaburzają prawidłowe funkcje wydzielnicze gruczołów łojowych. Zmycie kosmetyku ze skóry lub sierści zawierającego w swym składzie którąś z tych substnacji jest bardzo utrudnione i podobnie jak w przypadku silikonów trzeba stosować szampony głęboko oczyszczające z dość agresywnymi składnikami myjącymi. W aspekcie długoterminowym taki "szczelny płaszczyk" może prowadzić do podrażnienia skóry, zatkania gruczołów i nadmiernego obciążenia włosów, które nie będą podatne na układanie. I to właśnie z tych powodów do standardowej pielęgnacji psa radzimy jednak wybierać produkty bez ww. substancji stanowiących składową formuły kosmetyku.

Ludzkie kosmetyki contra pies

Bardzo często spotykamy się z pytaniem odnośnie możliwości stosowania ludzkich kosmetyków do pielęgnacji psów. Wiele osób żyje bowiem w przekonaniu, iż ich szampon lub odżywka to najlepszy kosmetyk, jakie mogą zaoferować swojemu psu. Otóż, wszystkie tak myślące osoby są w błędzie. Dlaczego? Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach, a dokładniej pisząc, w składnikach stosowanych do komponowania formuł produktów przeznaczonych dla ludzi oraz pH takich kosmetyków. W pierwszym przypadku wcale nie chodzi o jakość tych składników, bo już wyżej napisaliśmy, że producenci kosmetyków przeznaczonych dla zwierząt korzystają z tych samych produktów, co producenci kosmetyków dla ludzi. Ba, dodaliśmy też, że jedną z pożądanych składowych dobrego psiego kosmetyku jest właśnie jakość komponentów odpowiadająca jakości zatwierdzonej do stosowania w kosmetykach przeznaczonych dla ludzi przez INCI. I wszystko się jak najbardziej zgadza, bo pisząc o komponentach mieliśmy na myśl szczególnie te, które ze względu na swoje różnorodne właściwości mogą być bez problemu stosowane u ludzi, ale dla psów mogą być już po prostu szkodliwe i w większym lub mniejszym stopniu mogą odpowiadać za wysuszenie skóry i sierści, różnorodne podrażnienia, uczulenia, alergie lub inne nieprawidłowości. Druga sprawa dotyczy wspomnianego pH kosmetyków ludzkich i psich. Na wstępie artykułu pisaliśmy już, że średnio pH psiej skóry oscyluje w granicach 7.4 i jest wartością zbliżoną do neutralnej z tendencją do zasadowej. Z kolei pH skóry ludzkiej oscyluje w granicach 5.5, co czyni odczyn ludzkiej skóry kwaśnym. Ta zasadnicza różnica sprawia, że kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji włosów ludzi mają diametralnie inne pH, niż te produkowane z myślą o psach. W obydwu przypadkach odpowiednie pH kosmetyku pozwala utrzymać prawidłową równowagę pH skóry. Zbalansowane pH sprawia, że skóra i włosy, a w przypadku psów skóra i sierść są odpowiednio oczyszczone, odżywione i umyte, a naturalna mikroflora (typowa dla określonego gatunku) rezydująca na skórze, zarówno ludzi, jak i psów pozostaje nienaruszona. Dzięki temu nie dochodzi do rozwoju żadnych patologicznych zmian na skórze obydwu gatunków, a ludzki włos i psia sierść pozostają w odpowiedniej kondycji. Ostatnia kwestia jaką chcemy poruszyć dotyczy pienienia produktów i ich zapachu. My ludzie, mamy to do siebie, iż kupując szampon do włosów bardzo często kierujemy się, nie tylko jego właściwościami myjąco-pielęgnacynymi, ale również zwracamy uwagę na wygląd produktu, jego kolor i zapach. Żyjemy również w błogim przeświadczeniu, iż produkt dobrze pieniący się, to taki, który jest wydajny i ma jednocześnie najlepsze właściwości myjące. Producenci kosmetyków doskonale o tym wiedzą i prześcigają się w pomysłach dodając do formuł kosmetyków coraz to nowsze kompozycje zapachowe oraz środki pianotwórcze. W efekcie serwują konsumentom pożądany produkt, który nafaszerowany jest zbyteczną chemią. Mało osób wie, że stosując taki ładnie pachnący (oczywiście dla nas) ludzki szampon do mycia psiej sierści, tak na prawdę możemy wyrządzić psu dużą krzywdę. Otóż, psi nos jest o wiele bardziej czulszy na zapachy niż nasz i całkiem spora grupa zapachów przyjemnych dla nas, może być nie do zniesienia dla psa i będzie go zwyczajnie drażnić, a nawet może być przyczyną wystąpienia u niego silnego stresu. Wyobraźcie sobie jak się czujecie sami, gdy dociera do Was niemiły zapach... Tak samo (a czasami nawet gorzej) czuje się w takiej sytuacji Wasz pies. W przypadku psich kosmetyków, liczą się przede wszystkim preferencje zwierząt i szanujący się producenci dodają do psich kosmetyków tylko takie nuty zapachowe, które są dobrze tolerowane przez psy, a nawet mogą im sprawiać przyjemność. Pozostaje jeszcze kwestia owego pienienia kosmetyków. Otóż, po przeczytaniu tego artykułu powinniście już wiedzieć, że piania nie ma nic wspólnego ze skutecznością produktu pielęgnacyjnego. W zasadzie czym jest jej więcej, tym i trudniej jest ją dokładnie zmyć - szczególnie z sierści psów długowłosych. Ponadto spory dodatek sztucznych związków pianotwórczych może prowadzić do przesuszenia skóry i sierści. Naturalnie, szamponu, który się nie pieni pewnie nikt by nie kupił, dlatego też kosmetyki pielęgnacyjne przeznaczone dla zwierząt również mają pewien dodatek środków pianotwórczych, jednak jest to zdecydowanie mniejsza ilość, niż ta stosowana w szamponach ludzkich. Dzięki temu taki produkt mniej się pieni i łatwiej jest go z psa dokładnie spłukać.

 

Na chwilę chcielibyśmy się jeszcze zatrzymać przy łagodnych środkach myjących przeznaczanych do mycia włosów niemowląt i małych dzieci. Otóż, w niektórych poradach można spotkać się z pomysłami na wykorzystanie w pielęgnacji psów właśnie takich produktów. Rzeczywiście prawdą jest, że większość szamponów przeznaczonych dla dzieci ma pH oscylujące w granicach 7, co czyni je obojętnym i jak nie trudno zauważyć całkiem zbliżonym do pH psiej skóry. Taki zabieg z podwyższeniem pH produktów przeznaczonych dla dzieci jest głównie związany z chęcią otrzymania produktu, który nie będzie powodował podrażnienia, szczypania i łzawienia oczu (ludzkie łzy mają pH 7.4), co jak wiemy w przypadku dzieci może znacznie zniechęcić do mycia głowy. Ot, cała czynność ma przebiegać komfortowo i bezstresowo. Teoretycznie więc wybierając produkt przeznaczony dla dzieci o neutralnym pH ze składnikami nie powodującymi skutków ubocznych u psów moglibyśmy go u psów zastosować. Pozostaje jednak kwestia wspomnianego wyżej zapachu i pienienia produktu oraz efektów jakie przy jego użyciu chcemy otrzymać. No i oczywiście sprawa najważniejsza: czy w dobie, gdy półki sklepów zoologicznych uginają się od markowych i specjalistycznych produktów pielęgnacyjnych stworzonych dla konkretnych potrzeb różnych rodzajów psiej sierści chcemy na naszym psie eksperymentować?

 

Nieziemskie pomysły, czyli płyn do mycia naczyń

Dość często w rozmowach z groomerami oraz właścicielami psów przewija się temat stosowania do kąpiel psów określonych płynów przeznaczonych do mycia naczyń. Pomysł na wykorzystanie płynu do mycia naczyń do kąpieli psów nie jest wcale nowy i za każdym razem budzi bardzo ożywione dyskusje. W rzeczywistości takie trudno akceptowalne rozwiązanie stosuje, nie tylko w domowym zaciszu pewna grupa właścicieli psów, ale również niektórzy zawodowi groomerzy - o zgrozo! Nasze zdanie w tej kwestii jest jasne: gdyby rzeczywiście płyn do mycia naczyń był tak uniwersalnym i bezpiecznym detergentem myjącym, to różnorodne poradniki nie zalecałyby nam mycia naczyń w ochronnych rękawiczkach, a my nie mielibyśmy na rynku tylu różnorodnych kosmetyków przeznaczonych dla ludzi lub zwierząt, ponieważ wszyscy korzystalibyśmy właśnie z ogólnie dostępnych, powszechnych i tanich płynów do mycia naczyń.

 

Zacznijmy od tego, że jak sama nazwa wskazuje, płyn do mycia naczyń przeznaczony jest do ręcznego zmywania tłuszczu oraz resztek jedzenia i różnorodnego brudu z naczyń i przyborów kuchennych. Aby ten proces był efektywny, to formuła składu płynu do mycia naczyń musi być oparta przede wszystkim na skutecznych składnikach powierzchniowo czynnych. W przypadku płynów do mycia naczyń wyrażenie "skutecznych składnikach powierzchniowo czynnych" należy po prostu czytać występujących w dużych stężeniach, "silnych" i "agresywnie" działających syntetycznych związków należących przede wszystkim do anionowych lub niejonowych środków powierzchniowo czynnych, które są zwykle produkowane na bazie produktów petrochemicznych. Ze względu na stosunkowo niskie koszty produkcji i dobre właściwości myjące powszechnie używanymi detergentami są sole kwasów alkilobenzenosulfonowych (ABS), które zostały zsyntetyzowane z propylenu, otrzymywanego z ropy naftowej, benzenu i kwasu siarkowego. Detergenty tego typu przyczyniają się do dużego skażenia ścieków i rzek, ponieważ ulegają tylko w 50-60% biodegradacji, dlatego też w przemyśle w dużym stopniu zastąpiły je detergenty, stanowiące liniowe alkilobenzenosulfoniany (LAS), zawierające rozgałęziony łańcuch alifatyczny. Mikroorganizmy mogą w dość łatwy sposób niszczyć cząsteczki LAS poprzez produkcję odpowiednich enzymów, przez co związki te są biodegradowalne w prawie 90%. W większości płynów do mycia naczyń można znaleźć produkt z tej grupy tj. dodecylobenzenosulfonian sodu (ABSNa). Ze względu na bardzo silne właściwości odtłuszczające, drażniące i wysuszające związki z tej grupy nie są stosowane w kosmetykach!. W skład nieco lepszych płynów do mycia naczyń mogą wchodzić trochę droższe surfaktanty z grupy alkiloeterosiarczanów (AES) z głównym związkiem z tej grupy tj. etoksylowanym laurylosiarczanem sodu (Sodium Laureth Sulfate - SLES) oraz z grupy alkilosiarczanów (AS) z głównym reprezentantem tej grupy tj. laurylosiarczanem sodu (Sodium Lauryl Sulfate - SLS). Mimo iż SLS i SLES są dopuszczone do stosowania w kosmetykach pielęgnacyjnych, to o ich niepożądanych właściwościach drażniących i wysuszających pisaliśmy już wyżej. Ponadto (w zależności od formuły płynu do mycia naczyń i zakresu działania) w składzie płynu do mycia naczyń oprócz wody i ww. środków powierzchniowo czynnych mogą się znaleźć związki z grupy betain, tlenków amin lub dietanoloamidy, polimery wpływające na gęstość produktu, środki enzymatyczne, wybielacze, środki odrdzewiające, regulatory twardości wody, etanol, chlorek sodu, kwas octowy, substancje ochronne (wyciągi z różnych roślin, witaminy, gliceryna, lanolina), związki bakteriobójcze, substancje konserwujące, barwniki i związki zapachowe. Od ilości chemii i jej różnorodnych skutków ubocznych aż boli głowa. Jednak, w środkach myjących przeznaczonych do stosowania w gospodarstwie domowym, taka właśnie formuła składu sprawia, że mogą się one solidnie rozprawić z tłuszczem i brudem. Pomyślcie przez chwilę, jak wyglądają Wasze dłonie po dłuższym myciu naczyń z zastosowaniem płynu do mycia naczyń bez zakładania rękawiczek. No właśnie.... w zależności od zastosowanego płynu i wrażliwości rąk reakcje bywają różne, jednak zdecydowana większość osób nawet w minimalnym stopniu odnotowuje przede wszystkim suchość i szorstkość skóry rąk. A teraz zastanówcie się, jak płyn do mycia naczyń zadziała na sierść i skórę psa... Otóż, poza tym, że będzie się on mega pienił, co znacznie utrudni jego dokładne wypłukanie i może pachnieć tak, że przyprawi psa o przysłowiowy "ból głowy", to jeszcze przy dostaniu się do oczu będzie bardzo szczypał i podrażniał oczy. Jakby tego było jeszcze mało, to dodamy, że wymyje z psa nie tylko brud, ale także całą ochronną powłokę tłuszczową. W rezultacie, rzeczywiście amator kąpieli psa w płynie do mycia naczyń otrzyma psa tak mega czystego, że jego sierść będzie aż "tempa" w dotyku, a skóra po wyschnięciu sucha. Nie musimy chyba dodawać, że taki zabieg może się skończyć podrażnieniem skóry, swędzeniem, łupieżem czy innego typu uczuleniem. Warto sobie uświadomić, że efekt suchości i szorstkości w przypadku nas dotyczy tylko dłoni, a więc całkiem małego fragmentu naszego ciała, a mimo to odczuwamy dyskomfort. W przypadku psa będzie to przecież całe jego ciało! Wydaje nam się, że są to wystarczające argumenty, aby zapomnieć o stosowaniu płynu do mycia naczyń jako zamiennika szamponu dla psa. W zasadzie znamy tylko jedno sensowe zastosowanie płynu do mycia naczyń, a mianowicie w sytuacji, gdy pies wybrudzi się w jakimś szkodliwym i trudno zmywalnym oleju lub smarze, które trzeba z niego w tempie natychmiastowym usunąć, a psi szampon sobie z danym rodzajem tłuszczu nie radzi. W takiej nadzwyczajnej sytuacji działamy po prostu w myśl "mniejszego zła".

 

Moc natury
Nie od dziś wiadomo, że największa siła tkwi w naturze. Nasze prababki i babki zachwycały swą urodą, nienaganną kondycją skóry i włosów. W czasach, kiedy nikt nawet nie pomyślał o sztucznej chemii korzystały one z całego dobrodziejstwa składników naturalnych pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, które samodzielnie lub w odpowiednio dobranych kompozycjach czyściły, myły, pielęgnowały, odżywiały i regenerowały ich ciała oraz włosy. Specjalnie o tym nigdzie się nie pisze, ale wiele z tych darów natury było również z powodzeniem wykorzystywanych do pielęgnacji skóry i sierści psów. Zresztą, co tu dużo pisać... wraz z nastaniem przemysłu kosmetycznego produkty te posłużyły do komponowania pierwszych kosmetyków wypuszczanych do regularnej sprzedaży detalicznej i po dzień dzisiejszy z powodzeniem wykorzystywane są do opracowywania coraz to nowszych formuł kosmetyków przeznaczonych dla ludzi, jak również produkowanych z myślą o zwierzętach przez bardzo dynamicznie rozwijającą się gałąź rynku zoologicznego. Poniżej zamieszczamy ledwie wycinek różnorodnych substnacji dobroczynnie działających na skórę i/lub sierść psów, które można znaleźć w dedykowanych im kosmetykach:

  • Oleje

    pod tym pojęciem kryje się wiele różnorodnych substnacji ciekłych o charakterze gęstym (oleistym) lub stałych, ale łatwo topniejących, które są nierozpuszczalne w wodzie ale za to rozpuszczają je różne rozpuszczalniki organiczne, śliskie, o dużej lepkości. Oleje można podzielić i skategoryzować, chociażby biorąc pod uwagę ich pochodzenie, stan skupienia, sposób zachowania na powietrzu itd. Najprostszy podział obejmuje podział olei ze względu na pochodzenie, gdzie możemy wyróżnić oleje roślinne, zwierzęce, mineralne i syntetyczne. Oczywiście pochodzenie determinuje skład chemiczny olei i ich docelowe właściwości oraz zastosowanie. Z racji omawianego tematu najbardziej interesują nas oleje naturalne pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, przy czym rodzajowe bogactwo tych pierwszych zdecydowanie góruje nad tymi drugimi. Oleje roślinne i zwierzęce zaliczamy do tłuszczy, a podstawowym składnikiem tłuszczów determinującym ich właściwości są kwasy tłuszczowe (nasycone kwasy tłuszczowe, nienasycone kwasy tłuszczowe, które dzielą się jeszcze na: jednonienasycone kwasy tłuszczowe i wielonienasycone kwasy tłuszczowe). Nasycone kwasy tłuszczowe występują przede wszystkim w tłuszczach pochodzenia zwierzęcego, przy czym formy płynne (oleje rybie i tran) dodatkowo charakteryzują się jeszcze dużą zawartością nienasyconych kwasów tłuszczowych. Z kolei oleje roślinne stanowią mieszaninę zarówno nasyconych kwasów tłuszczowych, jak i nienasyconych, przy czym są bardzo bogatym źródłem tych drugich. Większość tłuszczów roślinnych to tłuszcze płynne (znane pod pojęciem olei roślinnych) z kolei tłuszcze zwierzęce (z pominięciem tranu i olei rybich) są najczęściej tłuszczami stałymi. Oleje roślinne pod względem "tłustości" można podzielić na schnące, półschnące i nieschnące. Im więcej dany olej zawiera kwasów tłuszczowych wielokrotnie nienasyconych (wielonienasyconych), tym szybciej "wysycha" na powietrzu. Naturalnie kwasy tłuszczowe to nie jedyne bogactwo olei, bowiem w zależności od surowca, z którego zostaną pozyskane, mogą stanowić jeszcze doskonale źródło różnorodnych witamin, minerałów i innych związków. Bardzo ważną kwestią olejów, rozważając temat ich zastosowania w kosmetyce, jest znakomita przyswajalność, wynikająca z faktu, iż składają się one z szeregu komponentów przyjaznych dla skóry i sierści psa. Ich kolejną, istotną zaletą, jest umiejętność rozpuszczania witamin, oraz innych substancji o wysokiej biologicznej aktywności - fosfolipidy, hormony, barwniki i wiele innych. Mogą być zatem wykorzystane w kosmetyce do celów czysto pielęgnacyjnych, regenerujących, ochronnych, a nawet leczniczych. Poniżej kilka przykładów tych olei, które najczęściej można znaleźć w psich kosmetykach:

    • olej norkowy

      jest substancją naturalną wytwarzaną z tłuszczu norek znajdującego się tuż pod ich skórą. Olej norkowy jest źródłem kwasu oleopalmitynowego (w zawartości około 17%). Charakteryzuje się dużą stabilnością oksydacyjną. Olej norkowy posiada pewne właściwości, które sprawiają, że wykorzystywany jest do pielęgnacji skóry i włosów: zmiękcza i nawilża skórę, regeneruje ją i odżywia oraz jest źródłem kwasów tłuszczowych. Ponadto uszczelnia skórę przez co chroni ją przed wiatrem, wodą i powietrzem. Działa przeciwutleniająco, regeneruje komórki skóry, działa przeciwzapalnie i przeciwświądowo. Oprócz tego odżywia i zmiękcza sierść oraz natłuszcza ją i nadaje jej połysk, a także czyni ja odporną na działanie czynników atmosferycznych;

    • olej rycynowy

      jest substancją roślinną pozyskiwaną z nasion byliny Rącznika pospolitego (Ricinus communis L.) przez wyciskanie oleju na zimno i wygotowywanie z wodą. Takie postępowanie umożliwia usunięcie poprzez rozkład zawartej w nasionach rącznika toksycznej toksoalbuminy - rycyny. Głównym (ok. 80%) składnikiem oleju rycynowego jest gliceryd 18-węglowego kwasu rycynolowego. W jego składzie znajdują się również mniejsze ilości glicerydów kwasów oleinowego (7%), linolowego (3%), palmitynowego (2%) i stearynowego (1%). Olej rycynowy działa na sierść odżywiająco i regenerująco, przyciemnia wybarwienie włosa, nadaje połysk, nawilża skórę i włosy, posiada wysokie powinowactwo do keratyny włosa oraz jest bardzo podobny do składników naturalnego sebum (łoju) wydzielanego przez skórę zwierząt, co daje mu właściwości natłuszczające. Zapobiega wpadaniu włosów i pobudza ich wzrost. Działa regenerująco na skórę, ma właściwości przeciwświądowe;

    • olej jojoba

      jest substancją roślinną (ciekłym woskiem) pozyskiwaną z wycisku nasion krzewu Simondsii kalifornijskiej, znanej też jako jojoba (Simmondsia chinensis). W niskich temperaturach (poniżej 7°C) może zastygać. Zawiera głównie palmitynian cetylu (o bardzo cennych własnościach natłuszczających i odżywczych, zbliżonych do oleju wielorybiego), skwalen (który występuje w naturalnym płaszczu tłuszczowym skóry, chroniący przed utratą wody), alkohole alifatyczne i fitosterole. Ponadto bogaty jest w witaminę A (wspomaga naturalne funkcjonowanie skóry), witaminę E (przyspiesza regenerację skóry i spowalnia proces starzenia się) i witaminę F (działa immunostymulująco na skórę i cały organizm);

    • olej kokosowy (masło kokosowe)

      jest to olej roślinny otrzymywany poprzez tłoczenie i rozgrzanie kopry - twardego miąższu orzechów Palmy kokosowej (Cocos nucifera), która reprezentuje jedyny gatunek należący do monotypowego rodzaju kokos (Cocos L.) z rodziny arekowatych. W postaci świeżej i nieprzetworzonej olej ten ma konsystencję gęstej, białej pasty, która topi się w temperaturze 20-28°C. Olej zawiera nasycone kwasy tłuszczowe (ok. 90%), kwas laurynowy (44%), kwas mirystynowy (ok. 18%), kwas palmitynowy (ok. 11%), kwas stearynowy (6%), kwas olejowy (ok. 7%), kwas linolowy (ok. 2%) i kwas alfa-linolenowy (12%). Stosowany w kosmetykach przeznaczonych do pielęgnacji zniszczonej sierści (zapobiega odchylaniu się łusek włosa, działa odżywczo i pielęgnacyjnie). Poprawia połysk i sprężystość włosów. Nawilża skórę, poprawia jej barierę lipidową i działa jak krem przeciwsłoneczny;

    • olej z nasion palmy oleistej

      olej roślinny pozyskiwany z jądra nasion Olejowca gwinejskiego zwanego też Palmą oleistą (Elaeis guineensis Jacq.). Jest to palma pochodząca z Afryki i Madagaskaru. Tłuszcz z pestek otrzymuje się przez oddzielenie pestek od tłuszczowej owocni, po czym pestki rozbija się, wyjmuje z nich nasiona i suszy. Następnie nasiona są mielone i podgrzewane. Dopiero z tak spreparowanych nasion wyciska się tłuszcz. Olej z nasion palmy oleistej wyglądem przypomina olej kokosowy i podobnie jak on w temperaturze pokojowej ma stałą konsystencję o barwie białej, a powyżej 26°C uzyskuje płynną postać oleju. Olej ten nie powinien być mylony z wykorzystywanym na szeroką skalę w przemyśle olejem palmowym, który pozyskiwany jest z miąższu owoców palmy oleistej. Olej z nasion palmy oleistej stanowi przede wszystkim bogactwo cennych kwasów tłuszczowych (kwas laurynowy (48.2%), mirystynowy (16.2%), oleinowy (15.3%), palmitynowy (8.4%), kaprylowy (3.3%), stearynowy (2.5%) oraz linolowy (2.3%)). Ponadto zawiera duże ilości witaminy K oraz witaminę E i cholinę. Olej palmowy z nasion ma zbliżone właściwości do oleju kokosowego i bardzo często obydwa te oleje łączone są w kosmetykach, by uzupełnić i wzmóc dobroczynne działanie zawartych w nich składników;

    • olej z kiełków pszenicy

      pozyskiwany jest przez wytłaczanie na zimno kiełków (zarodków) pszenicy. Bogaty w proteiny, kwasy tłuszczowe oraz dużą zawartość witamin A, B, D, w tym szczególnie E (naturalny antyutleniacz). Ponadto zawiera fosfolipidy, lecytynę, fitosterole, karoteny, a także fitohormony. Nadaje skórze gładkość i miękkość. Działa nie tylko na powierzchni skóry, ale łatwo przenika do naskórka. Idealny do wysuszonej i łuszczącej się skóry. Regeneruje wnętrze włosów, odtwarza ich naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV;

    • olej migdałowy

      pozyskiwany jest przez wytłaczanie nasion (popularnie zwanych migdałami) słodkiej odmiany Migdałowca zwyczajnego (Prunus amygdalus var. dulcis) lub poprzez wytłaczanie nasion gorzkiej odmiany Migdałowca zwyczajnego (Prunus amygdalus var. amara). Nasiona odmiany gorzkiej zawierają spore ilości (około 8%) toksycznego glikozydu cyjanogennego - amigdaliny, stąd też olej uzyskiwany z tej odmiany poddawany jest rektyfikacji (destylacji) w celu usunięcia trującego związku z oleju. Olej migdałowy zawiera wysoki poziom kwasu linolowego (21-29%) zaliczanego do grupy kwasów NNKT. W składzie oleju znajdują się także inne kwasy: oleinowy (65-68%), palmitynowy (6-8%), stearynowy (1-2%), oleopalmitynowy oraz fitosterole, lecytyny witaminy A, B1, B2, B6 i znaczne ilości witaminy E tj. mieszaniny naturalnych tokoferoli. Olej migdałowy działa odżywczo, usprawnia odnowę komórkową, poprawia ukrwienie skóry, chroni skórę oraz sierść przed szkodliwym działaniem promieniowania UV, działa regenerująco i natłuszczająco;

    • masło shea

      olej roślinny wytwarzany z nasion afrykańskiego drzewa z gatunku Masłosz Parka (Butyrospermum parkii Vittelaria parradoxa) z rodziny Soczyńcowatych (Sapotaceae). W postaci świeżej, nieprzetworzonej ma konsystencję gęstej białej pasty. Temperatura topnienia masła oscyluje w granicach temperatury ludzkiego ciała. Masło shea zawiera wiele cennych składników i są to przede wszystkim kwasy tłuszczowe. W wersji rafinowanej udział w produkcie najliczniej występujących kwasów jest następujący: kwas palmitynowy (2-6%), kwas stearynowy (35-45%), kwas oleinowy (40-50%) i kwas linolowy (4-10%). W maśle shea znajduje się także znaczna ilość fitosteroli (kamesterol, beta-sitosterol, stigmasterol, alfa-spinasterol), triterpenoidów (alfa-amyryna, butylospermol, lupeol, parkeol), polifenoli (kwas galusowy, gallataniny, kwercetyna, kwas trans cynamonowy), witamina E i A (prowitamina), węglowodory kariten (C₃₂ H₅₆) oraz alkohole terpenowe. Masło shea wygładza i ujędrnia skórę. Posiada bardzo dobre właściwości uszczelniające, nawilżające, wygładzające uelastyczniające i nabłyszczające włosy. Ponadto masło shea wykazuje właściwości kojące i antybakteryjne. W niewielkim stopniu chroni również przed działaniem promieniowania UV;

  • Proteiny

    jak sama nazwa wskazuje, są to białka proste zbudowane tylko z aminokwasów połączonych wiązaniami peptydowymi. Wyróżniamy białka pochodzenia roślinnego oraz zwierzęcego. Ponadto możemy je podzielić na białka rozpuszczalne, czyli globularne i białka włókniste, czyli fibrylarne (skleroproteidy). Białka są podstawowymi składnikami wszystkich żywych organizmów i pełnią w nich różnorodne role, stąd też zainteresowanie tymi związkami w kosmetyce jest ogromne. Większość protein stosowanych we współczesnych preparatach kosmetycznych to produkty częściowej lub całkowitej hydrolizy białek naturalnych. Główna ich funkcja w kosmetyce to przede wszystkim działanie nawilżające i zmiękczające, poza tym dzięki własnościom filmotwórczym i powinowactwu do keratyny odpowiadają między innymi za efekt napinający skórę. Proteiny są także jednymi z bardziej efektywnych substancji służących poprawie kondycji sierści. Wpływają na nią regenerująco, odbudowująco oraz ochronnie. Poniżej kilka przykładów tych hydrolizatów protein, które najczęściej można znaleźć w psich kosmetykach:

    • hydrolizat protein jedwabiu (Hydrolyzed Silk Protein)

      naturalny produkt roślinny otrzymywany z naturalnego, nie poddanego obróbce jedwabiu uzyskiwanego z kokonów jedwabnika morwowego Bombyx mori. Głównymi składnikami jedwabiu są dwa białka: serycyna (około 30%) i fibroina (70% ogólnej masy jedwabiu). Zawierają aż 18 aminokwasów, które oczywiście wchodzą w skład hydrolizatu protein jedwabiu.  Białka te mają duży wpływ na zachowanie i przywrócenie sprężystości i elastyczności skóry. Powstrzymują procesy zmian degeneracyjnych, towarzyszących procesom starzenia się skóry. Bardzo ważną cechą białek jedwabiu jest to, że wiążąc się z wodą, zatrzymują ją w naskórku i dzięki temu mają właściwość utrzymywania wysokiego poziomu substancji nawilżających. Proteiny jedwabiu bardzo często są składnikami preparatów przeznaczonych do pielęgnacji suchej sierści, ułatwiają czesanie, nadają sierści witalności i sprężystości;

    • hydrolizat protein owsa (Hydrolyzed Oat Protein)

      naturalny produkt roślinny otrzymywany z ziarna owsa zwyczajnego poddanego specjalnej obróbce. Hydrolizat zawiera w swym składzie m.in. globuliny (awenalina), prolaminy (gluten), gluteliny (awenina), miozynę, wolne aminokwasy (w szczególności glutaminę, prolinę). Hydrolizat protein owsa w zależności od masy cząsteczkowej może (duża masa protein) tworzyć film na powierzchni skóry, co skutkuje efektem nawilżającym i liftingującym lub może (mała masa protein) przenikać przez warstwę rogową skóry, a także łuski włosa aż do jego korzenia, gdzie wiąże wodę i odbudowuje strukturę włosa. Wykazuje działanie ochronne, odbudowujące, regenerujące, kondycjonujące i wzmacniające. Ułatwia rozczesywanie i zapobiega rozdwajaniu się włosów;

    • hydrolizat protein pszenicy (Hydrolyzed Wheat Protein)

      naturalny produkt roślinny otrzymywany z ziarna pszenicy zwyczajnej poddanej specjalnej obróbce. Hydrolizat zawiera w swym składzie różne aminokwasy przy czym szczególnie bogaty jest w glutaminę (36%) i prolinę (12%) oraz cystynę. Podobnie jak proteiny owsiane, proteiny pszenicy penetrują do korzenia włosa, gdzie zatrzymują wodę. Działają regenerująco, odbudowują zniszczone wewnętrzne struktury włosa i mają właściwości antystatyczne. Ważną właściwością białek pszenicy zasługującą na wymienienie jest zapobieganie łamliwości włosów oraz rozdwajaniu ich końcówek. Proteiny pozyskane z pszenicy nawilżają sierść i nadają jej odpowiednią elastyczność. Ponadto hydrolizat ten stosowany jest w preparatach myjących w celu ograniczenia potencjalnego działania drażniącego anionowych substancji powierzchniowo czynnych jak np. Sodium Laureth Sulfate;

    • hydrolizat protein soi (Hydrolyzed Soy Protein)

      naturalny produkt roślinny otrzymywany z ziarna soi poddanej specjalnej obróbce. Hydrolizat zawiera w swym składzie różne aminokwasy przy czym szczególnie bogaty jest w cystynę, metioninę i lizynę. Hydrolizat protein soi działa nawilżająco, odżywczo i regenerująco. W kosmetykach do pielęgnacji sierści zmniejsza elektryzowanie, wzmacnia i odżywia sierść, poprawia teksturę i regeneruje ubytki proteinowe. Wpływa na konsystencję kosmetyku. W produktach zawierających agresywne detergenty myjące, zmniejsza podrażnienia nimi wywołane;

    • hydrolizat naturalnego kolagenu (Hydrolyzed Collagen)
      kolagen jest jednym z najważniejszych białek występujących w psim organizmie. Jest obecny prawie we wszystkich tkankach, stanowi podstawową część włóknistej tkanki łącznej oraz jest istotnym elementem budulcowym skóry. Struktura kolagenu stanowi szkielet tkanki łącznej, który podtrzymuje wyższe warstwy skóry. Dzięki niemu skóra utrzymuje odpowiednią elastyczność i napięcie. Występuje także jako łącznik między skórą właściwą a naskórkiem. Do celów kosmetycznych stosowane są hydrolizaty kolagenu otrzymywane ze skór rybich. Hydrolizaty zawierają wszystkie aminokwasy tworzące kolagen. Zwykle wzbogacane są witaminami, elastyną, bądź kwasem mlekowym. Hydrolizowany kolagen posiada właściwości silnie nawilżające, liftingujące, regenerujące skórę i sierść. Ponadto sprzyja wygładzaniu blizn oraz redukuje przebarwienia;

    • hydrolizat elastyny (Hydrolyzed Elastin)

      elastyna, to hydrofobowe białko strukturalne o budowie fibrylarnej, należące do skleroprotein, które występuje w tkance łącznej. Elastyna składa się z ok. 750 reszt aminokwasowych, z których (podobnie jak w kolagenie) znaczną zawartość stanowią prolina (13%) i glicyna (34%), jednak w odróżnieniu od kolagenu jest mało hydroksyproliny, a nie ma w ogóle hydroksylizyny. Dzięki elastynie wszystkie zawierające ją tkanki poddane procesowi rozciągnięcia lub ściśnięcia mogą odzyskać  swój pierwotny kształt i wielkość (np. skóra). W celach kosmetycznych hydrolizaty elastyny pozyskiwane najczęściej z naczyń krwionośnych zwierząt rzeźnych. Hydrolizat z elastyny ma właściwości filmotwórcze, antystatyczne i hydrofilowe. Pozwala utrzymać odpowiednią ilość wody w naskórku, dzięki czemu go nawilża, zmiękcza i wygładza. Ponadto dodatek ten jest również stosowany w preparatach myjących w celu ograniczenia potencjalnego działania drażniącego anionowych substancji powierzchniowo czynnych jak np. Sodium Laureth Sulfate. Ze względu na duży rozmiar cząsteczki hydrolizat nie penetruje w głąb skóry, a pozostaje na powierzchni. Wykazuje doskonałe powinowactwo do powierzchni skóry, sierści i paznokci;

    • hydrolizat keratyny (Hydrolyzed Keratin)

      keratyny, to grupa nierozpuszczalnych w wodzie białek fibrylarnych wytwarzanych przez keratynocyty. To właśnie to białko stanowi składnik budulcowy m.in. skóry, włosów i pazurów. Hydrolizat keratyny, to rozpuszczalne w wodzie białka pozyskiwane w procesie kontrolowanej hydrolizy wełny owczej. Zawiera aminokwasy (które są podstawowym budulcem białek) podobne do tych znajdujących się w psiej sierści czy pazurach. Pośród wszystkich aminokwasów najwięcej jest aminokwasów siarkowych, czyli cystyny i metioniny. Dzięki temu keratyna hydrolizowana z łatwością wiąże się z naturalnymi białkami włosów, głęboko wnika w strukturę kosmyków i odbudowuje miejsca uszkodzone w wyniku różnorodnych procesów pielęgnacyjnych czy działania niekorzystnych warunków środowiskowych lub atmosferycznych. Hydrolizat wpływa na polepszenie kondycji sierści tj. wzmacnia ją, odbudowuje włos, nawilża, nabłyszcza, zamyka łuski i regeneruje rozdwojone końce. Ponadto chroni i wzmacnia wytrzymałość na niekorzystne warunki środowiskowe i uszkodzenia mechaniczne;

  • Witaminy

    witaminy to wspaniałe związki chemiczne, które są niezbędne do procesów biochemicznych zachodzących w organizmie, ponieważ nie są wytwarzane przez organizm. Co ciekawe witaminy nie stanowią materiału budulcowego ani źródła energii, a mimo to funkcjonowanie organizmu bez nich nie byłoby możliwe. Prosty podział dzieli witaminy na te, które rozpuszczają się w wodzie i nie mogą być magazynowane w organizmie tj. witaminy z grupy B kompleks: B1, B2, B3, B5, B6, B7, B9 i B12 (w przypadku psów z wyjątkiem witaminy C, którą ich organizmy potrafią same wytwarzać) oraz na te, które rozpuszczają się w tłuszczach i mogą być w organizmie magazynowane (A, D, E, F, K i Q). Ponadto występują także inne związki, które ze względu na swoje właściwości włączane są do grupy witamin. Do tej grupy zaliczane są niemal wszystkie substancje, które uzyskały miano witaminopodobnych i mogą być wytwarzane przez organizm albo mogą być dostarczane w postaci gotowych suplementów i ze względu na swoje pochodzenie mogą się rozpuszczać w wodzie i/lub tłuszczu lub innych związkach (F, B8, B9, B10, B13, B14, B15, B17, P, P2, P4, N, L1, L2, B22, U i T). Poszczególne witaminy pełnią zróżnicowane funkcje w organizmie i wywierają różnorodny wpływ na organizm psa. Z tak bogatej grupy witamin i substancji witaminopodobnych wiele odgrywa także istotne znaczenie dla poprawnego wyglądu i funkcjonowania skóry oraz włosów. Zazwyczaj dbamy o to, aby niezbędny pakiet witamin nasz pies otrzymał wraz z odpowiednio zbilansowaną dietą, jednak dobroczynna moc witamin może być również wykorzystana zewnętrznie, dlatego też te, które mają szczególnie korzystny wpływ na skórę i sierść wykorzystywane są do komponowania formuł kosmetyków, które mają za zadanie pielęgnować, odżywić, regenerować i chronić skórę oraz sierści psa. Do najczęściej znajdowanych w produktach kosmetycznych stworzonych z myślą o psach witamin należą: witamina A, witaminy z grupy B kompleks, witamina C, witamina E, witamina F, witamina Q). Więcej o poszczególnych witaminach i ich wpływie na skórę i sierść napisaliśmy wyżej omawiając prawidłową dietę.

  • Minerały

    praktycznie na równi z witaminami, także składniki mineralne (makroelementy i mikroelementy) odgrywają istotną rolę w funkcjonowaniu psiego organizmu. Z przeprowadzonych badań wynika, że z 46 składników mineralnych, aż 30 to pierwiastki konieczne do życia. Pełnią one w organizmie różnorodne role. Zazwyczaj dbamy o to, aby niezbędny pakiet minerałów nasz pies otrzymał wraz z odpowiednio zbilansowaną dietą, jednak dobroczynna moc minerałów może być również wykorzystana zewnętrznie, dlatego też te, które mają szczególnie korzystny wpływ na skórę i sierść wykorzystywane są do komponowania formuł kosmetyków, które mają za zadanie pielęgnować, odżywić, regenerować i chronić skórę oraz sierści psa. Do najczęściej znajdowanych w produktach kosmetycznych stworzonych z myślą o psach minerałów należą: siarka, wapń, magnez, krzem, kobalt, cynk, chlor, miedź, a ich bezpośrednim źródłem w kosmetykach są różnorodne wyciągi z roślin i glonów bogatych w te minerały oraz wody termalne i muł np. z Morza Martwego. Więcej o poszczególnych minerałach i ich wpływie na skórę i sierść napisaliśmy wyżej omawiając prawidłową dietę.

  • Zioła i inne rośliny

    jednym z podstawowych źródeł substancji aktywnych w kosmetyce są pozyskiwane z różnych ziół i roślin substancje aktywne. Rośliny stanowią bowiem nieocenione źródło różnorodnych substnacji czynnych np. garbników, flawonoidów, saponin, śluzów, enzymów, kwasów, aminokwasów, witamin, minerałów i wielu innych. Ze względu na szeroki skład substancji czynnych zawartych w poszczególnych roślinach, właściwości pozyskanych na ich bazie preparatów oraz ich bezpośredni wpływ na skórę i sierść psów mogą być wielorakie. Najpopularniejszymi formami stosowanych w przemyśle kosmetycznym produktów otrzymywanych na bazie ziół i różnych roślin są:

    1. tradycyjne susze ziołowe lub roślinne pozyskiwane w wyniku suszenia różnych części ziół lub innych roślin;

    2. soki ziołowe lub roślinne pozyskiwane w wyniku wyciskania go z różnych części świeżych ziół lub innych roślin;

    3. oleje tłuste (roślinne) pozyskiwane w wyniku tłoczenia różnych części roślin, w tym szczególnie roślin oleistych;

    4. masła roślinne (oleje roślinne w stałym stanie skupienia);

    5. olejki eteryczne (ciekła substancja wonna wyodrębniana z różnych części roślin, w tym szczególnie roślin olejkodajnych):

      - poprzez destylację parową (najpopularniejsza metoda);

      - poprzez ekstrakcję rozpuszczalnikami organicznymi;

      - poprzez tłoczenie (olejki cytrusowe);

    6. ekstrakty (wyciągi) ziołowe lub roślinne:

      • alkoholatury (wytrawienie surowego surowca roślinnego etanolem o stężeniu 80-95°);

      • nalewki (składniki czynne z roślin ekstrahowane rozpuszczalnikiem etanolowym lub wodno-etanolowym);

      • maceraty oleiste (składniki czynne roślin ekstrahowane olejem roślinnym);

      • maceraty wodne (składniki czynne roślin ekstrahowane wodą o temp. pokojowej w trakcie ich namaczania);

      • napary (składniki czynne roślin ekstrahowane gorącą wodą w trakcie ich zaparzania);

      • odwary (składniki czynne roślin ekstrahowane do wody w trakcie ich gotowania);

      • oleożywice (gęsta/półstała mieszanina żywic i olejków eterycznych powstała po odparowaniu rozpuszczalnika);

      • wyciągi suche (przetwory o stałej konsystencji otrzymane w wyniku całkowitego odparowania rozpuszczalnika);

      • wody aromatyczne (rozcieńczone, wodne roztwory olejków eterycznych).

    W przypadku ziół i innych roślin producenci mają szerokie pole do popisu i mogą korzystać z różnorodnych, dobroczynnych właściwości wielu ziół i roślin. W zasadzie wszystko zależy od pomysłu na kosmetyk, jego docelowego przeznaczenia oraz efektów, które przy jego pomocy będzie można uzyskać. Pełna lista dopuszczonych składników roślinnych do stosowania w kosmetykach przeznaczonych dla ludzi znajduje się TUTAJ. Poniżej kilka przykładów ziół i różnych roślin, które można spotkać w produktach przeznaczonych dla psów. W zestawieniu uwzględniliśmy zioła i rośliny korzystnie wpływające na szatę CTR-ów.

    • Szałwia (Salvia L.)

      pod tą nazwą kryje się ponad 900 gatunków roślin należących do niewielkich roślin krzewinkowatych z rodziny jasnotowatych. Gatunkiem typowym jest Szałwia lekarska (Salvia officinalis L.). Charakteryzuje się intensywnym zapachem kamfory. Ze względu na różnorodne właściwości wiele gatunków szałwii znalazło zastosowanie w lecznictwie, kosmetyce, a także kuchni jako rośliny przyprawowe. Surowiec zielarski stanowią liście i nasiona. Liście szałwii zawierają od 2.5 do 3% olejku lotnego, w skład którego wchodzi: tujon (50%), cyneol, kamfora, borneol i pinen. Ponadto szałwia zawiera garbniki, flawonoidy (pochodne apigeniny i luteoliny), kwasy organiczne, gorycze, sole mineralne, duże ilości witaminy B1 (ok. 850 mg%), witaminy PP oraz karoteny (witaminy A) i duże ilości witaminy C. Ze względu na różnorodność związków biologicznie czynnych, szałwia lekarska wykazuje wielokierunkowe działanie. W przemyśle kosmetycznym wykorzystywany jest olejek szałwiowy oraz ekstrakty z szałwii. Szałwia przede wszystkim kontroluje wydzielanie łoju, wzmacnia cebulki włosowe, a także lekko prostuje i  przyciemnia włosy, a także nadaje sierści blasku. Ponadto działa przeciwbakteryjnie i odkażająco, a także przeciwzapalnie.

    • Pokrzywa (Urtica L.)

      pod tą nazwą kryje się co najmniej 50 jednorocznych gatunków roślin zielnych lub bylin z rodziny pokrzywowatych. Najbardziej znana jako roślina zielna jest Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica L.) i Pokrzywa żegawka (Urtica urens L.).  Pokrzywa, to zioło uniwersalne, które ze względu na swoje różnorodne właściwości jest szeroko użytkowane m.in. jako roślina lecznicza, kosmetyczna, jadalna (tylko młode rośliny), pastewna, włókiennicza czy barwierska. Surowiec zielarski stanowią liście, ziele, korzeń z rozłogami i nasiona. Na ich bazie przygotowuje się susz oraz różnorodne ekstrakty. W korzeniach pokrzywy znajdują się m.in. lektyny, aglutyniny, polisacharydy i sterole, w tym m.in. beta-sitosterol, kwasy organiczne (glikolowy i glicerowy), lecytyna, woski i śluzy, sole mineralne (w tym krzemionka), skopoletyna, lignany, kwasy tłuszczowe. W liściach obecne są znaczne ilości chlorofili (do 1%), dużo jest także beta-karotenu (0.003%, do 50 mg% suchej masy), ksantofili (0,12%), protoporfiryn, witaminy C (0.1-0.6%). W liściach obecne są jeszcze garbniki, glikokininy oraz 19% soli mineralnych, w tym szczególnie dużo potasu, wapnia, żelaza i fosforu. Liście pokrzywy wyróżniają się również wysoką koncentracją niektórych rzadkich pierwiastków, np. zawierają do 80 ppm tytanu. Ponadto w liściach obecne są jeszcze witaminy: K i B2, kwas krzemowy i pantotenowy oraz śladowe ilości olejku eterycznego (antofenu). Z kolei we włoskach parzących liści obecna jest acetylocholina, histamina, serotonina i śladowe ilości kwasu mrówkowego. Pokrzywa wykazuje właściwości uniwersalne, w tym kojące i regenerujące. Normalizuje pracę gruczołów łojowych, wzmacnia cebulki włosów, likwiduje łupież, ogranicza wypadanie sierści oraz nadaje jej blasku, witalności i puszystości.

    • Aloes zwyczajny (Aloe vera)

      gatunek byliny pochodzący z terenów Afryki i Azji Mniejszej. Roślina posiada grube, mięsiste, mieczowate liście, zebrane w postaci odziomkowo wyrastającej wiązki. Liście, brzegiem kolczaste, osiągają wysokość do jednego metra, po przekrojeniu w poprzek widoczny jest galaretowaty, zielonawy miąższ i sącząca się z kanalików skóry żółta ciecz - aloina. Surowiec stanowią liście, z których pozyskuje się miąższ. Z aloesu wytwarza się sok i różne ekstrakty, które na szeroką skalę wykorzystywane są w lecznictwie i kosmetyce. Miąższ aloesu zawiera bowiem ponad 140 biologicznie czynnych składników (aminokwasy, enzymy (lipazę, amylazę, celulazę i inne), witaminy (z grupy B, kwas foliowy, C, A, cholinę oraz wszystkie rozpuszczalne w wodzie), związki mineralne: wapnia i magnezu, fosforu, sodu, cynku, żelaza, manganu, chromu, miedzi, germanu, nienasycone kwasy tłuszczowe (linolowy, linolenowy, stearynowy), naturalny kwas salicylowy, mleczan magnezowy, kampesterol, bradykinazę, fenole, kwas cynamonowy, lupeol, związki siarkowe, saponiny, ligniny, biostymulatory, glukozę, fruktozę, polimannozy, glukomannozy, mukopolisacharydy. Aloes znajduje zastosowanie w różnych kosmetykach dzięki zdolności przenikania w głąb skóry i regeneracji jej komórek. Aloes reguluje wilgotność, wspomaga odbudowywanie nowych komórek, poprawia ukrwienie skóry, działa ochronnie, napinająco i uspokajająco. Pobudza regenerację naskórka i ziarnowanie tkanki łącznej właściwej. Przeciwdziała świądowi, pomocny przy egzemach, regeneruje błony śluzowe i skórę, skraca okres krwawienia, hamuje rozwój niektórych bakterii. Nawilża, uelastycznia, wzmacnia i nabłyszcza sierść. Ponadto ogranicza linienie, a także likwiduje łupież.

    • Rozmaryn lekarski (Rosmarinus officinalis)

      gatunek aromatycznego krzewu, należący do rodziny jasnotowatych. Pozyskiwany z rośliny surowiec wykorzystywany jest w przemyśle spożywczym, kosmetycznym, farmaceutycznym i perfumeryjnym. Surowcem kosmetycznym jest ziele, liść rozmarynu i pozyskiwany z rośliny olejek lotny. Ziele zawiera garbniki (5-8%), olejek eteryczny (1-2.5%), kwas rozmarynowy (2-5%), kwas kawowy, kwas chlorogenowy, dwuterpeny (kwas karnozolowy, karnozol, rozmaridofenol, rozmanol), trójterpeny (kwas oleanolowy, kwas ursolowy, alfa-amyrynę, beta-amyrynę, betulinę),  flawonoidy (apigeninę, łepetynę, luteolinę, diosmetynę, genkwaninę w formie glikozydowej, 6-metoksygenkwaninę, nepitrynę, hispidulinę, sinensetynę), fitosterole (beta-sitosterol), rozmarichinon. Olejek eteryczny rozmarynu zawiera: 1,8-cineol (17-50%), borneol (8-20%), estry borneolu (2-7%), kamforę (10-25%), pinen (15-25%), verbenon (1-8%), terpineol (12%) oraz kamfen (5%). Na bazie pozyskanego surowca przygotowuje się olejek rozmarynowy, sok rozmarynowy, tradycyjne susze i różne ekstrakty. Rozmaryn działa antyseptycznie, ogranicza wypadanie sierści i wzmaga jej porost, redukuje występowanie łupieżu, reguluje pracę gruczołów łojowych, przyciemnia kolor szaty.

    • Lawenda (Lavandula L.)

      rodzaj wiecznie zielonych niedużych krzewów obejmujących około 40 gatunków z rodziny jasnotowatych, które cechują się ładnie pachnącymi, drobnymi kwiatami zebranymi w kwiatostany w charakterystycznym purpurowo-liliowo-niebieskawym kolorze. Roślina typowa dla obszaru śródziemnomorskiego, aczkolwiek pochodzi prawdopodobnie z Indii, Persji lub Wysp Kanaryjskich. Gatunkiem typowym jest Lavandula spica L. Ze względu na swoje walory lawenda uprawiana jest w wielu krajach jako roślina ozdobna, miododajna i olejkodajna. Jej liczne właściwości wykorzystywane są w przemyśle spożywczym, lecznictwie i kosmetyce. Surowiec zielarski w postaci kwiatów i liści pozyskiwany jest głównie z Lawendy wąskolistnej, zwanej też lekarską lub wonną (Lavandula angustifolia). Na ich bazie przygotowuje się tradycyjne susze i różnorodne ekstrakty, jednak najistotniejsze znaczenie odgrywa pozyskiwany z kwiatów lawendy w procesie ich destylacji olejek lawendowy (Oleum Lavandulae). Kwiaty lawendy zawierają około 3% olejku eterycznego, którego głównymi składnikami są octan linalolu, linalol, ocymeny, lawandulol i jego octan. W lawendzie znajdują się także garbniki, kumaryny i ich pochodne, fitosterole, składniki mineralne, kwasy fenolowe i flawonoidy. Olejek lawendowy i ekstrakty z lawendy charakteryzują się działaniem relaksującym, aromatyzującym, antyseptycznym, bakteriobójczym, grzybobójczym, wirusobójczym i pierwotniakobójczym. Działają odstraszająco na niektóre insekty (mole, pchły). Ponadto składniki czynne zawarte w lawendzie stymulują wzrost sierści, ograniczają jej wypadanie, regenerują zniszczoną sierść, nadają jej blasku i uwydatniają naturalną barwę okrywy włosowej oraz regulują pracę gruczołów łojowych, łagodzą podrażnienia skóry i działają oczyszczająco.

    • Drzewo herbaciane (Melaleuca alternifolia)

      gatunek drzewa o pokroju krzewu należącego do rodziny mirtowatych, które rośnie przede wszystkim w Australii. Wbrew nazwie drzewo herbaciane nie ma nic wspólnego z prawdziwą herbatą. Liście tej rośliny oraz gałązki szczytowe zawierają duże ilości cennego olejku eterycznego i to one stanowią główny surowiec zielarski. W przemyśle kosmetycznym wykorzystuje się pozyskiwane z liści i gałązek szczytowych różnorodne ekstrakty (wodne, suche), wody aromatyzowane i oczywiście olejek, który otrzymywany jest w procesie destylacji liści i gałązek szczytowych z parą wodną. Olejek eteryczny nazywany jest olejkiem z drzewa herbacianego (tea tree oil). Dotychczas odkryto w nim ponad 100 różnych składników. Głównym związkiem aktywnym olejku z drzewa herbacianego jest 4-terpineol, który wykazuje działanie antyseptyczne (29-45%). W jego skład wchodzą również: gamma-terpinen (12-23%), alfa-terpinen (8-11%), alfa-terpineol (2-7%) oraz monoterpeny: 1,8-cyneol (2-16%), p-cymen (1-12%), alfa-pinen (2-5%) i limonen (1-6%). Dzięki takiemu składowi olejek przyjemnie pachnie (zapach korzenny, ciepły, ziołowy i ziemisty), a poza tym wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze jak i przeciwwirusowe. Te zalety olejku zostały skrzętnie wykorzystane w kosmetyce. Olejek w odpowiednich stężeniach dodawany jest m.in. do różnych preparatów przeznaczonych do pielęgnacji skóry i włosów. Olejek z drzewa herbacianego stymuluje krążenie krwi w skórze. Przeciwdziała łupieżowi, zmniejsza suchość skóry, normalizuje pracę gruczołów łojowych, odświeża i koi podrażnienia, działa przeciwświądowo. Ponadto zawarte w olejku substancje czynne zabijają bakterie, grzyby i łagodzą skórne reakcje alergiczne.

    • Kora dębu (Quercus cortex)

      Dąb (Quercus), to potężne drzewo, które występuje w Polsce w stanie naturalnym zasadniczo w trzech gatunkach (dąb szypułkowy, dąb bezszypułkowy i dąb omszony). Dęby należą do rodziny bukowatych (Fagaceae). Najbardziej rozpowszechniony jest dąb szypułkowy. Głównym surowcem leczniczym pozyskiwanym z młodych pni i gałęzi ww. gatunków dębów jest kora dębu. Na bazie kory przygotowywane są susze (większe kawałki lub kora drobnomielona) i różnorodne ekstrakty. Kora dębu wykazuje zróżnicowane właściwości i działania, które wynikają z zawartych w niej składników aktywnych (głównie różnorodnych garbników), co sprawia, że bardzo chętnie wykorzystywana jest w lecznictwie i kosmetyce. W korze dębu znajduje się od 7 do 12% garbników, które można podzielić na 4 grupy: hydrolizujące garbniki (elagotaniny do 20%), garbniki katechinowe (proantocyjanidyny), kompleksy garbnikowe (flawanoellagitaniny, procyjanodynoellagitaniny) i trójterpeny. Kora dębu zawiera ponadto związki żywicowe i sole mineralne. Garbniki zawarte w korze dębu zapobiegają utracie wody i elektrolitów. Kora dębu ma także właściwości antyseptyczne, ściągające, przeciwzapalne, grzybobójcze i bakteriobójcze. Wpływa kojąco na skórę i łagodzi podrażnienia. Ponadto przyciemnia i wysyca kolor okrywy włosowej.

    • Orzech włoski (Juglans regia L)

      wieloletnie drzewo liściaste należące do rodziny orzechowatych. Orzech włoski uprawiany jest w celach spożywczych ze względu na jadalne nasiona, nazywane orzechami włoskimi, a także w celach leczniczych oraz kosmetycznych. Surowiec zielarski stanowią liście, pączek liściowy, gałązki, naowocnia, kwiat męski i żeński, nasiona oraz kora orzecha włoskiego. Głównymi składnikami aktywnymi liści orzecha włoskiego są: olejek eteryczny 0.03% (w skład olejku wchodzi około 40 różnych związków, w tym 25% stanowią seskwiterpeny), juglon (5-hydroksy-1,4-naftochinon), oksynaftochinon, hydrojuglon, garbniki (nucytanina, nucitannin) ok. 10%, juglandyna, 0.3% inozytu, ok. 3.4% flawonoidów (kwercetyna, kemferol (3-4%), hiperozyd), kwas galusowy, p-kumarowy, elagowy, jabłkowy, kawowy (0.1%), chlorogenowy. Juglon (alfa- i beta-) jest naftochinonem. Świeże liście ponadto zawierają ok. 0.85-1.5% witaminy C. Naowocnia zawiera do 25% garbników i do 3% witaminy C (kwasu askorbinowego). Olej pozyskiwany z miąższu owoców orzechów zasobny jest w nienasycone kwasy tłuszczowe (witamina F) oraz witaminy A, B i E. Na bazie surowca pozyskanego z orzecha włoskiego przygotowuje się różnorodne ekstrakty, susze, napary i odwary. Surowiec zielarski działa m.in. przeciwdrobnoustrojowo, przeciwutleniająco, przeciwzapalnie i ściągająco. W kosmetykach pielęgnacyjnych liść orzecha włoskiego stosowany jest przede wszystkim jako produkt wpływający na uwydatnienie umaszczenia i przyciemnienie okrywy włosowej. Za działanie przyciemniające kolor odpowiada juglon.

    • Kasztanowiec zwyczajny (Aesculus hippocastanus)

      gatunek drzewa z rodziny mydleńcowatych. Pochodzi z Półwyspu Bałkańskiego. Uprawiany jest w niemal całej Europie, w tym także w Polsce. Znany szczególnie z charakterystycznych owoców - brązowych kasztanów. Surowiec zielarski stanowią kwiaty odmiany w kolorze białym, liście, kora, niedojrzałe owoce i pozyskiwane z dojrzałych owoców nasiona. Z surowców przygotowuje się różnorodne preparaty zielarskie (susze i ekstrakty). W kwiatach i liściach występują flawonoidy (rutyna, astragalina, kwercytyna, izokwercytyna), kumaryny, garbniki, fenolokwasy, leukocyjanidyny, saponiny, adenozyna, adenina i gwanina. Kora zawiera głównie kumaryny: eskulinę, eskuletynę, fraksynę, skopoletynę, a także garbniki, saponiny i flawonoidy. Natomiast w nasionach znajdują się związki kumarynowe, escyna (od 3 do 10%), fenolokwasy, flawonoidy, garbniki, karotenoidy, sterole, olejki eteryczne, znaczne ilości skrobi (30-60%), cukry i związki mineralne. Ze względu na tak bogaty skład roślina ta znalazła szerokie zastosowanie w lecznictwie i kosmetyce. Escyna należąca do saponin posiada naturalne właściwości detergentu. Z kolei eskulina wykazuje działanie podobne do witaminy P, a także posiada silne właściwości światłochronne, absorbując promienie świetlne o długości fali do 370 nm. Dodatek wyciągu z kasztanowca w szamponach wzmacnia właściwości myjące produktu oraz chroni kosmetyki przed działaniem promieni słonecznych. Kasztanowiec ma także działanie przeciwzapalne, ściągające, łagodzące podrażnienia i wzmacniające. Stymuluje krążenie w naczyniach krwionośnych. Ponadto kasztanowiec działa matująco na skórę i usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i sierści. Oprócz tego ma właściwości ujędrniające i chroniące przed promieniowaniem UV. Wyciąg z kasztanowca reguluje pracę gruczołów łojowych. Zawarte w kasztanowcu barwniki poskreślają ciemne umaszczenie.

  • Algi (Algae)

    zwane też wodorostami lub glonami, to ogólna nazwa ogromnej grupy, najczęściej samożywnych, wodnych organizmów zaliczanych do bakterii, protistów lub królestwa roślin o bardzo zróżnicowanej budowie (jednokomórkowe lub wielokomórkowe) i wielkości (od kilku milimetrów do kilku metrów). Ze względu na preferowane środowisko możemy je podzielić na algi słodkowodne, algi morskie i takie które mogą żyć w środowisku mieszanym tj. zarówno w wodach słodkich jak i słonych. Skład chemiczny poszczególnych gatunków glonów jest różny i nie do końca dokładnie zbadany. Wiadomo, że organizmy te zawierają stosunkowo duże ilości łatwo przyswajalnych minerałów (brom, cynk, jod - szczególnie algi morskie, wapń, żelazo, miedź, magnez i mangan), których zawartość jest przeciętnie 10 razy wyższa niż w roślinach lądowych. Ponadto odznaczają się dużym bogactwem witamin (B1, B2, B5, B6, B12, C, E, K, PP oraz beta-karotenu), białka (w tym zawierają cenne aminokwasy tj. alaninę, asparaginę, argininę, glicynę, lizynę i serynę), węglowodanów (głównie polisacharydy, które stanowią 60% substancji czynnych, a  wśród nich na uwagę zasługuje karagen (polisacharyd śluzowy), kwas alginowy i jego sole sodowe, potasowe, magnezowe i amonowe - alginiany, mannit, agar oraz alkohole cukrowe - mannitol i sorbitol) i lipidy, które zawierają wysokonienasycone kwasy tłuszczowe - również NNKT, w tym kwas gamma-linolenowy (GLA), bardzo rzadko występujący w świecie roślinnym. W skład alg wchodzą też barwniki nadające im charakterystyczne barwy, na których również opiera się uproszczony podział alg: brunatnice (brunatne zabarwienie nadaje im brunatna fukoksantyna, która jest karotenoidem, żółty ksantofil i zielony chlorofil), krasnorosty (czerwony zabarwienie nadaje im czerwona fikoerytryna, niebieska fikocyjanina i zielony chlorofil), zielenice (zielone zabarwienie nadaje im zielony chlorofil, żółty ksantofil i pomarańczowy beta-karoten) oraz sinice (niebiesko-zieloną barwę nadaje im zielony chlorofil i niebieska fikocyjanina). Ze względu na różnorodne właściwości algi znalazły szerokie zastosowanie w przemyśle farmaceutycznym, biotechnologicznym, spożywczym, a także w kosmetyce. Przemysł kosmetyczny wykorzystuje różnorodne właściwości pochodzące z około 40 różnych gatunków alg, a najbardziej znane to: chlorella i spirulina (słodkowodne mikroalgi) oraz różnorodne gatunki brunatnic, krasnorostów i zielenic, które występują pod wspólną nazwą algi morskie. Do celów kosmetycznych algi przetwarza się w różnorodny sposób, a szczególnie przydatne są algi sproszkowane do mikronowych rozmiarów (postać mikronizowana), granulaty i proszek (alginat), ekstrakty wodne, żelowe, olejowe i inne. W preparatach kosmetycznych można znaleźć także poszczególne składniki wyizolowane z alg np. aosainę (białko), karagen (polisacharyd), alginiany (sole kwasu alginowego), agar (polisacharyd), mannitol i sorbitol (alkohole cukrowe). Algi wykazują różnorodne dobroczynne właściwości wpływające na polepszenie struktury i jakości skóry oraz włosów. Zawarte w algach węglowodany działają bakteriostatycznie, regulują pracę gruczołów łojowych (mannit, mannitol, sorbitol), nawilżają (karagen), poprawiają krążenie, stymulują przemianę materii (flukoidyna, laminaryna). Obecne w algach mukopolisacharydy (MPS), głównie kwas hialuronowy i siarczan chondroityny, są substancjami silnie nawilżającymi skórę. Na uwagę zasługują także zawarte w algach polifenole, posiadające właściwości antyoksydacyjne, antyrodnikowe i przeciwzapalne. Witaminy i minerały wpływają odżywczo oraz regenerująco na sierść oraz skórę. Ponadto poszczególne składniki alg pełną rolę naturalnych komponentów nadających kosmetykowi pożądaną formę i konsystencję.

  • Lanolina

    kolejny produkt naturalny, który jest woskiem zwierzęcym (wytwarzana przez gruczoły łojowe owiec), który chroni wełnę owiec przed zmoczeniem. Wosk ten otrzymywany jest praktycznie jako produkt uboczny w trakcie czyszczenia wełny owczej. Stanowi mieszaninę estrów kwasów tłuszczowych ze sterolami (m.in. z cholesterolem). Oczyszczony i odwodniony wosk nosi nazwę lanoliny bezwodnej.  Nie rozpuszcza się w wodzie, lecz jest w stanie wchłonąć jej dwukrotną ilość w stosunku do swojej wagi tworząc stabilną emulsję (woda w oleju). Stosowana jest jako naturalny emulgator. Lanolina dzięki swoim właściwościom kondycjonuje skórę, włosy i pazury. Tworzy na powierzchni skóry i sierści warstwę okluzyjną, która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z ich powierzchni (działanie nawilżające). Ponadto tworzy wyczuwalny film, który wygładza naskórek i sierść, przez co je kondycjonuje. W preparatach myjących stosowana jest również jako substancja renatłuszczająca.

  • Alantoina

    to substancja organiczna szeroko rozpowszechniona w przyrodzie, która z chemicznego punktu widzenia jest heterocykliczną pochodną mocznika. Alantoina należy do grupy ureidów. Powstaje z kwasu moczowego w procesach metabolicznych, w korzeniach niektórych roślin żyjących w symbiozie z bakteriami brodawkowymi. Do tych roślin należą m.in. fasola, soja, żywokost lekarski, kasztanowiec czy miodunka plamista. Ponadto może też być otrzymywana syntetycznie. Amonowy charakter alantoiny oraz jej powinowactwo do białek sprawia, że łatwo przenika do naskórka. Alantoina przyspiesza odnowę komórkową, działa ochronnie, łagodząco i nawilżająco, ułatwia gojenie się uszkodzonego naskórka. Ponadto alantoina jest substancją wykazującą działanie kojące, przeciwzapalne i łagodzące ból (szczególnie efektywnie współdziała na tym polu z d-pantenolem). Zgodnie z badaniami, produkty z dodatkiem alantoiny zmniejszają podrażnienia spowodowane stosowaniem silnych detergentów lub środków z dużą ilością alkoholu i produktów o nieodpowiednim pH. Alantoina to również humektant, który dodatkowo posiada właściwości wygładzające włos i nabłyszczające sierśc. Alantoina nie powoduje alergii, uczuleń, ani podrażnień.

  • Ceramidy

    organiczne związki chemiczne z grupy lipidów (sfingolipidów) obecne w warstwie rogowej naskórka, które stanowią główny składnik spoiwa wypełniającego przestrzenie międzykomórkowe w warstwie rogowej naskórka. Ponadto ceramidy wyróżniają się wśród tłuszczowych substancji sklejających płytki rogowe włosów. Do celów kosmetycznych ceramidy mogą być pozyskiwane ze źródeł naturalnych w procesie wielostopniowej ekstrakcji z materiału roślinnego lub zwierzęcego albo mogą być wytwarzane sztucznie. Syntetyczne ceramidy są tworzone na wzór ceramidów naturalnych, jednak nie zawierają one identycznego układu strukturalnego, stąd też zwane są "pseudoceramidami". Jak widać ze wstępnego opisu, ceramidy to doskonałe tłuszczowe lepiszcze - można je również nazwać klejem lub elastycznym cementem międzykomórkowym. Działają regenerująco na skórę i włosy. Chronią skórę i sierść przez działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych i przed wysuszeniem. Dzięki ceramidom łuski pojedynczych włosów szczelnie do siebie przylegają i zabezpieczają włos przed utratą wody oraz szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi i uszkodzeniami mechanicznymi. Ceramidy decydują więc o odpowiednim nawilżeniu włosów, ich elastyczności, połysku, gładkości i odporność na zniszczenia.

  • Betaina glicynowa

    organiczny związek powszechnie występujący w przyrodzie. Z chemicznego punktu widzenia betaina, czyli trimetyloglicyna jest pochodną aminokwasu glicyny. Betaina posiada interesującą budową chemiczną - należy do tzw. zwitterjonów tj. zawiera w sobie grupy o przeciwnych ładunkach (dodatnich i ujemnych), sama jednak nie posiada ładunku. Betaina została odkryta i po raz pierwszy wyizolowano ją w postaci krystalicznego, białego proszku, z buraków cukrowych. Nazwa związku pochodzi od łacińskiej nazwy burka - Beta vulgaris. Do celów kosmetycznych betaina pozyskiwana jest z buraków cukrowych, a dokładniej rzecz ujmując z melasy buraczanej, czyli produktu ubocznego powstającego w procesie produkcji cukru spożywczego. U organizmów żywych betaina odpowiada za redukcję stresu osmotycznego, wywołanego gwałtownymi zmianami ilości wody w komórce, chroniąc jednocześnie struktury białkowe na poziomie komórkowym. Jako związek bipolarny o małej cząsteczce betaina ma niezwykłe zdolności oddziaływania z wodą i podobnymi do wody cząsteczkami. Wykazuje działanie silnie nawilżające i wzmacniające, łagodzi drażniące działanie detergentów oraz zwiększa objętość sierści. Ponadto wykazuje pewne właściwości ochronne dla skóry i sierści przed urazami mechanicznymi i chemicznymi. Uwaga! Betainy (Betaine) nie należy mylić z półsyntetycznym detergentem Kokamidopropylobetainą (Cocamidopropyl Betaine, CAPB) i innymi pochodnymi betainy otrzymywanymi z kokosa. Są to dwa różne związki, a ten drugi otrzymywany jest w reakcji oleju kokosowego lub uzyskanych z niego kwasów tłuszczowych z dimetyloaminopropyloaminą.

  • Naturalne substancje promieniochronne (naturalne filtry UV)

    promieniowanie dociera na Ziemię z kosmosu cały czas. Najwięcej nasza planeta odbiera promieni podczerwonych, mniej promieni świetlnych widzialnych, a najmniej (ok. 1%) stanowi promieniowanie nadfioletowe (ultrafioletowe UV). Promieniowanie widzialne jest źródłem życiodajnej energii na Ziemi. Stymuluje procesy rozrodu i rozwoju, a także przebieg fotosyntezy. Promieniowanie podczerwone odpowiada za utrzymanie odpowiedniej temperatury na Ziemi. Natomiast promieniowanie ultrafioletowe w niskich dawkach działa pozytywnie na organizmy żywe, a w wysokich jest szkodliwe dla zdrowia. Duże dawki promieniowania wpływają m.in. niekorzystnie na skórę oraz włosy. Za sprawą zbytniej ekspozycji na słońce i promieni UV futro traci swój blask, włosy stają się wypłowiałe, suche, kruche i łamliwe. W rzeczywistości uszkodzenie włosów spowodowane przez promieniowanie UV jest nieodwracalne. Promienie ultrafioletowe rozrywają niektóre z wiązań białkowych we włosach. Za każdym razem gdy sierść psa wystawiana jest na długotrwałe działanie słońca, promienie UV mogą niszczyć niektóre aminokwasy białek. Prowadzi to do osłabienia struktury włosa, a w konsekwencji do utraty przezeń wilgotności i jego odwodnienia. Dlatego też niektóre kosmetyki do pielęgnacji sierści zawierają różnorodne substancje chroniące przed słonecznym promieniowaniem UVA i UVB. Jednak w przypadku filtrów słonecznych bardzo ważne jest określenie ich pierwotnego pochodzenia. Najmniej ingerujące, a jednocześnie najbardziej wskazane są naturalne substancje promieniochronne tj. związki potrafiące przerywać fotochemiczne reakcje łańcuchowe wywołane promieniowaniem UV. Do związków i produktów posiadających właściwości promieniochronne zaliczamy m.in. melaninę, karotenoidy, masło shea i kakaowe, oleje: z orzechów makadamia, z awokado, z wiesiołka, z ogórecznika lekarskiego, z nasion czarnej porzeczki, argonowy, sezamowy, ekstrakt z zielonej herbaty, wyciąg z liści, soku lub żelu aloesu, wyciąg z korzeni ratanii, wyciąg z rumianku lekarskiego.

Natura z odsieczą, czyli różnorodne produkty spożywcze pozytywnie wpływające na wygląd skóry i sierści

Nasze prababki i babki zachwycały urodą, zdrową i jędrną skórą oraz pięknymi, błyszczącymi, długimi włosami. Sekret ich urody tkwił nie tylko w zdrowej diecie, ale także w produktach, które używały do pielęgnacji swoich ciał i włosów. Jak nie trudno się domyślić czerpały one samo dobro wprost z ogólnie dostępnych produktów spożywczych oraz wszechobecnych roślin i ziół. Większość z tych produktów, roślin i ziół była również wykorzystywana do pielęgnacji psów w czasach, gdy przemysł zoologiczny w formie, jakiej go dziś znamy nie istniał. Poniżej kilka przykładów najczęściej wykorzystywanych produktów spożywczych w pielęgnacji skóry i sierści:

  • Piwo

    jeden z najstarszych i najchętniej spożywanych wyrobów alkoholowych, który otrzymywany jest w wyniku enzymatycznej hydrolizy skrobi i białek zawartych w ziarnach zbóż (głównie jęczmienia, ale również wykorzystuje się inne zboża tj. pszenica, kukurydza, owies, ryż, proso, sorgo) i poddany fermentacji alkoholowej. W węższym znaczeniu pod pojęciem piwa rozumie się napój zawierający alkohol i dwutlenek węgla otrzymany w wyniku fermentacji alkoholowej słodu (skiełkowane i wysuszone ziarna zbóż) z dodatkiem wody i chmielu przy użyciu wyselekcjonowanych szczepów drożdży piwowarskich. Piwo jako napój składający się głównie z wody, ziarna zbóż, drożdży i chmielu jest produktem naturalnym, który raczy nie tylko podniebienia smakoszy tego trunku, ale znalazł również zastosowanie w kosmetyce. Dlaczego? Wszystko przez bardzo interesujący skład piwa. Otóż z łusek jęczmienia pochodzą znaczne ilości łatwo przyswajalnego krzemu. Ponadto z ziarna zbóż i drożdży pochodzą witaminy z grupy B, w tym w szczególności niacyna (witamina PP), folacyna (witamina B11, kwas foliowy), pirydoksyna (witamina B6), ryboflawina (B2) i kwas pantotenowy (B5). Słód jęczmienny jest również źródłem wszystkich podstawowych aminokwasów. Charakterystyczny dla piwa chmiel zawiera z kolei kwasy goryczowe chmielowe (alfa-kwasy tzw. humulony i beta-kwasy tzw. lupulony), terpeny, chalkony (ksantohumol, desmetyloksantohumol), glikozydy flawonolowe (rutynę, kemferol, kwercetynę, kwercytrynę),  katechiny (galusan katechiny, galusan epikatechiny), olejek eteryczny (myrcen, beta-kariofilen, farnezen, humulon), związki siarki, fitohormony (głównie fitoestrogeny), żywicę lupulinę (wydzielana przez włoski gruczołowe znajdujące się na powierzchni szyszek przy podstawie przylistków), białka, lipidy i kwasy tłuszczowe, sole mineralne, witaminy. Białko słodu i chmielu znajdujące się w piwie regenerują ubytki znajdujące się w obrębie struktury włosów. Krzem i witaminy z grupy B wzmacniają osłabioną sierść. Zawarta w piwie maltoza i sacharoza to cukry, które lekko usztywniają i nadają sierści niezwykły połysk.

  • Żółtko jaja kurzego

    kolejny naturalny produkt doskonale wszystkim znany, bez którego kuchnia praktycznie nie mogłaby się objeść. Ale żółtko jaja kurzego, to nie tylko kulinarny przysmak i produkt odżywczy. Bogactwo składników żółtka sprawiło, że od wieków wykorzystywane jest ono również w celach pielęgnacyjnych. Podstawowy skład żółtka waha się nieco i uzależniony jest od gatunku ptaka, jego wieku, warunków środowiskowych i odżywiania. Istnieją też pewne różnice w składzie żółtka ciemnego i żółtka jasnego. Jasne żółtko w swoim składzie zawiera mniej pełnowartościowych białek (4.6%), tłuszczów (8.5%) i mniej barwników, lecz znacznie więcej wody (86%). Żółtka ciemne z kolei zawierają mniejsze ilości wody (45.4%) lecz więcej pełnowartościowych białek (17%), tłuszczów (36.5%), a także barwników. Związki mineralne, witaminy oraz węglowodany są mniej więcej rozmieszczone równomiernie w ciemnym jak i jasnym żółtku. Do charakterystycznych barwników żółtka zalicza się karotenoidy, głównie ksantofile, takie jak: kryptoksantyna, luteina i zeaksantyna. Także karoteny, głównie beta-karoten i chlorofile mają wpływ na barwę żółtka. Ponadto w żółtku obecna jest ryboflawina o zielonkawo-pomarańczowo-żółtym zabarwieniu. W sumie żółtko zawiera około 0.02% barwników. W żółtku (podobnie jak w białku) znajdują się następujące enzymy: lipaza, peptydaza i katalaza oraz dodatkowo amylaza i fosfataza. Białka żółtka szczególnie bogate są w kwas glutaminowy, kwas asparaginowy, leucynę, argininę i lizynę. Około 70% wszystkich kwasów tłuszczowych znajdujących się w żółtku stanowią kwasy nienasycone (głównie oleinowy i linolenowy). Tłuszcze żółtka mają także bardzo dobre proporcje nienasyconych kwasów tłuszczowych w stosunku do nasyconych (2 do 1) oraz zawierają dużo cennych fosfolipidów (ok. 30% sumy lipidów, z czego 70% to fosfatydylocholina będąca źródłem choliny oraz na uwagę zasługuje lecytyna). Żółtko jest też źródłem niemal wszystkich witamin, z wyjątkiem witaminy C. Odznacza się szczególnie dużą zawartością witaminy A (retinolu), D (cholekaciferolu) i E (alfa-tokoferolu). Ponadto w żółtku jaja znajdują się różnorodne minerały, w tym duża ilość fosforu, wapnia, potasu, a także sód, magnez, żelazo, cynk, jod, magnez, mangan, selen i miedź. Stosunkowo niedawno odkryty został jeszcze jeden wartościowy składnik żółtka i błony witelinowej otaczającej żółtko tj. kwas sialowy. Ten związek jest silnym czynnikiem antywirusowym i antybakteryjnym. Dzięki tak bogatemu składowi żółtko dostarcza organizmowi, w tym sierści oraz skórze niezbędnych aminokwasów, tłuszczy, witamin i minerałów przez co ma właściwości silnie odżywcze, nawilżające i regenerujące skórę oraz sierść. Należy pamiętać, by przed rozbiciem sparzyć jajko gorącą wodą (jajko na ok. 10 sekund trzeba włożyć do szklanki z wrzątkiem). Wysoka temperatura (powyżej 60°C) usunie ewentualne bakterie salmonelli, które mogą bytować na skorupie jajka.

  • Jogurt naturalny

    wspaniały produkt mleczarski o gęstej, kremowej konsystencji. Jogurt to produkt o długiej tradycji, który znany jest w wielu kulturach. Wytwarzany był przez ludność z zagęszczonego, przez długotrwałe gotowanie, mleka bawolego, a później także z koziego i krowiego. Ukwaszenie zachodziło pod wpływem naturalnej mikroflory mleka, wśród której w warunkach gorącego klimatu przeważały bakterie ciepłolubne. Współcześnie jogurt wytwarzany jest z mleka pasteryzowanego, które zakwaszane jest poprzez dodanie do niego żywych kultur bakterii kwasu mlekowego z grupy ciepłolubnych paciorkowców i pałeczek mlekowych tj. Streptococcus thermophilus, Lactobacillus bulgaricus, Lactobacillus jogurti lub Lactobacillus acidophilus rozmnażających się w procesie inkubacji (około 4-5 godzin), w odpowiedniej temperaturze (40-45ºC). Bakterie te w beztlenowym procesie enzymatycznym przetwarzają cukier mleczny, czyli laktozę w kwas mlekowy. Białka mleka ulegają hydrolizie, zaś tłuszcz lipolizie do kwasów tłuszczowych. W efekcie obniża się pH, a mleko koaguluje tzn. zmienia swoją strukturę i smak przekształcając się w gęsty, galaretowaty jogurt, który w procesie końcowym produkcji schładzany jest do temperatury 5-10°C i pozostawiany do następnego dnia. Schładzanie ma na celu zahamowanie dalszej przemiany laktozy do kwasu mlekowego i innych produktów fermentacji mlekowej. Typowy (kwaskowaty) smak jogurtu pochodzi od produktów wytworzonych przez bakterie w procesie fermentacji, tj. kwasu mlekowego, aldehydu octowego, acetoiny i dwuacetylu. Prawdziwy jogurt naturalny powinien mieć na etykiecie opakowania wyszczególnione tylko dwa składniki tj. mleko i bakterie kwasu mlekowego. Jogurt jest produktem bogatym w węglowodany (ok. 3.1%), białka (ok. 3,3%), tłuszcz (od 2 do 6%), kwas mlekowy (0.8%), witaminy (witamina A, ryboflawina, tiamina, niacyna, cholina, witamina D, witamina C, witamina K, witamina B12, kwas foliowy) i minerały (wapń, fosfor, potas, sód, cynk, magnez, jod). Taki skład sprawił, iż jogurt jest nie tylko nieodzownym składnikiem wielu potraw, ale także z powodzeniem wykorzystywany jest w tradycyjnym lecznictwie i kosmetyce. Zawiera bowiem kwas mlekowy, pełnowartościowe białka, tłuszcze oraz szereg różnorodnych witamin i minerałów. Jogurt wykazuje przede wszystkim właściwości odżywcze, regenerujące i ochronne. Skóra oraz okrywa włosowa zostają odżywione, zregenerowane, wygładzone. Jogurt wpływa także na poprawę kolorytu skóry oraz przywraca sierści witalność i blask.

  • Oliwa z oliwek (Oleum Olivarum)

    naturalny olej roślinny o zmiennym zabarwieniu od złocistożółtego do żółtozielonego, charakterystycznym zapachu oraz specyficznym smaku, który jest otrzymywany w wyniku procesu tłoczenia "na zimno" lub "na gorąco" owoców Oliwki europejskiej (Olea europaea L.) lub innych gatunków z rodzaju oliwka (Olea L.). Produkt znany od wieków, który szczególnie popularny jest w krajach śródziemnomorskich. Skład chemiczny oliwy z oliwek zależy od wielu czynników m.in. od rodzaju owoców użytych do tłoczenia oliwy oraz procesu technologicznego pozyskiwania oliwy, klasyfikacji oliwy z oliwek i sposobu przechowywania. Najbardziej wartościowa jest oliwa pochodząca z pierwszego tłoczenia tzw. Extra virgin olive oil. Owoc oliwki w 15-25% składa się z oliwy. Zawartość wody waha się od 30 do 60%, cukry stanowią ok. 19%, włókna ok. 6%, proteiny ok. 2% i woski ok. 1,5%. Około 97-99% składu oliwy z oliwek stanowią triacyloglicerole. Oliwa z oliwek zawiera około 14% nasyconych kwasów tłuszczowych (głównie palmitynowy), 72% monoenowych (przeważnie oleinowy) oraz około 14% polienowych kwasów tłuszczowych (linolowy). Na pozostałe 1-2% składa się około 230 różnych związków chemicznych, m.in. polifenole (hydroksytyrozol, tyrozol, oleeuropeina oraz kwasy: waniliowy, syryngowy, kawowy i kumarynowy), sterole (głównie beta-sisterol), węglowodory (w tym najważniejszy skwalen), tokoferole (przede wszystkim alfa-tokoferol), alifatyczne i triterpenowe alkohole, barwniki (karotenoidy: luteina, beta-karoten, ksantofile - odpowiedzialne za żółtą barwę oraz chlorofile i ich pochodne - odpowiedzialne za zieloną barwę), aromatyczne związki lotne i minerały (m.in. potas, wapń, magnez). Tak bogaty skład sprawił, że oliwa z oliwek znalazła szerokie zastosowanie zarówno w kuchni, jak i medycynie oraz kosmetyce. W kontekście pielęgnacyjnym, poza właściwościami przeciwutleniającymi, nie bez znaczenia jest również pełen zestaw najbardziej pożądanych witamin tj. A, B, C, E i F.  Oliwa z oliwek może być stosowana zewnętrzne, jak i wewnętrznie. Wykazuje właściwości odżywcze, nawilżające, regenerujące oraz natłuszczające zarówno skórę, jak i włosy. Posiada dobroczynne działanie ochronne przed czynnikami zewnętrznymi, uzupełniając wszelkie niedobory lipidowe. Dzięki właściwościom przeciwrodnikowym jest naturalnym filtrem UV. Oliwa z oliwek nawilża, redukuje łupież, nabłyszcza oraz wzmacnia sierść. Warto pamiętać, że oliwa z oliwek jak każdy tłuszcz, posiada trzech wrogów. tj. światło, temperaturę i tlen. Dlatego należy wybierać produkty stosunkowo świeże (patrz data produkcji) w ciemnych, szklanych opakowaniach. Oliwę należy przechowywać w szczelnie zakręconej butelce, w ciemnym i chłodnym pomieszczeniu.

  • Miód pszczeli

    naturalny słodki produkt, który wytwarzany jest przez pszczoły właściwe (Apis mellifera), poprzez przetwarzanie nektaru kwiatowego roślin miododajnych tj. roztworu cukrów, aminokwasów i innych substancji wytwarzanych przez rośliny w nektarnikach w celu przywabienia owadów zapylających (miód nektarowy), a także spadzi tj. soków roślinnych drzew liściastych lub iglastych wstępnie przetworzonych przez  mszyce i czerwce bytujących na tych roślinach (miód spadziowy). Poza ww. miodami występują jeszcze miody mieszane tj. nektarowo-spadziowe lub spadziowo-nektarowe. Pszczoły zbieraczki pobierają z wybranych roślin nektar lub spadź. Obydwa produkty charakteryzują się bardzo dużą zawartością cukru. Koncentracja cukrów w nektarze dochodzi do 20% a w spadzi nawet do 50%. Pobrany produkt mieszają wstępnie z wydzieliną gruczołów ślinowych i kierują go do specjalnego zbiorniczka zwanego wolem miodowym. W wolu pobrany surowiec zostaje wzbogacony kolejnymi enzymami i kwasami organicznymi, i t tu rozpoczyna się wstępny proces jego chemicznej przemiany. Po powrocie do ula pobrany surowiec pszczoły zbieraczki przekazują swoim siostrom - pszczołom robotnicom. Nakrop - czyli zawierający dużo wody świeżo zebrany nektar lub spadź, składany jest w komórkach plastra ula. Teraz następuje najważniejszy moment całego procesu tj. dojrzewanie miodu, z którego odparowuje woda (ulega on zagęszczeniu) oraz dzięki uprzednio wprowadzonym przez pszczoły enzymom następuje rozkład dwucukru sacharozy na cukry proste tj. glukozę i fruktozę. W trakcie kolejnych 4-5 dni mód będzie kilkakrotnie przenoszony z komórki do komórki, a gdy osiągnie pożądaną zawartość wody, to zostanie ostatecznie złożony w w wybranej komórce i zasklepiony woskiem. Teraz czas na pszczelarza, którego zadaniem jest jedynie odpowiednie wydobycie gotowego miodu z plastrów. Miody nektarowe swoje docelowe nazwy zawdzięczają roślinom, których nektar posłużył pszczołom za główny produkt do ich produkcji. W Polsce ważniejszymi roślinami miododajnymi są: rzepak (jasny miód rzepakowy), koniczyny (jasny miód koniczynowy), lipy (jasny miód lipowy) i gryka (ciemny miód gryczany). Równie popularny jest jasny miód wielokwiatowy, który jak sama nazwa wskazuje powstał na bazie nektaru zebranego z różnych roślin. Z kolei miody spadziowe występują w dwóch odmianach tj. spadź liściasta (jasne miody ciemniejące pod wpływem światła, które powstają ze spadzi drzew owocowych oraz liściastych takich, jak: lipa, klon, dąb, brzoza, buk, wierzba, głóg) lub spadź iglasta (bardzo ciemne niemal czarne z odcieniem zielonkawym lub szarawym miody powstające ze spadzi świerków, modrzewi, sosen, jodeł). Konsystencja miodu może być różnorodna tj. płynna do bardzo gęstej. Podobnie rzecz się ma z kolorem miodu, który może występować w szerokiej palecie odcieni od barwy białej poprzez jasnożółtą, a na brunatno-brązowej kończąc. Skład chemiczny miodu podlega wahaniom i w głównej mierze uzależniony jest od surowca wyjściowego, który posłużył pszczołom do jego wytworzenia. Miód zawiera ok. 20-23% wody, a w stanie w pełni dojrzałym zawartości ta oscyluje w granicach 15%. Głównym składnikiem suchej masy miodu są cukrowce, przy czym przeważają cukry proste tj. glukoza i fruktoza. W miodach nektarowych jest ich około 32-40%, natomiast w miodach spadziowych nieco mniej, bo około 30%. Kolejnym cukrem, występującym w miodzie jest sacharoza (2-3%). Oprócz niej w miodzie występuje też maltoza. Z kolei w miodach spadziowych występuje charakterystyczny trójcukier - melocytoza. Oprócz cukrów prostych w miodzie występują w niewielkich ilościach również różne cukry złożone. Charakterystycznym składnikiem każdego miodu są liczne kwasy organiczne, które mimo iż występują w znikomej ilości (0.1-0.2%), to nadają produktowi delikatny, kwaskowaty smak. Należą do nich m.in. kwas glukonowy, jabłkowy i cytrynowy. Miód zawiera małą ilość białek (0.05-1.6%). W miodzie wykryto dotychczas 11 aminokwasów, w tym w największych ilościach występuje alanina, kwas glutaminowy, asparaginowy, a z białek - albuminy i globuliny. Bardzo ważnym składnikiem miodu jest inhibina (białko wielkocząsteczkowe), wykazująca działanie bakteriostatyczne. Miody zawierają też składniki mineralne w różnych ilościach. Szczególnie małą zawartością soli mineralnych odznaczają się miody z lucerny, koniczyny, szałwii, rzepaku, akacji oraz drzew owocowych. Wyższą zawartość tych związków wykazują miody gryczane i spadziowe. W skład soli mineralnych wchodzą przede wszystkim potas, sód, wapń i magnez.  W mniejszych ilościach występują: fosfor, żelazo, mangan, krzem, nikiel, siarka oraz śladowo m.in. miedź i cynk. Miody o ciemnej barwie zawierają więcej żelaza, miedzi, manganu oraz wapnia, sodu i potasu. W miodzie stwierdzono również występowanie substancji o charakterze hormonalnym. Ważne zadanie spełnia również acetylocholina. Miód zawiera także niewielkie ilości witamin: A, B1, B2, B6, B12, C, kwasu foliowego, kwasu pantotenowego i biotyny. Do cennych biologicznie czynnych składników miodu należą także enzymy. Pochodzą one z organizmu pszczół lub z nektaru kwiatowego oraz ze spadzi. Wśród nich największe znaczenie odgrywają amylazy (zarówno alfa-amylazy, jak i beta-amylazy), inwertazy (beta-fruktofuranozydaza), oksydaza glukozowa, katalaza oraz fosfataza kwaśna. Związki fenolowe w miodzie występują w formie glikozydów fenolowych (w świeżych miodach), kwasów fenolowych (p-hydroksybenzoesowy, wanilinowy, syryngowy, p-kumarowy, cynamonowy), a także polifenoli, w postaci flawonoidów, wśród których wyróżnia się antocyjany, procyjanidyny i garbniki. Do najczęściej występujących w miodzie flawonoidów należą: chryzyna, apigenina, luteolina, kwercetyna, 8-metoksykemferol, kamferol, mirycetyna, izoramnetyna, pinocembryna, pinobanksyna. Ponadto w miodzie występują olejki eteryczne. Barwa miodu uzależniona jest od obecności różnych barwników. Największe znaczenie odgrywają karotenoidy (beta-karoten i ksantofil), flawony, antocyjany, chlorofil i jego pochodne oraz melanoidyny. Miód jest wykorzystywany przez ludzi od zarania dziejów. Oczywiście właściwości miodu zależą od rośliny, z jakiej został wytworzony i to głównie determinuje ostateczne zastosowanie miodu w przemyśle spożywczym, lecznictwie i kosmetyce. W tej ostatniej dziedzinie miód pszczeli ceniony jest ze względu na właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne, antywirusowe, regeneracyjne, nawilżające i ochronne. Dzięki zdolności szybkiego przenikania przez skórę, zaopatruje tkanki w glukozę i pozostałe substancje biologicznie czynne. Ponadto nawilża, regeneruje, wzmacnia i nabłyszcza sierść.

  • Ocet jabłkowy

    to wodny roztwór kwasu octowego, który powstaje w trakcie fermentacji jabłek, podczas której cukry znajdujące się w jabłkach są rozkładane przez drożdże, a następnie bakterie octowe z rodzaju Acetobacter. W pierwszym etapie fermentacji cukry są przekształcane przy udziale drożdży w alkohol etylowy. Następnie, w drugiej fazie, fermentacja alkoholu etylowego przebiega z udziałem zawartych w powietrzu bakterii, a dokładniej wytwarzane przez nie enzymy, które utleniają finalnie alkohol do kwasu octowego. W ten sposób ocet jabłkowy zyskuje właściwości, które nie klasyfikują go jako typowy alkohol, ponieważ jego zawartość w produkcie zmniejsza się do wartości zaledwie ok. 0,2 %. Ocet jabłkowy ma charakterystyczny jabłkowy zapach i bursztynowy kolor. Jest to produkt, który ma wszechstronne zastosowania i można znaleźć go w niemal każdej kuchni, gdzie wykorzystywany jest jako dodatek do różnorodnych potraw. Ale kulinaria, to nie jedyne przeznaczenie octu jabłkowego, ponieważ dzięki swoim właściwościom wykorzystywany jest również w przemyśle, lecznictwie i kosmetyce. Ocet jabłkowy zawiera wiele minerałów m.in. duże ilości potasu, a także sód, magnez, fluor, chlor, żelazo, miedź, fosfor i krzem. Ponadto charakteryzuje się stosunkowo dużą zawartością witaminy E oraz zwiera jeszcze witaminę A, witaminy z grupy B, C, P i beta-karoten. W jego skład wchodzi też znaczna ilość kwasu octowego oraz kwas mlekowy, jabłkowy i cytrynowy. Ocet jabłkowy dobrej jakości zawiera także aminokwasy. Jak już widać po samym składzie, ocet jabłkowy, to znakomity produkt, który może być wykorzystany również do poprawy kondycji skóry, sierści, a także pazurów. Posiada bowiem właściwości odżywcze, odtruwające, antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwzapalne. Działa wzmacniająco na organizm, niweluje nieprzyjemny zapach i działa odstraszająco na pchły. Dzięki zawartości naturalnych kwasów pomaga walczyć z łupieżem i przywraca sierści blask. Ponadto ocet jabłkowy wykazuje lekkie właściwości przyciemniające włosy, reguluje pH skóry, łagodzi suchość skóry, podrażnienia i swędzenie, zamyka łuski włosów, wzmacnia sierść i zapobiega jej wypadaniu oraz stymuluje jej wzrost. Ocet jabłkowy można nabyć w większości sklepów spożywczych, zielarskich lub ze zdrową żywnością. Zawsze należy wybierać produkt niefiltrowany i niepasteryzowany tzn. taki, w którym unosi się osad. Tylko taki ocet zwiera najwięcej wartościowych składników. Stosując ocet jabłkowy zewnętrznie u psów należy pamiętać, że jest to produkt kwaśny o pH pomiędzy 4.25, a 5 i będzie on wykazywał pożądane działanie na skórę i sierść psa - o ile będzie stosowany z rozsądkiem i nie będzie nadużywany.

  • Płatki owsiane

    naturalny produkt spożywczy produkowany z ziaren Owsa zwyczajnego (Avena sativa L.), który jest gatunkiem zboża należącym do rodziny wiechlinowatych. Płatki owsiane wytwarza się poprzez zgniecenie ziaren owsa pozbawionych łusek. Płatki owsiane są dobrze wszystkim znane, ale tak naprawdę są zbyt mało przez nas doceniane. A szkoda, bo to nie tylko wspaniały produkt spożywczy, ale także doskonały produkt kosmetyczny. Płatki owsiane zawierają ok. 68% węglowodanów, 13% białka (w tym znaczne ilości pożądanych aminokwasów tj. lizyny, treoniny, metioniny oraz fenyloalaniny i tyrozyny), 7% tłuszczy (w tym nienasycone kwasy tłuszczowe: oleinowy, linolowy, alfa-linolenowy) i ok. 14% błonnika (w tym blisko 8% rozpuszczalnego beta-glukanu). W tłuszczach owsa stwierdzono także obecność związków, które wykazują silne właściwości przeciwutleniające. Należą do nich związki polifenolowe, wśród których można wydzielić kwasy hydroksybenzoesowe, hydroksycynamonowe - ferulowy i kawowy. Ponadto płatki są nieocenioną skarbnicą minerałów i witamin. Na wymienienie zasługuje: potas, wapń, magnez, fosfor, żelazo, magnez, mangan oraz duże ilości cynku i rozpuszczalnego w wodzie krzemu. Z witamin prym wiedzie tiamina, kwas pantotenowy i witamina E. Jak widać ze składu płatków są one wręcz wymarzonym produktem, który może mieć dobroczynny wpływ na skórę i sierść. W celach pielęgnacyjnych najlepiej jest wybierać płatki owsiane zwykłe, które są jak najmniej przetworzone. Aminokwasy obecne w płatkach owsianych stymulują produkcję kolagenu. Wysoka zawartość związków polifenolowych, które mają silne właściwości przeciwutleniające, czyni z owsa doskonały produkt pielęgnacyjny dla skóry wrażliwej, działa bowiem regenerująco, zmiękczająco, nawilżająco, łagodzi podrażnienia i swędzenie, a także reguluje pracę gruczołów łojowych. Składniki zawarte w owsie wpływają również doskonale na sierść. Mają działanie odżywcze, regenerujące, nawilżające, odbudowujące. Ponadto przywracają włosom elastyczność i witalność oraz utracony blask. 

Cud mikstury, czyli "babcine sposoby" na zdrową skórę i ładną szatę:

Znane od wieków, cenione przez nasze prababcie i babcie, sprawdzone sposoby na zdrowe i mocne włosy. Te same naturalne mieszanki, zostały zaadoptowane przez hodowców i groomerów do psich potrzeb. W czasach, kiedy nikt nie słyszał o gotowych liniach kosmetycznych przeznaczonych dla psów, a "luksusem" było wykąpanie psa w szarym mydle, to właśnie domowe sposoby na piękną sierść i zdrową skórę święciły triumfy i były skrzętnie skrywanym sekretem wielu wystawców. I chociaż czasu minęło dużo, a współcześnie możemy wybierać w wielu atrakcyjnych liniach kosmetycznych dedykowanych psom, to nadal spora grupa osób chętnie sięga po moc odżywczą naturalnych produktów, stanowiących interesującą alternatywę lub uzupełnienie działania gotowych kosmetyków:

  • odżywka regenerująca (olej kokosowy, płatki owsiane i miód)

    podstawowe składniki: 2 łyżki stołowe oleju kokosowego, 1/4 szklanki drobno zmielonych do postaci mąki naturalnych płatków owsianych, 1 łyżka stołowa miodu, 1/4 szklanki ciepłej wody dobrej jakości (ilość składników w celu uzyskania większej porcji odżywki można w odpowiednich proporcjach powielać). Wszystkie składniki należy połączyć do jednolitej konsystencji. Psa należy uprzednio wykąpać w dobrym szamponie odżywczym i spłukać. Na mokrą sierść, z pominięciem okolic oczu, nosa i innych miejsc wrażliwych, należy nanieść przygotowaną odżywkę i pozostawić na ok. 5 minut. Po upływie tego czasu odżywkę należy dokładnie z psa spłukać letnią wodą. Na koniec należy psa osuszyć ręcznikiem i wysuszyć za pomocą suszarki układając jednocześnie włos lub pozostawić go do samoistnego wyschnięcia.

  • odżywka do sierści zniszczonej (żółtko i oliwa z oliwek)

    podstawowe składniki: jedno żółtko i 3 łyżki oliwy z oliwek bardzo dobrej jakości z pierwszego tłoczenia (ilość składników w celu uzyskania większej porcji odżywki można w odpowiednich proporcjach powielać). Przygotowane składniki należy staranie połączyć ukręcając majonez (do miseczki wbijamy żółtko i rozpoczynamy mieszanie za pomocą trzepaczki (cały czas w jedną stronę). W trakcie mieszania dodajemy po kilka kropel oliwy, aż do wyczerpania oliwy i uzyskania konsystencji gęstego majonezu). Powstałą papkę należy dokładnie rozprowadzić na suchym psie (z pominięciem okolic oczu, nosa i innych wrażliwych miejsc) i pozostawić na sierści przez 30-60 minut. Działanie odżywki wzmocni owinięcie psa folią i ręcznikami. Po upływie tego czasu psa wkładamy do wanny, spłukujemy wstępnie odżywkę letnią wodą i myjemy psa stosując dobrej jakości szampon odżywczy. Na koniec należy psa osuszyć ręcznikiem i wysuszyć za pomocą suszarki układając jednocześnie włos lub pozostawić go do samoistnego wyschnięcia.

  • odżywka do sierści suchej i matowej (żółtko, miód i jogurt naturalny)

    podstawowe składniki: jedno żółtko, 1 łyżka stołowa miodu i 2 łyżeczki jogurtu naturalnego (ilość składników w celu uzyskania większej porcji odżywki można w odpowiednich proporcjach powielać). Przygotowane składniki należy staranie połączyć. Powstałą papkę należy dokładnie rozprowadzić na umytym psie (z pominięciem okolic oczu, nosa i innych wrażliwych miejsc) i pozostawić przez co najmniej 10-20 minut. Działanie odżywki wzmocni owinięcie psa folią i ręcznikami. Po upływie tego czasu odżywkę należy dokładnie z psa spłukać letnią wodą. Na koniec należy psa osuszyć ręcznikiem i wysuszyć za pomocą suszarki układając jednocześnie włos lub pozostawić go do samoistnego wyschnięcia.

  • odżywka regenerująca i nabłyszczająca (piwo i żółtko jajka)

    podstawowy skład odżywki: 1/4 szklanki piwa dobrej jakości (bez sztucznych dodatków zapachowych i smakowych) + jedno żółtko jaja kurzego (ilość składników w celu uzyskania większej porcji odżywki można w odpowiednich proporcjach powielać). Piwo otworzyć i odstawić na trochę, by odgazowało, a alkohol swobodnie mógł odparować (minimum 30 minut, optymalnie kilka godzin). Przygotowane składniki należy połączyć. Powstałą papkę należy dokładnie rozprowadzić na umytym psie (z pominięciem okolic oczu, nosa i innych wrażliwych miejsc). Odżywkę należy zostawić na około 15-20 minut. Po upływie tego czasu odżywkę należy dokładnie z psa spłukać letnią wodą. Na koniec należy psa osuszyć ręcznikiem i wysuszyć za pomocą suszarki układając jednocześnie włos lub pozostawić go do samoistnego wyschnięcia. Sierść nabierze odpowiedniej objętości, sprężystości i elastyczności, co sprawi, że będzie podatna na układanie. Ponadto piwo nabłyszczy sierść oraz lekko ją usztywni, a żółtko odżywi okrywę włosową.

  • płukanka z piwa

    podstawowy skład płukanki: 1 szklanka wody dobrej jakości (przegotowana lub niegazowana mineralna) na 1 szklankę najlepiej ciemnego piwa dobrej jakości bez sztucznych dodatków zapachowych i smakowych (ilość składników w celu uzyskania większej porcji płukanki można w odpowiednich proporcjach powielać). Piwo otworzyć i odstawić na trochę, by odgazowało, a alkohol swobodnie mógł odparować (minimum 30 minut, optymalnie kilka godzin). Wodę wraz z piwem wymieszać. Po dokładnym umyciu psa należy tak przygotowaną płukankę nanieść i równomiernie rozprowadzić na jego sierści (z pominięciem okolic oczu, nosa i innych wrażliwych miejsc) i odczekać kilka minut. Na koniec należy psa osuszyć ręcznikiem i wysuszyć za pomocą suszarki układając jednocześnie włos lub pozostawić go do samoistnego wyschnięcia. Charakterystyczny zapach piwa sam się ulotni. Sierść nabierze odpowiedniej objętości, sprężystości i elastyczności, co sprawi, że będzie podatna na układanie. Ponadto piwo nabłyszczy włosy oraz je lekko usztywni.

  • płukanka z octu jabłkowego

    podstawowy skład: litr wody dobrej jakości (przegotowana lub niegazowana mineralna) + 1-2 łyżki stołowe octu jabłkowego dobrej jakości  tj. najlepiej produkt niefiltrowany i niepasteryzowany (ilość składników w celu uzyskania większej porcji płukanki można w odpowiednich proporcjach powielać). Przygotowane składniki należy połączyć. Po dokładnym umyciu psa należy tak przygotowaną płukankę nanieść i równomiernie rozprowadzić na jego sierści (z pominięciem okolic oczu, nosa i innych wrażliwych miejsc) i odczekać kilka minut. Na koniec należy psa osuszyć ręcznikiem i wysuszyć za pomocą suszarki układając jednocześnie włos lub pozostawić go do samoistnego wyschnięcia. Charakterystyczny zapach octu sam się ulotni.

  • płukanka z rozmarynu lekarskiego

    podstawowe składniki: 2 szklanki dobrej jakości wody + 1 łyżka stołowa świeżego lub 1 łyżeczka od herbaty suszonego rozmarynu lekarskiego (ilość składników w celu uzyskania większej porcji płukanki można w odpowiednich proporcjach powielać). Wodę należy zagotować. Zioła zalewamy wrzątkiem i odstawiamy miksturę na 10-15 minut. Po upływie tego czasu miksturę należy przecedzić przez gęste sitko wyłożone gazą, ręcznikiem papierowym lub filtrem papierowym. Napar należy ostudzić do temperatury pokojowej. Psa należy wykąpać w dobrym szamponie odżywczym, spłukać i dopiero na czystą, mokrą sierść należy równomiernie nałożyć otrzymaną płukankę (z pominięciem okolic oczu, nosa i innych wrażliwych miejsc). Pozostawić na psie bez spłukiwania. Na koniec należy psa osuszyć ręcznikiem i wysuszyć za pomocą suszarki układając jednocześnie włos lub pozostawić go do samoistnego wyschnięcia. Płukana z rozmarynu odżywia sierść, lekko wysyca kolor, przeciwdziała łupieżowi oraz działa odstraszająco na insekty;

  • płukanka z owsa

    podstawowe składniki: 2 szklanki dobrej jakości wody + 2 łyżki stołowe naturalnych płatków owsianych (ilość składników w celu uzyskania większej porcji płukanki można powielać). Do wody wsypujemy płatki owsiane i moczymy je w niej przez 10-15 minut. Po upływie tego czasu miksturę należy przecedzić przez gęste sitko wyłożone gazą, ręcznikiem papierowym lub filtrem papierowym. Psa należy wykąpać w dobrym szamponie odżywczym, spłukać i dopiero na czystej, mokrej sierści należy równomiernie rozprowadzić otrzymaną płukankę (z pominięciem okolic oczu, nosa i innych wrażliwych miejsc). Pozostawić na psie przez kilka minut po czym należy ją spłukać letnią wodą. Na koniec należy psa osuszyć ręcznikiem i wysuszyć za pomocą suszarki układając jednocześnie włos lub pozostawić go do samoistnego wyschnięcia. Płukanka z owsa wzmacnia, nabłyszcza, regeneruje oraz nawilża sierść.

Dobre rady:

  • mimo iż podane wyżej sposoby na domowe mikstury pielęgnacyjne oparte są na naturalnych składnikach, to należy pamiętać, iż każdy pies jest indywidualną jednostką i może on być uczulony na których z ww. produktów, stąd też wszystkie kosmetyki pielęgnacyjne domowej roboty powinny być w pierwszej kolejności wypróbowane na małym fragmencie skóry psa w celu sprawdzenia reakcji organizmu na nie. W razie wystąpienia niepożądanej reakcji lub w przypadku wątpliwości należy zrezygnować z wykorzystania ww. produktów w domowej pielęgnacji psa;

  • wszystkie mikstury z dodatkiem żółtka powinny być zmywane letnią wodą, ponieważ zbyt ciepła doprowadzi do ścięcia żółtka i utrudni jego wypłukanie z sierści;

  • wszystkie domowe kosmetyki z dodatkiem octu jabłkowego powinny być tak stosowane, by nie dostały się do oczu psa.

Podsumowanie

 

CTR-owa sierść nie lubi:

  • źle skomponowanej, ubogiej w mikroelementy i witaminy diety;

  • nieumiejętnego i niestarannego mycia;

  • używania podczas kąpieli gorącej wody; 

  • stosowania agresywnie działających kosmetyków;

  • nieprawidłowego płukania po kąpieli;

  • nieprawidłowego suszenia włosa gorącym powietrzem;

  • braku kąpieli;

  • nieprawidłowego czesania i szczotkowania;

  • nieprawidłowego wykonywania zabiegu trymowania lub wyczesywania podszerstka;

  • braku czesania i szczotkowania;

  • używania źle dobranych akcesoriów pielęgnacyjnych;

  • nadmiernej ekspozycji na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych;

  • ciasnego wiązania długich włosów z grzywki w kucyk lub warkocz;

  • używania popularnych "gumek recepturek" do wiązania grzywki (gumki te łamią i przecinają włos).

CTR-owa sierść lubi:

  • zdrową, dobrze zbilansowaną dietę;

  • regularne kąpiele;

  • regularne czesanie i szczotkowanie, a w razie potrzeby również inne zabiegi (trymowanie, wyczesywanie podszerstka);

  • odpowiednio dobrane (łagodne) kosmetyki;

  • odpowiednio dobrane akcesoria pielęgnacyjne;

  • odpowiednią ochronę sierści przed niekorzystnymi warunkami meteorologicznymi i pasożytami.

 

Uwaga! - powyższy artykuł ma na celu jedynie edukacyjne zaprezentowanie różnych znanych nam metod i sposobów wspomagających utrzymanie skóry i sierści psa w dobrej kondycji (ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb CTR-ów).  W żadnym wypadku artykuł nie stanowi gotowej porady, ani nie jest alternatywą zastępczą dla wizyty u weterynarza, konsultacji z groomerem lub hodowcą. Chcielibyśmy jeszcze raz podkreślić, iż każdy pies wymaga indywidualnej oceny jego stanu i potrzeb, do których powinien być opracowany i dobrany plan właściwego postępowania żywieniowo-pielęgnacyjnego. Zanim zdecydujecie się wykorzystać wiadomości zawarte w tym artykule w praktyce, koniecznie zasięgnijcie porady u specjalisty tj. lekarza weterynarii, groomera lub hodowcy przedstawiając im problemy swojego psa. Redakcja Portalu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z zastosowania zawartych w tym artykule wiadomości w praktyce.

 

Opracowała Redakcja Portalu "Świat Czarnego Teriera"

 

Bibliografia:

- zebrane materiały własne, materiały już opublikowane na łamach Portalu "Świat Czarnego Teriera" oraz:

- niektóre dane dotyczące pewnych produktów zostały zaczerpnięte z opakowań, ulotek informacyjnych oraz oficjalnych stron produktów;

- "Dieta, a wygląd sierści i zdrowie skóry" - dr nauk wet. Agnieszka Wanda Piastowska - Weterynaria w Praktyce - Marzec - Kwiecień 2/2006;

- "Parametry biofizyczne skóry i ich zastosowanie w diagnostyce dermatologicznej u zwierząt", M. Szczepanik i współ., Życie Weterynaryjne • 2010 • 85(1);

- "Wybrane zaburzenia rogowacenia i łojotokowe skóry u psów i kotów", A. Sikorska-Kopyłowicz i współ., Życie Weterynaryjne • 2013 • 88(1);

- "Kosmetyka stosowana", Joanna Dylewska-Grzelakowska, WSiP, Warszawa 1999;

- "Nutrient Requirements of Dogs", Revised Edition NRC, National Academy Press 1985;

- "Witaminy i mikroelementy" - książka pod patronatem Farmakopedy Stanów Zjednoczonych (UPS)- Warszawa 1998;

- "Rośliny lecznicze, minerały, suplementy i witaminy" - Henryk Gertig (red.), Wydawnictwo Park;

- "Globalne trendy gospodarcze w sektorze środków powierzchniowo czynnych", Prof. M. W. Sułeka i współ., Przemysł Chemiczny, 89/10/2010;

- Decyzja Komisji z 09.02.2006 r. zmieniająca decyzję 96/335/WE ustanawiającą wykaz i powszechne nazewnictwo składników stosowanych w produktach kosmetycznych;

- "Chemical composition, protein quality, palatability, and digestibility of alternative protein sources for dogs", J.M. Dust i wsp., 2005, J. Anim. Sci. 83:2414-2422;

- "The Complete Herbal Handbook for the Dog and Cat", Juliette de Bairacli Levy, 1991;

- "Herbs for Pets: The Natural Way to Enhance Your Pet's Life", Mary L. Wulff, Greg L. Tilford, 2009;

- http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm;

- http://www.ascas.org/;

- http://ec.europa.eu/growth/tools-databases/cosing/index.cfm?fuseaction=ref_data.functions;

- http://www.petfood.aafco.org;

- http://www.pcc-exol.eu/

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768