O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Zawód przyszłości: groomer - współczesny kreator czworonożnego image'u

 

Tyle słyszymy o nowych profesjach, które przebojem zdobywają rynek. Przyjęło się mawiać: nowość, zajęcie z perspektywami na przyszłość. Tak już jest, że jedne zawody całkowicie znikają, gdy w tym samym momencie, zgodnie z zapotrzebowaniami rozwijającej się gospodarki i oczekiwaniami samego społeczeństwa, inne się pojawiają. Zastanówmy się, co właściwie kryje się pod hasłem "zawód przyszłości"? Logicznie rzecz biorąc to ten, który wkrótce zaistnieje, a więc warto podjąć wyzwanie i posiąść umiejętności pozwalające na jego wykonywanie, bowiem niebawem rynek pracy będzie poszukiwał specjalistów z tej właśnie dziedziny. W ciągu ostatnich kilku lat mieliśmy możliwość obserwacji istotnych zmian w Polsce. Światło dzienne ujrzało kilkanaście nowych zawodów, które mogą pretendować do tytułu wschodzących gwiazd na rynku pracy - jedną z nich jest zgodnie z rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej w "Klasyfikacji zawodów i specjalności dla potrzeb rynku pracy oraz zakresu jej stosowania" z dnia 27 kwietnia 2010 roku wchodzące w życie z dniem 1 lipca 2010 roku rozporządzenie rozszerzające spis zawodów min. o Fryzjera Zwierząt (groomera) o numerze wpisu - 516401.

Cofnijmy się trochę w przeszłość... czyli w dobie kartek żywnościowych i ku odrodzeniu Polski ;-).

Lata osiemdziesiąte.... czasy kwitnącego komunizmu, ze słynnym octem na sklepowych półkach, gdzie zakup papieru toaletowego, szamponu familijnego Polleny czy wody toaletowej "Być może" był na prawdę wielkim wydarzeniem ;-)....

Kilka lat później... Zmiany, zmiany, zmiany…

Wczesne lata 90-te to już uginające się od nadmiaru kapitalistycznych dobroci półki sklepowe. Pierwsze telewizyjne reklamy, zachodnie produkty, kolorowe opakowania.... wybór.... Zakorzenione, jednak w polskim społeczeństwie normy i przyzwyczajenia sprawiły, że podczas, gdy na zachodnioeuropejskich rynkach szampony typu "wash and go" były hitem, w Polsce nadal królował szampon pokrzywowy, a gotowa odżywka do włosów była nadal pojęciem abstrakcyjnym.

Tyle świat ludzki..... a jak było z psami ?. Aż strach pomyśleć, że szczęście miał ten czworonóg, którego właściciel, choć raz do roku, na łonie własnego ogródka, wsadził do bali pełnej wody i używając szarego mydła - wykąpał..... Stare stereotypy: nie kąpać bo szkodzi, czesać: nie trzeba, strzyc: fanaberia.... pokutowały przez dziesięciolecia. Wystawcy i hodowcy wcale nie mieli łatwego życia.... Bez kozery można napisać, iż cały ówczesny "psi przemysł pielęgnacyjny" - o ile w ogóle można go tak nazwać - ograniczał się do czterech ścian własnego mieszkania, osobistej inwencji twórczej i ponownego odkrycia właściwości cudotwórczych wielu darów natury....

Uff.... jak dobrze, że to wszystko już za nami... chciałoby się wykrzyczeć :-). Postęp i cywilizacja sprawiły, że współczesne młode pokolenie kynologów korzystające z dobrodziejstw wciąż rozwijającego się przemysłu kosmetycznego dla zwierząt i usług groomerów nie jest w stanie sobie nawet tego wyobrazić...

No właśnie - ostatnimi czasy słowo - "groomer" - nader często przewija się przez różnego rodzaju artykuły i telewizyjne programy. Postanowiliśmy w ulicznej sondzie sprawdzić, z czym się ono polskiemu społeczeństwu kojarzy. No cóż, w większości przypadków słyszeliśmy zdawkowe: "przepraszam - nie mam czasu", co bardziej odważni przyznawali się: "w zasadzie to nie wiem". Pomyśleliśmy sobie, przecież z wiedzą nie może być, aż tak źle. W drugim podejściu postawiliśmy na osoby spacerujące z psami. Eureka !. Znajomość tematu znacznie wzrosła. Praktycznie każdy zapytany miał mniejsze lub większe pojęcie, o tym co to słowo oznacza i co winno przywodzić na myśl....

Spieszymy więc wyjaśnić, iż określenie "groomer" pochodzi od angielskiego wyrazu to groom - co najdokładniej można przetłumaczyć, jako czesać, oczyszczać - jednym słowem: pielęgnować. W polskim słownictwie to nic innego, jak: fryzjer dla zwierząt. Musimy jednak przyznać, że powszechnie w Polsce utarło się, iż groomer to odpowiednik tylko fryzjera dla psów, czego wydaje nam się już wyjaśniać nie trzeba. A wbrew pozorom, pod hasłem groomer i ogólnie rzecz biorąc groomingiem kryje się o wiele szerszy wachlarz usług. Grooming to wszystko, to co kojarzy się z daleko pojętą pielęgnacją zwierząt, a więc: kąpiele (np. pielęgnacyjne, lecznice, relaksujące, SPA), suszenie, czesanie, strzyżenie, trymowanie, golenie, przycinanie pazurków, oczyszczanie uszu, stylizacja fryzur (np. zgodnie ze wzorcami FCI czy w/g życzenia klienta), usuwanie insektów - włącznie z farbowaniem, masażami, a nawet malowaniem pazurków.... i cała ta różnorodność usług w ofercie nie tylko dla psów. Groomerzy to również osoby, które specjalizują się i zajmują szeroko rozumianą pielęgnacją kotów, królików, fretek czy koni ...

Na szczęście we współczesnym świecie do lamusa przeszły już stereotypy, że psa kąpiemy czym rzadziej tym lepiej, a kota wcale :-). Postęp cywilizacyjny niejako wymusił na właścicielach czworonogów, by dbać o nie z równie wielką starannością, jak o samych siebie.

Na świecie zawód groomera jest znany już od dawna, a przodują oczywiście Stany Zjednoczone, Kraje Europy Zachodniej (np. Włochy, Belgia) czy Japonia, gdzie z powodzeniem profesja ta święci triumfy. Ale w ostatnich kilku latach ogromne metamorfozy zaszły również we Wschodniej Europie.  Dziś coraz częściej w branży wymienia się utalentowanych groomerów z Rosji czy Ukrainy. Naturalnie zmiany na tym gruncie nie ominęły również Polski. Wzrastająca świadomość wśród społeczeństwa sprawiła, że jeszcze 10 lat temu praktycznie w ogóle nie znane lub praktykowane niemal w podziemiach zjawisko "zwierzęcego fryzjerstwa" dzisiaj nabrało zupełnie innego wymiaru. W każdym większym czy mniejszym mieście bez problemu natrafimy na "Salony Pielęgnacji Zwierząt", które świadczą szerokie usługi z zakresu groomingu - szczególnie naszych czworonożnych ulubieńców (psy, koty). Przyglądając się, jak bardzo to zajęcie ewoluowało, śmiało możemy napisać, że teraźniejszy dobry groomer to prawdziwy artysta, który musi być obdarzony nie tylko talentem, poczuciem wielkiej estetyki, pedanterią w dopracowywaniu szczegółów i wyczuciem, ale także powinien być człowiekiem wysokiej kultury o nieprzeciętnym progu wrażliwości na potrzeby naszych Braci Mniejszych, potrafiący nawiązać z nimi nić porozumienia. Aktualnie, by odnosić na tym polu sukcesy, nie wystarczy już tylko umiejętność czesania i strzyżenia. Groomerzy udoskonalają swoje umiejętności przez cały czas, poszerzają wiedzę, nie tylko z zakresu pielęgnacji, obowiązujących trendów, sprzętu czy nowości kosmetycznych, ale także w zależności od specjalizacji zgłębiają wiedzę z zakresu behawioru i psychiki zwierząt, kynologii, felinologii, hippologii, niejednokrotnie wplatają w to wszystko wiadomości z dziedziny weterynarii i hodowli, a na dokładkę zdobyte umiejętności muszą jeszcze łączyć z oczekiwaniami właścicieli swoich klientów. Myślimy, że nadszedł najwyższy czas, by otwarcie napisać, iż zajęcie groomer'a z pewnością jest przyjemne i może dawać satysfakcję, ale tylko ludziom z "powołaniem" do wykonywania tego typu zawodu !.

Jak to w naszym kraju lubi bywać, tak i tym razem, wraz ze wzrostem popytu na tego typu usługi salonów pielęgnacji zwierząt namnożyło się, jak grzybów po deszczu. Z jednej strony to w sumie dobre zjawisko, bo taka ilość naturalną siłą rzeczy wymusiła zjawisko "konkurencji", a więc na prawdę świadczenia wszelkich usług na jak najwyższym poziomie, zgodnie z obowiązującymi normami i oczekiwaniami samych klientów. Szansę przetrwania i utrzymania się mają faktycznie tylko ci, którzy traktują swoje zajęcie, jak misję, a nie przykry obowiązek szybkiego załatania dziur w domowym budżecie. To przecież nie sprzedaż hamburgerów, a współpraca z żywym i czującym organizmem.  Niezadowolony z poczynań danego groomera właściciel czworonoga z pewnością do jego salonu nie wróci i nikomu go nie poleci.

Jak zostać groomerem ?

Jeśli zatem odkryliście w sobie powołanie, macie zadatki na to, by pracować ze zwierzętami lub chcecie poszerzyć już posiadane umiejętności warto skorzystać z organizowanych w wielu miastach Polski kursów i szkoleń przygotowujących do zawodu groomera. Aktualnie nie ma żadnej profesjonalnej szkoły, która w systemie dłuższym, niż kilkadziesiąt godzin, tydzień czy miesiąc szkoliłaby w tym zakresie, ale kto wie... po oficjalnym zatwierdzeniu tego zawodu i pod wpływem samego rynku wszystko może się w najbliższym czasie zmienić. Kursy i szkolenia przygotowujące - szczególnie do zawodu psiego fryzjera - w Polsce są prowadzone przez prywatne salony groomerskie. Część z nich na mocy stosownych rozporządzeń, ma podpisane umowy z Urzędami Pracy, co pozwala osobom bezrobotnym ubiegać się o dofinansowanie tego typu szkolenia. Nie ukrywajmy - kursy wcale nie należą do najtańszych (np. 7 dniowy kurs zwany, jako "podstawowy" w jednej ze szczecińskich firm to wydatek rzędu 1500 zł, 12 dniowy kurs w jednej z krakowskich firm to wydatek rzędu 2500 zł, a 12 tygodniowy kurs - nazwany "mistrzowskim" - oferowany przez jedną ze szczecińskich firm to wydatek 11000 zł). Warto zwrócić uwagę na jeden istotny szczegół: jak w każdej dziedzinie życia tak i tutaj - kurs, kursowi nie jest równy. Dlatego zanim dokonacie ostatecznego wyboru warto zrobić wywiad w środowisku i zasięgnąć języka, która firma oferuje, jak najbogatszy program wchodzący w skład danego kursu, jakie osoby (mamy na myśli doświadczenie i kwalifikacje) przeprowadzają kurs, ile godzin obejmuje kurs (uwzględniając teorię, jak i samą praktykę) czyli jednym zdaniem pisząc: jakie macie faktycznie realne szanse w stosunkowo krótkim czasie posiąść podstawową wiedzę z zakresu pracy i pielęgnacji z daną grupą zwierząt. Taki kurs zazwyczaj kończy się otrzymaniem "Dyplomu lub Certyfikatu Groomera" potwierdzającego zdobycie danych kwalifikacji. Jednak nie oszukujmy się....... ukończenie kilkunastogodzinnego kursu, przez osoby które mają znikome pojęcie o pielęgnacji psów, nie czyni z nich mistrza w danej dziedzinie. W tym momencie w zasadzie dopiero się wszystko zaczyna. Nauka groomingu to żmudne i długotrwałe zdobywanie wiedzy i przede wszystkim szlifowanie umiejętności, które trwa latami. Dalsza praca polega na już indywidualnej chęci i samozaparciu w dążeniu do poszerzania wiadomości i doskonalenia rzemiosła najlepiej pod okiem fachowców z wąską specjalizacją. Tak, tak wcale nie czytacie źle.... mądre przysłowie mówi: "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego" i w zasadzie taką maksymę można odnieść do ludzkich talentów również :-).

tzw. dog model - to koreański wynalazek ostatnich lat. Całkowicie sztuczny wzór psa o sierści syntetycznej zbliżonej właściwościami do naturalnej, na którym osoby szkolące się w zakresie groomingu mogą ćwiczyć i szlifować swoje groomerskie umiejętności. Poniżej przykłady fryzur, jakie sprawne ręce mogą wyczarować.

fryzura wystylizowana na pudla

fryzura wystylizowana na sznaucera

fryzura wystylizowana na foxteriera szorstkowłosego

Jeśli dobrze rozejrzycie sie w około i zrobicie rekonesans zrozumiecie, że większość osób, które dzisiaj parają się tym zajęciem, swoje pierwsze kroki w groomingu stawiało, zaczynając od wąskiej grupy ras - niejednokrotnie uczyli się prawidłowo pielęgnować jedną rasę, której również byli, albo nadal są hodowcami czy właścicielami.... Dzięki temu opanowali w stopniu doskonałym tajniki anatomii danej rasy, wiedzy o budowie, strukturze i właściwościach konkretnego typu szaty, obowiązującego wzorca strzyżenia i tendencji modowych.... Z czasem rozszerzyli swoją działalność również o inne rasy, jednak wyjściowa zawsze będzie ich "konikiem" i specjalnością popisową. To tylko od takich osób możecie czerpać najcenniejszą i najwartościowszą wiedzę - jeśli tylko oczywiście zechcą się z wami nią podzielić :-). Nie zapominajmy, że zdobywana z trudem i latami, często metodą prób i błędów, porażek i sukcesów, wcale nie jest z entuzjazmem osobom postronnym przekazywana. Proszę również pamiętać, że żaden groomer nie może działać bez wzorowej znajomości specjalistycznego sprzętu i całej gamy niezbędnych kosmetyków. Indywidualne poszukiwania wszelkich informacji, regularne bywanie na różnego rodzaju pokazach i targach oraz śledzenie wszelkich nowinek jest w tej pracy równie niezbędne.

Wspomnieliśmy już wyżej, że groomer uczy się i szkoli cały czas. Właśnie w takich celach na świecie organizuje się rok rocznie najprzeróżniejsze konkursy pielęgnacji i strzyżenia w wielu kategoriach, seminaria i wykłady z szerokiego zakresu, prezentacje najnowszego sprzętu czy kosmetyków. Konkursy, zawody, turnieje i mistrzostwa są rozgrywane na poziomie krajowym, międzynarodowym, a nawet światowym i europejskim.

Takie trendy docierają również i do Polski. Od kilku lat organizowane są chociażby warsztaty groomerskie "Grooming Workshop". A w tym roku planowany są jeszcze min. w dniach 25-27 września Międzynarodowy Konkurs Groomingu "Euro-Groom 2010" w Gdyni (według zasad i regulaminów International Grooming Associacion) czy w dniach 02-03 października Międzynarodowy Konkurs "Silesia Grooming Show" w Katowicach (pod patronatem  European Grooming Associacion).

W wielu krajach funkcjonują stowarzyszenia zrzeszające profesjonalnych groomerów. W 2009 roku również w Polsce zostało powołane do życia Polskie Stowarzyszenie Groomerów (PSG) pod przewodnictwem p. B. Widery, które współpracuje z European Grooming Associacion. Stowarzyszenie organizuje warsztaty, seminaria i zawodo - konkursy.

Osoby, które chcą poszerzać wiedzę lub pragną zweryfikować swoje umiejętności w bezpośrednim starciu, ze światową czołówką, powinny wybrać się na podobne zawody organizowane, chociażby u naszych czeskich sąsiadów - "Pragobest" czy zawody "German Grooming Masters" organizowane w Niemczech.

Dla osób rządnych większych wrażeń pozostaje odwiedzenie takich zawodów, jak: "MilanGroom" organizowane z pomysłu i pod pieczą samego Umberta Lehmanna we Włoszech, "Groomania" organizowane w Belgii pod bacznym okiem Kitty Dekeersgieter, The British Dog Grooming Championship organizowane przez The British Dog Groomers Association w Wielkiej Brytanii, "Intergroom" powstałe z pomysłu Shirlee Kalstone, a obecnie nadzorowane również przez Christine DeFilippo organizowane w USA czy "All American Grooming Show" powstałe z pomysłu Jerry'ego Schinberg'a i również organizowane na terenie USA.  Najwięksi mistrzowie groomingu potrafią wyczarować prawdziwe arcydzieła. Począwszy od fryzur zgodnych ze wzorcami FCI, a na creative grooming kończąc.

W zasadzie po zdobyciu niezbędnych kwalifikacji nie pozostaje nic innego, jak praktyczne zagospodarowanie wiedzy i talentu - czyli czas na otworzenie własnego salonu pielęgnacji zwierząt lub poszukanie pracy w już prosperującym zakładzie.

Przy wyborze opcji - własny salon - czeka was załatwienie kilku ważnych formalności (zgłoszenie działalności gospodarczej w urzędzie miasta i/lub gminy, ZUS-ie i Urzędzie Skarbowym). Wyrobienie stosownych dokumentów i wypełnienie niezbędnych druczków nie powinno przysporzyć większych problemów. Osoby, które po raz pierwszy rozpoczynają pracę na własny rachunek, mogą liczyć na spore zniżki w opłatach ubezpieczeń ZUS. Część gmin dysponuje również środkami przeznaczonymi na przeciwdziałanie bezrobociu, z których można uzyskać dotację na uruchomienie salonu. Możliwości finansowego wsparcia nowo powstałych przedsiębiorstw, ze środków Unii Europejskiej oferują także urzędy marszałkowskie lub Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.
Co robi groomer ?

Już wyżej nadmieniliśmy że grooming to bardzo szerokie pojęcie zebrane w jedno słowo "pielęgnacja". W związku z tym, że najbardziej interesują nas psy postaramy się pokrótce naszkicować zakres usług świadczonych przez groomera specjalizującego się w groomingu tych zwierząt:

- wszelkie zabiegi pielęgnacyjne obejmujące psy rasowe i mieszańce;

- udzielanie porad z zakresu pielęgnacji danego zwierzęcia;

- indywidualny dobór kosmetyków dla danego zwierzęcia;

- czesanie i rozczesywanie - włącznie z usuwaniem martwego włosa, podszerstka, filcu i kołtunów;

- kąpiel (pielęgnacyjna, lecznicza, relaksacyjna, SPA);

- masaże relaksacyjne;

- suszenie i układanie włosa;

- strzyżenie nożyczkami i maszynką;

- trymowanie;

- przycinanie pazurków;

- mycie zębów;

- oczyszczanie okolic oczu;

- usuwanie włosów z wewnętrznej strony ucha;

- usuwanie włosów rosnących pomiędzy opuszkami łap;

- oczyszczanie gruczołów okołoodbytowych;

- oczyszczanie sierści z przebarwień i zabrudzeń;

- perfumowanie;

- stylizacja fryzur zgodnie z wymogami standardów ras lub w/g własnego pomysłu i życzenia klienta;

- pełne przygotowanie psa do show;

- w razie konieczności usuwanie insektów;

- w/g życzeń i potrzeb zabiegi dodatkowe (np. malowanie pazurków, farbowanie itp.).

Profesjonalny groomer powinien również w momencie zauważenia zaburzeń natury zdrowotnej - szczególnie dotyczących chorób skóry (wyłysienia, egzemy, krosty, alergie) lub innych niepokojących objawów poinformować o tym rzeczowo właściciela i zasugerować mu niezwłoczną wizytę u lekarza weterynarii.

Salon, salonowi nierówny....

Wspomnieliśmy już, że wiedza, talent i odpowiednie podejście jest niezbędne, by myśleć o pracy groomera, ale to nie wszystko.... groomer musi mieć również, gdzie oraz czym pracować :-). Bardzo pomyli się ten, kto pomyśli, że kawałek ciemnej piwnicy mu wystarczy. Pierwszy salonik nie musi być oszałamiających rozmiarów, ale powinien posiadać na tyle miejsca, by można było wydzielić w nim część recepcyjną dla oczekujących klientów i ich czworonogów oraz pomieszczenie typowo usługowe uwzględniające dość przestrzeni na ustawienie stołu groomerskiego i dogodne usytuowanie wanny. Naturalnie będzie potrzebny bezpośredni dostęp do wody, która lać się przecież będzie strumieniami, prądu, odpowiednie oświetlenie i koniecznie prawidłowa wentylacja, a czasami nawet klimatyzacja. Bardzo ważna jest również sama lokalizacja saloniku - najlepiej w miejscu łatwo dostępnym i dość atrakcyjnym terytorialnie (np. w okolicach istniejącej lecznicy, sklepu z artykułami dla zwierząt, sporego osiedla, sieci sklepów itp.) i jeśli to możliwe z miejscami parkingowymi. Istotą sukcesu jest również właściwie dobrany, wysokiej jakości sprzęt, akcesoria i markowe kosmetyki oraz samo funkcjonalne wyposażenie salonu groomerskiego pozwalające na efektywniejszą pracę i równomierne rozłożenie sił, przez co wizyty czworonożnych klientów mogą stać się dla nich mniej stresujące i krótsze.

 

 

Poniżej przedstawiamy krótką charakterystykę sprzętu i akcesoriów, które można w salonach znaleźć:

stół groomerski

to jedno z podstawowych i najważniejszych narzędzi umożliwiających groomerowi wykonywanie swojej pracy. Warto zatem zainwestować w to narzędzie, bez którego wielogodzinna praca stojąca praktycznie nie jest możliwa. Proszę pamiętać, że jeśli ze względów finansowych na początku w salonie będzie tylko jeden stół, to musi być on przewidziany zarówno na małego, jak i dużego psiego klienta. Dlatego też najlepiej jeśli będzie miał regulowaną wysokość blatu (może być to regulacja ręczna, elektryczna lub hydrauliczna). Regulacja umożliwi swobodny dostęp do stołu psom różnej wielkości oraz pozwoli optymalnie dostosować wysokość stołu już w trakcie samej pracy. Należy również zadbać o bezpieczeństwo czworonożnych klientów, dlatego też należy zwrócić uwagę na blat stołu - dokładniej na jego wykończenie - i jego właściwości antypoślizgowe.

wysięgnik groomerski ze smyczą często ten zestaw jest zwany "szubienicą", co niezbyt mile się kojarzy. W jego skład wchodzi specjalny wysięgnik umocowany do stołu groomerskiego plus regulowana smycz z obrożą. W rzeczywistości jest to bardzo przydatny wynalazek, który zapewnia psu bezpieczeństwo podczas wykonywanych zabiegów na stole, zapobiega min. niekontrolowanemu zeskoczeniu psa ze stołu oraz umożliwia utrzymanie psa na stole w odpowiedniej pozycji. Istnieje możliwość zastosowania zestawu dwustronnego jak i jednostronnego.
wanna

to kolejne równorzędne w sumie ze stołem groomerskim ważne wyposażenie salonu. Kto myśli, że wystarczy mu wmurowanie zwykłej wanny jest na prawdę w wielkim błędzie. Wkładanie i wyjmowanie z niej psów różnej wielkości może okazać się niewykonalne, a i kręgosłup z pewnością tego długo nie wytrzyma. Obecnie na rynku istnieje możliwość zakupu specjalnie skonstruowanych na potrzeby salonów pielęgnacji zwierząt wanien z wytrzymałych tworzyw sztucznych. Rozmiarowo wanna powinna być na tyle duża, żeby mieścił się w niej nawet duży pies. Wanny przeznaczone do salonów pielęgnacji zwierząt mają również otwieraną przednią lub boczną ściankę, co znacznie ułatwia wprowadzenie i wyprowadzenie psa z niej. W zasadzie jeśli w salonie będzie tylko jedna wanna uniwersalna, mając na uwadze dobro groomera, warto zainwestować w wannę umiejscowioną na podnośniku elektrycznym, który umożliwia regulację wysokości i tym samym groomer może oszczędzić swoje plecy.

zestaw ręczników

bez nich nie ma kąpieli :-) tak więc: spore ilości, różne wielkości, wykonane z materiałów dobrze chłonących wodę.

maszynki do strzyżenia

to kolejny element wyposażenia salonu w sprzęt, bez którego praca groomera nie jest możliwa. Celowo sugerujemy zakup więcej, niż jednej maszynki. W końcu to tylko sprzęt, który może się popsuć (wielokrotnie w najmniej oczekiwanym momencie). Pomyślcie co zrobicie bez zapasowej maszynki, jeśli jedyny egzemplarz właśnie odmówił współpracy, a nas stole stoi do połowy zgolony klient ;-). Podstawowa zasada: maszynki elektryczne muszą być profesjonalne, przeznaczone do wielogodzinnej pracy, o odpowiedniej mocy i w miarę cicho pracujące. Warto też zaopatrzyć się w maszynki do zadań specjalnych np.: małą, poręczną i bezprzewodową maszynkę wykończeniową, która doskonale sprawdza się przy wszelkiego rodzaju wykańczaniu okolic łap, czy uszu, a także mocną dużą maszynkę przeznaczoną do strzyżenia sierści szczególnie zaniedbanej lub skracającej czas pracy w momencie obsługi klienta na prawdę pokaźnych rozmiarów. Praktycznie z obiegu wyszły już maszynki ręczne, ale jeśli trafi się klient nie znoszący szelestu pracującej maszynki elektrycznej to taka ręczna może być jedyną alternatywą umożliwiającą osiągnięcie zmierzonego celu.

zestaw ostrzy do strzyżenia i

zestaw nasadek dystansowych

skoro mamy maszynki - nie może również zabraknąć ostrzy do maszynek i nasadek dystansowych, dzięki którym można osiągnąć tak skrajnie różne efekty skracania sierści. Niezbędne jest posiadanie ostrzy, nie tylko o różnych długościach cięcia włosa, ale także zróżnicowanych i typowych do danego rodzaju okrywy włosowej, ostrzy degażujących, przeznaczonych do włosa silnie skręconego czy sfilcowanego. Szerzej o samych ostrzach i nasadkach napisaliśmy w oddzielnym artykule. Tutaj.

suszarki

podobnie, jak w przypadku maszynki warto mieć jedną na zapas. Suszarka oprócz tego, że musi być profesjonalna z przeznaczeniem do suszenia psiej sierści to powinna mieć również spory zakres regulacji: mocy, siły nawiewu powietrza, temperatury i przy tym powinna pracować jak najciszej. Warto również pomyśleć o zakupie suszarki stacjonarnej lub dokupieniu specjalnego ramienia na suszarkę ręczną, co uwolni ręce groomera od trzymania jej i jednocześnie umożliwi np. modelowanie sierści psa podczas suszenia.

zestaw nożyczek

obok maszynek to podstawowe narzędzia umożliwiające pracę groomera. Do wykonywania usług groomerskich na najwyższym poziomie niezbędne jest posiadanie sporego zestawu nożyczek o ściśle określonych funkcjach. Tylko dysponując szerokim wachlarzem rozmiarów, długości i szerokości będzie istniała możliwość doboru odpowiedniego narzędzia i tym samym wykreowania  fryzury. Proszę pamiętać, iż szalenie istotne jest, by nożyczki były zawsze ostre i dopasowane do ręki groomera czyli innymi słowy: "dobrze leżały". W kasetce powinny się zatem znaleźć nożyczki: krótkie, długie, szerokie, wąskie, małe, duże, profilowane, gięte, bezpiecznie zakończone, degażówki jedno i dwustronne, a nawet nożyczki do rozcinania gumek utrzymujących papiloty.

zestaw szczotek ich zadanie jest bardzo proste: czesać, czesać, rozczesywać, modelować i układać sierść. Aktualnie nie ma problemu z wyborem z szerokiej gamy produktów przystosowanych do konkretnego celu i typu włosa. Tak więc w przyborniku groomera winny się znaleźć szczotki: o różnych kształtach, wielkościach i twardości: tzw. pudlówki, szczotki do rozczesywania, czesania czy puszenia włosa wykonane z różnych materiałów (włosie naturalne, tworzywo sztuczne, druciki metalowe) itp.
zestaw grzebieni podobnie, jak w przypadku szczotek ich zadanie jest zrozumiałe. W przyborniku powinny się znaleźć grzebienie o różnorakim przeznaczeniu wykonane z różnych materiałów o różnych kształtach i wielkościach, długości i gęstości zębów.
zestaw filcaków, grabek narzędzia te mają jedno podstawowe zadanie: uporać się z zaniedbanym futrem: rozczesywanie sierści z kołtunów, wyczesywanie podszerstka, usuwanie filcu. W przyborniku groomerskim powinny się znaleźć tego typu narzędzia przeznaczone dla psów wszelkich wielkości o różnych rodzajach okrywy włosowej.
zestaw trymerów, furminatorów/coatminatorów to kolejne specjalistyczne narzędzia mające za zadanie wyczesywanie podszerstka oraz usuwanie i wyrywanie martwego włosa. Warto mieć w swoim przyborniku narzędzia o różnej wielkości przeznaczone do różnych zadań np. trymer wzdłużny o gęsto osadzonych ząbkach płyciej ponacinany - do zdejmowania włosów okrywowych, trymer wzdłużny o głębiej ponacinanych ząbkach do usuwania podszerstka, trymer typu Coat King w postaci grabek o różnej wielkości i rozstawie zębów dostosowanych głównie do wielkości psa,
furminator/coatminator - o kształcie grabek z ostrzem podobnym, jak w trymerach poprzecznych, do usuwania podszerstka.
prostownica, lokówka, gofrownica do włosów tak, tak dobrze czytacie:-) współcześnie mają one zastosowanie również w pielęgnacji zwierząt - szczególnie tych przygotowywanych pod kątem show. Funkcji chyba nie trzeba specjalnie wyjaśniać. Prostownica prostuje włos, a lokówka i gofrownica go podkręca.
cążki do pazurków - najlepiej elektroniczne, pilniczki do pazurów lub elektryczna szlifierka/polerka do pazurków wspominaliśmy już, że groomer świadczy również usługi z zakresu przycinania pazurów. Dlatego też w przyborniku muszą się znaleźć cążki różnej wielkości przeznaczone do obcinania pazurów ras małych, średnich i dużych. Po wykonaniu tego zabiegu końcówki powinno się wygładzić, tak więc niezbędne są pilniczki, a jeszcze lepiej zaopatrzyć się w elektryczną szlifierkę/polerkę.
peany różnej wielkości to specjalistyczne, aczkolwiek zaskakujące w swej prostocie narzędzie umożliwia szybkie i w miarę bezbolesne usunięcie włosów z zarośniętej części wewnętrznej psiego ucha. W kasetce z przyborami groomerskimi powinny się znaleźć peany różnej wielkości przystosowane dla ras małych, średnich i dużych.
pincety, narzędzia do usuwania kleszczy  parając się zajęciem groomera trzeba mieć również na uwadze fakt, iż odwiedzający was czworonożni klienci mogą mieć na sobie nieproszonych gości w postaci - chociażby kleszczy. Bez pincety, a jeszcze lepiej specjalnego urządzenia ich usunięcie może okazać się niewykonalne. Dlatego warto się w nie zaopatrzyć.
sterylizator narzędzi dbałość o utrzymanie higieny w salonie powinna być podstawowym obowiązkiem groomera. Codziennie przecież będziecie mieć do czynienia z psami pochodzącymi z różnych środowisk. Jedne przyjdą w miarę zadbane, a drugie będą wymagały "gruntownego odgruzowania". Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku należy zachować wszelkie środki ostrożności i przestrzegać zasad podstawowej higieny pracy. Dlatego sterylizacja narzędzi groomerskich oraz sprzątanie i dezynfekcja salonu po każdym obsłużonym kliencie powinna być nawykiem. Obecnie na rynku istnieje możliwość nabycia sterylizatora UV do dezynfekcji narzędzi i akcesoriów do pielęgnacji zwierząt, który pozwala na szybką i łatwą dezynfekcję różnych groomerskich akcesoriów.
pralka i suszarka na pranie każdy kto rozpoczyna przygodę z groomingiem powinien mieć na uwadze, że po jednym dniu pracy może się mu uzbierać spora kupka mokrych ręczników, które trzeba najzwyczajniej w świecie uprać, a potem jeszcze wysuszyć. Osoby z zasobniejszą kieszenią mogą pomyśleć o pralce łączącej w sobie również funkcje suszarki, dzięki temu szybko i bez zbędnego zajmowania miejsca zużyte ręczniki zostaną odświeżone i wysuszone, co przy tego typu pracy ma bardzo duże znaczenie.

zestaw kosmetyków uwzględniających potrzeby wszystkich rodzajów sierści

szampony, odżywki, balsamy, żele, pianki, kremy, maski, środki nawilżające i natłuszczające włos, oliwki, olejki, pudry, preparaty usztywniające, zmiękczające, prostujące, nabłyszczające sierść, działające antystatycznie na sierść, korektory na przebarwienia, środki pielęgnacyjne do czyszczenia oczu, uszu i zębów, perfumy, dezodoranty, lakiery, farby i inne cuda - koniecznie renomowanych firm, by czworonożny klient pachniał i lśnił.

środki zwalczające insekty zwalczanie wszelkiego rodzaju insektów jest podstawowym obowiązkiem i w zakładach pielęgnacji psów wykonuje je się odgórnie bez wcześniejszego uzgadniania tego z właścicielem czworonoga - naturalnie na jego koszt ;-). Dlatego posiadanie preparatów mających na celu zniwelowanie uciążliwego wroga jest konieczne.
zestaw gumek, frotek, spinek, papierków do papilotów jak same nazwy wskazują, przeznaczone są do upiększania i ostatecznego formowania fryzur ras długowłosych, a szczególnie wielu ras ozdobnych. Papiloty są elementem nieodzownym kojarzonym, chociażby z yorkami czy maltańczykami, które regularnie odwiedzają salony pielęgnacji w celu ich przewinięcia, zmiany lub dopiero nałożenia.
środki konserwujące i umożliwiające pracę używanego sprzętu np. spray'e, smary, olejki smarujące, konserwujące lub chłodzące ostrza i maszynki.
 odzież praca groomera jest nie tylko wyczerpującym fizycznym zajęciem, ale również i brudzącym. Wszędobylskie fruwające włosy potrafią skutecznie uprzykrzyć dzień, na dokładkę ostre igiełki wbijają się w ciało zazwyczaj tam, gdzie nie powinny. Dlatego też odpowiednio uszyta, z odpowiednio dobranych materiałów, odzież ochronna, maseczka na twarz, jednorazowe rękawiczki, fartuch lub inne elementy stroju wydają się w tej pracy podstawą. 
higiena i BHP każdy groomer powinien pamiętać również o zachowaniu niezbędnej higieny pracy i zasad BHP. Dlatego też w zakładzie nie powinno zabraknąć apteczek uwzględniających potrzeby człowieka i zwierząt, gaśnicy, środków dezynfekujących lub specjalnego urządzenia dezynfekującego narzędzia pracy, środków i sprzętów zapewniających utrzymanie czystości w salonie, odpowiednich szafek, pudełek etc. miejsc do prawidłowego przechowywania samych narzędzi i kosmetyków, pralki do prania oraz suszarki. Używany sprzęt powinien być, nie tylko regularnie myty i dezynfekowany, ale również konserwowany, czyszczony, ostrzony zgodnie z zaleceniami producenta, co umożliwi świadczenie wszelkich usług na najwyższym poziomie, ale również zapewni czworonożnym klientom i samemu groomerowi czystość, zdrowie i bezpieczeństwo.

dodatkowe (np. bieżnia rekonwalescencyjna, skaler ultradźwiękowy)

idąc z duchem czasu wiele salonów oferuje również zabiegi i usługi , które do tej pory były w ogóle nie dostępne lub wykonywał je np. lekarz weterynarii. Dzięki postępowi technicznemu oraz wciąż rozwijającemu się przemysłowi, który uwzględnia również potrzeby naszych czworonożnych ulubieńców możliwe stało się korzystanie i wykonywanie takich usług, jak masaże, kąpiele relaksacyjne i lecznicze, ćwiczenia rehabilitacyjne na specjalnych bieżniach czy usuwanie kamienia nazębnego za pomocą specjalnego skalera ultradźwiękowego, również w salonach pielęgnacji psów. Osoby chcące wykonywać takie usługi muszą przejść odpowiednie szkolenie oraz zaopatrzyć się w niezbędne sprzęty i akcesoria.
meble i dodatkowe akcesoria ułatwiające pracę

ostatnim etap do omówienia to zakup funkcjonalnych mebli i dodatkowego wyposażenia salonu, które mają usprawnić pracę. W salonie nie powinno zabraknąć szafek stacjonarnych i tzw. samojezdnych na kółeczkach, ze sporą ilością półek i szuflad umożliwiających pochowanie akcesoriów. Walizeczek, segregatorów, pojemników, koszy do posegregowania narzędzi, pojemników do rozcieńczania kosmetyków, rozpylaczy, wygodnego - obrotowego krzesła na kółkach, pojemnika na zużyte ręczniki czy zwykłych przedłużaczy.  Ponad to w części recepcyjnej z myślą o właścicielach swoich klientów warto postawić wygodną kanapę, stolik, baniak z wodą czy ekspres do kawy :-).

Czasami może się tak zdarzyć, że wasz czworonożny klient będzie musiał poczekać w salonie, a wy nie dysponujecie odpowiednim, oddzielnym miejscem, gdzie mógłby bezpiecznie spędzić ten czas, na dokładkę kolejny klient już przybył. W takiej sytuacji zastosowanie metalowej klatki czy plastikowego transportera może się okazać rozsądnym rozwiązaniem. W każdym salonie powinien się również znajdować materiałowy kaganiec, dodatkowa smycz czy obroża umożliwiająca zabezpieczenie klienta, który nie specjalnie lubi zabiegi pielęgnacyjne i istnieje ryzyko, iż może ugryźć.

Wyposażenie salonu w podstawowe sprzęty to na prawdę bardzo duży wydatek rozpoczynający się od kwoty kilku złotych (np. zakup gumek do włosów) poprzez kwoty sięgające kilku tysięcy (np. zakup profesjonalnej wanny czy stołu). W całokształcie wydatki zamykają się często w kilkudziesięciu tysiącach złotych !.

Organizacja pracy salonu

Osoby o odpowiednich umiejętnościach, dysponujące już prawidłowo wyposażonym lokalem powinny jeszcze pomyśleć o ofercie, którą skierują do właścicieli swoich przyszłych czworonożnych klientów. Warto zastanowić się czy oprócz standardowo prowadzonych usług nie wyspecjalizować się jeszcze w jakieś dziedzinie czy rasie. W czasach obecnych wiele osób szuka już nie tylko groomera, ale także super fachowca, który będzie potrafił ponad przeciętnie przygotować psa konkretnej rasy. Proszę nam wierzyć - wielokrotnie widzieliśmy "spaprane" Czarne Teriery wychodzące z na prawdę renomowanych salonów, spod rąk osób, które idealnie potrafią wydobyć całą esencję ze Sznaucera, ale mimo posiadanych umiejętności i wiedzy teoretycznej nie czujących i co tu ukrywać, nie potrafiących szykować Czernyszy (zapewne takie zależności można zaobserwować i w odniesieniu do innych ras). Obowiązkowo należy ustalić godziny pracy salonu, klarowne zasady wykonywania danych usług no i naturalnie najważniejsze - cennik świadczonych usług. Warto również pomyśleć o elementach promocyjnych i zachęcających do skorzystania z oferty właśnie waszego salonu np. karta stałego klienta, karta rabatowa na dane usługi, transakcje wiązane uprawniające do zniżki, jakaś usługa gratis itp. W dzisiejszych czasach niezbędna jest również aktywna reklama salonu. Dlatego w wydatki trzeba wliczyć wykonanie wizytówek, ulotek, plakatów czy bannerów. W prasie codziennej i kynologicznej można umieścić stałą reklamę salonu. Mając również na uwadze, to jak potężnym rynkiem jest cyberprzestrzeń dobrze przygotowana kampania reklamowa nie może obejść się bez  strony www i informacji umieszczonych na portalach poświęconych zwierzętom. Wszelkie zdobyte umiejętności potwierdzone dyplomami i certyfikatami, a nawet pisemne referencje od zadowolonych klientów warto oprawić w ramki i powiesić na ścianie w salonie. Wychodząc frontem do klienta i w miarę swoich możliwości można zaoferować usługi tzw. "door to door" czyli odbiór psa z domu klienta i odwiezienie go po wykonaniu danej usługi, wykonanie usługi wyjazdowo w domu klienta lub rozszerzenie oferty o elastyczne godziny pracy np. przed normalnym otwarciem lub po zamknięciu salonu, a także w weekendy. Przedsiębiorczy groomer powinien również pomyśleć o wzajemnej współpracy z najbliższą lecznicą weterynaryjną czy sklepem z akcesoriami dla psów. Taka współpraca może zaowocować wzajemnym pozyskiwaniem klientów.

Czy grooming to dochodowy interes ?
W ostatnich latach w prasie i internecie pojawiło się sporo artykułów przybliżających zawód groomera i przedstawiających to zajęcie, jako profesję dla wszystkich, która w sposób szybki, łatwy, niskonakładowy i przyjemny pozwoli na zbicie kokosów. Tyle "dobrego" w tej kwestii zrobiły media - a jaki jest w rzeczywistości ?. No cóż, wydaje nam się, że osoby, które pisały artykuły i piały pochwalne peany na temat tego fachu, a przede wszystkim podkreślały możliwość osiągnięcia bardzo wysokich dochodów, tak na prawdę władały minimalną wiedzą z tej dziedziny, co w efekcie sprawiło, iż wiele osób skuszonych wizją szybkiego i łatwego zarobku ukończyło naprędce pierwszy z brzegu dostępny kurs, zainwestowało pieniądze w wynajem lokalu, urządziło go i wyposażyło po najmniejszych kosztach i .... po kilku miesiącach mina im zrzedła.... Mało kto bowiem wspomniał, iż zawód groomera to ciężka, wielogodzinna praca fizyczna w większości wykonywana na stojąco i wymagająca od osoby pielęgnującej zwierzęta na prawdę sporej odporności, siły i przede wszystkim zdrowia. Niewielu pofatygowało się, by napisać, iż osoby ze skłonnościami alergicznymi (czynnik uczulający sierść, kosmetyki), astmą, schorzeniami kręgosłupa czy żylakami w zasadzie tego zawodu wykonywać z oczywistych względów nie powinny. Z pewnością nikt nie nadmienił, że współcześnie przy rynku nasyconym salonami pielęgnacyjnymi dla zwierząt, nie wystarczy już tylko umiejętność wykąpania, rozczesania i "ubrania"  każdego klienta w jedną sztampową fryzurkę. Teraźniejszy groomer musi świadczyć usługi na najwyższym poziome, co czyni z niego już nie zwykłego fryzjera dla psów, a prawdziwego kreatora psiego image'u. Tylko osoby z dużym zasobem wiedzy i ponad przeciętnymi umiejętnościami, wciąż doszkalające się, pracujące na markowym sprzęcie i używające dobrych kosmetyków renomowanych firm mają szansę na utrzymanie się na rynku i pozyskiwanie nowych klientów. No i na koniec rzecz najważniejsza: nigdzie nie znaleźliśmy wzmianki o tym ile trzeba najpierw zainwestować, zanim profesja groomera zacznie przynosić realne zyski :-). A po przeczytaniu tego artykułu powinniście już wiedzieć, że nie są to małe pieniądze. Nasuwa się zatem podstawowe pytanie, czy w danej okolicy po otworzeniu salonu będzie szansa na zwrot nakładów w rozsądnym odstępie czasu, a potem możliwość uzyskania przychodów pozwalających na pokrycie bieżących wydatków plus naturalnie gwarantujących zarobek ?. No właśnie ! Wszyscy zainteresowani tym "przyszłościowym zawodem" zanim ochoczo zapiszą się na kurs powinni to rozważyć. Owszem pozostaje drugi wariant - czyli zatrudnienie się na etat groomera w salonie już funkcjonującym. Na początek to może być faktycznie opcja o wiele bezpieczniejsza, zapewniająca stałe miesięczne dochody. Z jednym małym ale.... w prasie pojawiają się co prawda ogłoszenia typu: "Zatrudnię groomera....", jednak przyszły pracodawca zaczyna i w tej dziedzinie podnosić poprzeczkę, wymagając już, nie tylko dyplomu z ukończonego kursu, ale faktycznych umiejętności popartych również doświadczeniem praktycznym.

 

Redakcja Portalu Świat Czarnego Teriera 

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768