O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Twój psi obowiązek skarbowy... czyli właściciel psa contra podatki

 

Ignorantia iuris nocet, czyli nieznajomość prawa szkodzi... tak mówi jedna z najbardziej znanych maksym i w świetle tego, co zaraz napiszemy, nie sposób się z nią nie zgodzić... Prawo i podatki, to z zasady dość mało lubiany temat i trudno się temu dziwić, skoro przepisy w życiu codziennym nakładają na nas obowiązek uiszczania wielu podatków. Mnogość i różnorodność stosowanych współcześnie podatków oraz zawiłe prawodawstwo polskie sprawia, iż o wielu po prostu nie wiemy i nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że powinniśmy je płacić.

 

Niestety poddajemy się różnym obowiązkom ewidencyjnym i urzędy skarbowe wiedzą o nas na tyle dużo, by skutecznie (wcześniej czy później) egzekwować wszystkie podatkowe daniny - te zaległe również i to oczywiście z ustawowo naliczanymi odsetkami, i karami włącznie. Tu tłumaczenie "nie wiedziałem"...  na nic się zda, bo każdy, kto znajduje się w sytuacji objętej podatkiem, w myśl obowiązujących przepisów, ma obowiązek go zapłacić.

 

 

Podstawy nakładania obowiązków podatkowych w Polsce są określone w art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. Zgodnie z nim, nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych, a także zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy. Natomiast ogólne prawo podatkowe oraz związane z nim obowiązki i procedury reguluje ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - ordynacja podatkowa.

 

Większość z nas zdaje sobie sprawę z faktu, iż wszędobylskie podatki towarzyszą nam w życiu codziennym... ot chociażby pracując i otrzymując wynagrodzenie płacimy podatek dochodowy pobierany od osób fizycznych (powszechnie znany pod skrótem PIT), a kupując w sklepie batonika w cenę mamy wliczony podatek od towarów i usług (słynny VAT)... jednak kiedy próbujemy skojarzyć naszego psa z jakimkolwiek zobowiązaniem podatkowym, to najczęściej w głowie pojawia się pustka... No właśnie! Czy na hodowcy psów rasowych, właścicielu reproduktora lub po prostu zwykłym posiadaczu psa ciążą jakieś obowiązki podatkowe? Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w niniejszym artykule.

 

Podatek od kupna psa (umowa sprzedaży psa)

Opodatkowanie sprzedaży psów podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC), za którego uiszczenie odpowiedzialny jest nabywca psa budzi sporo wątpliwości, a po wprowadzeniu w życie dnia 21 sierpnia 1997 r. ustawy o ochronie zwierząt (Dz. U. 1997 Nr 111 poz. 724 z późniejszymi zmianami tj. Dz. U. z 2013 r. poz. 856, z 2014 r. poz. 1794, z 2015 r. poz. 266, z 2016 r. poz. 1605.) wg wielu miłośników psów sprawa jeszcze bardziej się skomplikowała. Otóż wiele osób nie płaci tegoż podatku i w uzasadnieniu podpiera się art. 1 ustawy o ochronie zwierząt, który stanowi: "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę." Zgodnie z tym: skoro pies rzeczą nie jest, a w myśli przepisów prawa cywilnego rzeczami są tylko i wyłącznie przedmioty materialne i zgodnie z ustawą o podatku od czynności cywilnoprawnych z dnia 9 września 2000 r. (Dz.U. 2000 Nr 86 poz. 959 z późniejszymi zmianami) opodatkowaniu podlega umowa sprzedaży oraz zamiany rzeczy i praw majątkowych, to dla wielu osób jest to wystarczająca podstawa, by podatku od zakupu psa nie płacić... Oczywiście sprawa wydawałaby się logiczna i jasna gdyby nie art. 2 ustawy o ochronie zwierząt, który mówi iż: "W sprawach nieuregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy". Jeśli dobrze przeczytamy ustawę o ochronie zwierząt, to zauważymy, że poza informacjami dotyczącymi konkretnych miejsc, gdzie można (lub nie można) zwierzęta wprowadzać do obrotu, nie znajdziemy wytycznych odnoszących się do samych czynności cywilnoprawnych, które powstają w momencie sprzedaży (zakupu) psa. Skoro w ustawie o ochronie zwierząt nie ma uregulowań w tej kwestii, to w tym zakresie ma zastosowanie art. 2 tejże ustawy, a co się z tym wiąże dalej należy stosować przepisy kodeksu cywilnego. Może się to nam nie podobać, ale przepisy skarbowe, ku niezadowoleniu miłośników psów, niestety uprzedmiotawiają je. Dodatkowo analizy tych przepisów dokonał także WSA w Warszawie (sygn. akt III SA/Wa 615/09), który podzielił pogląd fiskusa, że przepisy ustawy o ochronie zwierząt wprowadzono w celu zapewnienia ich humanitarnego traktowania, a nie w celu wykreowania przywilejów podatkowych w związku z obrotem nimi.

 

Reasumując: mimo iż pies nie jest rzeczą, to z uwagi na brak szczegółowych uregulowań, na potrzeby obrotu cywilnoprawnego dotyczącego zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego odnoszące się do problematyki rzeczy. Zgodnie z interpretacją ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych z dnia 9 września 2000 r. (Dz.U. 2000 Nr 86 poz. 959 z późniejszymi zmianami) pies traktowany jest jako "rzecz ruchoma".

 

W przypadku umów cywilnoprawnych (a taką będzie umowa sprzedaży psa) prawo nakłada na kupującego po spełnieniu warunków zawartych w ustawie o podatku od czynności cywilnoprawnych z dnia 9 września 2000 r. (Dz.U. 2000 Nr 86 poz. 959 z późniejszymi zmianami) obowiązek zapłaty podatku w wysokości 2% wartości transakcji zgodnie z art. 4 i art. 7 ust. 1 pkt. 1 tejże ustawy. Nabywca powinien w ciągu 14 dni, licząc od dnia zawarcia umowy sprzedaży psa, udać się do właściwego sobie urzędu skarbowego, by dopełnić wszelkich formalności skarbowych, które będą polegały na szczegółowym wypełnieniu deklaracji PCC-3, a w przypadku zakupu psa przez dwie (lub więcej) osób należy dodatkowo jeszcze wypełnić załącznik PCC3/A. Podstawą rozliczenia będzie posiadana umowa sprzedaży psa z wpisaną kwotą, za jaką pies został nabyty. Przelanie kwoty obliczonego podatku (zaokrąglonej do pełnych złotych) zależnego od ceny psa na konto urzędu skarbowego i złożenie deklaracji osobiście lub przesłanie jej pocztą praktycznie zamyka sprawę.

 

Kiedy nie trzeba płacić podatku od nabycia psa?

  • jeżeli wartość rynkowa zakupionego zwierzęcia nie przekracza kwoty 1.000 zł, to wówczas podatnik nie jest zobowiązany do zapłaty podatku, ale nawet wtedy musi złożyć w urzędzie skarbowym deklarację PCC-3;

  • jeżeli pies nabywany jest od firmy, która jest opodatkowana podatkiem VAT lub jest od niego zwolniona, to wówczas sprzedaż psa nie będzie podlegała obowiązkowi uiszczenia podatku PCC;

  • w przypadku adopcji psa ze schroniska.

Mała dygresja:

Może się tak zdarzyć, że urząd wezwie nas pisemnie do zmiany ceny podanej w formularzu PCC-3, jeśli uzna, że cena podana w deklaracji odbiega od rzeczywistej wartości rynkowej zakupionego przez nas psa (dlatego przy aktualnych cenach sięgających kilku tysięcy złotych za rodowodowego CTR-a radzimy ich nie zaniżać w umowach sprzedaż psa i deklaracjach PCC-3). W wystosowanym do nas piśmie urząd powinien podać nam wartość rynkową oszacowaną wstępnie przez siebie i pozostawi nam 14 dni, na to abyśmy mogli się do danego pisma ustosunkować. Jeżeli w wyznaczonym terminie nie dokonamy zmiany wartości i nie przekonamy urzędu do swojej racji, albo dokonamy zmiany, ale na kwotę inną, niż sugerowana przez urząd (np. załączymy opinię uzyskaną od rzeczoznawcy) i nadal nie przekonamy urzędu do swojej racji, to wówczas urząd skarbowy może powołać swojego biegłego, który dokona wyceny wartości rynkowej danego psa. W przypadku powołania biegłego przez urząd, to my będziemy zobligowani do poniesienia kosztów jego opinii (usługi wyceny), jeśli wartość wycenionego przez niego psa będzie się różnić o 33% od wartości podanej przez nas lub naszego rzeczoznawcę.

 

Nabycie psa w drodze spadku lub darowizny

Otrzymanie psa rasowego w formie darowizny lub nabycie psa rasowego w spadku, którego wartość (całkowita wartość darowizny/spadku) przekracza ustalone kwoty wolne od podatku również wiąże się z obowiązkiem podatkowym. W takiej sytuacji zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (Dz. U. z 2016 r. poz. 205, 615. ze zm.).

 

Wysokość kwot wolnych od podatku:

  • 9.637 zł - dla osób należących do I grupy podatkowej (małżonek, rodzice, dziadkowie, pradziadkowie, dzieci, wnuki, prawnuki, pasierb, ojczym, macocha, rodzeństwo, teściowie, zięć, synowa);

  • 7.276 zł - dla osób należących do II grupy podatkowej (zstępni rodzeństwa (np. dzieci siostry, wnuki brata), rodzeństwo rodziców (np. ciotki, wujowie), zstępni i małżonkowie pasierbów, małżonkowie rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonkowie rodzeństwa małżonków, małżonkowie innych zstępnych np. mąż wnuczki);

  • 4.902 zł - dla osób należących do III grupy podatkowej (pozostali nabywcy).

Ale to jeszcze nie wszystko. Osoby z tzw. grupy "0" czyli: małżonek, zstępni, wstępni, pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha, którzy jednocześnie należą też i do grupy I  (jak widać z wyjątkiem teściów, zięciów i synowych) przy nabyciu własności rzeczy lub praw majątkowych będą zwolnieni z całkowitego zapłacenia podatku o ile dokonają zgłoszenia takiego nabycia organowi podatkowemu w ciągu 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego (nie trzeba zgłaszać darowizn, które są dokonywane w formie aktu notarialnego). Stosowanego zgłoszenia należy dokonać na formularzu SD-Z2 (zastosowanie zwolnienia podatkowego).

 

Jeśli jednak ww. kwoty zostaną przekroczone, a my nie należymy do grupy "0", to w przypadku spadku nasz obowiązek podatkowy powstaje z chwilą uprawomocnienia się postanowienia sądu stwierdzającego nabycie spadku albo zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia przez notariusza. Natomiast w przypadku darowizny obowiązek podatkowy powstaje z chwilą złożenia przez darczyńcę oświadczenia w formie aktu notarialnego, a w razie zawarcia umowy bez zachowania przewidzianej formy - z chwilą spełnienia przyrzeczonego świadczenia. My, jako osoba obdarowana lub nabywająca psa w spadku jesteśmy zobowiązani do złożenia we właściwym urzędzie skarbowym zeznania podatkowego o nabyciu rzeczy (czyli psa) lub praw majątkowych (do tego psa) (deklaracja o nabyciu SD-3) lub w przypadku spadku dodatkowo wspólnego zeznania podatkowego (SD-3 wraz z informacjami o pozostałych podatnikach SD-3/A). Do zeznania należy dołączyć dokumenty mające wpływ na określenie podstawy opodatkowania (w przypadku psa rasowego może to być umowa sprzedaży, jaką posiadała osoba zapisująca go nam w spadku, albo przygotowana na nasze potrzeby wycena rzeczoznawcy).

 

Ile możemy zapłacić podatku? Wysokość podatku zależy od tego, do której grupy podatkowej, my jako nabywcy darowizny/spadku będziemy się zaliczać i jaka będzie ostatecznie wartość darowizny/spadku. Stawki podatku są progresywne, najwyższe oczywiście dla nabywców z III grupy podatkowej.

 

Kwoty nadwyżki w zł Podatek wynosi
ponad do

1) od nabywców zaliczonych do I grupy podatkowej

 

10.278

3%

10.278

20.556

308 zł 30 gr i 5 % nadwyżki ponad 10.278 zł

20.556

 

822 zł 20 gr i 7 % nadwyżki ponad 20.556 zł

2) od nabywców zaliczonych do II grupy podatkowej

 

10.278

7%

10.278

20.556

719 zł 50 gr i 9 % od nadwyżki ponad 10.278 zł

20.556

 

1.644 zł 50 gr i 12 % od nadwyżki ponad 20.556 zł

3) od nabywców zaliczonych do III grupy podatkowej

 

10.278

12%

10.278

20.556

1.233 zł 40 gr i 16 % od nadwyżki ponad 10.278 zł

20.556

 

2.877 zł 90 gr i 20 % od nadwyżki ponad 20.556 zł

 

Termin płatności podatku od spadków i darowizn wynosi 14 dni od dnia doręczenia podatnikowi decyzji organu podatkowego ustalającej wysokość podatku.

 

Opłata od posiadania psa

W Polsce podatek od posiadania psa obowiązywał do 31 grudnia 2007 roku. W związku ze zmianą ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 95, poz. 613 Nr 96, poz. 620, Nr 225, poz. 1461, Nr 226, poz. 1475, z 2011 r. Nr 102, poz. 584, Nr 112, poz. 654, Nr 171, poz. 1016, Nr 232, poz. 1378, z 2014 r. poz. 40) podatek ten został zniesiony, a od 1 stycznia 2008 roku rady gmin mają możliwość wprowadzenia fakultatywnej opłaty pobieranej od osób fizycznych posiadających psa. I chociaż obecnie prawo tej nowej opłaty nie nazywa już podatkiem, to tak między nami pisząc niewiele się ona od niego różni. No może z tym wyjątkiem, iż zniesiony podatek gminy miały obowiązek pobierać, bo tak nakazywała ustawa, zaś aktualnie opłatę od posiadana psa gminy mogą wprowadzić na podległym sobie terenie według własnego uznania. I o dziwo, choć wcale nie są to małe pieniądze zasilające przecież budżet gminy, to nie każda gmina decyduje o poborze takiej opłaty. Jeśli jednak dana gmina zdecyduje się wprowadzić taką opłatę, to w stosownym rozporządzeniu sama decyduje m.in. o terminie jej płatności, a także - co najistotniejsze - o jej wysokości. Tu jednak należy zaznaczyć, iż wysokość opłaty i owszem, jest ustalana przez gminy, jednak maksymalna wysokość tej opłaty nadal jest ograniczona przez wydawane każdego roku rozporządzenie ministerialne. Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Finansów w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych z dnia 28 lipca 2016 r. przewidzianych na rok 2017 maksymalna wysokość opłaty pobieranej od posiadania psa nie może przekroczyć 118.97 zł. Rozbieżności w wysokości pobieranych opłat przez różne gminy są dość spore i np. w 2017 roku opłata od posiadania psów w Inowrocławiu i Sopocie wynosi 66 zł, w Szczecinie 50 zł, a w Krakowie 36 zł.

 

Opłaty od posiadania psa zgodnie z rozdz. 5 art. 18a ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 95, poz. 613 Nr 96, poz. 620, Nr 225, poz. 1461, Nr 226, poz. 1475, z 2011 r. Nr 102, poz. 584, Nr 112, poz. 654, Nr 171, poz. 1016, Nr 232, poz. 1378, z 2014 r. poz. 40) nie pobiera się od:

  • członków personelu przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych oraz innych osób zrównanych z nimi na podstawie ustaw, umów lub zwyczajów międzynarodowych, jeżeli nie są obywatelami polskimi i nie mają miejsca stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - pod warunkiem wzajemności;

  • osób zaliczonych do znacznego stopnia niepełnosprawności w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych - z tytułu posiadania jednego psa;

  • osób niepełnosprawnych w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 127, poz. 721 ze zm.) - z tytułu posiadania psa asystującego;

  • osób w wieku powyżej 65 lat prowadzących samodzielnie gospodarstwo domowe - z tytułu posiadania jednego psa;

  • podatników podatku rolnego od gospodarstw rolnych - z tytułu posiadania nie więcej niż dwóch psów.

Oprócz tego rady gmin mają prawo stosowania własnych ulg przedmiotowych dla posiadaczy psów. W wielu gminach stosujących opłaty od posiadania psa z obowiązku jej uiszczania są np. zwolnione osoby, które adoptują psa ze schroniska mieszczącego się na terenie danej gminy, albo dobrowolnie poddadzą psa trwałemu oznakowaniu (zwierzę posiada chip) i rejestracji w gminie lub posiadają zwierzę wysterylizowane/wykastrowane. Czasami za drugiego i kolejne psy płaci się mniej tzn. tylko jakiś określony procent (najczęściej połowę) ustalonej przez gminy pierwotnej kwoty tej opłaty. Zatem aby spełnić swój obywatelski obowiązek warto sprawdzić we własnym urzędzie gminy, czy taka opłata jest pobierana, a jeśli tak, to w jakiej wysokości i do kiedy należy ją uregulować.

 

Pamiętajmy, że odpowiedzialnym za uregulowanie opłaty od posiadania psa jest jego rzeczywisty posiadacz. Gmina chcąc wyegzekwować w praktyce taką opłatę zazwyczaj w pierwszej kolejności zapuka do drzwi wszystkich tych osób, które z lat poprzednich ma w swojej ewidencji. Stąd też jeśli z biegiem czasu przestaliśmy być właścicielem danego psa bo go np. oddaliśmy/sprzedaliśmy lub pies z jakiejś przyczyny już nie żyje, to się nam może nieco sprawa skomplikować i będziemy narażeni na tłumaczenia oraz liczne wyjaśnienia, jeśli nie zgłosimy tego faktu na czas do gminy.


Podatek z tytułu prowadzenia hodowli psów rasowych

Tak dobrze czytacie... zgodnie z przepisami ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2014 r. poz. 223 ze zm.) i załącznikiem nr 2 do tejże ustawy "Tabelą rodzajów i rozmiarów działów specjalnych produkcji rolnej oraz norm szacunkowych dochodu rocznego” oraz ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. - ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2014 r. poz. 183, 567, 915, 1171, 1215, 1328, 1644) hodowla psów rasowych należy do działu specjalnego produkcji rolnej. Dział specjalny produkcji rolnej stanowi element podziału produkcji rolnej przyjęty na użytek podatkowy w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) i w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT). Warto jednak zauważyć, iż w ustawie PIT nie ma definicji hodowli psów rasowych i przy rozstrzyganiu wątpliwości powinno stosować się definicje z zakresu specjalistycznego piśmiennictwa kynologicznego oraz można podeprzeć się ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013 r. poz. 856, z 2014 r. poz. 1794).

 

Zatem co kryje się pod pojęciem "hodowla psów rasowych"?

W polskim prawie nie znajdziemy sprecyzowanej definicji hodowli psa rasowego i problematykę tą należy rozpatrzyć poprzez pryzmat informacji podawanych przez różne źródła kynologiczne. W Polsce najstarszą organizacją kynologiczną o zasięgu ogólnokrajowym jest Polski Związek Kynologiczny w Polsce (ZKwP) i to na podstawie zbioru informacji tej organizacji, na potrzeby tego artykułu, scharakteryzujemy pojęcie "hodowla psa rasowego". Hodowla psów rasowych najczęściej definiowana jest, jako zarejestrowana hodowla psów (w naszym przypadku w ZKwP), w której przebywa co najmniej jedna suka określonej rasy psów z uprawnieniami suki hodowlanej, a hodowca posiada równocześnie zatwierdzony przydomek hodowlany. Przebywające w hodowli psy rasowe powinny charakteryzować się zespołem określonych cech opisanych we wzorcach poszczególnych ras, których pochodzenie jest udokumentowane posiadaniem tzw. rodowodu (wypis przodków danego zwierzęcia od strony ojca i matki do IV pokolenia wstecz). Praca hodowlana prowadzona jest zgodnie z obowiązującymi hodowców regulaminami ZKwP, którego statutowym celem jest działalność związana z promowaniem posiadania psa rasowego i hodowlą rasowych psów. Natomiast celem hodowli jest doskonalenie poszczególnych ras psów pod względem cech fizycznych, psychicznych i użytkowych z uwzględnieniem podstaw naukowych.

 

Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, posiadanie nawet jednego rasowego psa z uprawnieniami hodowlanymi może zostać zakwalifikowane jako hodowla w ramach "działów specjalnych produkcji rolnej", ponieważ obowiązki podatkowe powstają już od jednej sztuki stada podstawowego. W naszym przypadku hodowca zarejestrowany w ZKwP z choćby jedną suką posiadającą wpis do rodowodu "Suka hodowlana", ale - uwaga! - również właściciel posiadający tylko jednego psa, z wpisem w rodowodzie "Reproduktor" ma obowiązek odprowadzania z tego tytułu podatku do urzędu skarbowego. Hodowla psów rasowych we wspominanej wyżej ustawie nie jest wymieniona jako działalność gospodarcza, nie podlega więc jako takiemu wpisowi do ewidencji działalności gospodarczej. 

 

Rozpoczęcie prowadzenia hodowli psów rasowych w danym roku podatkowym należy zgłosić do urzędu skarbowego, składając deklarację PIT-6/PIT6L w ciągu 7 dni od dnia uzyskania wpisu w rodowodzie: dla suki - "Suka hodowlana", zaś dla psa - "Pies Reproduktor". Druk deklaracji można pobrać w urzędzie skarbowym lub ze strony internetowej Ministerstwa Finansów www.mf.gov.pl. Ministerstwo Finansów na swojej stronie internetowej udostępniło również formularz interaktywny wspomnianej deklaracji. Tradycyjnie wydrukowaną i wypełnioną deklarację PIT-6/PIT6L można złożyć w siedzibie urzędu skarbowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub można wysłać ją listem (najlepiej poleconym) do tego samego urzędu (dla zachowania terminu liczy się data stempla pocztowego). Z kolei osoby, które skorzystają z interaktywnego formularza opatrzonego kwalifikowanym podpisem elektronicznym mogą go wysłać drogą elektroniczną. Do wypełnionego PIT-6/PIT6L załączamy ksero rodowodu psa/suki, w którym została wbita pieczątka z uprawnieniami hodowlanymi, opatrzona datą oraz podpisem osoby dokonującej wpisu. Od 1 stycznia 2016 roku zmianie ulega termin do złożenia deklaracji do wymiaru zaliczek podatku dochodowego od dochodów z działów specjalnych produkcji rolnej (PIT-6/PIT6L), z 30 listopada roku poprzedzającego rok podatkowy na 20 stycznia roku podatkowego. Zatem, jeśli hodowca będzie zamierzał kontynuować hodowlę w roku następnym, to do 20 stycznia roku podatkowego musi ponownie złożyć deklarację PIT-6/PIT6L. Również w terminie 7 dni należy zawiadomić urząd skarbowy o wszelkich zmianach w hodowli (suka z racji wieku utraciła uprawnienia hodowlane, nowa uzyskała uprawnienia lub ubył/przybył nam pies-reproduktor) poprzez złożenie korekty deklaracji PIT-6/PIT6L wraz z dołączonym pisemnym uzasadnieniem przyczyn korekty.

 

Przed przystąpieniem do wypełnienia deklaracji PIT-6/PIT6L bardzo istotną kwestią jest dokonanie wyboru metody ustalania dochodu. Ustawodawca w art. 24 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przewidział, że dochód z działów specjalnych produkcji rolnej może być ustalany w dwojaki sposób - na podstawie prowadzonej księgi (podatkowej księgi przychodów i rozchodów lub księgi rachunkowej) albo przy zastosowaniu norm szacunkowych dochodu z określonej powierzchni upraw lub jednostki produkcji zwierzęcej, określonych w załączniku nr 2 do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Wybór sposobu opodatkowania może wpłynąć na wysokość podatku, ponieważ opodatkowanie na podstawie norm szacunkowych powoduje, że płacimy podatek od liczby posiadanych sztuk stada hodowlanego. Natomiast w wypadku prowadzenia ksiąg podatek jest zależny od osiągniętych przychodów i poniesionych kosztów w danym roku. Oprócz tego wybór metody opodatkowania będzie determinował też wypełnienie poszczególnych rubryk deklaracji.

 

Jeżeli nie prowadzimy działalności gospodarczej, a posiadamy przynajmniej jedną sukę hodowlaną lub psa reproduktora, to wybór opodatkowania wg norm szacunkowych wg skali podatkowej określonych w załączniku nr 2 do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych jest najprostszym i najwygodniejszym sposobem na uregulowanie zobowiązań w stosunku do urzędu skarbowego, którą w zasadzie rekomendujemy większości hodowców psów rasowych i właścicielom reproduktorów. Nasze obowiązki natury formalnej są bardzo proste i sprowadzają się jedynie do odpowiedniego wypełnienia deklaracji PIT-6/PIT6L, w której wybieramy PIT-6 i skreślamy PIT-6L oraz w stosownych rubrykach podajemy rodzaj produkcji (01-25 - pozostały chów i hodowla zwierząt poza gospodarstwem rolnym), nr działu (84 - hodowla psów rasowych), rozmiar (wpisujemy ilość psów/suk z uprawnieniami hodowlanymi, które stanowią naszą własność).

 

Złożenie deklaracji PIT-6 skutkować będzie wydaniem decyzji w sprawie wymiaru zaliczek na podatek dochodowy od dochodów z działów specjalnych produkcji rolnej od Naczelnika Urzędu Skarbowego na druku PIT-7. Organ podatkowy zweryfikuje złożoną przez nas deklarację PIT-6. Na podstawie "Tabeli rodzajów i rozmiarów działów specjalnych produkcji rolnej oraz norm szacunkowych dochodu rocznego” urząd skarbowy sprawdzi i stwierdzi, że na rok 2017 szacunkowy dochód za jedną sztukę stada podstawowego dla psów rasowych wynosi 44.00 zł rocznie. Liczba zgłoszonych przez nas sztuk hodowli stada podstawowego zostanie pomnożona przez normę szacunkowego dochodu i wyznaczy ogólną sumę szacowanego dochodu naszej hodowli na rok następny (np. 1 x 44.00 = 44.00 zł). Jeżeli wyliczony dochód nie przekroczy kwoty wolnej od podatku (w roku 2017 wynosi ona 6.600 złotych i dotyczy podatników zarabiających rocznie tylko taką kwotę lub mniejszą, a po przekroczeniu tej kwoty - w zależności od progu zarobkowego - ulega degresywnemu zmniejszeniu), to decyzja w sprawie wymiaru zaliczek na podatek dochodowy nie będzie wydana.

 

W zasadzie prowadząc tylko amatorską hodowlę psów rasowych musielibyśmy mieć stado psów składające się z co najmniej 151 sztuk zwierząt o statusie hodowlanym (151 x 44.00 = 6.644 zł), które dopiero wyznaczałoby konieczność bieżącego odprowadzania zaliczek podatkowych...

 

Na koniec wszelkich formalności do rocznego dochodu, który rozliczamy za pomocą PIT-36, doliczamy (wpisując w odpowiednie rubryki) "normę szacunkową dochodu rocznego" ustaloną dla "1 sztuki stada podstawowego" razy ilość zarejestrowanych psów/suk przez nas posiadanych (np. 44.00 zł za 1 sukę hodowlaną). W tym miejscu należy wyjaśnić dlaczego sięgamy po PIT-36? W powszechnym przekonaniu wypełniają go osoby prowadzące działalność gospodarczą, ale jak się za chwilę przekonacie nie tylko. Formularz PIT-36 sporządzają podatnicy, którzy uzyskali dochody opodatkowane na zasadach ogólnych, czyli według progresywnej skali podatkowej, a osiągnięte przez nich dochody (poniesione straty) nie mieszczą się w zakresie zeznania deklaracji PIT-37. Do złożenia deklaracji PIT-36 zobowiązani są podatnicy, którzy niezależnie od liczby źródeł przychodów m.in.

  • prowadzili pozarolniczą działalność gospodarczą opodatkowaną przy zastosowaniu skali podatkowej;

  • prowadzili działy specjalne produkcji rolnej opodatkowane przy zastosowaniu skali podatkowej;

Zgodnie z tym my, jako hodowca psów rasowych, musimy rozliczyć się na formularzu PIT-36.

 

Od całości naszego dochodu rocznego zostanie nam naliczony podatek w obowiązującym wymiarze. A ile konkretnie zapłacimy? To już całkowicie zależy od tego, czy poza posiadaniem hodowli psa rasowego cokolwiek jeszcze robimy, a jeśli tak, to czy to zajęcie przynosi nam dochód i w jakiej konkretnie kwocie się on zamyka... Generalnie będziemy pasować do jednej z dwóch opcji:

  • opcja pierwsza: osoba pracująca zawodowo plus prowadząca hodowlę psa rasowego:

    w tym przypadku nie ma znaczenia, ani nasz czas pracy, ani tym bardziej rodzaj zawartej umowy. W całokształcie liczy się tylko to, że jesteśmy gdzieś zatrudnieni i z tego tytułu mamy dochód. Właśnie o wysokość tego dochodu się rozchodzi... Jak już wspomnieliśmy wyżej, w polskim systemie podatkowym funkcjonuje pojęcie "kwoty wolnej od podatku", która dla każdego kolejnego roku jest stosownym rozporządzeniem ogłaszana. W 2017 roku kwota wolna od podatku wynosi 6.600 zł, ale dotyczyć będzie podatników zarabiających rocznie tylko taką kwotę lub mniejszą. Osoby, których dochód nie przekroczy tej kwoty, nie zapłacą od dochodów uzyskanych w 2017 roku żadnego podatku dochodowego. Natomiast dla osób osiągających dochody od 6.600 zł do 11 tys. zł kwota wolna będzie się stopniowo zmniejszać, a dla dochodów od 11.000 zł do 85.528 zł rocznie wyniesie ona 3.091 zł. Dla podatników o dochodach powyżej 85.528 zł rocznie, kwota wolna będzie ulegać stopniowemu zmniejszeniu, a osoby osiągające dochody ponad 127 tys. zł rocznie nie skorzystają z kwoty wolnej od podatku w ogóle. Należy nadmienić, iż kwota wolna od podatku dotyczy tylko dochodów opodatkowanych na zasadach ogólnych, czyli wg skali podatkowej PIT. Zasady odliczania kwoty wolnej ilustruje poniższa tabela:

     

    dochód roczny podatnika

    stawka podatku

    kwota wolna

    1.00 zł do 6.600 zł

    18% minus 1.188 zł*

    6.600 zł

    6.601 zł do 11.000 zł

    18% minus kwota obniżająca*

    degresywna: od 6.600 zł do 3.091 zł

    11.001 zł do 85.528 zł

    18% minus 556.02 gr.*

    3.091 zł

    85.529 zł do 127.000 zł

    32% minus kwota obniżająca*

    degresywna: od 3.091 zł do 0 zł

    127.001 zł

    32%

    brak wolnej kwoty od podatku

    *kwota 556 zł i 02 gr., 1.188 zł oraz kwota wynikająca z ww. obliczeń to tzw. kwota obniżająca podatek


    Jednorazowo kwota wolna od podatku przy średnich krajowych zarobkach może wydawać się dużą kwotą, jednak w skali całego roku i w miarę regularnych zarobków kwota ta bardzo szybko jest przekraczana. W takim przypadku od każdej nadwyżki musimy zapłacić stosowny podatek. Zgodnie z nowymi zasadami stawka podatku oraz wysokość kwoty wolnej od podatku będzie uzależniona od progu zarobkowego, w którym się zmieścimy (patrz powyższa tabela) i jest wyliczana wg odpowiednich wzorów, których tu przytaczać nie będziemy. W każdym przypadku w pierwszej kolejności, to nasz pracodawca "zagospodaruje" sobie kwotę wolną od podatku (o ile będzie nam przysługiwać), a następnie w formie miesięcznej będzie w rozliczeniu odprowadzał składkę na ubezpieczenie społeczne i stosowną zaliczkę na podatek. Jeśli księgowość naszego pracodawcy się nigdzie nie pomyli, to raczej z tytułu naszej wykonywanej pracy zawodowej nie powinna nam grozić niedopłata podatku PIT, jednak będziemy musieli uiścić podatek ze względu na przychód uzyskany z naszej pozarolniczej działalności, czyli prowadzonej hodowli psów rasowych. Ile? Urząd zażyczy sobie wpłaty 19%, więc dla naszej przykładowej hodowli (jedna suka hodowlana) podatek ten na cały rok wyniesie 8.36 zł (19% z 44.00 zł dochodu zaokrąglone do pełnej złotówki czyli 9.00 zł) i tyle będziemy musieli na konto urzędu skarbowego w stosownym terminie wpłacić;

  • opcja druga: osoba nigdzie nie zatrudniona plus prowadząca hodowlę psa rasowego:

    tu sprawa wydaje się o tyle prostsza, iż jako tzw. osoba bezrobotna nie mamy żadnego stałego i udokumentowanego dochodu. W tym przypadku przekroczyć kwotę wolną od podatku tj. 6.600 zł w roku 2017 prowadząc jedynie hodowlę psa rasowego składającą się z jednej lub kilku sztuk psów/suk hodowlanych byłoby nam na prawdę bardzo trudno. W tym wypadku, po określeniu naszego dochodu nie będzie od nas pobierany żaden podatek.

Reasumując: wyliczony i w zależności od naszej opcji zapłacony, bądź też nie, podatek będzie naszym ostatecznym finansowym zobowiązaniem i rozliczeniem z fiskusem. W takiej sytuacji nikogo już nie będzie interesować, ani ilość urodzonych przez naszą sukę w danym roku rozliczeniowym szczeniąt, ani kwoty za jakie je sprzedaliśmy. Gdybyśmy posiadali dla odmiany tylko reproduktora, to nikt też nas już się nie zapyta o ilość kryć, ani zainkasowane za te usługi kwoty. W zasadzie, to czy realnie z hodowli pozyskamy 1 zł, czy 10.000 zł, to już tylko i wyłącznie nasza sprawa... można napisać, że jest to bardzo wygodna i komfortowa forma rozliczenia się z urzędem... Obowiązek spełniony, a my śpimy spokojnie...

 

Podatek od wygranych na wystawach psów nagród rzeczowych i pieniężnych

Zapewne dla większości posiadaczy wystawianych psów rasowych będzie to zaskoczenie, ale zgodnie z obowiązującym prawem, wygrane na wystawach psów nagrody rzeczowe i/lub pieniężne podlegają opodatkowaniu. To czy w ogóle i ile tego podatku wystawca będzie musiał uiścić, uzależnione jest od wartości wygranych nagród oraz od statusu prawnego osoby otrzymującej nagrodę.

 

Zgodnie z  Art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j.  Dz.U. 2016 poz. 2032 z późn. zm.) osoby fizyczne (czyli takie, które nie prowadzą żadnej działalności gospodarczej) oraz osoby prowadzące działalność rolniczą (czyli osoby posiadające ledwie jednego rasowego psa z uprawnieniami hodowlanymi (suka hodowlana/pies reproduktor) prowadzące hodowlę w ramach "działów specjalnych produkcji rolnej") będą opodatkowane zryczałtowanym 10% podatkiem - o ile wartość nagrody rzeczowej/pieniężnej przekroczy kwotę 760 zł. W przypadku wygrania nagrody rzeczowej organizator konkursu albo sam nagrodzony powinien wyliczyć wartość nagrody (zgodnie z obowiązującymi cenami rynkowymi) i jeśli przekracza ona kwotę wolną od opodatkowania, to w zależności od regulaminu organizatora i jednocześnie podmiotu nagradzającego osoba nagrodzona powinna uiścić wyliczony podatek w momencie odbioru nagrody organizatorowi lub bezpośrednio w US.

 

Niestety osoby, które prowadzą działalność gospodarczą na podstawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej z poszerzoną działalnością o "działy specjalne produkcji rolnej" (czyli hodowlę psów) i zdobędą na wystawie psów rasowych nagrodę rzeczową/pieniężną zgodnie z  art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy o PIT nie mogą skorzystać z ulgi przewidzianej dla osób fizycznych i/lub prowadzących działalność (hodowlę) w ramach "działów specjalnych produkcji rolnej" w postaci kwoty wolnej od opodatkowania (czyli ww. 760 zł) przy wygraniu nagrody rzeczowej i/lub pieniężnej przyznanej na wystawie psów nie przekraczającej tej wartości. Wszystkie osoby, które prowadzą zarejestrowaną działalność gospodarczą z dopisaną do niej hodowlą psów rasowych, jakąkolwiek wygraną nagrodę rzeczową i/lub pieniężną powinni rozliczyć i opodatkować zgodnie z zasadami, które stosują przy uzyskaniu dochodu z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.

 

Dyscyplinowanie spóźnialskich, nieuświadomionych i tych co płacić nie chcieli, ale ich złapano i do tego i tak zmuszono...

O tym, że jesteśmy zobowiązani płacić podatki (przynajmniej w teorii) wszyscy wiemy. W życiu jednak zdarzają się różne sytuacje i jedni świadomie, a drudzy całkiem przez przypadek regulują, bądź też nie, należne fiskusowi daniny. W kynologicznym środowisku możemy spotkać się z opiniami, iż nieopłacenie podatku z tytułu nabycia psa lub prowadzenia hodowli psów rasowych, to w zasadzie "mały pikuś", bo to przecież drobne kwoty, mała szkodliwość czynu i komu by się chciało z urzędu za nami ganiać... No cóż, w całokształcie faktycznie jeśli mowa o kilku lub kilkudziesięciu złotych, to trudno porównywać się z jakimś krezusem, winnym urzędowi miliony, z którym z pewnością urząd w pierwszej kolejności się rozprawi... ale nie zapominajmy o tym, że prawo jest prawem i wg niego wszyscy jesteśmy traktowani na równi... Od 1997 r. mamy ustawę o ochronie zwierząt, która po nowelizacji, od 1 stycznia 2012 roku, zabroniła m.in. rozmnażania psów w celach handlowych z wyłączeniem hodowli zarejestrowanych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów. Zgodnie z tym w Polsce legalnie funkcjonować mogą tylko i wyłącznie rejestrowane (w związkach o charakterze kynologicznym) hodowle psów, a więc takie, które są zobowiązane do zgłoszenia swojej działalności w urzędzie skarbowym i uregulowania z tym związanych należności. Pamiętajmy też, że w urzędach pracują zwykli ludzie, którzy prywatnie też są posiadaczami psów i gdzieś je przecież nabyli. A skoro to zrobili, to nie łudźmy się, iż nie mają świadomości ile rodowodowy pies takiej, czy innej rasy kosztuje... Do tego na koniec, jak "wisienkę na torcie" potraktujmy fakt, iż życzliwość naszych sąsiadów nie zna granic, a hodowlana konkurencja nie śpi i cały czas nas bacznie obserwuje... wystarczy zatem jeden mały donos i... urząd do nas z pewnością zastuka... Tym bardziej, że urzędnicy skarbowi mają prawo zweryfikować nasze rozliczenia do czasu upływu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego tj. do 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku.

 

Aby jakoś zmobilizować spóźnialskich oraz zdyscyplinować niepokornych powstała dnia 10 września 1999 r. ustawa - Kodeks karny skarbowy (Dz. U. z 213 r. poz. 186, 1036, 1149, 1247, 1304, z 2014 r. poz. 312, 1215, 1328.), która dokładnie opisuje, za co, kiedy i jakie musimy ponieść konsekwencje, jeśli nie wywiązaliśmy się z obowiązku uregulowania podatku należnego urzędowi skarbowemu, bądź też swoim działaniem wprowadziliśmy urząd w błąd albo naraziliśmy go na straty. Przewidziane są zatem różne kary za przestępstwa i wykroczenia skarbowe, bo każdy nasz czyn podlega klasyfikacji  i dopiero od niej uzależniony jest rodzaj wyciąganych w stosunku do nas konsekwencji. W tym miejscu warto jeszcze wyjaśnić, jak w ustawie definiowane jest "przestępstwo skarbowe" oraz "wykroczenie skarbowe":

  • przestępstwem skarbowym jest czyn zabroniony przez kodeks pod groźbą kary grzywny w stawkach dziennych, kary ograniczenia wolności lub kary pozbawienia wolności;

  • wykroczeniem skarbowym jest czyn zabroniony przez kodeks pod groźbą kary grzywny, która jest określona kwotowo, o ile kwota uszczuplonej lub narażonej na uszczuplenie należności publicznoprawnej albo wartość przedmiotu czynu nie przekracza pięciokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia w czasie jego popełnienia. Wykroczeniem skarbowym jest także inny czyn zabroniony, jeżeli kodeks tak stanowi.

Jak widać z powyższych wytycznych o tym czy popełniliśmy przestępstwo skarbowe, czy wykroczenie skarbowe, będzie decydować ustawowy próg, który wyznacza pięciokrotną wartość minimalnego wynagrodzenia za pracę. Minimalne wynagrodzenie zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 września 2016 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r. (Dz. U. 2016 poz. 1456), od dnia 1 stycznia 2017 r. wynosi 2.000 zł. Zgodnie z tym: 5x2.000 zł = 10.000 zł -  i to ta kwota na rok 2017 określa granicę między wykroczeniem, a przestępstwem skarbowym. Oznacza to, mniej więcej tyle, że jeżeli uszczuplenie albo narażenie na uszczuplenie podatku nie przekroczy wskazanej kwoty granicznej, to przy "małej wpadce" (np. niezłożenie deklaracji w terminie lub nieopłacenie podatku w terminie) popełniliśmy wykroczenie skarbowe, natomiast powyżej tej kwoty już przestępstwo skarbowe.

 

Poddając analizie nasz artykuł większość zapewne zauważy, iż przy nabywaniu psa, czy prowadzeniu hodowli psów rasowych, raczej nie grozi nam narażenie skarbu państwa na stratę przekraczającą 10.000 zł. Dlatego też większość przewinień możliwych do powstania z tytułu nieodprowadzenia podatku, niezłożenia deklaracji, podania błędnych informacji, a nawet uporczywego niepłacenia wyliczonego podatku będzie traktowane jako wykroczenie skarbowe i na omówieniu tego wariantu się skupimy.

 

Co nam grozi?

Kara grzywny, która jak wynika z art. 48 par. 1 kodeksu karno-skarbowego za popełnienie wykroczenia skarbowego może być wymierzona w granicach od jednej dziesiątej do dwudziestokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia, chyba że kodeks stanowi inaczej. Zgodnie z tym w 2017 r. najniższa kara grzywny za wykroczenie skarbowe wynosi 200 zł, natomiast najwyższa nawet 40.000 zł.

 

Za popełnienie wykroczenia skarbowego finansowy organ postępowania przygotowawczego może nałożyć na nas karę grzywny w drodze mandatu karnego w granicach nieprzekraczających podwójnej wysokości minimalnego wynagrodzenia (zgodnie z art. 48 par. 2 kodeksu karno skarbowego), czyli w roku 2017 do kwoty 4.000 zł. Na uregulowanie mandatu karnego musimy jednak się zgodzić. Jeśli tego nie zrobimy, to z pewnością urząd skieruje przeciwko nam sprawę do sądu administracyjnego. W sytuacji, gdy wina pozwanego (czyli nas) jest oczywista, a złożone dokumenty nie budzą żadnych wątpliwości, to sąd może w postępowaniu uproszczonym, na posiedzeniu bez udziału stron, wydać wyrok nakazowy. Jednak kara grzywny nałożona wyrokiem nakazowym za wykroczenie skarbowe musi się mieścić w granicach nieprzekraczających dziesięciokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia (zgodnie z treścią art. 48 par. 3 kodeksu karno skarbowego). W związku z tym kara grzywny nałożona wyrokiem nakazowym w 2017 roku może wynieść maksymalnie 20.000 zł.

 

Odmowa przyjęcia mandatu skarbowego ma sens tylko wówczas, gdy jesteśmy silnie przekonani o swojej niewinności, ponieważ w przypadku uznania naszej winy przez sąd, oprócz zasądzonej kary grzywny (która może wynieść więcej niż wcześniej przyznany mandat) będziemy też zobligowani do uiszczenia kosztów postępowania sądowego. Co prawda w terminie 7 dni od dnia doręczenia wyroku sądu przysługuje nam prawo wniesienia sprzeciwu do sądu, który wydał wyrok nakazowy i wówczas wyrok nakazowy traci moc. Jednak nie cieszmy się zawczasu...  takie działanie wcale nie kończy całej sprawy, bo w takim przypadku sprawa rozpoznawana jest od początku - tym razem na zasadach ogólnych i grzywna za wykroczenie skarbowe wymierzona przez sąd wyrokiem może sięgnąć granicy dwudziestokrotności wysokości minimalnego wynagrodzenia. W związku z tym kara grzywny wymierzona przez sąd wyrokiem w 2017 roku może wynieść maksymalnie 40.000 zł.

 

Jak widać z powyższych wyliczeń niewiedza lub świadome działanie może nas na prawdę drogo kosztować. Niestety nie obowiązuje konkretny taryfikator, stąd też ostateczna kwota kary, jaka zostanie na nas nałożona w ramach ww. widełek zależy tylko i wyłącznie od uznania urzędników (ewentualnie sądu), którzy określając jej wysokość powinni wziąć pod uwagę m.in. nasze dochody, możliwości zarobkowe, warunki rodzinne, sytuację majątkową, warunki osobiste czy dotychczasową historię rozliczeń z fiskusem.

 

Kiedy jesteśmy winni, a mimo wszystko nie zapłacimy kary grzywny?

Możliwość wystawienia mandatu karnego przez przedstawiciela fiskusa jest ograniczona w czasie. Karalność wykroczenia skarbowego ustaje w zasadzie, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok. Stanowi tak art. 51 par. 1 kodeksu karnego skarbowego. W przypadku gdy swoim przewinieniem naraziliśmy urząd skarbowy na uszczuplenie lub zaistniało narażenie na uszczuplenie należności publicznoprawnej, to wówczas bieg terminu przedawnienia zaczyna się, nie od czasu popełnienia wykroczenia, lecz z końcem roku, w którym upłynął termin płatności należności. Bez względu na konsekwencje wykroczenia skarbowego tj. uszczuplenie należności publicznoprawnej, narażenie na uszczerbek finansowy lub brak takich skutków - termin przedawnienia zostanie wydłużony, jeśli w ciągu roku zostanie wszczęte przeciwko nam postępowanie. Przedawnienie następuje wówczas po 2 latach od zakończenia tego rocznego okresu. Karalność wykroczeń skarbowych polegających na uszczupleniu lub narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej ustaje także wówczas, gdy nastąpiło przedawnienie tej należności.

 

Pamiętajmy jednak, że do momentu, kiedy nie upłynie przedawnienie płatności podstawowej należności podatku, to mimo iż nie zapłacimy kary grzywny (bo upłynął już rok ewentualnie dwa od wystąpienia naszego zobowiązania względem urzędu), to i tak będziemy zobligowani do uregulowania naliczonej kwoty podstawowej podatku plus ustawowe odsetki za zwłokę.

 

Jak uniknąć zapłacenia kary - czynny żal

Faktem jest, iż w przypadku nabycia psa (wartego ponad 1.000 zł) lub przy posiadaniu suki/psa z uprawnieniami hodowlanymi wiele osób żyje w błogiej nieświadomości i nie ma pojęcia o tym, że powinno z tego tytułu odprowadzić stosowne podatki. No cóż, jak nie wiemy, to i informacji na ten temat nigdzie nie szukamy, a jak to w życiu bywa często los decyduje o tym, że przez przypadek wejdziemy w posiadanie takich wiadomości. I co wtedy? Po pierwsze: nie należy panikować, nawet jeśli termin zgłoszenia posiadania hodowli, reproduktora czy złożenie deklaracji odnośnie nabycia psa już minął... Po drugie: nie zakładajmy, że skoro do tej pory nikt nic od nas nie chciał to znaczy, że się nam upiecze... W przypadku nabycia psa, rzeczywiście, po upływie 5 lat może też i tak się stać, ale jeśli posiadamy hodowlę i sukę hodowlaną albo tylko reproduktora, to obowiązek regulowania należności ciąży na nas każdego roku...


Na szczęście, ustawodawca wprowadził rozwiązanie, które pozwala wszystkim zapominalskim i uświadomionym po czasie uniknąć kary skarbowej. O czym mowa? O instytucji czynnego żalu (art. 16 par. 1 kodeksu karno cywilnego). W praktyce nie jest to nic innego, jak po prostu zwykłe przyznanie się do winy poprzez powiadomienie urzędu o zaistniałej sytuacji, czyli de facto donosimy sami na siebie i prosimy o odstąpienie od wymierzenia kary. Aby jednak takie zawiadomienie miało sens powinniśmy wcześniej zorientować się ile jesteśmy winni urzędowi i kwotę tą powiększoną o ustawowe odsetki (wyliczając je warto skorzystać z dostępnych na wielu stronach internetowych kalkulatorów odsetek od niezapłaconych podatków) powinniśmy wpłacić na konto urzędu skarbowego właściwego do naszego miejsca zamieszkania. Po uregulowaniu należności pozostaje nam sporządzenie (najlepiej w formie pisemnej) podania skierowanego do Naczelnika Urzędu Skarbowego, w którym poinformujemy o zaistniałej sytuacji, czyli kto (imię i nazwisko oraz adres), za co (charakter popełnionego czynu), dlaczego (wyjaśnienie nieuregulowania należności w terminie) plus inne okoliczności, które mogą działać na naszą korzyść (np. incydentalny charakter takiej sytuacji) i na koniec ładne przeprosiny (tu warto sypać dobrze głowę popiołem, czyli nie wiedzieliśmy, ale jak się tylko dowiedzieliśmy to wszystko uregulowaliśmy). Do pisemka dołączamy ksero dowodu wpłaty należnej kwoty wraz z odsetkami i niesiemy do urzędu lub wysyłamy listem poleconym, a następnie czekamy na odpowiedź. Przy małych wykroczeniach i samodenuncjacji zazwyczaj prośba będzie rozpatrzona na naszą korzyść. Pamiętajmy jednak, że w przypadku gdy urząd nas wyprzedzi i pierwszy się nami zainteresuje, a od wystąpienia obowiązku uregulowania stosownego podatku nie minął rok, to składanie czynnego żalu nie ma większego sensu, ponieważ urząd prawnie może zdyscyplinować nas karą (i pewnie tak zrobi).

 

A co nas czeka jeśli nie uiścimy opłaty od posiadania za psa?

Jak pisaliśmy w artykule pobór tej opłaty uzależniony jest od gminy. Jeśli gmina, na terenie której zamieszkujemy, taką opłatę wprowadziła, to jesteśmy zobligowani do jej opłacenia, w kwocie i terminie wyznaczonym przez odpowiednie rozporządzenie wydane przez gminę. To czy i jakie konsekwencje czekają nas z powodu nieuiszczenia opłaty od posiadania psa zależne jest od gminy.

 

Pamiętajmy, że jeśli mamy psa i zamieszkujemy teren gminy, która wprowadziła obowiązek regulowania opłaty za posiadanie psa, a my tej opłaty nie opłacimy, to gmina może się o zaległości upomnieć i ma na to czas - nawet do 5 lat wstecz. Do tego ustawowo doliczone zostaną odsetki (np. zgodnie z Obwieszczeniem Ministra Finansów z dnia 4 stycznia 2016 r. w sprawie stawki odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych, obniżonej stawki odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych oraz podwyższonej stawki odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych, odsetki te wynoszą 8% w skali roku). Dla przykładu: jeśli gmina wprowadzi opłatę za posiadanie psa w roku 2017 w kwocie maksymalnej tj. 118.97 zł zł, to odsetki w skali roku od tej kwoty wyniosą (8% z 118.97 zł) 9.51 zł (w zaokrągleniu do pełnej złotówki: 10 zł).

 

Niektóre gminy zaczynają procedurę ściągania opłaty od wezwania osoby zalegającej z opłatą do jej niezwłocznego uregulowania. Inne od razu wszczynają procedurę przewidzianą w przepisach Ordynacji podatkowej i ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Jednym słowem, przeciwko nam może zostać wszczęte postępowanie podatkowe i finalnie urząd wystawi tytuł wykonawczy, na podstawie którego komornik sądowy zajmie się ściągnięciem opłaty i zaległych odsetek...

 

Opracowała Redakcja Świata Czarnego Teriera

 

Źródła:
- ustawy i rozporządzenia wymienione w tekście;
- Krajowa Informacja Podatkowa.

 

UWAGA!  Artykuł został przygotowany zgodnie ze stanem prawnym na dzień 1 stycznia 2017 r. Zdajemy sobie jednak sprawę z faktu, że ustawy, przepisy i inne wytyczne mogą ulec zmianie w każdym momencie ich obowiązywania, a wykładnia różnorakich przepisów obowiązujących w naszym kraju jest dość skomplikowana, i w zależności od konkretnego organu może być jednak nieco odmiennie interpretowana, a my prezentujemy jedynie ich własną interpretację. Dlatego też wiadomości zawarte w powyższym opracowaniu należy traktować tylko i wyłącznie informacyjnie, a przed wykorzystaniem ich praktyce zawsze należy sprawdzać ich aktualność np. kontaktując się bezpośrednio z najbliższym urzędem skarbowym, dzwoniąc na infolinię podatkową, czy czytając obowiązujące teksty ustaw, przepisów i rozporządzeń. W sprawach spornych można też zasięgnąć porady wykwalifikowanego prawnika lub księgowego. W związku z powyższymi informacjami oraz możliwością zmian przepisów w każdym momencie ich obowiązywania nasza Redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności w przypadku, gdy zawarte w tym opracowaniu wiadomości są nieścisłe lub już nieaktualne.

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768