O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Pies emigrant - czyli polskie czworonogi podbijają Wyspy

 

Według szacunków brytyjskiego stowarzyszenia producentów karmy PFMA na Wyspach żyje 7.3 mln psów. Z zebranych informacji wynika, że co trzeci mieszkaniec północno-wschodniej Anglii posiada psa. Śmiało więc można napisać, że Anglicy są miłośnikami psów, a na ulicach powinno ich być sporo... no właśnie i tu każdy nowo przybyły Polak może się zdziwić... wbrew statystykom, na ulicach - szczególnie dużych miast - psów, jak na lekarstwo (w Londynie posiadaczem psa jest zaledwie, co piętnasty mieszkaniec), te co dane jest okazjonalnie zobaczyć, też jakoś się od polskich różnią.... widok prowadzanego bez smyczy psa, który jest wcieleniem spokoju, który nie ujada i nie rzuca się na wszystko, co obok niego się porusza może wprawić nie jednego przyjezdnego w osłupienie. Psów bezpańskich w ogóle się tu nie widuje, chodniki i trawniki czyste... jak to możliwe? zdaje się nie jeden przyjezdny pomyśleć... no cóż na Wyspach obowiązuje ciut inna kultura posiadania psa. Ani zakup, ani utrzymanie psa nie jest tutaj tanie, a na dokładkę właściciel psa zobowiązany jest do podporządkowania się wielu zasadom i przepisom. Stąd też każdy dwa razy przemyśli sprawę zanim zdecyduje się na czworonożnego przyjaciela.

Odkąd Wielka Brytania otworzyła swoje granice Polaków przybyło tu setki tysięcy... większość na chwilę... dorobić i poprawić sobie i rodzinie byt, ale wśród całej emigracji spotkamy też takich, którzy wybrali świadomie wyjazd na Wyspy z myślą osiedlenia się tutaj na dłużej, lub nawet pozostania na stałe. Wraz z nimi przesiedliły i nadal przesiedlają się całe rodziny. W sumie od podjęcia kluczowej decyzji do jej realizacji prowadzi krótka droga. Wystarczy paszport, albo dowód osobisty, spakowane walizki, wybór środka lokomocji i można chodzić po angielskiej ziemi... Tak - faktycznie w przypadku ludzi nic prostszego... warto jednak zauważyć, że praktycznie, co drugi z podejmujących taką decyzję posiada również psa. Wiele osób nie wyobraża sobie bez nich życia, więc naturalną siłą rzeczy pies przeprowadza się wraz z nimi. Współcześnie mamy na Wyspach do czynienia z nową falą emigrantów - psich emigrantów:-). Jednak wjazd psa na Wyspy nie jest już taki prosty, a i po przybyciu trzeba umieć się odnaleźć w tutejszej złożonej rzeczywistości. W poniższym opracowaniu postanowiłam zebrać najważniejsze informacje, które obecnym, jak również przyszłym mieszkańcom Wysp Brytyjskich powinny się przydać.
 

Bez formalności ani rusz... czyli zanim psia łapa stanie na angielskiej ziemi

Nie zapakujesz psa do samochodu i nie przywieziesz go na Wyspy, jeśli nie spełnisz kilku istotnych wymogów. Tak - to może być denerwujące i stresujące, bo wymaga dopełnienia kilku formalności i czasu. Czasu, który jak wiemy w przypadku planowanej przeprowadzki jest bardzo cenny. Dlatego jeśli wyjazd na Wyspy obejmuje Ciebie, rodzinę oraz psa, a Twoim marzeniem jest przewieźć wszystkich jednocześnie to powinieneś wszystko strategicznie rozplanować. W pierwszej kolejności musisz udać się do uprawnionego lekarza weterynarii celem wyrobienia psu paszportu. Po wystawieniu paszportu pies musi zostać zidentyfikowany za pomocą mikroczipu (sam tatuaż - w przypadku psa rasowego - nie jest honorowany), zgodnego z wymogami normy ISO 1784 lub Aneksu A do normy ISO 11785 (w przypadku, gdy mikroczip nie spełnia wymagań żadnej z ww. norm, właściciel zwierzęcia lub osoba za nie odpowiedzialna w imieniu właściciela, musi zapewnić możliwość odczytania numeru mikroczipu podczas jakiejkolwiek kontroli, tzn. musi dysponować czytnikiem). Każdy mikroczip posiada swój unikatowy numer. Pod tym numerem w komputerowej bazie danych zapisywane są dane osobowe właściciela zwierzęcia - imię, nazwisko, pełny adres z numerem telefonu oraz podstawowe dane dotyczące zwierzęcia. Lekarz weterynarii wystawiający paszport jednocześnie wypełnia dołączony do paszportu druk z wszelkimi niezbędnymi danymi. Wypełniony druk odsyła w ciągu siedmiu dni do Okręgowej Izby Lekarsko Weterynaryjnej, która dane zawarte w tym druku wprowadzi do systemu informatycznego. Sam koszt wystawienia paszportu wynosi 51 zł brutto. Następnie pies musi zostać zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Cena szczepienia przeciwko wściekliźnie, podobnie jak pozostałych usług weterynaryjnych jest "ceną umowną", przeciętnie zamyka się w granicach 10 - 25 zł. Zwierzę może wjechać na terytorium Wielkiej Brytanii nie wcześniej, niż po upływie 21 dni od dnia szczepienia na wściekliznę. Zwierzę musi być również poddane profilaktyce przeciwko tasiemcom Echinococcus multilocularis preparatem zawierającym praziquantel lub inną substancję farmakologicznie czynną, która sama lub w połączeniu posiada udowodnione właściwości ograniczania obciążania dojrzałymi i niedojrzałymi postaciami pasożyta Echinococcus multilocularis u odpowiednich gatunków żywicieli. Profilaktyka przeciwko tasiemcom winna zostać przeprowadzona w okresie nie dłuższym niż 120 godzin, ale nie krótszym niż 24 godziny przed datą planowanego wprowadzenia zwierzęcia na teren Wielkiej Brytanii.

Aby zwierzę zostało wpuszczone na terytorium Wielkiej Brytanii musi być bezwzględnie zachowana kolejność powyższych działań. W przypadku, gdy zwierzę zostało najpierw zaszczepione przeciwko wściekliźnie, a potem zidentyfikowane (mikroczip), szczepienie przeciwko wściekliźnie powinno zostać powtórzone po zaczipowaniu zwierzęcia, jednakże ze względów zdrowotnych, nie wcześniej, niż w 21 dni po ostatnim szczepieniu. Przemieszczanie z Polski na terytorium Wielkiej Brytanii psów w wieku poniżej trzech miesięcy, nieszczepionych przeciwko wściekliźnie jest niedozwolone.
Po spełnieniu tych wszystkich wymagań pies będzie mógł bez problemu podróżować do Wielkiej Brytanii i innych krajów Unii Europejskiej pod warunkiem, że kolejne szczepienia p/wściekliźnie będą dokonywane regularnie z bezwzględnym zachowaniem wymaganych dat. Jeśli, zaś będziesz planował egzotyczną wyprawę musisz koniecznie sprawdzić, czy wyjazd psa z tego kraju nie będzie obwarowany dodatkowymi obostrzeniami.

 

Już za momencik, już za chwileczkę... podróż

Hurra udało się!... wszystko podbite w paszporcie, jak trzeba. Pozostaje opracować plan podróży. Najprościej i najszybciej byłoby wysłać psa samolotem. Niestety żaden tzw. "tani przewoźnik" nie zgodzi się na przewiezienie psa. Jedynymi liniami lotniczymi świadczącymi takie usługi są British Airways Cargo oraz LOT Cargo i odbywają się one jedynie na trasie Warszawa - Londyn. Jednak za taką usługę trzeba na prawdę słono zapłacić. Podróżując LOT-em, płaci się w zależności od wagi objętościowej klatka + pies i dochodzą jeszcze opłaty paliwowe wynoszące określoną kwotę od - uwaga - kilograma psa ze stosowną opłatą manipulacyjną. Do tego dochodzi zakup adekwatnej do wielkości psa (atestowanej) klatki z poidełkiem. Cóż za psa ważącego w granicach 40 kg i wielkości czernysza koszty mogą sięgnąć nawet 8-9 tys. złotych :-(. Co za tą cenę oferuje psu przewoźnik? hm.... lot w mało przyjaznym luku bagażowym. Kolejna myśl, jaka się nasuwa to autokar. Przecież codziennie dziesiątki ich zmierza na Wyspy. Niestety i tutaj się rozczarujecie, bowiem żaden autokarowy przewoźnik nie godzi się na przewóz dużego psa. Zdeterminowanym na przywiezienie psa i przy okazji nie wydaniu kroci zostaje zainteresowanie się transportem samochodowym. W zasadzie szczęśliwi posiadacze auta mogą zapakować do niego całą rodzinę + psa i wyruszyć w trasę. Jeszcze jedna istotna uwaga - zwierzę może wjechać na terytorium Wielkiej Brytanii jedynie zatwierdzoną przez DEFRA trasą i korzystając z usług zatwierdzonego przewoźnika. Lista zatwierdzonych tras wjazdu oraz zatwierdzonych przez władze przewoźników dostępna jest tutaj - www.defra.gov.uk. Decydując się na prom lub Eurotunnel należy poinformować przewoźnika o zamiarze przewożenia zwierzęcia. Na promie (pobierana jest opłata przewozowa za psa) pies przebywa w samochodzie na pokładzie niedostępnym dla pasażerów, jednak obsługa deklaruje, iż zagląda do zwierzęcia i w razie problemów odnajdzie właściciela. Przed wypłynięciem promu należy zgłosić się do punktu weterynaryjnego wraz ze wszystkimi dokumentami uprawniającymi zwierzę do odbycia podróży. Za ważność dokumentów dla zwierząt odpowiada sam pasażer i w przypadku zatrzymania jego samego lub zwierzęcia wszelkie koszty pokrywa on sam (np. hotel, schronisko dla zwierząt, badania itp.). Wybierając Eurotunnel (pobierana jest opłata przewozowa za psa) należy pamiętać, by  przed przejazdem pociągiem zgłosić się do wyznaczonego punktu weterynaryjnego wraz ze wszystkimi dokumentami uprawniającymi zwierzę do odbycia podróży. Za ważność dokumentów dla zwierząt odpowiada sam pasażer i w przypadku zatrzymania jego samego lub zwierzęcia wszelkie koszty pokrywa on sam (np. hotel, schronisko dla zwierząt, badania itp.). Zwierzę przebywa podczas podróży w samochodzie. Nie wolno wyprowadzać go z pojazdu. Jeśli nie dysponujecie autem pozostaje poszukanie prywatnego przewoźnika, który za stosowną opłatą zabierze psa lub dogadanie się z kimś kto akurat wybiera się na Wyspy i może Was z psem zabrać. 

 

Wolność Tomku w swoim domku, czy aby na pewno? czyli agencje nieruchomości i landlordowie

Raport sporządzony na zlecenie Dogs Trust, organizacji pozarządowej walczącej o prawa psów, ujawnił, że aż 75% właścicieli nieruchomości zabroniło swoim lokatorom trzymania zwierząt. W badaniu wzięło udział 1400 właścicieli psów. Prawie 15% z nich stara się ukryć swoje czworonogi przed właścicielem nieruchomości. 8% pytanych musiało porzucić ulubieńców w schroniskach. W kilku ekstremalnych przypadkach doszło nawet do bardzo smutnych i radykalnych rozwiązań - uśpienia. Niestety większość ze społeczności reprezentującej barwy Polski mieszka na Wyspach w wynajętych pokojach, mieszkaniach czy domach, a zaledwie ułamek może sobie pozwolić na komfort posiadania własnościowego domu czy mieszkania. Dlatego praktycznie zanim jeszcze przywieziesz swojego psa na Wyspy musisz znaleźć lokum, w którym będziesz mógł go trzymać. Wśród wynajmujących do dyspozycji masz Agencje Nieruchomości, które za "skromną opłatą" od 100-200 funtów na Twoje zlecenie zajmą się znalezieniem mieszkania lub domu. Niestety większość z nich nie akceptuje psów, tak więc znalezienie takowej może być arcytrudne, a nawet jeśli się uda Agencje będą wymagały od Ciebie nie tylko sterty dokumentów i standardowo pobieranej kaucji, ale również mogą zobowiązać Cię do wykupienia np. odpowiedniego ubezpieczenia lub pobiorą dodatkową kaucję na poczet wysprzątania mieszkania przez wyspecjalizowaną firmę po ustaniu najmu. Generalnie nie zrażajcie się, bo Agencje jakby mogły to również zapytałyby o rozmiar buta i stanika ;-). Oprócz nich, nieruchomość można spróbować wynająć od landlorda - tak określa się na Wyspach osoby prywatne trudniące się najmem. Tu też jednak możecie spotkać się z oporem i czytając prywatne ogłoszenia znajdziecie adnotację "no Pets". Statystycznie rzecz biorąc szybciej jednak można dogadać się z prywatnym wynajmującym :-). Pamiętajcie, by wynajmując mieszkanie zarówno z Agencji, jak i od landlorda w podpisywanej umowie znalazła się stosowna adnotacja zezwalająca Wam na posiadanie i trzymanie w tym lokalu psa. Nie radzę uciekać się do podstępów: ukrywania i udawania, że się psa nie posiada.., jeśli przy okazji wizyt kontrolnych nie wychwyci tego pracownik Agencji, to na pewno o tym fakcie doniosą sąsiedzi, a wówczas konsekwencje mogą być na prawdę nieprzyjemne - główna z nich to natychmiastowe wypowiedzenie umowy najmu. Musicie również mieć świadomość, że mieszkając w mieszkaniu lub też w popularnych tutaj XIX wiecznych domkach-szeregowcach przebywacie w bliskim sąsiedztwie osób wywodzących się z różnych kultur i narodowości. Nie wszyscy więc pałają miłością do psów. Z pewnością nikt nie będzie akceptował głośnego szczekania, wycia, ujadania, zakłócania spokoju przez psa, agresywnego zachowania w stosunku do sąsiadów. Skargi mogą się skończyć interwencjami policji i cofnięciem zgody na trzymanie psa, co w praktyce oznacza koniec najmu danego lokalu.

 

Państwo prawa... nie tylko widniejącego na papierku :-)

Jako odpowiedzialny właściciel psa w celu ochrony własnych interesów, a przede wszystkim w trosce o bezpieczeństwo i komfort innych, musisz wiedzieć, jakie przysługują Ci prawa i jakie wynikają obowiązki prawne z tytułu posiadania psa. Dlatego tez niezmiernie istotne jest, byś zapoznał się z Animal Welfare Act 2006, gdzie znajdziesz wszystkie istotne zapisy związane z posiadaniem psa. Animal Welfare Act został wprowadzony w życie 6 kwietnia 2007 roku. Jednocześnie uchylono dotychczas obowiązujące przepisy: Protection of Animals Act z 1911 roku i Abandonment of Animals Act z 1960 roku. Nowa wersja ustawy przede wszystkim jasno określa i precyzuje obowiązki wynikające z posiadania psa (prawidłowa opieka, pielęgnacja, żywienie, ochrona przed cierpieniem i bólem). Określa również rodzaje kar i sposoby wprowadzania ich w życie w celu przeciwdziałania m.in. aktom okrucieństwa, zaniedbania, okaleczania, cięcia ogonów, używania zwierząt do walk. Troska o zwierzęta egzekwowana jest wspólnie przez lokalny Council i Department of Environment Food and Rual Affairs (Defra), we współpracy z innymi podmiotami rządowymi i niezależnymi organizacjami min.: Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals (RSPCA).

 

Sprzątanie po psie

Wiele osób przyjeżdżających tutaj z Polski nadal ma opory przed sprzątaniem po swoim psie. Niestety są to jeszcze stare naleciałości z czasów, gdzie taki obowiązek w ogóle Polakom nie był z rodzimego kraju znany. Na Wyspach nikogo nie dziwi widok właściciela, który w jednym ręku trzyma smycz, a  w drugim woreczek na odchody. Tu każdy bez najmniejszego zawahania sprząta po swoim psie. Dzięki temu możesz wyjść na ulicę i nie wdepniesz w psie odchody, a jadąc z rodziną do pobliskiego parku nie stracisz połowy dnia na szukanie skrawka czystej trawy:-). Jeśli zatem jesteś właścicielem czworonoga na Wyspach musisz wiedzieć, że sprzątanie po nim to nie tylko dobra wola właściciela i oznaka należytego wychowania, ale również prawny obowiązek wynikający z The Clean Neighbourhoods and Environment Act 2005. Zgodnie z zapisami wynikającymi z tej ustawy jesteś zobowiązany do posprzątania po swoim psie. Na ulicach, skwerkach, parkach są rozstawione specjalne kosze na odchody. W oznakowanych miejscach wiszą tabliczki informacyjne z karą, jaka może Cię spotkać jeśli nie dopełnisz tego obowiązku. A dodam, że nie są to małe pieniążki, bo maksimum wynosi do 1000 funtów (kara ta jest indywidualnie ustalana przez władze samorządowe).

 

Oznakowanie psa

Zgodnie z zapisami ustawy The Control of Dogs Order 1992 każdy pies znajdujący się w miejscu publicznym musi posiadać doczepiony do obroży identyfikator (tzw. adresówkę), która powinna zawierać jego imię i adres właściciela włącznie z kodem pocztowym oraz jeśli miejsce na to pozwala powinien być załączony numer telefonu właściciela. Taka adresówka jest niezbędna np. w momencie zaginięcia psa, jego kradzieży, niekontrolowanej ucieczki i w końcu znalezienia przez osoby drugie. Brak takiej adresówki może skutkować karą nawet do 5000 funtów.

 

Ruch drogowy

Zgodnie z zarządzeniem wynikającym z przepisów zawartych w The Road Traffic Act 1988, jeśli nie trzymasz psa na smyczy na wyznaczonych drogach popełniasz przestępstwo. Podobne nakazy trzymania psów tylko na smyczy mogą określać lokalne przepisy w konkretnych miejscowościach i mogą dotyczyć lokalnych przestrzeni użyteczności publicznej. Podczas prowadzenia pojazdu przebywający w nim pies nie może stwarzać zagrożenia i w szczególności nie powinien rozpraszać kierowcy. Jeśli dojdzie do wypadku, w którym poszkodowany będzie pies (np. potrącisz psa) masz obowiązek zatrzymać się i musisz podać osobie odpowiedzialnej za niego swoje dane osobowe. W sytuacji, gdzie nie ma osoby odpowiedzialnej za psa musisz w ciągu 24h zaistniałe zdarzenie zgłosić na policję.

 

Odpowiedzialność za szkody

Ustawa Animals Act 1971 reguluje zakres Twojej odpowiedzialności wynikającej z tytułu wyrządzonej szkody przez psa. Dlatego zaleca się byś posiadał wykupione ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej uwzględniającej szkody wyrządzone przez Twojego czworonoga.

 

Na łonie natury, czyli słów kilka o "Kodeksie wiejskim"

Tereny wiejskie szczególnie dla zapracowanych mieszczuchów stanowią idealne miejsce do odpoczynku. Nic więc dziwnego, że często w takich poza miastowych wypadach ludziom towarzyszą psy. Musisz mieć, jednak świadomość, że wybierając się ze swoim psem poza granice miasta - szczególnie na tereny wiejskie - obowiązują Cię również pewne przepisy i regulacje. Szerzej o nich możesz poczytać min. w ustawie Dogs (Protection of Livestock) 1953. Ogólnie przyjęte są również zasady nazwane "The Countryside Code" zgodnie z nimi:

- sprawuj taką opiekę nad psem, by nie straszył i nie zakłócał spokoju zwierzętom gospodarskim i dzikim;

- jeśli korzystasz z terenów ogólnie dostępnych na otwartym terenie lub gruntów wspólnych jesteś zobowiązany do trzymania psa na smyczy, między 1 marca a 31 lipca. Ten przepis stosuje się przez cały rok kalendarzowy, jeśli w pobliżu znajdują się zwierzęta hodowlane. Mogą być również takie tereny, gdzie wstęp psom będzie zakazany. Dlatego należy dokładnie zapoznać się ze znakami informacyjnymi na danym obszarze;

- na drogach publicznych nie musisz trzymać psa na smyczy, jednak pod warunkiem, że możesz sprawować nad nim bezwzględną kontrolę. W przeciwnym wypadku zaleca się trzymanie psa na smyczy. W przypadku drastycznego naruszenia prawa (gonitwy, ujadanie, przepędzanie zwierząt gospodarskich przez Twojego psa) rolnik (właściciel danego gruntu i zwierząt) ma prawo zatrzymać Twojego psa, a w skrajnych okolicznościach może go również zastrzelić;

- jesteś objęty również obowiązkiem posprzątania wszelkich nieczystości po swoim psie.

 

Tym rasom na Wyspach dziękujemy

Zgodnie z zapisem z ustawy Dangerous Dogs Act 1991 (section 3) na Wyspach trzymanie następujących ras oraz psów w typie tych ras jest prawnie zakazane:

Pit Bull Terrier
Fila Brasileiro
Dog Argentyński
Mastiff Japoński.

Dlatego nie kupisz tych ras tutaj, ani nie przywieziesz ich na tereny Wysp z innych państw.

 

Definicja "psa niebezpiecznego"

Zgodnie z ustawą Dangerous Dogs Act 1991 (section 3) osoby będące w posiadaniu psów uznanych za rasy niebezpieczne (wyżej wymienione) lub psy w typie, którejś z tych ras (w okresie przejściowym) są zobowiązane do sprawowania nad nimi szczególnej opieki. Tak, by nie zagrażały one innym obywatelom. Psy winny być wyprowadzane na spacery na smyczy i w kagańcach. Zakazane jest ich reklamowanie i sprzedaż.


A kiedy przyjdzie czas na wakacje...
Wakacje i czas urlopu jest chyba najbardziej oczekiwanym momentem w życiu każdego ciężko pracującego rezydenta tego kraju. Dlatego kiedy zbliża się lipiec i sierpień większość gorączkowo studiuje plan wypoczynku. Może egzotyczna wyprawa w dalekie kraje..., a może bardziej "swojsko" wyjazd w rodzinne strony? .... Kiedy jedni się cieszą na samą myśl wyjazdu, drudzy zastanawiają się co począć z psem. Tak - tu trzeba się na prawdę dobrze zastanowić. Planując wyprawę do Polski już wiecie, że musicie mieć ważny paszport z regularnymi szczepieniami p/wściekliźnie i w zasadzie pies może z Wami jechać. Tu oczywiście zostaje do rozpatrzenia sprawa transportu, bo jak pisałam na wstępie najrozsądniejsza i najtańsza wydaje się opcja samochodowa. No dobrze - ale są sytuacje i miejsca, gdzie psa nie można ze sobą zabrać. Cóż wtedy robić? Jeśli macie kogoś zaufanego, komu możecie powierzyć opiekę nad psem na czas Waszej nieobecności, to super sprawa. No tak - tylko ilu jest takich szczęściarzy? Przytłaczająca większość będzie musiała skorzystać z jakiś usług świadczonych przez różne firmy. W pierwszej kolejności zalecam poszukanie tzw. "pet sitter" są to z reguły osoby prywatne, ale z doświadczeniem w opiece nad psami, które za stosowną opłatą mogą na czas wyjazdu właściciela zająć się zwierzęciem u siebie w domu. Inną opcją jest poszukanie hotelu dla psów lub tzw. "dog boarding", czyli zakwaterowania psa w prywatnym domu opiekuna współpracującego z jakąś konkretną agencją świadczącą takie usługi. Pierwsze firmy oferujące dog boarding powstały na Wyspach Brytyjskich już 12 lat temu, jednak prawdziwym hitem stały się dopiero niedawno. Sami Anglicy przekonali się, że ich podopieczni mają lepsze warunki bytowe u boku doświadczonego psiego opiekuna, niż nawet w najbardziej ekskluzywnym hotelu, gdzie zazwyczaj zamknięte w 4 ścianach przez większość czasu pozostawione są same sobie. Za postawieniem na taką formę opieki przemawia jeszcze jeden istotny atut - cena. Niestety usługa pozostawienia psa w hotelu, a nawet w tańszej opcji skorzystania z dog boarding wcale nie należy do najtańszych. Za dobę korzystając z dog boarding w zależności od wielkości psa trzeba zapłacić od 12-20 funtów za małego lub średniego psa i 16-32 funty za psa dużego. W hotelu ceny kształtują się od 20-25 funtów w górę. Konkurencja wśród firm oferujących dog boarding jest na Wyspach na prawdę duża. Agencje prześcigają się również w pomysłach świadczenia nowych usług. Można więc skorzystać nie tylko z pozostawienia psa na czas dłuższego wyjazdu, ale oferowane są również usługi dziennego wyprowadzania psa na spacery w określonych porach dnia, opieka nad psem w sytuacjach kryzysowych i losowych np. emergency service - włącznie z odebraniem psa od właściciela we wskazanym miejscu, a następnie dostarczenie go pod wskazany adres itp. Zainteresowani mogą skorzystać ze strony umożliwiającej wyszukanie odpowiedniego miejsca: http://www.findpetboarding.com/.

 

Kochane zdrowie, nikt się nie dowie ile kosztuje.... póki się nie popsuje...

Na Wyspach podobnie, jak w innych krajach o zdrowie psów dba się równie pieczołowicie. Dlatego każdy sumiennie korzysta tu z szeroko zakrojonej profilaktyki: szczepienia ochronne, szczepienie p/wściekliźnie, odrobaczanie i zabezpieczanie p/insektom. Koszt szczepienia dwukrotnego szczeniąt może się wahać w granicach 30-70 funtów, odrobaczenie 18-40 funtów, coroczne szczepienie przypominające może kosztować ok 20-40 funtów, szczepienie p/wściekliźnie ok 15-20 funtów, zakup środka p/insektom np. Frontline dla dużego psa to wydatek rzędu 20 funtów - do tego dochodzą jeszcze koszty w kwocie kilkunastu funtów obejmujące wizytę + konsultację. Generalnie podstawowe koszty jednorazowej wizyty rzadko przekraczają kwotę 50 funtów. Wydałaby się, że to w sumie niezbyt wygórowana kwota. Rzeczywiście jeśli wizyty ograniczają się tylko do wykonania minimum, budżet domowy na tym nie straci. Niestety koszty rosną w oszałamiającym tempie, jeśli pies wymaga leczenia, wdrożenia specjalistycznych leków, wykonania testów czy zabiegów chirurgicznych. Wtedy rachunki błyskawicznie sięgają setek funtów. Dlatego ubezpieczenia dla psów obejmujące zwrot kosztów leczenia są tutaj tak samo popularne, jak chleb powszedni. Wielu emigrantów wciąż ma do nich stosunek bardzo podejrzliwy i z przekąsem słucha opowieści o zaletach jego posiadania. W praktyce koszt ubezpieczenia psa (w zależności od firmy ubezpieczającej, wieku psa, jego kondycji czy posiadania rodowodu lub też bezrasowości) może wynosić od kilku do kilkunastu funtów miesięcznie. Większość firm proponujących ubezpieczenia obejmujące zakres zwrotu kosztów poniesionych na rzecz usług weterynaryjnych zaznacza, iż tzw. "pierwszą opłatę" za każdą wizytę właściciel musi ponieść w kwocie 50 funtów, a dopiero powyżej tej kwoty po rozpatrzeniu wniosku różnica jest zwracana. Faktycznie dla osób, które posiadają psi okaz zdrowia, a do weterynarza chodzą tylko na okresowe szczepienia taka transakcja w aspekcie długoterminowym może wydawać się mało opłacalna, ale w przypadku zaistnienia konieczności leczenia nie jednego właściciela ubezpieczenie uchroniło przed bankructwem :-).

 

Kochany psie, skarbonko Ty moja...

Z pewnością każdy właściciel psa zainteresowany jest kosztami, jakie będzie musiał ponieść na miesięczne utrzymanie psa. Od razu zaznaczę, że na samym początku trzeba się przestawić z myślenia polskiego... na angielskie... i nie przeliczać funtów na złotówki..., bo to nie jednego może przyprawić o zawrót głowy... zresztą na Wyspach zarabiamy w funtach i takowe tu wydajemy, więc i zarobki i wydatki są adekwatne do tutejszego życia. Kwota, jaka będzie musiała być zarezerwowana na psie potrzeby zależy przede wszystkim od rasy, wielkości, wagi, wymagań żywieniowych i pielęgnacyjnych oraz kondycji, wieku i zdrowotności danego zwierzęcia, i nie ma tu jednego uniwersalnego schematu.

Rozpatrzmy przykładowo orientacyjne utrzymanie dorosłego psa CTR-a:

Karma sucha w zależności od wyboru marki:

- worek 15 kg - Purina Beta Adult Large Breed ok. 27 funtów;

- worek 15 kg - Arden Grange Dog Adult Large Breed ok. 36 funtów;

- worek 12 kg - Hills Adult Large Breed Chicken ok 40 funtów;

- worek 14 kg -  Pro Plan Adult Dog Food Large Breed Robust 45 funtów;

- worek 15 kg - Eukanuba Adult Large Breed Maintenance ok 50 funtów;

Uśredniając koszt zakupu karmy w granicach 40 funtów na miesiąc.

Dodatki: smaczki, kostki czyszczące ząbki, ciasteczka w granicach 5-10 funtów miesięcznie.

Dodatki mokre: jogurt naturalny, warzywa i owoce w zależności od podawanej ilości 5-10 funtów miesięcznie.

Pielęgnacja: zakładam, że jesteście w stanie sami psa wykąpać oraz wysuszyć i robicie to regularnie raz w miesiącu. Dlatego w tym zakresie Wasze koszta ograniczą się do zakupu szamponu w zależności od wyboru marki i objętości butelki przyjmijmy - 250-300ml - starczające na porządną jednorazową kąpiel w cenie od 3 do 10 funtów.

Strzyżenie/grooming: tu niestety koszta są już dość wysokie, a finalna cena zależy od wielkości psa, długości sierści i jej kondycji. Generalnie ceny za psy ras dużych strzyżenia pielęgnacyjnego psa zadbanego zaczynają się od 50 funtów wzwyż (z zebranych informacji 50-100 funtów). Chcąc utrzymać futro psa w należytym stanie wypadałoby przynajmniej raz na 8 tygodni je ostrzyc. Jeśli nie potraficie tego robić sami, to dodatkowymi kosztami będą usługa skrócenia pazurów, wyskubania i oczyszczenia uszu czy w razie konieczności opróżnienia gruczołów okołoodbytowych i cena może wynosić od kilku funtów za pojedynczą usługę do kilkunastu za całość. Dodatkowo zakłady groomerskie zastrzegają sobie, że po przekroczeniu określonego czasu przewidzianego na ostrzyżenie psa danej wielkości/rasy mogą doliczać ekstra koszty za każdą dodatkową godzinę.

Co najmniej dwa razy w roku powinniście psa odrobaczyć (w zależności od wyboru środka i wagi psa koszt jednorazowy w wysokości 15-30 funtów) i raz do roku zaszczepić p/wściekliźnie (w zależności od szczepionki około 15-20 funtów) i chorobom zakaźnym (w zależności od wyboru szczepionki 20-40 funtów). Pies powinien też być zabezpieczany regularnie p/pchłom i kleszczom, a także p/robakom sercowym. Zakup obroży p/pchelnej na okres około 3 miesięcy to koszt ok. 15 funtów, zakup kropelek typu Frontline Top Spot 3 dawki (jedna dawka na okres 30 dni) to koszt ok. 48 funtów. Zakup kompleksowego preparatu (wymaga recepty od weterynarza) p/pchłom, kleszczom, robakom sercowym, roztoczom typu spot on Revolution (Pfizer Animal Health) to wydatek rzędu 67 funtów za 3 dawki (1 dawka na 30 dni). Z pewnością do kosztów - przyjmijmy całorocznych - trzeba doliczyć zakup zabawek:-).

Chcąc uśrednić całkowity koszt utrzymania dorosłego egzemplarza przy założeniu, że jest to zwierzę zdrowe i odwiedza weterynarza tylko raz w roku na doroczne szczepienia, jest 2 razy w roku odrobaczany, raz na 30 dni zabezpieczany p/insektom, macie wykupione ubezpieczenie, 15 kg worek karmy wystarcza mu na miesiąc + dodatki w ww. kwotach się mieszczą, sami go kąpiecie, a z usług groomera korzystacie co 8 tygodni, to mniej więcej z mojego wyliczenia musicie być przygotowani na kwotę około 160 funtów miesięcznie. W orientacyjnym wyliczeniu nie uwzględniłam kosztów zakupu obroży, kagańca, smyczy, misek i stojaka, posłania, akcesoriów do pielęgnacji sierści itp. (zakładam, że to przywieźliście już z Polski).

 

Zgubiony

Jako właściciel psa powinieneś zrobić wszystko, co możliwe w celu zapewnienia psu bezpieczeństwa nie tylko w miejscu jego docelowego zamieszkania, ale również, a może właśnie w szczególności, w miejscach dla niego obcych np. nowe tereny zwiedzane podczas spacerów. Zaleca się, by psy nigdy nie pozostawały same w ogrodzie, w samochodzie i przywiązane na smyczy przed sklepem. Podczas spacerów prowadzaj go bez smyczy tylko wtedy, gdy masz pewność, iż pies karnie reaguje na wszystkie wydawane przez Ciebie komendy. Zawsze przyczepiaj psu do obroży aktualną adresówkę. Naturalnie wszystkie psy przywiezione z Polski posiadają wszczepiony mikroczip dlatego zapisz go sobie lub wbij w komórkę i miej zawsze pod ręką. Przy okazji wizyty kontrolnej u lekarza weterynarii zapytaj o możliwość rejestracji psa. Tutejszy The Kennel Club zaleca zarejestrowanie psa w specjalnej bazie umożliwiającej ewentualne zidentyfikowanie psa zgubionego/znalezionego. Rok rocznie dzięki tej agencji odnajdują setki psów. Więcej o Petlog znajdziesz na stronie http://www.petlog.org.uk/, organizacja ta współpracuje z The Kennel Club, lekarzami weterynarii, policją, agencjami oferującymi usługi dla zwierząt, schroniskami. Możesz również zarejestrować psa na specjalnej stronie: The UK National Missing Pets Register Website: http://www.nationalpetregister.org/. Jeśli ktoś z Twojego samorządu lokalnego znajdzie błąkającego się psa, zostanie on zabrany do schroniska, w którym będzie utrzymywany za Twoje pieniądze. Jeśli nie odbierzesz go stamtąd w przeciągu siedmiu dni, możesz stracić prawo do odzyskania psa, a pracownicy schroniska będą starać się o znalezienie mu nowego domu. Zatem jeśli przytrafi się sytuacja, w której Twój pies zostanie ukradziony lub też się zgubi warto działać szybko i pamiętać o kilku wskazówkach:

- jeśli pies był zarejestrowany w Petlog lub The UK National Missing Pets Register Website natychmiast skontaktuj się z ww. organizacjami;

- skontaktuj się z lokalnym Councilem;

- poinformuj policję;

- skontaktuj się z lekarzem weterynarii, u którego pies był zarejestrowany;

- jeśli pies był rodowodowy i zarejestrowany w The Kennel Club plus w Klubie Rasy to skontaktuj się również z nimi i poinformuj o kradzieży/zaginięciu. Dla niektórych ras działają wyspecjalizowane centra zajmujące się znajdowaniem domów/poszukiwaniem zwierząt tylko w obrębie danej rasy. Jeśli takowe działają również dla Twojej rasy to odszukaj i skontaktuj się z nimi;

- odwiedź lokalne centra pomocy psom tzw. welfare centre - więcej znajdziesz na stronie National Animal Welfare Trust: http://www.nawt.org.uk/berkshire/index.asp, skontaktuj się z The Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals (RSPCA) - więcej znajdziesz na stronie: http://www.rspca.org.uk/home, skontaktuj się z okolicznym  Dogs Trust Rehoming Centres - więcej znajdziesz na stronie: http://www.dogstrust.org.uk/, skontaktuj się z Battersea Dogs & Cats Home więcej znajdziesz na stronie: http://www.battersea.org.uk/;

- rozpocznij poszukiwania na własną rękę: poinformuj sąsiadów, rozwieś ulotki informacyjne ze zdjęciem psa i danymi kontaktowymi w różnych miejscach użyteczności publicznej, zapytaj okolicznych listonoszy, sklepikarzy, restauratorów, lekarzy weterynarii, odwiedź sklepy z akcesoriami dla zwierząt i salony groomerskie etc;

- zamieść w lokalnej gazecie w dziale lost/fund ogłoszenie, iż poszukujesz zgubionego/skradzionego psa;

- zadzwoń do lokalnego radia i poinformuj na antenie o skradzionym/zgubionym/poszukiwanym psie;

- regularnie odwiedzaj lokalne strony poświęcone znalezionym zwierzętom.

 

Znaleziony
Według ustawy the Environmental Protection Act 1990, paragrafu 149, lokalny Council musi zająć się bezpańskimi psami. Zgodnie z obowiązującymi przepisami lokalne władze samorządowe są zobowiązane do zatrudnia osób trudniących się wyłapywaniem psów bezpańskich. Jeśli znalazłeś psa lub posiadasz informacje o psie błąkającym się nie pozostawaj obojętny. Najprościej będzie skontaktować się z policją i poinformować ich o znalezisku lub zadzwonić na infolinię RSPCA, gdzie zostaną udzielone Ci odpowiednie wskazówki.

 

Trudne sytuacje życiowe...

Naturalnie zdaję sobie sprawę z faktu, że każdy kto zadaje sobie tyle trudu i ponosi wysokie koszty, by sprowadzić na Wyspy swojego czworonożnego ulubieńca nie zakłada, że będzie w przyszłości szukał dla niego drugiego domu. Niestety życie lubi pisać własne scenariusze i zdarza się tak, że Wy lub ktoś bardzo bliski może znaleźć się w sytuacji bardzo ciężkiej, a jak na złość wszelkie plagi egipskie nie będą Was odstępować na krok (czego oczywiście nie życzę). Nagle możecie się ciężko rozchorować, ulec wypadkowi i będzie potrzebna dłuższa hospitalizacja... stracicie pracę, landlord wymówi Wam mieszkanie..., pies się ciężko rozchoruje, ulegnie wypadkowi, a koszty leczenia osiągną bajońskie sumy..., w skrajnych przypadkach rodzinę dotknie śmierć... Pojawią się problemy z utrzymaniem psa, zapłaceniem rachunków za leczenie, nie będzie możliwości zorganizowania zastępczej opieki dla psa...

Jeśli znalazłeś się w takiej właśnie sytuacji i musisz podjąć trudne decyzje, powinieneś wiedzieć, że na terenie Wielkiej Brytanii działają organizacje i stowarzyszenia, które mogą Ci pomóc. W przypadku konieczności zorganizowania dla psa nieodpłatnej opieki na czas Twojego pobytu w szpitalu skontaktuj się z The Cinnamon Trust - to organizacja charytatywna, która zrzesza tysiące zarejestrowanych ochotników - wolontariuszy w całym UK. Z pewnością wśród nich znajdzie się ktoś, kto na czas Twojego pobytu w szpitalu zajmie się psem.

W przypadku problemów z pokryciem wysokich rachunków za usługi weterynaryjne możesz szukać wsparcia w The Blue Cross lub RSPCA.

Jeśli sytuacja osobista lub rodzinna zmusza Cię do znalezienia psu nowego domu skontaktuj się z lokalnym schroniskiem (tzw. welfare centre - nr telefonów powinieneś znaleźć w książce telefonicznej lub internetowej wyszukiwarce), RSPCA, Battersea Dogs & Cats Home lub Klubem Twojej rasy.   

 

opracowała Katarzyna Sokólska

 

tekst powstał na podstawie zebranych materiałów własnych oraz informacji pochodzących z oficjalnych stron wymienionych w powyższym opracowaniu.

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768