O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Rozważania na temat składowych temperamentu (w szczególnym odniesieniu do psów ras użytkowych)

Chcielibyśmy zaprezentować Państwu fragmenty z obszernego opracowania artykułu "Elements of temperament" autorstwa J. Tiz. W artykule zostały poruszone ważne kwestie składowych temperamentu, ich definicji i prawidłowego sposobu interpretacji w odniesieniu do ras użytkowych. Sama autorka jest treserem psów i  min. była szefem Silver Wolf Academy of K-9 Education w Południowej Kalifornii - USA oraz ma na swoim koncie różne publikacje - w tym książkę - "I Love My Dog, But..." . Związana szczególnie z owczarkami niemieckimi, ale z racji zajęcia i pasji mająca również kontakt z wieloma innymi rasami , a tym samym problemy natury behawioralnej są jej doskonale znane. Poniże fragmenty są na tyle ważne , a ich przesłanie tak uniwersalne , iż mamy nadzieję, że pozwolą naszym Czytelnikom zapoznać się lub poszerzyć horyzonty na dany temat, tym bardziej, że jak pokazuje rzeczywistość, wielu osobom brakuje elementarnej wiedzy z zakresu psychiki i zachowań psich, w skutek czego, wiele z  sygnałów przekazywanych człowiekowi przez psa jest źle pojmowanych i interpretowanych w błędny sposób, co niejednokrotnie prowadzi do nieporozumień i smutnych zakończeń.

Czym jest temperament?
"Mój pies ma cudowny temperament"... hmm... z małym wyjątkiem.... nienawidzi obcych". "Ja mam doskonałego reproduktora! Jego temperament jest najlepszy - absolutnie perfekcyjny - w ogóle nie ma popędu obrony!", "Oh, nigdy nie hodowałabym psów, które nie mają popędu łupu, one są niebezpieczne!".
Tak, wszystkie powyższe twierdzenia zostały wygłoszone przez autentyczne osoby (miłośników i hodowców psów użytkowych). Ciągle rozmawiamy o szczególnej wadze temperamentu. Czy wiemy o czym mówimy? Czy chociaż część z nas mówi o tym samym?. Analizując temperament odwołujemy się do zespołu popędów. Temperament jest funkcją genów, jest dziedziczny, nie jest nabywany w procesie rozwoju. Niektóre zachowania można modyfikować poprzez odpowiedni trening, jednak temperament sam w sobie nigdy się nie zmien . Na przykład pies "derwisz" o wysokiej energii nigdy nie nauczy się być totalnie zrelaksowanym psem o niskiej energii. Ale można go nauczyć kontrolowania energii w pewnym zakresie. Większość właścicieli psów nie chce w to uwierzyć. Gdybym tylko dostawała dolara za każdym razem, kiedy ktoś mi mówi: "to wszystko dlatego, że tak został wychowany!..." Nie. Nie dlatego. To dlatego, że tak zostało to zapisane w jego DNA. Pies ze złym temperamentem zawsze będzie psem z ze złym temperamentem, bez względu na to jak wspaniałe jest jego środowisko. Pies z porządnym, stabilnym temperamentem zawsze będzie spokojnym, stabilnym psem, nawet w nieciekawym środowisku. Dobre prowadzenie od szczeniaka, szkolenie i socjalizacja pomogą rozwinąć pożądane cechy psa, ale te cechy muszą tam być. Popęd do piłki jest dobrym przykładem, ponieważ stanowi fundament dla wielu rodzajów pracy. Niektóre psy nie są zainteresowane gonieniem za piłką. Jeśli pies lubi takie zabawy dobry trener może tak pokierować szkoleniem psa, by maksymalnie rozbudować i podnieść do największego możliwego poziomu jego wrodzone zdolności. Nie da się "wgrać" psu popędu. Zrozumienie temperamentu jest kluczowe dla rozwijania programu hodowlanego umożliwiającego zachowanie zdolności do pracy zamiast dorzucania kolejnych niestabilnych emocjonalnie i psychicznie psów do już i tak przepełnionego nimi świata.

Testy temperamentu
Potrzeba znalezienia dobrego psa użytkowego często wiąże się z pytaniami o różne testy temperamentu
(które można wykonać, by wstępnie ocenić predyspozycje szczeniaka przyp. tłum.). Zasadniczo standardowe testy mają pewną wartość, ale nie zakładajcie, że na podstawie ich wyników będziecie mieli 100% pewność trafnego wyboru . Moim zdaniem, niektóre nie mają sensownego uzasadnienia inne są całkiem bezwartościowe, co gorsza niektóre nawet przerażające (...), a tak na prawdę nie ma jednego uniwersalnego testu. Doświadczeni trenerzy psów pracujących z czasem wypracowują swój własny system oceny i selekcji szczeniąt oraz młodych psów. Najlepszym sposobem do poznania i zanalizowania temperamentu danego szczenięcia jest historia jego rodu. Jacy są rodzice szczeniaka? Ich rodzice? Dziadkowie? Mając na uwadze, że temperament jest dziedziczny - popatrz na przodków - to najlepsze źródło informacji. Musisz sobie uświadomić również, że szczeniaki nie wyskakują spod matrycy (jedne i takie same przyp. tłum. To że pies jest rasy użytkowej nie znaczy, że jest od razu zdolny do pracy. (...)

Wychowanie szczeniaka
Jaki jest zatem wpływ wychowania szczeniaków, treningu i socjalizacji na ostateczny kształt temperamentu jeśli jest on uwarunkowany genetycznie? Po co się tym w ogóle przejmować ? Chcąc być lepiej zrozumianą posłużę się fortelem: dlaczego nie moglibyśmy wszyscy uprawiać zawodowo lekkiej atletyki i wygrywać złote medale na olimpiadzie?. Ponieważ nie wszyscy ludzie mają odpowiednie zaplecze genetyczne. Jeśli masz szczęście posiadać ten dar, właściwy trening może pozwolić rozwinąć Ci te wrodzone umiejętności i pozwoli osiągnąć maksimum możliwości. Podobnie jest z psami - podam przykład: trener wybrał 8 tygodniowego szczeniaka, suczkę (rasy użytkowej), która była wychowana wyłącznie w kojcu. Miała minimum styczności z ludźmi, a wszelkie kontakty ograniczały się do karmienia i sprzątania. Jednak w wieku 8 tygodni ta suczka była bardzo nakierowana i łaknęła kontaktu z człowiekiem. Trener miał nadzieję wyszkolić ją na psa terapeutę, skupił się więc właśnie na tej cesze. Za każdym razem, kiedy szczeniak podchodził przyjaźnie do nieznajomej osoby, trener hojnie ją nagradzał. Nic dziwnego, że szczeniak wyrósł na niezwykle zsocjalizowanego, przyjaznego psa. Surowy materiał genetyczny już w niej był, trener po prostu zbudował resztę na genetycznym fundamencie. Każdy pies ma osobowość, która jest czymś innym, niż temperament . Osobowość rozwija się poprzez interakcję z innymi żywymi stworzeniami - głównie ludźmi. Szczeniaki wychowywane w urozmaiconym środowisku mają zazwyczaj dobrze rozwinięte osobowości w ich maksymalnych możliwych granicach i głębokościach. Psy przebywające za dużo w kojcu są w porównaniu z nimi "płytkie"  brak im ożywienia i ekspresji, którą chcielibyśmy u psów widzieć. Zatem socjalizacja i wychowanie szczeniaczka naprawdę się liczy, nie dlatego, że mogą zmienić temperament, ale dlatego, że dobry przewodnik może zbudować wiele na wrodzonych cechach , które pies już ma. Socjalizacja jest też częścią rozwoju osobowości. Odpowiednie wychowanie szczeniaka zrobi z silnego psa jeszcze lepszego, a słabego poprawi na tyle na ile jest to możliwe.

Popędy
Z życia wzięte... (...). Jedna z hodowczyń dumnie rozgłaszała, że właśnie musiała zabrać z powrotem szczenię, ponieważ miało "zbyt silnie rozwinięte popędy!". Co miała na myśli wypowiadając te słowa? Ot - szczeniak robił szkody w domu.... Hodowczyni zinterpretowała zachowanie szczenięcia (niszczenie przedmiotów), jako znak jego doskonałych popędów. Inny przykład: weterynarz opisała swojego samca, jako psa "z dobrymi popędami". Czy to znaczy (zapytałam), że on lubi ganiać piłkę? No nie. Nie szczególnie. Miała na myśli to, że pies ma dużo energii....

Jeszcze raz musimy się zastanowić czy wszyscy mówimy o tym samym?. Wśród ludzi pracujących z psami użytkowymi usłyszysz mnóstwo rozmów o popędach. Ale czym one są? Jak wyglądają? Zbyt często termin ten stosuje się do psów, które mają wysoki poziom aktywności, ale ich aktywność jest rozproszona i nie skoncentrowana. Kiedy przyglądamy się psom użytkowym szukamy oczywiście wysokiego poziomu energii, ale także popędów, które mogą być ukierunkowane i skupione. Popęd jest mechanizmem wewnętrznym , który popycha psa do działania. Wszystkie psy mają pewne podstawowe popędy . Jedyna rzeczywista różnica między psami to kwestia skali. Pomyśl o każdym popędzie, jako kontinuum. (...) Pamiętaj, że każdy z nich związany jest z przetrwaniem zwierzęcia. Na przykład, aby przetrwać na wolności pies musi mieć chęć i możliwość złapania i zabicia łupu. Popędy są często bardzo nierozumiane, zbyt często w konsekwencji z tragicznymi skutkami.


Popęd hierarchii
To powinno brzmieć znajomo - chodzi o dominację/submisywność. Popęd hierarchii wiąże się z potrzebą poprawy pozycji społecznej. Pies, który ma duży popęd hierarchii będzie starał się sięgnąć po najwyższą pozycję w stadzie. Także tutaj widać dużą zmienność między psami. Niektóre psy będą walczyć do śmierci o pozycję alfa z innymi psami, ale całkowicie podporządkują się i uszanują przywództwo człowieka. Jednak niektóre psy będą próbować dominować i będą chciały podporządkowywać sobie również człowieka. Należy pamiętać, że to zawsze jest kwestia stopnia. Jest duża różnica między lekko popędliwym hierarchicznie psem z zaczepną postawą, a psem, który ugryzie rękę swojego przewodnika. Psy z dużym popędem hierarchii mogą być przyjemne w szkoleniu ponieważ są pewne siebie. Jeśli jednak popęd występuje w ekstremalnym natężeniu, nie jest to dobra cecha dla początkującego przewodnika. Szkolone motywacyjnie, zdrowe psychicznie psy o wysokim popędzie hierarchii mogą być prawdziwymi gwiazdami w różnego rodzaju pracy. Są mądre, lubią błyszczeć i się pokazywać..... Wykorzystaj to. (...).
Kolejny terminem , pokrewnym i często niezrozumianym jest "twardość". Hodowcy często reklamują szczeniaki po psach z "dużą twardością". Prawidłową definicją "twardości" jest żywotność. Twardy pies to taki, który "nie rozsypuje się" pod wpływem stresu. Ekstremalna twardość na przewodnika, często określana tak przez wielu w środowisku pracujących psów, dotyczy trudnego do bezpiecznego prowadzenia psa. Przesadnie "miękki" pies to taki, który "zwiędnie" przy słabej korekcje. Początkujący zazwyczaj lepiej sobie radzą z psem, który ma pewien stopień twardości i nie będzie na niego wpływać kiepski timing czy przesadnie ostra korekta. Miękki pies okaże zachowanie unikania w odpowiedzi na stres. Czasem zdarzają się psy, które wykażą agresję obronną w odpowiedzi na silną korektę.

Popęd obrony
Zdecydowanie ten popęd wywołuje więcej zamieszania, niż inne. Popęd obrony odnosi się do instynktu psa do bronienia samego siebie. Jest to część instynktu samozachowawczego. Dlatego całkowity brak popędu obrony u psa rasy użytkowej/obrończej byłby wadą temperamentu. Małego popędu obrony spodziewamy się za to np. po labradorze. Ta rasa z założenia ma nie być szczególnie podejrzliwa w stosunku do ludzi. To czy ten popęd stwarza problemy zależy od jego siły i progu pobudzenia, na którym popęd się uaktywnia. (...) Kiedy pies jest w popędzie obrony przejawia zachowania agresywne. Szczekanie, dyszenie, kłapanie, burczenie, warczenie są częścią całego zespołu. Sierść może być zjeżona. Zrozum, że pies czuje, że musi walczyć o swoje życie. Pies w popędzie obrony jest pod ogromnym stresem. Może czuć się niezwykle ambiwalentnie i zobaczysz, jak pies strzyże uszami (uszy przesuwają się do przodu i do tyłu i do przodu). Dlatego dobrzy trenerzy nigdy nie wprowadzają elementów obrony do szkolenia obronnego, dopóki pies nie jest wystarczająco dojrzały emocjonalnie i pewny siebie na tyle, żeby poradzić sobie ze stresem. Zachowanie obronne nie jest dla psa zabawą. Niestety wydaje mi się, że jest bardzo zabawne dla zbyt wielu właścicieli. Łatwo zrozumieć dlaczego tak wielu ludzi myli zachowanie obronne z prawdziwą obroną. Pamiętaj, że pies, który jest w popędzie obrony czuje się zagrożony. Wszelkie sapania , wokalizacja i inne jego przejawy mają jeden wspólny cel: sprawić żeby zagrożenie odeszło. Dlatego też w zachowaniu obronnym występuje wyjście na przód - pies chce odepchnąć zagrożenie. Najlepszą analogią jaką do tej pory słyszałam było porównanie psa w popędzie obrony do samotnego wilka w konfrontacji z grizzly (...). Samotny wilk wie, że nie może wygrać tej walki i czuje, że nie może uciec . Robi więc wielkie show w nadziei, że niedźwiedź odejdzie. Rzeczywiście, gdyby pies czuł, że ucieczka jest możliwa - z pewnością by uciekł. Zrozumienie tego jest bardzo ważne dla właścicieli psów z popędem obrony. Zbyt często błędnie zakładają oni, że pies nie ugryzie jeśli nie będzie przyparty do muru. Nic bardziej błędnego. Liczy się tylko to, jak dana sytuacja została przez psa oceniona. Jeśli czuje, że nie może uciec, ponieważ jest na smyczy, lub że z jakiś powodów nie powinien - tak samo może ugryźć. Czy jest coś pozytywnego w popędzie obrony?. Tak!. Jest "esencją" u psa obronnego. Dlaczego? Ponieważ popęd obrony jest zawsze dostępny . Nie podlega zmęczeniu czy nudzie . Popęd obrony jest tym, co nadaje realności pracy obronnej. Raz jeszcze podkreślę, że wszystko jest kwestią stopnia i progu pobudzenia. Zakładając , że pies ma odpowiednio ukształtowany charakter jest odważny  z racjonalnym wysokim progiem pobudzenia to dodatkowo z silnym popędem obrony będzie dobrym psem użytkowym. Pamiętaj, kiedy następnym razem ktoś powie Ci, że jego warczący, groźny pies jest "obronny" zapytaj, co ma dokładnie na myśli (z definicji wymaga to również obecności ważnego, identyfikowalnego zagrożenia). Jeśli pies przejawia zachowanie obronne , przed nie stwarzającą zagrożenia osobą lub innym obiektem , nie jest to obrona, to pies "na duchy"
(bojaźliwy - przyp. tłum).

Popęd łupu
To kolejny często nie rozumiany, kluczowy popęd. (...). Popęd łupu odnosi się do naturalnego pragnienia psa gonienia, złapania i zabicia zdobyczy. Jest całkowicie naturalny i formuje fundament pod szeroko rozumiane spektrum pracy (np. Schutzhund, K9, SAR i wiele innych). Niestety wiele psów poddawanych jest corocznie eutanazji, ponieważ zabrakło w ich otoczeniu osoby, która rozumiałaby naturę popędu łupu. Ludzie często twierdzą, że pies, który zabił kota lub królika zechce polować na większy łup i w rezultacie może zacząć zabijać np. ludzkie maluchy, co jest rzecz jasna szaleństwem. Psy z dużym popędem łupu nie zaatakują i nie zabiją ludzi, chyba że wystąpi, jakiś czynnik patologiczny, chociażby brak zdolności rozróżniania. Co znaczy, że pies musi być zdolny rozróżnić susła od dziecka. Większość psów radzi sobie z tym całkiem łatwo, zwłaszcza przy odpowiedniej socjalizacji w szczenięctwie (idealnie między 3-5 tygodni). Pies nie będzie traktował, jako łup żadnego żywego stworzenia, jeśli miał z nim kontakt we wczesnym szczenięctwie. Dlatego praca hodowcy jest taka ważna. Hodowcy muszą zapoznawać i socjalizować szczeniaki z dziećmi i ich różnymi reakcjami. Słabo lub wcale niesocjalizowany pies o dużym popędzie łupu może łatwo pomylić płaczące niemowlę z rannym łupem. (...)

Wspaniałą rzeczą w popędzie łupu, poza jego użytkowością , jest zabawa , którą ma z tego  pies. Łup i zabawa są bardzo podobne. Innymi słowy , jeśli pies jest w popędzie łupu, dobrze się bawi. Pies z dużym popędem łupu będzie ganiał piłki bez końca i to uwielbiał. Czy twój pies pędzi z wielkim entuzjazmem za piłką, która mu rzucasz? Świetnie. Jeśli piłka znika z oczu, czy pies nadal jej szuka czy poddaje się i odchodzi? Te psy, które kontynuują polowanie na swoją ulubioną piłeczkę tenisową wykazują popęd myśliwski, który często może być ukierunkowany do pracy takiej jak np. SAR. Popęd łupu jest także fundamentem dobrej pracy obronnej . Pamiętaj -  w przeciwieństwie do popędu obrony, popęd łupu jest zabawą. Psy z popędem łupu nie warczą i nie burczą. Mogą szczekać, ale usłyszysz wysokie tony, szczekanie zabawowe. To co słyszysz to kaskada łupowego szczekania zabawowego. Pies próbuje sprawić, żeby łup się ruszył , żeby mógł go gonić. Popatrz na psią mowę ciała. Pies gotowy do ugryzienia rękawa w łupie jest rozbawiony, nie zestresowany. Uszy są uniesione, ogon jest podniesiony, pies jest podekscytowany zabawą. Np. w schutzhundzie rękaw automatycznie staje się cenionym obiektem łupu. Pozorant nie zachowuje się w sposób zagrażający, żeby wywołać obronę , dopóki pies nie osiągnie pełni pewności siebie i dojrzałości. Popęd łupu jest jednak ciągle ważny ponieważ staje się mechanizmem odjęcia stresu od obrony. Jeśli pies jest zanadto zestresowany , pozorant może zmienić tryby i dać psu trochę zabawowych "łupowych chwytów" zmieniając mowę ciała i ruchy. Popęd łupu jest wspaniały i użyteczny sam w sobie, jednak sam w sobie nie czyni psa użytkowym. Psu pracującemu tylko w popędzie łupu brakuje powagi. Takie psy skupiają się na sprzęcie, nie na pozorancie. Drugim problemem związanym z łupem jest kwestia zmęczenia i nudy. Pies może po prostu przestać pracować jeśli jest trenowany wyłącznie w łupie. Obrona natomiast jest zawsze dostępna. Żaden pies nie będzie nigdy zbyt zmęczony, żeby się bronić. To popęd obrony jest prawdziwą ramą pracy obronnej. Jest wiele rodzajów pracy, w których popęd łupu stanowi fundament. Jeśli pies ma dobry popęd łupu możesz wykorzystywać go w motywacji i nagradzaniu w posłuszeństwie i innych zajęciach. Pamiętaj tylko, że popęd łupu to takie "bezpieczne miejsce" dla psa. I jeśli spotkasz trenera, który chce zacząć pracę z młodym lub "zielonym" psem w popędzie obrony - zamiast go gonić - uciekaj!!!

Popęd stada
Wiemy, że psy są zwierzętami wysoce socjalnymi, tak jak ich przodek wilk. W naturalny sposób chcą być częścią grupy lub stada. Tak jak w przypadku pozostałych popędów psy bardzo różnią się stopniem natężenia popędu stada. Skrajne przypadki (przerażająco niski lub dalece wysoki popęd) nie są dobrym materiałem na psa pracującego. Pies z bardzo niskim popędem stada nie będzie miał odpowiedniej więzi ze swoim ludzkim partnerem i będzie trudniejszy do zmotywowania w treningu. Niektóre rasy mają być z założenia standardu bardziej samodzielne i stać z dala od przewodnika. (...)
Na drugim biegunie natężenia popędu znajdują się psy przejawiające silny lęk separacyjny. Taki pies dosłownie nie może zostać sam. Biedne zwierze "rozsypie się", będzie zachowywać się destrukcyjni , szczekać, piszczeć jeśli tylko właściciel przejdzie do innego pokoju i zamknie drzwi. Psy z takimi problemami nie są dobrym materiałem do żadnej pracy. Prawdziwy lęk separacyjny wymaga leczenia farmakologicznego. W pewnych zakresach natężenie popędu stada jest osobistą preferencją. Wolisz psa, który natrętnie stara się skupić Twoją uwagę, czy wolisz tego, który potrafi zająć się sobą przez jakiś czas? Poniżej wartości ekstremalnej wyższy stopień natężenia popędu łupu ułatwia szkolenie posłuszeństwa. Jednak zbyt silny popęd może być utrudnieniem w różnych rodzajach pracy. Wyobraź sobie psa wysłanego na przeszukiwanie terenu. Musi chcieć zostawić swojego przewodnika, pozostając równocześnie w popędzie. Przesadnie zależny pies będzie się zastanawiał: "gdzie jest moja mamusia (albo tatuś)?!" i wypadnie z popędu
(tego, w którym powinien wykonywać zadanie - przyp. tłum) jest to również funkcja nerwów/odwagi, do czego dojdziemy nieco później . Odpowiedni stopień popędu stada czyni psa lepszym do szkolenia , ponieważ najgorszym koszmarem takiego psa jest rozczarowanie ciebie i odsunięcie od stada . Bardziej niezależne psy , mają skłonność do uzyskiwania wyższej pozycji w stadzie. Pies uważa, że wszyscy istniejemy po to, żeby go zadowalać, a nie odwrotnie. Jest jeszcze kilka innych popędów wspólnych dla wszystkich psów. Zajęliśmy się tylko tymi najbardziej kluczowymi dla sukcesu w pracy (...).

Progi pobudzenia

(...) Poprzez próg pobudzenia popędu obrony rozumiemy to, jak szybko pies postrzega obiekt, jako zagrożenie i jak reaguje. (...) Powinieneś wiedzieć, że pies o wysokim popędzie obrony, a niskim progu pobudzenia jest bardzo niebezpieczny! To pies, który bardzo szybko uzna za zagrożenie coś nieistniejącego i zareaguje agresją. Próg pobudzenia nie jest synonimem nerwów/odwagi, jest raczej funkcją siły nerwów. Im silniejsze pies ma nerwy, tym mniej prawdopodobne jest, że pies spanikuje z byle powodu i tym większej potrzebuje stymulacji , by wywołać jego reakcję. Niektóre psy reagują na absolutnie wszystko w otoczeniu. Nie jest to rzadkie u niektórych ras terierów. Dźwięk zmywarki zmieniającej cykle czy dzwoniący telefon sprawia, że wpadają w szał szczekania. Pies o niskim progu pobudzenia reaguje niemal na wszystko , często jest nadpobudliwy. Bardzo łatwo zafundować takim psom zbyt dużą stymulację. To trochę tak, jakby psu brakowało pewnego rodzaju filtra, przesiewającego docierające bodźce . Widziałeś zapewnie psa chrapiącego na posadzce salonu, który ledwie podnosi głowę na odgłos zamykanych drzwiczek samochodu przed domem. To właśnie jest pies o wysokim progu pobudzenia.(....)

"Czysta głowa"
Z terminem "czystej głowy" spotkasz się wielokrotnie w kręgach ludzi zajmujących się pracą z psami. Czystość głowy jest ściśle powiązana  z progami pobudzenia , jak i nerwami/odwagą . Pies z "czystą głową" to taki, który nie wpada łatwo w panikę bo ma dobry kontakt z rzeczywistością. Może mieć tony popędów, ale ma posiada również zdolność do powstrzymania popędu jeśli zachodzi taka potrzeba.
Gdyby pies na placu szkoleniowym był właśnie pobudzany, w pełnym popędzie, gotów ugryźć pozoranta, a Ty podszedłbyś do niego z tyłu łapiąc go za ogon i pies by cię nie ugryzł - to jest to właśnie przykład "czystej głowy" Pies jest pod maksymalną presją, ale jest wciąż zdolny do rozpoznania, czy stanowisz zagrożenie, czy też nie, wie, że on ma się martwić głównie o tego z rękawem. Porównaj tą sytuację z psem, który szaleje, kiedy ulicą przechodzi nieznajomy lub za oknem pojawia się obcy pies. W momencie, gdy podejdzie do niego przewodnik pies go gryzie. Co się stało? - pies stracił kontakt z rzeczywistością. Został pobudzony powyżej progu  wytrzymałości i charakterystycznej dla niego samego tolerancji. Niestety takie wypadki są bardzo częste (...). Niektórzy szkoleniowcy powiedzą Ci, że to całkowicie normalne dla psa o silnych popędach. Nie, tak nie jest. Pies zestresował się za bardzo i stracił kontakt z rzeczywistością. To się definiuje jako szaleństwo. Pies mówi ci głośno i wyraźnie, że jego tolerancja stresu jest nieadekwatna . Gryzienie przewodnika w miejsce pożądanego obiektu nazywa się agresją z przeniesienia. Pies dobrze zbalansowany nie traci poczucia rzeczywistości tak łatwo. Tu nie chodzi o popędy, a o progi pobudzenia, które są niebezpiecznie niskie.

Pobudliwość/Nerwy/Odwaga
(...) Tak jak poprzednio, popatrz na nerwy, jak na pewne kontinuum. Stopień siły nerwów będzie inny dla każdego psa. Ale istnieje pewne minimum, które musi zostać przyjęte. (...)
Jaki to jest zatem pies o słabych nerwach? Mówiąc w skrócie pies o słabych nerwach pokaże unikanie lub zachowanie agresywne w odpowiedzi na nie zagrażających ludzi, sytuacje czy obiekty. W tym mieszczą się zarówno psy bojaźliwe, jak i gryzące ze strachu. Nie ma trudniejszej do przyjęcia prawdy, przez hodowcę lub właściciela psa, niż to, że pies ma problem z nerwami. Ludzie na ogromną skalę naginają fakty i zaprzeczą istnienia problemu. W głowie powinny Ci zadźwięczeć wszystkie alarmy, jeśli usłyszysz, jak hodowca próbuje oskarżać środowisko za zachowanie psa. Na przykład nieśmiały szczeniak, który ucieka i chowa się z dala od ciebie kiedy kucniesz i próbujesz go pogłaskać. Założę się, że hodowca powiedział Ci, że nie ma się czym martwić, szczeniak jest tylko trochę nieśmiały i potrzebuje czasu żeby cię poznać. Założę się też, że hodowca powiedział Ci, że to zupełnie normalne u szczeniaków lub młodych psów, które sapią i dyszą na neutralnego nieznajomego idącego ulicą, a Ty zakładasz, że to przez jego śmieszny kapelusz, albo myślisz, że pies ma niezwykłą percepcję i rozpoznaje prawdziwą groźbę w tym nieznajomym, przed którym chce Cię dzielnie bronić (w zasadzie, gdyby zdarzyło się to tylko raz czy dwa razy w życiu, byłabym skłonna to kupić).
Reakcja psa na zachowujących się neutralnie nieznajomych jest zawsze znacząca. Poprzez neutralnych rozumiemy nieznajomego, idącego drogą, który nie zwraca uwagi na Twojego psa. Czy Twój pies ignoruje obcych? Ok - niech będzie. Jakaś podejrzliwość w rozsądnych granicach jest do zaakceptowania. Unikanie lub agresja są znakiem poważnych problemów nerwowych. Zrozum, że problemu nerwów nie da się naprawić. Odskakiwanie od strasznych obiektów lub hałasu to nie jest problem szkoleniowy, to jest problem z temperamentem. Przy odpowiednim szkoleniu mógłbyś nauczyć psa zmiany reakcji na określone bodźce, ale nie naprawisz problemu nerwów. Mógłbyś na przykład nauczyć słabego psa, żeby uciekał przed jadącym wózkiem inwalidzkim. Ale co jeśli właściciel wózka upuści na podłogę książkę ? Możesz być pewien, że pies spanikuje tak samo jak zwykle.
Szkolenie
(użytkowe, obronne przyp. tłum.) może w pewnym zakresie zmodyfikować określone zachowania , ale nie może zmienić genetyki psa. Słaby temperament zawsze weźmie górę w sytuacji stresu. Wykluczenie psów o słabych nerwach z puli genetycznej wymaga testów odporności na stres. (...). Szkolenie samo w sobie dostarcza wielu możliwości oceny ogólnej siły nerwów psa . Nerwy sprawdza nie tylko test odporności na strzał. Jak dobrze pies się skupia i koncentruje na śladzie z grupką nieznajomych dookoła i w nieznanym otoczeniu? Jak radzi sobie z ćwiczeniem posłuszeństwa przed dużym tłumem publiczności, z dźwiękami klaksonów na parkingu ?Jest wiele okazji żeby pies się zatrząsł ze strachu. (...) Zbyt często używa się psów w hodowli bez jakichkolwiek testów. Np. w USA hodowla stała się całkowicie subiektywna w stylu: "Wiem co lubię, więc będę to hodować!". Obrazuje to, jak wielu hodowców ras użytkowych nie rozumie pojęcia nerwów . Widzą swoje psy pozornie wyglądające na pewne siebie i zakładają, że są po prostu świetne. A kupujący szczeniaki dają się na to nabrać.
Typowy scenariusz wygląda tak: kupujący szczeniaka udaje się do hodowli obejrzeć miot. Zostaje mu pokazana gromadka uroczych szczeniąt, wszystkie radośnie się ze sobą bawią. Wyglądają wspaniale. Niestety to najgorszy możliwy scenariusz wyboru szczenięcia. Wszystkie pieski wyglądają pewnie, są na znanym sobie terytorium, otoczone przez rodzeństwo i zaprzyjaźnionych ludzi! Dopóki nie oddzielisz szczeniaka od reszty stada i ludzkich znajomych, a najlepiej weźmiesz na nieznany teren, dopóty nie zobaczysz co naprawdę kupiłeś.

Wrażliwość dźwiękowa
Wrażliwość na bodźce dźwiękowe to reakcja lękowa na głośne odgłosy i nie jest ona synonimem słabych nerwów, ale jest symptomem braku ogólnej siły nerwowej. (...). Idealną reakcją na nagły, głośny dźwięk jest obojętność. Zdarzają się jednak przypadki wrażliwości dźwiękowej, które są nabyte - nie wrodzone. Np. niedoświadczony szkoleniowiec, udzielający ostrej korekty w momencie, w którym pada strzał, może spowodować reakcję lękową u psa wrażliwego. W takiej sytuacji będzie można zauważyć różnicę, ponieważ jest to zachowanie wyuczone i będzie specyficzne. Tak jak w przypadku złych doświadczeń w trakcie szkolenia , które zostały skojarzone ze strzałem, jeśli pies okazuje reakcję lękową tylko na określony odgłos w określonej sytuacji, są szanse, że zachowanie zostało wyuczone i nie jest genetyczne. Oduczenie może kosztować dużo pracy, ale jest możliwe, jeśli pies jest generalnie pewny siebie i stabilny. Psy które są eksponowane na silny ostrzał jak np. psy policyjne mogą rozwinąć reakcje lękowe, które są wyuczone, a nie odziedziczone. Raz jeszcze, zorientujesz się po ograniczonym występowaniu, po tym, że unikanie wystąpi tylko w określonych okolicznościach. Pies, który z łatwością ignoruje strzały z broni czy latające petardy, ale panikuje na boisku szkoleniowym, mógł nauczyć się negatywnego skojarzenia.

Życie z psem o słabych nerwach
To nie piknik. Słabe psy są nieprzewidywalne. Połącz słabe nerwy z wysokim popędem obrony i niskim progiem pobudzenia i masz wyjątkowo niebezpiecznego psa. Kto wie co sprawi, że taki pies podejmie reakcję?  Właściciele są zawsze zachwyceni, kiedy ich psy okazują agresję lękową. Znajdują dla niej wszystkie możliwe wymówki, a szczególnie lubią definiować ją jako "obronę". Właścicielka siedmiomiesięcznego szczeniaka z niewiadomo, jakiego skojarzenia skontaktowała się ze mną w sprawie szkolenia. Kobieta nie miała wcześniej doświadczenia w szkoleniu, za to jak najprędzej chciała rozmnożyć pieska. Nic co mówiłam nie mogło jej przekonać. Wierzył, że ma najlepszego naturalnego obrońcę na świecie. Dlaczego? Ponieważ kiedy przychodzą do niej goście, szczeniak przykleja się do niej, warczy i szczerzy na nich kły. Prawda jest taka, że pies ten jest kłębkiem nerwów i nigdy nie powinien być rozmnażany. Łatwo zrozumieć pomyłkę właścicielki, ponieważ nie rozumiała, co się działo z punktu widzenia psa. Pies bardzo boi się zaproszonych gości. Przykleja się więc do właścicielki. Jej bliskość dodaje mu pewności siebie na tyle, żeby wokalizować i warczeć groźnie. Gwarantuję wam, że gdyby jej tam nie było, a on sam nie miałby poczucia bezpieczeństwa w jej obecności, schowałby się pod meblami w momencie wejścia gości. Nikt nie chce usłyszeć tego o swoim ukochanym zwierzęciu. Ale wszyscy musimy to usłyszeć w nadziei, że takie psy nie będą hodowane. Ten siedmiomiesięczny szczeniak jest takim psem, o jakiego najbardziej trzeba się martwić, bo z dużym prawdopodobieństwem wyrośnie na nieprzewidywalnego psa gryzącego ze strachu.

Ale nam było szkoda biedactwa .....
Gdybym dostawała dolara za każdym razem, kiedy to słyszę! Kupujący szczeniaka dają się uwieść bojaźliwym, płochliwym szczeniaczkom. Rozczulamy się nad nimi. Przebiegli hodowcy tylko podsycają złudzenie, że możemy zaoferować im wspaniały dom i wszystko będzie dobrze. Szczeniaczki często ukazują słabe nerwy, poprzez nieśmiałe zachowanie. Unikają wszystkiego co nieznane. Niektóre z nich będą całe życie unikać, niektóre dorosną do agresji lękowej. W każdym razie są, jak "nabita broń". Wyobrażasz sobie psa o słabych nerwach i niskich progach pobudzenia, kiedy podbiega do niego dziecko?
Nieco inaczej jest z dorosłymi. Nieśmiałość u szczeniaka zawsze jest alarmująca . Szczeniaki powinny być wszystkim zainteresowane, żywo zaciekawione każdym człowiekiem i chętne do bezpośredniego kontaktu. Kiedy szczenię dojrzewa naturalnie przestaje po wszystkich skakać. Trzymanie się z dala, to nie to samo, co nieśmiałość. (...) Zatem oczekujmy od szczeniaków, żeby ciekawość była ich motorem, żeby witały obcych z entuzjazmem. Wraz z dorastaniem pojawia się podejrzliwość i trochę tendencji do rezerwy w stosunku do obcych - jest to całkowicie do zaakceptowania i nie jest symptomem słabych nerwów.

Symptomy

Oznaką słabych nerwów jest unikanie nie zagrażających obiektów, ludzi lub niewłaściwa agresja. Przecież już wiesz, jak wygląda pies w popędzie obrony. Kiedy obserwujesz takie zachowanie i brak jest uzasadnionej, identyfikowalnej groźby, patrzysz na kłębek nerwów. Nerwowy pies jest też często bardzo hałaśliwy, usłyszysz szczekanie lub warczenie wydawane z częstotliwością pracy karabinu maszynowego. Poprzez unikanie rozumiemy to, że pies będzie próbował oddalić się od wyimaginowanego zagrożenia, ruszając się lub zamierając w miejscu. Wywracanie się na plecy to zachowanie unikania, które zaobserwujesz u wyjątkowo submisywnych psów. Raz jeszcze: pamiętaj, że wszystko zależy od skali. Niektóre problemy nerwowe są gorsze od innych.
Jednym z najgorszych przypadków jakie widziałam była dwunastotygodniowa suczka Siberian Husky. Pojechałam do domu jej właścicielki, kucnęłam i odwróciłam się, żeby nawiązać kontakt (kucanie i odwracanie to po psiemu uniwersalny znak przyjaźni). Szczeniak podniósł wargi, zawarczał, zaszczekał i wycofał się, sikając obficie w odwrocie. Przez całe dwadzieścia pięć minut trzymała się na odległość ok. 6 metrów zanim zdecydowała się do mnie podejść. (Całkowicie ją ignorowałam). Czas dochodzenia do siebie jest zawsze ważny. Kiedy szczeniak ucieka od ciebie lub jakiegoś obiektu zwróć uwagę, jak dużo czasu potrzeba, żeby wrócił do równowagi i spróbował podejść zbadać obiekt . Niektóre szczeniaki mogą się zatrząść ze strachu na widok nieznanego obiektu, ale prawie natychmiast podejdą sprawdzić cos to jest. O takie szczeniaki martwię się znacznie mniej. Dwadzieścia pięć minut to bardzo długi czas dochodzenia do siebie. Na szczęście właściciele suczki nie zamierzają jej rozmnażać.
Uważaj na warczenie! To nigdy nie jest dobry znak. Psy pewne siebie nie warczą na ludzi i przedmioty. Podniesione wargi to kolejna wskazówka , że pies się boi. Ludzie zawsze mi mówią, że mają dobrego psa stróżującego, ponieważ zawsze jak słyszy jakiś hałas warczy i podnosi wargi. Ci ludzie marzą. Nie ważne , jak imponujący jest przejaw zachowania, nigdy nie możesz polegać na słabym nerwowo psie w obronie. Jedyny powód, że takie psy nie uciekają i nie chowają się to fakt, że Ty tam jesteś. Mogą być znacznie dzielniejsze, kiedy "mamusia" lub "tatuś" trzymają smycz.
Psy są znacznie bardziej pewne na własnym terenie, dlatego wiele problemów nerwowych się nie ujawnia. Wyobraź sobie kogoś, kto zamierza kupić dorosłego psa i idzie go obejrzeć. Sprzedający może nawet założyć rękaw i pokazać, że pies gryzie, żeby zaimponować klientowi. Bądź ostrożny, zabawa z rękawem z właścicielem na własnym terenie to nie jest żaden test ! Nic ci to nie mówi. Weź tego samego psa na nieznany teren, tak żeby nie widział właściciela i zobacz jak wtedy się zachowa.

Ale chcieliśmy tylko mieć miłego pieska ....
(...) Nabywcy muszą zrozumieć, że jeśli udają się do nieodpowiedzialnego hodowcy
(tacy, którzy rozmnażają psy niestabilne psychicznie , hodują same pety, posiadają zwierzęta z nieudokumentowanym pochodzeniem przyp. tłum.), mają spore szanse nabycia słabego, niestabilnego, nieobliczalnego zwierzęcia. Hodowcy, hodujący z sentymentu, dla własnego ego czy z chciwości, nie zawracają sobie głowy problematyką temperamentu. System nerwowy wydaje się szczególnie podatny na zaniedbania hodowli . Naprawdę silny pies , z mocnymi nerwami jest coraz trudniejszy do znalezienia. (...) Najlepsze eksterierowo i stabilne emocjonalnie zwierzęta pochodzą od hodowców hodujących zgodnie ze standardem rasy. (...) Nawet jeśli Twoim jedynym celem jest pies do towarzystwa, potrzebujesz psa o mocnych nerwach! Nerwowy, pobudliwy "pies na duchy" to fatalny towarzysz. Wyobrażasz sobie, że musisz zamykać psa za każdym razem, kiedy ktoś przychodzi. Albo pies jest nieobliczalny w kontaktach z dziećmi. Lub nie możesz ćwiczyć z nim nawet posłuszeństwa, bo jest tak zajęty przestraszaniem się za każdym razem kiedy opuści swój teren. Nie daj się nabrać pięknym obietnicom nieodpowiedzialnych hodowców. Jeśli ich psy są rzeczywiście stabilne, opanowane, zdolne do uczenia się i obronne, niech pokażą to na płycie boiska.

Ale moje psy pracują ....

Wśród ras psów mamy sporą różnorodność. Rozpatrując rasy zaliczane do użytkowych odnajdziemy te mniej lub bardziej predysponowane do takiego szkolenia, jak chociażby: SAR, wykrywanie narkotyków, K9, agility, posłuszeństwo, pomocy osobom niewidomym, tropienie itp.

(...) W mojej ocenie śmiesznie wyglądają hodowcy, którzy uznają, że można postawić znak równości pomiędzy np.: tytułami Schutzhund, testem dopuszczenia do hodowli, szkoleniem obrończym czy sprawdzianem wytrzymałości, a szkoleniem obedience AKC (mniej więcej odpowiednik PT przyp. tłum.).
Pamiętaj też, że nie każdy problem związany z nerwami jest tak oczywisty do zaobserwowania u psa wystraszonego nowym przedmiotem lub warczącego na niego. Słabość nerwów może być bardziej subtelna, dlatego wykorzystanie testów odporności na stres, przed dopuszczającym do hodowli może mieć wymierne korzyści. Wyobraź sobie psa do wykrywania narkotyków, który przestaje szukać , kiedy przewodnik jest zbyt daleko. Brak popędu? Może, ale może to być również problem z nerwami skoro pies wypada z popędu z powodu niepokoju wywołanego nieobecnością przewodnika. To dlatego tak wiele psów ras użytkowych odpada z pracy w służbach mundurowych, nie tylko pracy patrolowej, ale nawet wykrywania. Myślisz, że pies do wykrywania narkotyków nie potrzebuje mocnych nerwów? Naprawdę? Słaby nerwowo pies nie odejdzie od przewodnika w nieznanym magazynie przy głośnych dźwiękach maszyn, żeby szukać narkotyków. I to jest na prawdę kiepski moment, by przekonać się, że psychika psa nie jest tak świetna, jak utrzymywał hodowca.

Znaleźć te dobre

Kupując szczeniaka można uniknąć tych wszystkich bólów głowy, ale pod warunkiem, że się rozważy wyłącznie nabycie psa od prawdziwych hodowców "z krwi i kości". Tych hodujących zgodnie ze standardami, wykorzystujących w hodowli doskonałe eksterierowo, ale również stabilne psychicznie egzemplarze i rozumiejących na czym polega faktyczna siła nerwów. Hodowców, którzy w razie konieczności (w zależności od wymogów rasy przyp. tłum.) poddadzą swoje psy testom odporności na stres i zaakceptują obiektywną ocenę, nawet jeśli prawda będzie bolesna. Pies z dobrą siłą nerwów to radość. Można mu zaufać w kontaktach z dziećmi. Nie jest awanturnikiem, nie musi niczego udowadniać, bo wie, że może sprostać każdej napotkanej sytuacji. I tylko tak prawidłowo wyhodowany pies, z mocnymi nerwami, to pies na którego obronie faktycznie będziesz mógł polegać.

 

Joy Tiz

 

tłumaczenie Anna Kaminsky

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768