O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Prawdziwe ruskie "gniotsa nie łamiotsa"... czyli zdrowy jak czarny terier rosyjski

 

Czarny terier rosyjski - majestatyczny olbrzym o dumnym spojrzeniu, obok którego nie sposób przejść obojętnie... Każdy zainteresowany posiadaniem przedstawiciela tej rasy zaczyna wcześniej czy później szukać różnorodnych informacji o rasie....

 

Czarny terier rosyjski pochodzi z terenów byłego ZSRR. Jest to rasa, która nie podlegała naturalnej ewolucji, a jej powstanie zostało dokładnie zaplanowane i błyskawicznie zrealizowane w latach 50-80-tych XX wieku w jednym z najnowocześniejszych państwowych ośrodków hodowlano-szkoleniowych tamtych czasów tj. podmoskiewskiej hodowli "Czerwona Gwiazda".

 

Wszystko zaczęło się od wspaniałomyślnego gestu Józefa Stalina, w czasach, gdy mapa Europy wyglądała nieco inaczej... Następujące w krótkim czasie po sobie dwie wojny światowe ostatecznie wyznaczyły koniec hegemonii europejskiej na świecie, która od tego momentu została zdominowana przez potęgę amerykańską i siłę sowiecką. Europa finalnie została podzielona na strefy wpływów (ujmując to w dużym uproszczeniu) wolny Zachód i komunistyczny Wschód z supermocarstwem na czele - Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR), który przez kolejne dekady, biorąc udział w tzw. "zimnej wojnie", starał się wyznaczać nowe, światowe trendy, niemal w każdej dziedzinie życia... militarnego, politycznego, ideologicznego czy też społecznego.


Cel powołania rasy był jasno sprecyzowany... miała to być uniwersalna rasa użytkowa, która spełni potrzeby ówczesnej armii radzieckiej. Naturalnie, jak wszystko rodem z ZSRR - miała być symbolem radzieckiego postępu, triumfu, rozwoju nauki i oczywiście miała być w każdym calu NAJ, NAJ... Czy rzeczywiście ten zamiar się udał i współczesny czarny terier rosyjski wpisuje się w krążące po PRL-owskiej Polsce powiedzenie "gniotsa nie łamiotsa"?

 

W zasadzie do lat 90-tych XX wieku czarny terier rosyjski był dobrze znany jedynie w swojej ojczyźnie, a poza jej granicami o tym wszechstronnym psie użytkowym krążyły tylko legendy. Dopiero istotne zmiany geopolityczne w kraju pochodzenia rasy sprawiły, że zaledwie w ciągu dwóch następujących po sobie dekadach rasa dotarła i co ważniejsze, zaaklimatyzowała się na wszystkich kontynentach globu ziemskiego. Z pewnością nie byłoby to możliwe, gdyby nie swoista odporność rasy na różne warunki klimatyczne - jedno z zadań, które konsekwentnie zostało zrealizowane przez twórców tej rasy.

 

Czarny terier rosyjski zaliczany jest do grupy ras dużych i olbrzymich. Zgodnie ze standardem rasy samce osiągają rozmiary: 70-78 cm, a suki: 66-74 cm w kłębie. Pożądana waga to wg standardu dla samców: 50-60 kg, zaś dla suk: 45-50 kg. Zgodnie ze wzorcem rasa została zakwalifikowana do Grupy 2 - Pinczery, sznaucery, molosy i szwajcarskie psy do bydła. Sekcja 1.4 - Czarny terier rosyjski. Statystyczna długość życia w rasie wynosi 9-10 lat, co jest średnią typową dla psów z grupy ras dużych i olbrzymich. Nie mniej jednak widok dziarskich 12, 13 czy 14-latków obecnie nie budzi już w rasie żadnej sensacji, bowiem całkiem sporo CTR-ów dożywa właśnie takiego wieku. Biorąc pod uwagę gabaryty rasy jest to z pewnością zaskakujące i całkiem niezłe osiągnięcie.

 

Ze względu na swoje pochodzenie i cele przewodnie, jakie przyświecały twórcom tej rasy, czarny terier rosyjski cieszy się sporą wytrzymałością i dość dobrą odpornością na choroby. Oczywiście czarny terier rosyjski jest rasą, która nie powstała z "powietrza", a na jej współczesny wizerunek łącznie wpływ miało około 17 ras, w tym kluczowe: sznaucer olbrzym, airedale terier, rottweiler i nowofundland. Każda z ww. ras wniosła swój genetyczny wkład w nową rasę i czy się to nam podoba, czy też nie, to w pakiecie czernysze otrzymały całą gamę genów - tych bardziej oraz tych niestety mniej pożądanych również.

 

W zasadzie dopiero ostatnie 20 lat intensywnego rozwoju hodowli rasy i ciągły wzrost jej popularności w krajach wysoko rozwiniętych rzuca nam nieco więcej światła na faktyczną kondycję zdrowotną rasy. Wraz z rozwojem medycyny weterynaryjnej zostały opracowane lepsze metody diagnostyczne pozwalające na przeprowadzanie skomplikowanych badań, a i oczekiwania hodowców oraz właścicieli CTR-ów uległy również znacznej ewolucji. Współcześnie w hodowli CTR-a przykłada się dużą wagę, nie tylko do utrwalania i uszlachetniania cech eksterieru i charakteru, ale także dba się o eliminowanie i ograniczanie chorób o podłożu genetycznym, które jak czas pokazał dotyczą również i tej rasy.

 

Przygotowując się do tego artykułu mieliśmy okazję przejrzeć materiały dotyczące udokumentowanych chorób dziedzicznych występujących w różnych rasach psów. Dla wielu z nich zdiagnozowano po kilka, kilkanaście schorzeń uznanych za "typowe dla rasy" i rzeczywiście te dane dają wiele do myślenia... A jak na tle innych ras wpada czarny terier rosyjski? W zasadzie na pierwszy rzut oka widząc tylko dwa schorzenia genetyczne potwierdzone w rasie tj. hyperuricosurię (HU) i młodzieńczy paraliż krtani wraz z polineuropatią (JLPP) możemy napisać, że... całkiem nieźle... Zestawiając naszą rasę z rasami u nas popularnymi, jak chociażby owczarkiem niemieckim, labrador retrieverem, czy samymi protoplastami rasy zawsze porównanie to wypadnie na korzyść czernysza. Nie mamy litanii chorób spisanych, jako przypadłość rasowa, nie mamy rasy zdegenerowanej, ani obciążonej schorzeniami, których nikt nie jest w stanie spamiętać. I to jest faktycznie bardzo dobra wiadomość... ale... prosimy nie wpadać jeszcze w euforię... Warto pamiętać, że czarny terier rosyjski, choć był selekcjonowany na psa odpornego i wytrzymałego, to nadal jest tylko psem, żywą istotą, o której zdrowiu decyduje genetyka, szeroko pojęte środowisko (żywienie, utrzymanie, pielęgnacja) i opieka weterynaryjna. Zatem CTR, jak każdy inny pies, w zależności od splotu pewnych okoliczności może być faktycznie okazem zdrowia, lub wręcz przeciwnie, i o tym wiedzieć powinna każda osoba, która zdecyduje się na nabycie przedstawiciela tej rasy.

 

Z punktu widzenia hodowli psa rasowego szczególnie interesują nas choroby genetyczne mogące pojawić się w rasie, które dziedziczą się z pokolenia na pokolenie tj. przekazywane są z rodziców na potomstwo oraz wszystkie te schorzenia, które występują częściej w rasie, a powiązane są głównie ze specyfiką rozwoju i fenotypem rasy. Oczywiście kluczową rolę w eliminacji i ograniczeniu pewnych schorzeń tła genetycznego odgrywa sam hodowca i jego polityka hodowlana. W zasadzie w przypadku chorób o poznanej etiologii dziedziczenia eliminacja tych schorzeń leży w zasięgu jego ręki, jednak sprawa znacznie komplikuje się w momencie, gdy do czynienia mamy z chorobami warunkowanymi wieloma genami, których ujawnienie się dodatkowo zależne jest od szeroko pojętego środowiska lub z przypadłościami, dla których podejrzewa się podłoże genetyczne, jednak sposób ich przekazywania nie został jak dotąd w rasie poznany. W zasadzie w takich sytuacjach odpowiedzialni hodowcy poprzez stosowanie pewnych metod diagnostycznych oraz analizę rodowodów starają się tak dobierać pary, by minimalizować ryzyko wystąpienia takich chorób u swoich szczeniąt, jednak całkowita eliminacja, bez szczegółowego poznania sposobu dziedziczenia tych schorzeń, na dzień dzisiejszy, nie jest w rasie możliwa.

 

Dodamy jeszcze, iż w procesie odchowu i kształtowania każdego osobnika naszej rasy nie mniejszą rolę od hodowcy odgrywają również sami właściciele poszczególnych zwierząt. Tak się składa, że hodowca powierza nowemu opiekunowi zwykle 8-10 tygodniowe szczenię, które można przyrównać do otwartej księgi z zapisanym wstępem i wieloma pustymi kartami, które będą zapełniane już w nowym domu. To czy zostaną one prawidłowo uzupełnione zależy już prawie tylko i wyłącznie od właściciela, bowiem jego rola w szeroko pojętym procesie odchowu czworonoga w tym momencie staje się nadrzędna.

 

 

Hyperuricosuria

to choroba, dla której genetyczne predyspozycje w naszej rasie zostały potwierdzone badaniami przeprowadzanymi na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis (USA) w 2010 roku. Jest to zaburzenie metaboliczne, w którym dochodzi do zwiększonego wydzielania kwasu moczowego w moczu. Przesycenie moczu spowodowane nadmiernym wydalaniem kwasu moczowego może prowadzić do krystalizacji i powstawania kamieni moczowych (szczególnie typu moczanowego) zazwyczaj stwierdzanych w pęcherzu, cewce moczowej, a sporadycznie w nerkach. Omawiając hyperuricosurię należy podkreślić, że za jej występowanie u CTR-a odpowiedzialna jest mutacja w genie SLC2A9. Defekt ten dziedziczy się autosomalnie recesywnie. Oznacza to, że zwierzę zachoruje tylko wtedy, kiedy otrzyma uszkodzony gen zarówno od ojca jak i od matki. Tak więc i ojciec i matka muszą być nosicielami uszkodzonego genu. Nosiciele, tzn. zwierzęta z tylko jednym uszkodzonym genem, wprawdzie same nie cierpią na hyperuricosurię, ale przekazują uszkodzony gen na 50% potomstwa. Przy krzyżowaniu dwóch nosicieli istnieje więc ryzyko, że 25% potomstwa będzie dotknięte chorobą, 50% będzie nosicielami uszkodzonego genu, a tylko 25% będzie wolne od schorzenia. W sytuacji, gdy obydwoje rodzice będą od schorzenia wolni, to również i 100% ich potomstwa będzie od niego wolne. W zdecydowanej większości przypadków choroba wykryta w porę nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia zwierzęcia, a po zapewnieniu odpowiedniej profilaktyki (głównie zmodyfikowana dieta) plus w razie konieczności odpowiednie leczenie, większość zwierząt może prowadzić życie, nie odbiegające od standardu życia zwierząt zdrowych. Niestety niewiedza lub zlekceważenie problemu może być niebezpieczne w skutkach, szczególnie dla samców, u których ze względu na specyficzną budowę układu moczowo-płciowego w momencie przemieszczania się uformowanych złogów w układzie moczowym może dojść do częściowej lub całkowitej niedrożności cewki moczowej, a stan taki zaledwie w ciągu 1-2 dni może doprowadzić do zatrucia organizmu i zgonu zwierzęcia (o ile pomoc nie zostanie udzielona w porę)!. Na szczęście prowadzone badania zaowocowały opracowaniem prostego testu, dzięki któremu można już u kilkutygodniowego szczenięcia określić status względem choroby (zdrowy/nosiciel/genetycznie chory). Dzięki temu tą predyspozycję genetyczną można poprzez odpowiedni dobór hodowlany kontrolować i w przyszłości istnieje duże prawdopodobieństwo całkowitego wyeliminowania tego schorzenia z rasy.

 

W tym miejscu należy jednak zaznaczyć, że wykonanie testu na hyperuricosurię obrazuje jedynie większe prawdopodobieństwo wystąpienia kamicy typu moczanowego u zwierząt obciążonych tą chorobą, a nie kamic w ogólnym tego słowa znaczeniu w rasie! Wiele osób błędnie myśl, że osobnik wolny od hyperuricosurii nie zachoruje na popularnie u nas zwaną kamicę moczową. Takie myślenie jest nieprawidłowe, bowiem oprócz kamicy moczanowej występują jeszcze inne jej rodzaje i przy sprzyjających okolicznościach lub innych schorzeniach, jakikolwiek inny typ kamicy może u osobnika wolnego od hyperuricosurii również się rozwinąć. Jak widać problem jest bardziej złożony. Ponadto schorzenie to zostało dla naszej rasy zbadane i potwierdzone stosunkowo niedawno (koniec badań i ogłoszenie ostatecznych wniosków 2010 rok).  Na podstawie tych badań określono, że 27% populacji czarnego teriera rosyjskiego jest podatne na wystąpienie tej choroby.

 

Na dzień dzisiejszy zaledwie Fiński Związek Kynologiczny w porozumieniu z komisją d/s zdrowia i klubem rasy wydał oficjalne oświadczenie, w którym zaleca badanie wszystkich osobników przed wykorzystaniem ich w hodowli. Preferowane połączenia N/N z N/N i N/N z N/HU, a w wyjątkowych sytuacjach dopuszczalne N/N z HU/HU. Odradza się skojarzeń, w których można otrzymać zwierzęta genetycznie obciążone chorobą tj. N/HU z N/HU; N/HU z HU/HU i HU/HU z HU/HU. W pozostałych krajach wszystkie wykonywane testy są jedynie indywidualną i dobrowolną inicjatywą samych właścicieli i hodowców rasy. Aktualnie w Polsce znalezienie miotu po rodzicach mających wykonany test w tym kierunku nie stanowi już problemu. Zachęcamy hodowców i wszystkich właścicieli reproduktorów, by w ramach profilaktyki wykonywali te badania. Przyszłym właścicielom rekomendujemy zakup szczenięcia tylko po obydwojgu rodzicach zbadanych w kierunku hyperuricosurii i to z kombinacji, które warunkują otrzymanie szczeniąt N/N lub N/HU.

Szerzej o tym schorzeniu: TUTAJ.

Baza psów/suk przebadanych w kierunku hyperuricosurii: TUTAJ.

Szerzej o samych kamicach TUTAJ.

   
Zdjęcie RTG z szeregiem kamieni moczowych zlokalizowanych w okolicach kości prąciowej, które doprowadziły do całkowitej blokady cewki moczowej  u samca

Kamienie moczanowe

   

Juvenile Laryngeal Paralysis i Polyneuropathy (JLPP) młodzieńczy paraliż krtani i polineuropatia

to tajemnicze i złożone schorzenie, o którym w naszej rasie zrobiło się dość głośno stosunkowo niedawno, bo w 2012 roku, kiedy to naukowcy z Uniwersytetu Missouri-Kolumbia w USA ogłosili, iż rozpoczynają badania nad zlokalizowaniem mutacji odpowiedzialnej za wywołanie tej choroby w naszej rasie. Inspiracją do zainicjowania procesu badawczego były zgłaszane przypadki choroby notowane u szczeniąt naszej rasy zarówno w Europie, jak i Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie.

 

Od 1989 roku w literaturze weterynaryjnej pojawiają się opisy przypadków chorób, które w efekcie prowadzą do paraliżu krtani, ale nie tylko. W wyniku uszkodzenia kolejnych nerwów odpowiedzialnych za pracę innych grup mięśni objawy neurologiczne w postaci niedowładów lub paraliżu obserwowane są równocześnie w innych częściach ciała (głównie w kończynach tylnych i w mniejszym stopniu w przednich). Zwierzę dotknięte takim kompleksem, ma nie tylko trudności z oddychaniem, czy połykaniem pokarmu, ale dodatkowo jeszcze nie może utrzymać prawidłowej postawy, ani poruszać się, bo kończyny nie spełniają swoich podstawowych funkcji.

 

W wyniku prowadzonych badań na zwierzętach dotkniętych zarówno paraliżem krtani, jak i różnymi rodzajami polineuropatii wysnuto teorię, że paraliż krtani stanowi, jakoby "wstęp" do szerszej w skutkach i postępującej degeneracji neurologicznej obejmującej inne partie (lub organy) ciała. Rodzajów polineuropatii manifestujących się w wyżej opisany sposób jest bardzo wiele, dotyczą one wielu ras - głównie z grupy dużych i olbrzymich i tylko różne niuanse natury histopatologicznej decydują o wyszczególnieniu odrębnych jednostek chorobowych.

 

W roku 2011 w artykule "Canine inherited motor and sensory neuropathies: an updated classification in 22 breeds and comparison to Charcot-Marie-Tooth disease" dr Granger N. opisał przypadki paru nowych typów porażenia krtani i polineuropatii zdiagnozowanych m.in. u szczeniąt czarnego teriera rosyjskiego urodzonych w Europie. Rok później schorzenie o podobnym przebiegu zostało zdiagnozowane u kilku szczeniąt urodzonych w USA i Kanadzie. Ponieważ w efekcie licznych powikłań choroba okazała się śmiertelna dla dotkniętych nią szczeniąt, to w krótkim czasie zainteresowała ona naukowców, którzy zdecydowali się przeprowadzić dogłębne analizy w celu poznania przyczyn choroby i i zidentyfikowania mutacji odpowiedzialnej za to schorzenie w naszej rasie. Wstępnie tą nową jednostkę chorobową dla naszej rasy nazwano: Juvenile Laryngeal Paralysis and Polyneuropathy (JLPP) in Black Russian Terriers (Młodzieńczy paraliż krtani i polineuropatia u czarnego teriera rosyjskiego). Potwierdzenia występowania tej choroby w naszej rasie dokonał zespół naukowców z Uniwersytetu w Missouri-Columbia (USA) pod przewodnictwem dr D. O’Brien'a i G. Johnson'a w październiku 2014 roku. Bez wątpienia tego sukcesu nie byłoby, gdyby nie duży wkład klubu rasy (BRTCA) z USA, który odpowiednimi dotacjami wsparł badania. Przeprowadzone badania i analizy potwierdziły, że to schorzenie w naszej rasie dziedziczone jest w sposób autosomalny recesywny. Oznacza to mniej więcej tyle, iż zwierzę zachoruje tylko wtedy, kiedy otrzyma uszkodzony gen zarówno od ojca, jak i od matki. Zatem i ojciec i matka muszą być nosicielami uszkodzonego genu. Nosiciele, tzn. zwierzęta z tylko jednym uszkodzonym genem, wprawdzie same nie będą cierpieć na JLPP, ale przekażą uszkodzony gen na 50% swojego potomstwa. Przy krzyżowaniu dwóch nosicieli istnieje więc ryzyko, że aż 25% potomstwa będzie dotknięte chorobą (w teorii w zależności od wielkości miotu choroba może ujawnić się u 1-4 szczeniąt obciążonych mutacją), 50% będzie nosicielami uszkodzonego genu i tylko 25% potomstwa będzie wolne od schorzenia. Zwierzęta obciążone mutacją nie mają szans na prawidłowy rozwój i osiągnięcie wieku rozrodczego. W wyniku osłabienia wydajności fizjologicznej i licznych zaburzeń różnych procesów fizjologicznych (m.in. paraliż krtani, paraliż mięśni obwodowych kończyn tylnych i/lub przednich, anomalie gałki ocznej, które szczególnie obserwowalne są u szczeniąt pomiędzy 8, a 16 tygodniem życia) szczenięta padają przed ukończeniem 6-go miesiąca życia lub ze względów humanitarnych są usypiane.

 

Na szczęście znajomość sposobu dziedziczenia schorzenia i poznanie mutacji odpowiedzialnej za wywołanie choroby pozwoliło opracować test, dzięki któremu od połowy października 2014 roku można w rasie identyfikować osobniki wolne od schorzenia, nosicieli i osobniki genetycznie chore. Ponieważ zwierzęta genetycznie chore nie mają szans dożyć wieku rozrodczego, to w praktyce w hodowli mamy do czynienia tylko z osobnikami wolnymi od schorzenia lub nosicielami uszkodzonego genu. Wykonanie testu przed wykorzystaniem zwierzęcia w hodowli pozwala racjonalnie zarządzać skojarzeniami, tak aby nie dopuszczać do kryć dwóch nosicieli i chroni zarówno hodowcę, jak i przyszłego nabywcę przed tragicznymi konsekwencjami takich kryć.

 

Schorzenie zostało całkiem niedawno zidentyfikowane i test umożliwiający jego wykrycie jest dostępny od niedawna, jednak konsekwencje schorzenia sprawiły, że odpowiedzialni hodowcy badają swoje CTR-y przed wykorzystaniem ich w hodowli i w praktyce znalezienie miotu po rodzicach zbadanych na JLPP nie nastręcza już większych problemów. Zachęcamy hodowców i wszystkich właścicieli reproduktorów, by w ramach profilaktyki wykonywali te badania. Przyszłym właścicielom rekomendujemy zakup szczenięcia tylko po obydwojgu rodzicach zbadanych w kierunku młodzieńczego paraliżu krtani i polineuropatii (JLPP) i to z kombinacji, które warunkują otrzymanie szczeniąt N/N lub N/JLPP.

Szerzej o tym schorzeniu: TUTAJ.

Baza psów/suk przebadanych w kierunku młodzieńczego paraliżu krtani i polineuropatii: TUTAJ.

   
Laryngoskopowy widok wnętrza krtani zdrowego psa. Podczas wdechu chrząstki nalewkowate i fałdy głosowe są szeroko odwiedzione. Szpara głośni jest szeroko i symetrycznie otwarta. Laryngoskopowy widok wnętrza krtani zdrowego psa. Podczas wydechu chrząstki nalewkowate i fałdy głosowe prawie całkowicie zamykają szparę głośni.
Laryngoskopowy widok wnętrza krtani psa dotkniętego paraliżem.  Podczas wdechu, jak i wydechu chrząstki nalewkowate i fałdy głosowe prawie całkowicie zamykają szparę głośni, co praktycznie uniemożliwia zwierzęciu prawidłowe oddychanie.
 

Dysplazja stawów biodrowych (HD)

jak sama nazwa wskazuje dotyczy schorzenia obejmującego staw biodrowy (kończyny miednicze). Schorzenie to bierze swój początek z genetycznej predyspozycji psa do zbyt luźnych połączeń poszczególnych elementów stawu biodrowego (a przede wszystkim głowy kości udowej i panewki miednicy) oraz tkanek otaczających staw (mięśnie, więzadła). Dany osobnik "obciążony genetycznie" rodzi się z normalnymi stawami biodrowymi, a cały proces rozwoju tego schorzenia rozpoczyna się w momencie podjęcia przez niego aktywności ruchowej - czyli ok. 2 tygodnia jego życia w wyniku wyżej wspomnianych nieznanych mechanizmów o podłożu genetycznym.

 

"Luźny" staw biodrowy zaczyna funkcjonować nieprawidłowo, zostaje zaburzona równowaga, rozwija się niestabilność i nadmierna ruchomość głowy kości udowej, która zamiast przylegać ściśle do panewki miednicy zaczyna się od niej oddalać. Skutkiem tego oddalania jest ocieranie się główki kości udowej o krawędź stawu, co prowadzi do stanu zapalnego.

 

Schorzenie to może występować w różnych kombinacjach (dwie kończyny jednakowo obciążone, jedna kończyna obciążona, lub obydwie obciążone w różnym stopniu).

 

Badania nad dysplazją stawów biodrowych wykazały, że jest to choroba dziedziczna o charakterze poligenicznym, a liczba genów warunkujących jej powstanie nie jest aktualnie do końca określona. Dodatkowo swój udział w jej manifestacji ma również środowisko.

 

Jak donoszą różne naukowe opracowania dysplazja stawów biodrowych jest dziedziczną chorobą rozwojową o charakterze poligenicznym  i w zależności od rasy może dotyczyć od ok. 2% do niemal 50% psów. Choroba ta występuje w wielu rasach psów z grupy ras dużych i olbrzymich i występowanie jej u CTR-a nie jest niczym nadzwyczajnym.

 

Wśród przodków CTR-a schorzenie to występuje u większości jego protoplastów. Niestety mimo trwających badań nie udało się zidentyfikować genów odpowiedzialnych za schorzenie i opracować jednej metody, która pozwalałaby wdrożyć program umożliwiający wyeliminowanie schorzenia z ras nią dotkniętych. Jedyną dotychczas dostępną metodą pozwalającą na ograniczenie i monitorowanie choroby jest ocena stanu bioder na podstawie wykonanego zdjęcia RTG. Zdjęcie (w zależności od wymogów danego kraju) wraz ze wpisem do rodowodu wykonuje u zwierzęcia, po skończeniu przez niego odpowiedniego wieku, uprawniony lekarz weterynarii. Nie mniej jednak w celach profilaktycznych oraz gdy istnieje uzasadnione podejrzenie dysplazji zdjęcia można wykonać już u kilkumiesięcznego szczenięcia, u każdego lekarza posiadającego doświadczenie w odczycie takowych zdjęć. 

 

Skala ocen obowiązująca w FCI w stosunku do dysplazji stawów biodrowych (w większości krajów jeden wynik: w przypadku różnic podaje się, jako całość wynik gorszego stawu) to:

A - stawy normalne;

B - stawy prawie normalne (podejrzenie);

C - lekka dysplazja;

D - średnia dysplazja;

E - ciężką dysplazja.

Stawy oznaczone, jako A i B uznawane są za najlepsze.

 

Chcielibyśmy podkreślić, że skojarzenie rodziców z wynikami "wolny" (A i/lub B) nie daje żadnej gwarancji na otrzymanie potomstwa w 100% zdrowego, ale daje spore szanse na wzrost % otrzymania potomstwa również wolnego od tej choroby. Rokowanie, co do dysplazji stawów biodrowych zależy od stopnia schorzenia, wieku pacjenta i jego ogólnej kondycji. Teoretycznie jest to schorzenie natury ortopedycznej nie zagrażające zdrowiu i życiu zwierzęcia, a współczesna medycyna weterynaryjna dysponuje różnymi metodami pozwalającymi walczyć z chorobą. Nie mniej jednak w przypadkach ciężkich, które manifestują się bólem i licznymi deformacjami w obrębie stawu biodrowego leczenie może być  trudne, długotrwałe, kosztowne i nie gwarantuje sukcesu. Dlatego też w wielu krajach wprowadzono obowiązek prześwietlenia w kierunku dysplazji biodrowej przed dopuszczeniem zwierzęcia do hodowli. W Polsce dla naszej rasy nie ma takiego obowiązku i wszystkie pojawiające się wyniki są jedynie indywidualną i dobrowolną inicjatywą samych właścicieli i hodowców rasy.

 

Praktycznie w Polsce znalezienie miotu po rodzicach posiadających badanie w kierunku dysplazji stawów biodrowych na dzień dzisiejszy nie stanowi żadnego problemu. Zachęcamy hodowców i wszystkich właścicieli reproduktorów, by w ramach profilaktyki wykonywali to badanie. Przyszłym właścicielom rekomendujemy zakup szczenięcia tylko po obydwojgu rodzicach zbadanych w kierunku dysplazji stawów biodrowych z kombinacji ograniczającej wystąpienie tego schorzenia u potomstwa tj. pożądane są skojarzenia A x A lub A x B lub B x B oraz przy wartościowych egzemplarzach tolerowane są skojarzenia A x C lub B x C.

Więcej o dysplazji stawów biodrowych: TUTAJ.

Baza psów/suk przebadanych w kierunku HD i/lub ED: TUTAJ.

   
Zdjęcie RTG zdrowych stawów biodrowych Zdjęcie RTG stawów biodrowych z poważnymi zmianami dysplastycznymi
   

Dysplazja stawów łokciowych (ED)

jak sama nazwa wskazuje dotyczy schorzenia obejmującego staw łokciowy (kończyny piersiowe). Schorzenie to jest uwarunkowaną genetycznie, dziedziczną wadą rozwojową stawów łokciowych, doprowadzającą najczęściej do powstawania w nich wtórnych zmian zwyrodnieniowych. Punktem wyjścia dla rozwoju dysplazji stawów łokciowych są zaburzenia w prawidłowym rozwoju chrząstki stawowej oraz zahamowanie prawidłowego wzrostu kości łokciowej lub promieniowej. W wyniku toczących się procesów degradacyjnych, chrząstki wchodzące w skład stawu łokciowego mają tendencje do nieprawidłowego przyrastania i kształtowania się, co w efekcie prowadzi do ich oddzielania się od kości. Ponieważ na dysplazję stawu łokciowego składa się grupa schorzeń rozwojowych mogąca występować oddzielnie lub łącznie, to w zależności od charakteru i miejsca uszkodzenia struktur stawu łokciowego wyróżnia się różne jednostki chorobowe mające wpływ na rozwój ED.

 

Aktualnie wyróżnia się 4 główne rodzaje nieprawidłowości w obrębie stawu łokciowego, które określa się wspólnym terminem ED:

  • fragmentacja wyrostka wieńcowego przyśrodkowego kości łokciowej (fragmented coronoid process - FCP lub FMCP);

  • osteochondroza kłykcia przyśrodkowego kości ramiennej (osteochondritis dissecans of the medial humeral condyle - OCD);

  • nieprzyrośnięty wyrostek łokciowy dodatkowy (ununited anconeal process - UAP);

  • niezgodność powierzchni stawowych (incongruity of the elbow joint - INC);

Schorzenia te mogą występować w różnych kombinacjach (dwie kończyny jednakowo obciążone, jedna kończyna obciążona, lub obydwie obciążone w różnym stopniu).

 

Badania nad dysplazją stawów łokciowych wykazały, że jest to choroba dziedziczna o charakterze poligenicznym, a liczba genów warunkujących jej powstanie nie jest aktualnie do końca określona. Dodatkowo swój udział w jej manifestacji choroby ma również środowisko.

 

Ogólnie rzecz biorąc, liczba psów obciążonych zwyrodnieniem stawów łokciowych jest mniejsza, niż psów dotkniętych dysplazją biodrową, jednakże jakość życia zwierząt ze stwierdzoną dysplazją łokciową jest znacznie gorsza, ze względu na niepełnosprawność jaką ta choroba powoduje.

 

Jak donoszą różne naukowe opracowania dysplazja stawów łokciowych jest dziedziczną chorobą rozwojową o charakterze poligenicznym i w zależności od rasy może dotyczyć od 30% do 60% psów. Tak więc z porównania ze średnią odziedziczalnością do dysplazji stawów biodrowych (przypomnijmy: od ok. 2% do niemal 50% w zależności od rasy) współczynnik odziedziczalności dysplazji stawów łokciowych mimo jej rzadszego występowania jest zdecydowanie wyższy!. Dysplazja stawów łokciowych jest drugą po dysplazji stawów biodrowych chorobą układu kostnego stwierdzaną u psów z grupy ras dużych i olbrzymich i występowanie jej u CTR-a nie jest niczym nadzwyczajnym. Wśród przodków CTR-a schorzenie to występuje u większości jego protoplastów.

 

Niestety mimo trwających badań nie udało się zidentyfikować genów odpowiedzialnych za schorzenie i opracować jednej metody, która pozwalałaby wdrożyć program umożliwiający wyeliminowanie schorzenia z ras nią dotkniętych. Jedyną dotychczas dostępną metodą pozwalającą na ograniczenie i monitorowanie choroby jest ocena stanu stawów łokciowych na podstawie wykonanego zdjęcia RTG. Zdjęcie (w zależności od wymogów danego kraju) wraz ze wpisem do rodowodu wykonuje u zwierzęcia, po skończeniu przez niego odpowiedniego wieku, uprawniony lekarz weterynarii. W celach profilaktycznych oraz gdy istnieje uzasadnione podejrzenie dysplazji łokciowej zdjęcia można wykonać już u kilkumiesięcznego szczenięcia, u każdego lekarza posiadającego doświadczenie w odczycie takowych zdjęć.

 

Skala ocen obowiązująca w FCI w stosunku do stawów łokciowych (dla każdego stawu ocena podawana jest oddzielnie) to:

0 - staw normalny;

1 - lekka artroza;

2 - umiarkowana artroza;

3 - ciężka artroza.

Stawy oznaczone, jako 0 są uznawane za najlepsze.

 

Chcielibyśmy podkreślić, że skojarzenie rodziców z wynikiem 0/0 nie daje żadnej gwarancji na otrzymanie potomstwa w 100% zdrowego, ale daje spore szanse na wzrost % otrzymania potomstwa również wolnego od tej choroby.

 

Rokowanie, co do dysplazji stawów łokciowych zależy od stopnia schorzenia, wieku pacjenta i jego ogólnej kondycji. Teoretycznie jest to schorzenie natury ortopedycznej nie zagrażające zdrowiu i życiu zwierzęcia, a współczesna medycyna weterynaryjna dysponuje różnymi metodami pozwalającymi walczyć z chorobą. Nie mniej jednak w przypadkach ciężkich, które manifestują się bólem i licznymi deformacjami w obrębie stawu łokciowego leczenie może być  trudne, długotrwałe, kosztowne i nie gwarantuje sukcesu.

 

Niestety mimo dużej skali problemu w żadnym kraju (w tym również w Polsce) nie wprowadzono dla naszej rasy obowiązku prześwietlenia w kierunku dysplazji łokciowej przed dopuszczeniem zwierzęcia do hodowli. Wszystkie pojawiające się wyniki są jedynie indywidualną i dobrowolną inicjatywą samych właścicieli i hodowców rasy.

 

Praktycznie w Polsce znalezienie miotu po rodzicach posiadających badanie w kierunku dysplazji stawów łokciowych na dzień dzisiejszy nie stanowi już żadnego problemu. Zachęcamy hodowców i wszystkich właścicieli reproduktorów, by w ramach profilaktyki wykonywali to badanie. Przyszłym właścicielom rekomendujemy zakup szczenięcia tylko po obydwojgu rodzicach zbadanych w kierunku dysplazji stawów łokciowych z kombinacji ograniczającej wystąpienie tego schorzenia u potomstwa tj. ze względu na konsekwencje tego schorzenia i wyższy stopień odziedziczalności pożądane są głównie następujące skojarzenia: 0/0 x 0/0 lub 0/0 x 0/1 lub 0/0 x 1/0 lub 0/0 x 1/1.

Więcej o dysplazji stawów łokciowych: TUTAJ.

Baza psów/suk przebadanych w kierunku HD i/lub ED: TUTAJ.

   
Zdjęcie RTG zdrowego stawu łokciowego Zdjęcie RTG stawu łokciowego z izolowanym nadkłykciem przyśrodkowym kości ramiennej
   

Oprócz tych 4 podstawowych problemów zdrowotnych tła genetycznego, na których współczesna hodowla CTR-a powinna się szczególnie skoncentrować w rasie notowane są również przypadki innych schorzeń i chorób, które pokrótce w niniejszym opracowaniu postanowiliśmy omówić.

 

Choroby oczu

podstawowy plan budowy oka u wszystkich ras psów jest taki sam, aczkolwiek różne rasy psów mają różne kształty, rozmiary i kolor oczu, a także mają nieco inną budowę siatkówki oka. Zgodnie ze standardem rasy oczy czarnego teriera rosyjskiego powinny być średniej wielkości, owalne, osadzone szeroko i frontalnie, ciemne. Gałka oczna, wraz z narządami dodatkowymi, znajduje się w kostnej jamie, zwanej oczodołem. Powieki (górna i dolna), które są w rzeczywistości umięśnionym fałdem skórnym, zamykają przedni otwór oczodołu i ograniczają szparę powiekową. Zgodnie ze standardem rasy powieki powinny być przylegające i czarne. Dzięki mięśniom głównie powieka górna ma możliwość szerokiego zakresu ruchu (zamykanie i otwieranie) tzw. mruganie. Powieki mogą poruszać się zgodnie z wolą psa lub odruchowo, np. przy nagłym oświetleniu czy podmuchu wiatru (zamykanie, mrużenie). Ponadto występuje stałe mruganie, określane często mruganiem fizjologicznym. Pod górną powieką znajduje się narząd łzowy, który składa się z gruczołów łzowych oraz dróg odprowadzających łzy. Spojówka, czyli przezroczysta i cienka oraz bogato unaczyniona błona śluzowa pokrywa przednią powierzchnię twardówki (spojówka gałkowa) i wewnętrzną powierzchnię powiek (spojówka powiekowa). Całość tworzy tzw. worek spojówkowy. Spojówka ma znaczenie ochronne dla oka i współdziała w odżywianiu rogówki, zaś powieki stanowią ochronę gałki ocznej przed urazami, regulują dopływ światła do oka, a także rozprowadzają po powierzchni gałki ocznej ciecz łzową, która nawilża rogówkę i usuwa z oka wszelkie zanieczyszczenia. Psy mają też trzecią powiekę, zwaną migotką lub błoną mrugającą znajdującą się pod dolną powieką. W zdrowym oku migotka jest praktycznie cały czas niewidoczna. Dopiero podczas snu wysuwa się i zasłania oko stanowiąc dodatkową przegrodę "zasłonkę" oddzielającą narząd wzroku od powiek, by tuż po przebudzeniu zwierzęcia ponownie się schować w kąciku oka. Trzecia powieka przede wszystkim zapobiega dostawaniu się do oka ciał obcych. Brzegi powieki górnej porośnięte są przez rząd lekko wygiętych ku górze włosków zwanych rzęsami. Na powiekach dolnych rzęsy rosną u psów dość rzadko i są zdecydowanie krótsze. Głównym i najważniejszym zadaniem rzęs jest ochrona oczu polegająca na wyłapywaniu cząstek brudu, kurzu, jak i drobnych owadów, które mogłyby dostać się do oka.

 

Zdrowe oczy każdego psa powinny być odpowiednio rozwinięte, lśniące, błyszczące, prawidłowo wybarwione i pozbawione nadmiernych wycieków. Poprawnie ukształtowane powieki powinny dawać możliwość swobodnego maksymalnego otwierania i bezproblemowego (szczelnego) zamykania, a porastające brzegi powiek rzęsy powinny być skierowane na zewnątrz i lekko odchylać się ku górze (powieka górna) lub ku dołowi (powieka dolna). Okolice wokół oczu powinny być suche i czyste. Trzecia powieka powinna być schowana. Zdarza się jednak, że w wyniku wielu nieprawidłowości, które mogą mieć różne przyczyny (genetyczne, błędy w budowie anatomicznej oka i struktur otaczających, urazy, schorzenia związane z wiekiem, błędy pielęgnacyjne) zwierzę może cierpieć na różnorodne choroby i schorzenia oczu. Choroby oczu występują u różnych ras psów i ich występowanie u CTR-a nie jest niczym nadzwyczajnym. Do przypadków okulistycznych stwierdzanych w naszej rasie należą m.in. zaburzenia związane ze złym ukształtowaniem powiek tj. wady rozwojowe powiek: entropium - podwinięcie brzegu powieki do wewnątrz i ektropium - wywinięcie powieki do zewnątrz. Obydwie wady mogą mieć charakter wrodzony lub nabyty, jednak gdy są stwierdzane u szczeniąt i młodych psów, to z dużą dozą prawdopodobieństwa mamy do czynienia z wadą wrodzoną. Obydwie wady powodują upośledzenie funkcji powiek, które prowadzi do wielu powikłań i w następstwie chorób. Zazwyczaj obie wady dotyczą powieki dolnej, bardzo rzadko górnej, czy obydwu powiek jednocześnie. W naszej rasie częściej spotykane jest ektropium, niż entropium. W każdym przypadku wywołane przez te wady zaburzenia i powikłania stanowią ogromny dyskomfort dla psa, dlatego też rozpoznane powinny podlegać odpowiedniej profilaktyce i leczeniu.

 

W przypadku zdiagnozowania, którejkolwiek z ww. wad o charakterze wrodzonym zaleca się, by takie osobniki nie były wykorzystywane w hodowli, ponieważ istnieje ryzyko, iż przekażą to schorzenie na kolejne pokolenia. Aktualnie ZKwP nie wprowadził żadnych dodatkowych wymogów hodowlanych uwzględniających konieczność wykonania badań oczu przed wykorzystaniem osobników naszej rasy w hodowli, nie mniej jednak odpowiedzialny hodowca powinien takie badanie wykonać. Certyfikowane badanie okulistyczne wykonane przez uprawnionego lekarza weterynarii pozwala w sposób całkowicie bezpieczny przebadać zwierzę podczas jednorazowej wizyty pod kątem wielu różnych schorzeń oka, które bez zastosowania specjalnego sprzętu mogą być dla ludzkiego oka w ogóle niezauważalne. I to właśnie z tego powodu wykonanie takiego badania ze względów czysto profilaktycznych wydaje się bardzo uzasadnione, bo w razie konieczności pozwala podjąć stosowne kroki lecznicze lub hodowlane ograniczające rozprzestrzenianie się danej choroby w rasie. Ponieważ część chorób i schorzeń może ujawniać się na różnych etapach życia psa, to badanie oczu ważne jest przez okres dwunastu miesięcy, od daty wykonania, a następnie należy je po upływie tego czasu ponownie powtórzyć. Zachęcamy hodowców i wszystkich właścicieli reproduktorów, by w ramach profilaktyki wykonywali regularnie badanie oczu.

 

Innym schorzeniem oczu stosunkowo często notowanym w naszej rasie jest zapalenie spojówek tj. nic innego, jak stan zapalny ww. przezroczystej błony (spojówki) wyściełającej powieki i gałkę oczną. Jak już wspomnieliśmy spojówka zawiera liczne naczynia krwionośne, które w stanach zapalnych poszerzają się i silniej wypełniają krwią, co powoduje dobrze obserwowalne zaczerwienienie oka. Czasami może dojść do opuchlizny i uwidocznienia również trzeciej powieki. Oprócz tego podrażnione oczy zazwyczaj powodują różnego stopnia dyskomfort i pies może mrużyć oczy albo będzie niespokojnie potrząsał głową, podejmował próby drapania czy ocierania się o różne przedmioty, co jeszcze dodatkowo może wpływać na pogorszenie stanu oczu. Często też podrażnione oczy mocno łzawią. Zapalenie spojówek jest jednym z najczęściej spotykanych schorzeń nabytych gałki ocznej u psów, które może być wywołane przez różne czynniki. Najłatwiej jest je podzielić na czynniki infekcyjne (bakterie, wirusy, grzyby) i czynniki nieinfekcyjne (chemiczne, fizyczne, mechaniczne). U czarnego teriera rosyjskiego stosunkowo najczęściej dochodzi do różnego stopnia zapalenia spojówek wywołanego czynnikami nieinfekcyjnymi:

  • nieprawidłowe stosowanie kosmetyków pielęgnacyjnych (szampony, odżywki, aerozole);

  • obecność ciał obcych drażniących oko (kurz, pył, piasek, rzęsy, sierść).

Warto również nadmienić, że zapalenie spojówek może mieć zarówno charakter pierwotny, jak i wtórny do innych problemów występujących w obrębie oczu. Jak już nadmieniliśmy wyżej, każdy pies może cierpieć z powodu zapalenia spojówek, ale udowodniono, że psy skłonne do alergii oraz z problemami immunologicznymi stosunkowo częściej borykają się również z zapaleniem spojówek, niż zwierzęta wolne od tych schorzeń.

 

Zazwyczaj niewielkie zapalenie spojówek wywołane czynnikami czysto mechanicznymi jest niegroźne, aczkolwiek z pewnością dla psa nieprzyjemne. Stan zapalny spojówek sprawia, że nie spełniają one dobrze swojej funkcji ochronnej i gałka oczna narażona jest na działanie kolejnych szkodliwych czynników, w tym również podatna jest na infekcje bakteriami, wirusami i grzybami. Stąd też stan taki nigdy nie powinien być bagatelizowany, a każdy przypadek indywidualnie należy konsultować z lekarzem weterynarii i w razie konieczności należy podjąć stosowne leczenie. W myśl zasady, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć, należy pamiętać o zachowaniu ostrożności przy stosowaniu jakichkolwiek kosmetyków pielęgnacyjnych (głównie szampony, odżywki, aerozole typu lakiery do włosów). Oczy powinny być na tyle chronione, by zapobiec dostawaniu się do oczu substnacji, które z tych preparatów mogą prowadzić do ich podrażnienia. Należy też dbać o odpowiednią pielęgnację oczu, która w zasadzie powinna ograniczyć się do regularnego usuwania wydzieliny gromadzącej się w kącikach oczu tzw. "śpiochów". U podrostków i zwierząt starszych, które posiadają długą grzywkę można ją spinać lub wiązać, tak aby włosy z niej nie dostawały się do oczu.

Więcej o oczach TUTAJ.

 
zdrowe oko
Entropium (dolna powieka) Ektropium (dolna powieka)
   
zaawansowane zapalenie spojówek
   

Choroby serca

podstawowy schemat budowy serca, które umiejscowione jest w jamie klatki piersiowej, dla wszystkich ras psów jest oczywiście taki sam. W wielkim uproszczeniu możemy napisać, że serce jest wyspecjalizowanym mięśniem, które składa się z czterech jam: dwóch komór (prawej i lewej) i dwóch przedsionków (prawego i lewego). Struktury te oddzielone są od siebie przegrodą i w rzeczywistości tworzą dwie niezależne pompy, tłoczące krew do krążenia dużego (serce lewe) oraz krążenia małego, czyli płucnego (serce prawe). Przedsionki przegrodzone są od komór zastawkami, nie pozwalającymi na cofanie się krwi. Podobne, jednokierunkowe zastawki znajdują się pomiędzy komorami, a wychodzącymi z nich tętnicami. Serce jest pobudzane do pracy poprzez stymulację elektryczną. Bodźce elektryczne powodują, że kurczy się mięsień serca, najpierw przedsionki, następnie komory, co rozpoczyna cykl krążenia krwi, powtarzający się w określonych odstępach czasu.

 

Naturalnie ze względu na różnice w wielkości poszczególnych ras, u każdej z nich serce będzie miało nieco inną wielkość i masę. Te parametry będą jeszcze warunkowane płcią, użytkowością i otłuszczeniem. Średnio serce dorosłego psa rasy dużej stanowi 0.59% masy ciała psa, co oznacza, że serce dorosłego CTR-a może ważyć około 300-350g. Częstość pracy serca dla dorosłych psów ras dużych wynosi od 60 do 100 uderzeń na minutę. Dziennie serce psa bije około 144000 razy. Objętość krwi u psa wynosi średnio 88 ml/kg masy ciała zwierzęcia, co dla dorosłego CTR-a daje około 4-5 litrów krwi. Dziennie serce psa pompuje średnio 4000 litrów krwi.

 

Różnorodność chorób serca jest ogromna, a w każdej grupie schorzeń wyróżnia się wiele jednostek chorobowych, które mogą mieć charakter wady wrodzonej (nie zawsze o charakterze dziedzicznym) lub nabytej. Według prowadzonych badań 10% zwierząt z całej populacji psów narażonych jest na występowanie chorób serca. Choroby serca diagnozowane są u 25% psów powyżej 7 roku życia. Ze wszystkich diagnozowanych schorzeń te o charakterze wady wrodzonej wykrywa się w ok. 5% przypadków, które najczęściej diagnozowane są u bardzo młodych zwierząt. Zdecydowana większość, bo aż 95% wykrytych przypadków chorób serca u psów ma charakter schorzenia nabytego. Czarny terier rosyjski nie jest rasą, u której choroby serca stanowią jakiś szczególny problem, jednak zważywszy na pochodzenie rasy zdarzają się przypadki wad i chorób charakterystycznych dla protoplastów rasy.

 

U ras dużych i olbrzymich do najczęściej notowanych schorzeń o charakterze wady wrodzonej należy: podzastawkowe zwężenie aorty (SAS), przetrwały przewód tętniczy Botalla (PDA), zastawkowe zwężenie tętnicy płucnej (PS), ubytki w przegrodzie międzykomorowej (VSD), ubytki w przegrodzie międzyprzedsionkowej (ASD), zaś jako schorzenie o charakterze nabytym notowana jest kardiomiopatia roztrzeniowa (DCM).

 

Wady wrodzone najczęściej dają pierwsze symptomy już u kilku miesięcznego szczenięcia, zaś choroby nabyte, bądź też rozwojowe, stwierdzane są u zwierząt dojrzałych i starszych. Ponieważ różnorodność chorób serca jest ogromna, to i symptomów mogących świadczyć o problemach z sercem jest bardzo wiele i w zasadzie tylko odpowiednie badania kardiologiczne mogą potwierdzić lub wykluczyć schorzenie. Do takich pierwszych przejawów problemów z sercem można zaliczyć nietolerancję wysiłkową, kaszel czy omdlenia. W razie zauważenia takich niepokojących symptomów koniecznie należy skonsultować się z lekarzem weterynarii ze specjalizacją - kardiolog, który wykona stosowne badania.

 

W przypadku zdiagnozowania, którejkolwiek z ww. wad o charakterze wrodzonym zaleca się, by takie osobniki nie były wykorzystywane w hodowli, ponieważ istnieje ryzyko wystąpienia podobnego schorzenia u potomków takiego zwierzęcia. Aktualnie ZKwP nie wprowadził żadnych dodatkowych wymogów hodowlanych uwzględniających konieczność wykonania badań serca przed wykorzystaniem osobników naszej rasy w hodowli, nie mniej jednak odpowiedzialny hodowca powinien takie badanie wykonać.

 

Certyfikowane badanie kardiologiczne wykonane przez uprawnionego lekarza weterynarii pozwala w sposób całkowicie bezpieczny przebadać zwierzę podczas jednorazowej wizyty pod kątem wielu różnych schorzeń serca, które mogą nie dawać wyraźnych objawów i tylko zastosowanie specjalistycznego sprzętu pozwala je diagnozować. Stąd też wykonanie takiego badania ze względów czysto profilaktycznych wydaje się bardzo uzasadnione, bo w razie konieczności pozwala podjąć stosowne kroki lecznicze lub hodowlane ograniczające rozprzestrzenianie się danej choroby w rasie. Ponieważ część chorób i schorzeń może ujawniać się na różnych etapach życia psa, to badanie serca ważne jest przez okres dwunastu miesięcy, od daty wykonania, a następnie należy je po upływie tego czasu ponownie powtórzyć. Zachęcamy hodowców i wszystkich właścicieli reproduktorów, by w ramach profilaktyki wykonywali to badanie.

   
zdjęcie RTG klatki piersiowej i widok normalnego serca zdjęcie RTG klatki piersiowej i widok powiększonego serca
   

Alergie

alergia, czyli inaczej uczulenie jest chorobą, która w zależności od czynnika uczulającego może dawać u psów bardzo różne objawy. W wielkim skrócie możemy napisać, iż rozpatrując alergię mamy na myśli sytuację, w której następuje nieprawidłowa, nadmierna reakcja układu odpornościowego psa na substancje zwane alergenami, które u zwierząt zdrowych nie wywołują żadnych objawów. Uczulenie jest spowodowane błędem w rozpoznaniu przez komórki odpornościowe organizmu substancji nieszkodliwej jako niebezpieczną. Alergenem (antygenem) może być dowolna substancja, aczkolwiek najczęściej alergenami są białka pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego. Stosunkowo często notowanymi przyczynami alergii u psów są pchły (dokładnie rzecz ujmując alergeny białkowe o masie od 25 do 58 kD obecne w ślinie pcheł i ich odchody), roztocza (kurzu domowego i przemysłowe), pyłki roślin, zarodniki pleśni, złuszczony naskórek (głównie ludzki i koci) oraz alergeny pokarmowe (przeważnie mięso wołowe, białko mleka krowiego, drób, pszenica, kukurydza, soja, a także dodatki obecne w produktach żywnościowych tj. barwniki, konserwanty). Zdecydowanie rzadziej u psów występuje alergia polekowa wywoływana przez pewne leki (głównie surowice odpornościowe i niektóre szczepionki, antybiotyki, hormony), a także alergia kontaktowa, za którą odpowiadają sole chromu, niklu czy kobaltu obecne w składzie różnych wyrobów typu cement, farby, kleje, lakiery, detergenty oraz plastiki, metale i gumy.

 

Przy pierwszym zetknięciu z daną substancją (alergenem) zwykle nie dochodzi do żadnych gwałtownych reakcji, ale już w tym momencie organizm uznaje taki związek za zagrożenie i uruchamia produkcję swoistych przeciwciał IgE, które specjalizują się w rozpoznawaniu i unicestwieniu tego konkretnego związku. Po rozprawieniu się z tym "wrogiem" w krwi na stałe pozostaje już niewielka ilość przeciwciał IgE skierowana przeciwko tej konkretnej substancji. Jeśli w przyszłości ta substancja ponownie wniknie do organizmu, to wówczas nastąpi reakcja alergiczna, ponieważ alergeny połączą się z przeciwciałami IgE i zaczną toczyć walkę na powierzchni komórek tucznych i kwasochłonnych. W czasie tej walki błona komórek zostanie naruszona i z ich środka wydostaną się substancje o właściwościach prozapalnych (m.in. histamina, bradykinina, leukotrieny). Reakcja alergiczna doprowadzi więc do wywołania stanu zapalnego w organizmie, który może objawić się w różnoraki sposób, aczkolwiek w przeciwieństwie do człowieka, u psów większość alergii objawia się dolegliwościami skórnymi.

 

Wszystkie rasy psów mogą być dotknięte alergią i występowanie alergii u CTR-a nie jest niczym nadzwyczajnym. Alergie zazwyczaj diagnozowane są u psów powyżej drugiego roku życia, ale w zależności od rodzaju i nasilenia objawów mogą być rozpoznane również i u kilkumiesięcznych zwierząt. Do najczęściej notowanych u psów alergii należy alergiczne - pchle - zapalenie skóry (APZS) i atopowe zapalenie skóry (AZS), a na dalszej pozycji plasują się alergie pokarmowe. Niestety alergia jest chorobą na całe życie, jest nieuleczalna i może być także dziedziczona. Szacuje się, że ponad 70% wszystkich chorób skóry u psów jest powiązane z reakcjami alergicznymi. Terapia polega przede wszystkim na niwelowaniu skutków choroby (farmakoterapia) i unikaniu czynników alergizujących.

 

Prowadzone na przestrzeni lat obserwacje pozwoliły wyłonić następujące główne typy alergii występujące u psów:

  • alergie wziewne;

  • alergie pokarmowe;

  • alergie kontaktowe;

  • alergie na pasożyty i owady kłujące;

  • alergie polekowe;

  • inne postaci alergii.

Diagnozowanie alergii nie jest wcale sprawą tak prostą, jakby się mogło wydawać, ponieważ istnieje wiele jej typów, wywołują je różnorodne czynniki, a na dokładkę objawy mogą być nie tylko mało przekonujące, ale również mogą być kojarzone z całkiem innymi jednostkami chorobowymi. Jeśli do tego dodamy jeszcze sezonowość lub sporadyczność występowania objawów i słabe ich wyrażenie, to zadanie przed lekarzem jest nader trudne. Zdecydowanej większości alergii towarzyszą jednak objawy wspólne manifestujące się głównie w obrębie skóry tj. świąd, zaczernienie, podrażnienie, suchość skóry, łuszczenie naskórka, wysypka, wypryski, przerzedzenie lub znaczna utrata sierści, nawracające infekcje uszu, zakażenia wtórne zmian skórnych (bakterie, grzyby lub mieszane). Ponadto obserwowalne są również zmiany zachowania: pobudzenie, rozdrażnienie lub apatia. Do tych typowych dolegliwości przy alergii pokarmowej mogą się jeszcze dołączyć niedyspozycje układu pokarmowego (wymioty, biegunka, zaparcia, wzdęcia), z kolei przy alergii wziewnej problemy mogą również manifestować się ze strony układu oddechowego (astma oskrzelowa, nieżyt nosa, kichanie) i narządu wzroku (zapalenie spojówek, łzawienie oczu).

 

Warto dodać, iż  reakcja na czynniki alergiczne może być różna i może przyjmować charakter zmian łagodnych lub będzie przebiegać bardzo dynamicznie całkowicie zaburzając funkcjonowanie organizmu zwierzęcia. Nadwrażliwość typu anafilaktycznego może przybierać postać reakcji o charakterze ogólnym lub miejscowym. Zarówno wstrząs anafilaktyczny, jak i pokrzywka oraz obrzęk naczynioruchowy u psów nie zdarzają się zbyt często. Warto nadmienić, iż wstrząs anafilaktyczny, to szybko rozpoczynająca się i zagrażająca życiu reakcja nadwrażliwości organizmu w odpowiedzi na czynnik uczulający. W praktyce u psów do wstrząsu może dojść w wyniku ukąszenia i wstrzyknięcia jadu - szczególnie przez owady błonkoskrzydłe (pszczoły, osy, szerszenie, klecanki, trzmiele) oraz po podaniu szczepionki (reakcja na płodową surowicę bydlęcą, dodawaną zazwyczaj do podłoży hodowlanych niektórych szczepionek przeciwwirusowych). Jest to stan bezpośrednio zagrażający życiu i wymaga podjęcia natychmiastowych kroków ratujących życie.

 

Szczególną formą alergii występującą u psów jest atopia, czyli genetycznie uwarunkowana (wrodzona) skłonność do występowania chorób alergicznych. Jest ona także związana z zaburzeniem sprawnej eliminacji alergenów i nadmierną produkcją przeciwciał klasy IgE w odpowiedzi na kontakt z alergenem. Atopia polega przede wszystkim na natychmiastowym uczuleniu na więcej niż jedną substancję. Objawia się ona u psów przede wszystkim jako atopowe zapalenie skóry. Ocenia się, że atopia dotyczy około 10% populacji psów. Ujawnia się ona między 6 miesiącem, a 7 rokiem życia. U ponad 70% psów pierwsze objawy pojawiają się dość wcześnie, bo pomiędzy pierwszym, a trzecim rokiem życia. Zależnie od przyczyny uczulenia występowanie objawów ma charakter sezonowy lub ciągły. Inną cechą atopii jest rodzinne występowanie nadwrażliwości. Zazwyczaj zwierzę, u którego zdiagnozowana zostanie atopia posiada w swoim rodowodzie przodka lub przodków z tą przypadłością. Podstawowym objawem atopii jest świąd oraz zmiany skórne z nim powiązane, które przede wszystkim są umiejscowione na pysku, w okolicach oczu, warg oraz obejmują swym zasięgiem obwodowe odcinki kończyn i skórę między palcami, a także brzuch. W 40% przypadków świąd może mieć charakter uogólniony. W swędzących miejscach początkowo występuje tylko rumień i niewielkie grudki, ale ze względu na szerokie zainteresowanie psa podrażnionymi miejscami tj. drapanie, lizanie, ocieranie się o różne przedmioty szybko dochodzi do zaognienia podrażnienia i wtórnych zakażeń bakteryjnych lub grzybiczych. U niektórych psów atopia może manifestować się nieco łagodniej i przebiegać może pod postacią zapalenia zewnętrznego przewodu słuchowego (3% stwierdzanych przypadków) i/lub zapalenia spojówek (od 30 do 50% stwierdzanych przypadków).

   

 reakcja alergiczna widoczna na skórze i sierści spowodowana uczuleniem na pchły reakcja alergiczna widoczna na sierści w postaci łupieżu spowodowana uczuleniem na jeden ze składników używanego szamponu
   

Nowotwory

z definicji nowotwór jest szczególnym rodzajem utworzonej de novo tkanki (ugrupowania jednakowych komórek) żywego, ukształtowanego już organizmu, która zdołała skutecznie wyłamać się spod kontroli rozmaitych mechanizmów regulujących jej funkcje, szczególnie związanych ze wzrostem i różnicowaniem się, zarówno miejscowych - działających na poziomie tkankowym i narządowym, jak i ogólnoustrojowych, zwłaszcza immunologicznych. Cechą charakterystyczną takiej zmienionej tkanki jest jej ciągły i niekontrolowany rozrost w wyniku trwającego nieprzerwanie podziału komórkowego. Wyróżnić możemy nowotwory łagodne, złośliwe i miejscowo złośliwe.

 

Niestety psy, podobnie jak i ludzie zmagają się z całą gamą nowotworów, które wywodząc się z określonych tkanek bardzo często strukturalnie je przypominają i mogą lokalizować się w różnych częściach ciała. U psów nowotwory najczęściej lokalizują się w skórze i tkankach miękkich, gruczołach mlekowych, układzie moczowo-płciowym, układzie krwiotwórczym, układzie wydzielania wewnętrznego, układzie pokarmowym, jamie ustnej i gardle, śledzionie i układzie kostnym. Do najczęściej diagnozowanych nowotworów należą: histiocytoma, tłuszczaki, gruczolaki, mięsaki tkanek miękkich, guzy z komórek tucznych, chłoniaki, nowotwory wywołujące zespół Cushinga, raki, kostniakomięsaki i nadziąślaki. W przypadku nowotworów złośliwych przerzuty najczęściej są stwierdzane w płucach, wątrobie, śledzionie, nerkach, skórze i kościach.

 

Nowotwory dotyczą większości ras psów i występowanie ich u CTR-a nie jest niczym nadzwyczajnym. Choroby nowotworowe kojarzone są głównie ze zwierzętami starszymi tj. dla zwierząt ras dużych i olbrzymich ryzyko zachorowania na chorobę nowotworową wzrasta po 7 roku życia zwierzęcia. Jak podają źródła 23% wszystkich zgonów psów i aż 45% zgonów psów po 10 roku życia powiązane jest z występowaniem u nich choroby nowotworowej. Pewnej grupie nowotworów przypisuje się także charakter dziedziczny, a niektóre rasy są bardziej predysponowane do występowania chorób nowotworowych, niż inne.

 

Ze względu na pochodzenie naszej rasy oraz jej wielkość pod uwagę należy wziąć możliwości wystąpienia jednej z chorób nowotworowych, które są charakterystyczne dla protoplastów naszej rasy oraz obejmują rasy z grupy dużej i olbrzymiej.

 

Zdecydowana większość zmian nowotworowych u psów diagnozowana jest w obrębie skóry. Na szczęście ok. 75% tych zmian ma charakter nowotworu łagodnego i są to najczęściej zmiany pojedyncze, łagodne, zróżnicowane w kierunku naskórka lub przydatków skóry, takich jak gruczoły łojowe, gruczoły potowe lub mieszki włosowe (histiocytomy, tłuszczaki, brodawczaki, gruczolaki gruczołu łojowego).

 

Histiocytoma (histiocytoma, canine cutaneous histiocytoma - CCH) to rodzaj włókniaka twardego i jedna z najczęściej stwierdzanych niezłośliwych zmian wywodząca się z komórek dendrytycznych skóry u psów. Histiocytomy stanowią od 3 do 14% wszystkich guzów skóry u psów. Jest to jedna z nielicznych zmian, które mogą występować u zwierząt w różnym wieku, jednak najczęściej są diagnozowane u zwierząt młodych (poniżej 3-go roku życia). Guzy te mogą lokalizować się w wielu miejscach, ale większość dotychczas wykrytych była usytuowana na głowie (skóra powiek, małżowiny uszne, pysk), dalszych odcinkach kończyn oraz mosznie. U zwierząt młodych zmiany te bardzo często ulegają samoistnej regresji zazwyczaj w ciągu 3 miesięcy od ich zauważenia. U zwierząt starszych histiocytoma może przybierać charakter zmian mnogich. Oprócz niej występuje również zdecydowanie rzadziej stwierdzana histiocytoza złośliwa (malignant histiocytosis, rozsiany mięsak histiocytarny) i mięsaki histiocytarne (histiocytic sarcoma), które powstają z komórek dendrytycznych pochodzenia szpikowego i mają charakter zmian złośliwych.

 

Tłuszczak (lipomata), to łagodny nowotwór tkanki tłuszczowej - czyli jak sama nazwa wskazuje w większości przypadków zbudowany jest z dojrzałych komórek tłuszczowych. Jest to jeden z najczęściej występujących guzów tkanki podskórnej u psów. Tłuszczak u psów objawia się występowaniem wolno rosnących, miękkich, przemieszczających się, bezbolesnych guzków o nieokreślonym kształcie i wielkości, które lokalizują się zazwyczaj w tkance podskórnej. Najczęściej występują na brzuchu, podbrzuszu, klatce piersiowej lub na kończynach. Tego typu zmiany mogą występować u psów w różnym wieku aczkolwiek ryzyko ich pojawienia się wzrasta u zwierząt starszych oraz otyłych. Tłuszczaki występujące pod skórą nie powodują żadnych istotnych problemów zdrowotnych. Skóra nad zgrubieniem nie jest zmieniona zapalnie, brak zaczerwień oraz bolesności. W zasadzie małe tłuszczaki, z którymi nic się nie dzieje i które nie są narażone na urazy (ze względu na lokalizację) oraz nie powodują dyskomfortu dla samego zwierzęcia, nie muszą być poddawane leczeniu.

 

Brodawczaki (papillomata), to również łagodne zmiany, które u psów najczęściej powstają w wyniku zainfekowania wirusem brodawczaka psiego (canine oral papillomavirus - COPV), który występuje dość powszechnie, a do zarażenia dochodzi drogą bezpośredniego kontaktu zwierzęcia chorego ze zdrowym, za pośrednictwem szczelin w naskórku lub nabłonku błon śluzowych. Na infekcję narażone są głównie osobniki młode oraz te o słabym systemie odpornościowym. Ryzyko infekcji wzrasta w dużych skupiskach psich tj. osiedla mieszkaniowe, duże hodowle psów, wystawy psów, schroniska itd. Po wniknięciu do organizmu, wirus usadawia się w komórkach powłoki ciała, co powoduje ich nadmierny wzrost w postaci brodawek, które mogą przyjmować różne kształty (często narośli w kształcie kwiatu kalafiora) i wielkości. W zależności od odporności organizmu zmiany mogą być niewidoczne, widoczne - małe i pojedyncze lub rozsiane, wielokrotne i duże. Najczęściej u psów brodawki lokalizują się w obrębie skóry i błon śluzowych części twarzowej tj. pysk, dziąsła, wargi. Poza jamą ustną patogen może zaatakować drogi oddechowe, narządy rozrodcze oraz spojówkę oka. Teoretycznie zmiany ustępują same w okresie kilku miesięcy od zainfekowania, jednak odpowiednie leczenie podejmuje się w zależności od wielkości, lokalizacji i dyskomfortu, jaki zmiana lub zmiany wywołują u danego zwierzęcia.

 

Gruczolaki gruczołu łojowego (adenoma sebasceum) występują w wielu rodzajach, które w większości przypadków mają charakter zmian łagodnych. Jak sama nazwa wskazuje powstają w wyniku proliferacji gruczołów łojowych. Nowotwory wywodzące się z gruczołów łojowych są dość częste u psów, u których stanowią od 6 do 21% wszystkich stwierdzanych guzów skóry. Najczęściej przyjmują postać pojedynczego, żółtawego, niewielkiego guza o brodawkowatej i zrazikowatej powierzchni, zlokalizowanego w obrębie skóry głowy lub na kończynach. Zmiany te nie porastają sierścią. W zasadzie małe gruczolaki, z którymi nic się nie dzieje i które nie są narażone na urazy (ze względu na lokalizację) oraz nie powodują dyskomfortu dla samego zwierzęcia, nie muszą być poddawane leczeniu.

 

W przypadku psów o ciemnej pigmentacji skóry (czyli takiej, jaką posiada czarny terier rosyjski) należy również wspomnieć o nowotworze wywodzącym się z komórek barwnikowych tzw. czerniaku (melanoma), który często bywa mylony z popularnym znamieniem barwnikowym (naevus pigmentosus) stanowiącym wrodzoną i nieprawidłową proliferację komórek barwnikowych (popularnie zwanego pieprzykiem). Czerniaki, to nowotwory, które u psów najczęściej lokalizują się na skórze (tułów, głowa), w jamie ustnej (dziąsła, wargi, podniebienie), w okolicy pazurów (przestrzenie międzypalcowe) i okazjonalnie w obrębie oka (powieki). Dane statystyczne podają, że od 5 do 7% wszystkich nowotworów stwierdzanych w tej lokalizacji stanowią czerniaki. Z prowadzonych analiz wynika, że czerniaki lokalizujące się w obrębie skóry częściej mają charakter zmiany łagodnej (60-90% wszystkich diagnozowanych czerniaków skórnych) zwanej również melanocytomą (melanocytoma), zaś czerniaki jamy ustnej i okolic pazurów zazwyczaj są zmianami o charakterze złośliwym (melanoma malignum).

 

Kolejnym nowotworem, na który chcielibyśmy zwrócić uwagę jest rak kolczystokomórkowy skóry palców (squamous cell carcinoma of the digit - SCCD), który wywodzi się z komórek naskórka. Jest to zmiana o charakterze złośliwym, która może dawać przerzuty. Rak kolczystokomórkowy skóry palców  jest najczęściej występującym skórnym rodzajem raka kolczystokomórkowego skóry (squamous cell carcinoma - SCC) u psów, co stanowiło jak dotąd 60% wszystkich zdiagnozowanych SCC skóry. Jest także najczęstszym nowotworem złośliwym wału pazura, i jak dotąd był stwierdzany w aż 44.4% zgłoszonych przypadków. W 80% przypadków rak ten powoduje lizę kości paliczka palcowego zajętego palca lub palców, ponieważ może on występować na więcej, niż jednym palcu. Na ten rodzaj raka są szczególnie podatne zwierzęta ras dużych o ciemno pigmentowanej skórze. Wśród protoplastów naszej rasy rak ten szczególnie często występuje u sznaucerów olbrzymów i podejrzewa się, że u tej rasy jego występowanie uwarunkowane jest czynnikami genetycznymi, które mimo trwających badań nie zostały jeszcze dokładnie poznane.

 

W rasach dużych i olbrzymich notuje się również statystycznie częściej nowotwór wywodzący się z tkanki kostnej tzw. kostniakomięsak (osteosarcoma). Ten rodzaj nowotworu stwierdzany jest w zaledwie 5% wszystkich nowotworów wykrywanych u psów, ale u zwierząt z grupy ras dużych i olbrzymich stanowi on aż 80-85% pierwotnych nowotworów kości. Niestety ten typ nowotworu często lokalizuje się w kościach długich i ma charakter złośliwy. W prowadzonych badaniach zauważono, iż ryzyko wystąpienia tego typu nowotworu wzrasta dwukrotnie u zwierząt wysterylizowanych/wykastrowanych, u których zabieg przeprowadzono przed ukończeniem 12-go miesiąca życia. Natomiast infekcja nicieniem Spirocerca lupi może doprowadzić do rozwoju kostniakomięsaka przełyku.

 

Innym rodzajem nowotworów, które występują częściej w rasach dużych i olbrzymich są naczyniakomięsaki krwionośne (haemagiosarcoma-HSA), które (jak sama nazwa wskazuje) wywodzą się z komórek śródbłonka naczyń krwionośnych. Ten typ nowotworu stanowi 5% wszystkich stwierdzanych nowotworów złośliwych u psów niezwiązanych ze skórą. Może występować w trzech postaciach: skórnej, podskórnej i trzewnej. Stosunkowo najczęściej proces chorobowy toczy się w śledzionie (45-51%).

 

Ostatnim rodzajem nowotworów, które chcielibyśmy szerzej omówić są chłoniaki (lymphoma malignum), które wywodzą się z utkania limfatycznego i należą do grupy nowotworów złośliwych, jednak o różnym stopniu zezłośliwienia. Chłoniaki są jednymi z najbardziej powszechnych nowotworów u psów i prawdopodobnie występują od 2 do 5 razy częściej u psów, niż u ludzi. Jak podają statystyki chłoniaki stanowią około 90% nowotworów układu krwiotwórczego u psów i od 7 do 24% wszystkich wykrywanych przypadków nowotworów u psów. Najczęściej, bo w około 85% stwierdzana jest postać wieloogniskowa tych nowotworów (proces nowotworowy toczy się w węzłach chłonnych i innych narządach np. śledzionie lub wątrobie). Mimo, że istnieją rasy, u których występuje podwyższone ryzyko wystąpienia chłoniaka, to ogólnie ten rodzaj nowotworu może dotyczyć każdej rasy psów, bez względu na wielkość, wiek i płeć.

   

czerniak skóry (melanoma) kostniakomięsak
brodawczak  histiocytoma
   

Omawiając zdrowotność rasy nie sposób oczywiście nie wspomnieć o takich czynnikach odpowiedzialnych za różne schorzenia, jak: traumatyczne, infekcyjne, pasożytnicze, dietetyczne i pielęgnacyjne, które z genetyką niewiele mają wspólnego, za to z opieką, żywieniem, pielęgnacją i profilaktyką - czyli wszystkimi obowiązkami spoczywającymi na właścicielu zwierzęcia, jak najbardziej tak. Niestety, ale spora grupa schorzeń pojawiająca się w naszej rasie powiązana jest właśnie z różnorakimi błędami poczynionymi przez nieuświadomionego lub też lekceważącego swojego podstawowe obowiązki względem posiadanego psa właściciela.

 

Infekcje uszu

psie ucho to dość skomplikowana struktura, która budową znacznie odbiega od schematu budowy ucha ludzkiego. Psy występują w szerokiej gamie ras, które obejmują zbiór różnorodnych cech fizycznych i behawioralnych. Jedną z cech zewnętrznych, które w sposób oczywisty rozróżniają między sobą rasy jest rodzaj posiadanych przez nie uszu. W naturze psowate mają zazwyczaj uszy stojące i nie bez kozery natura wyposażyła je właśnie w taki typ ucha. Hodowla psa rasowego ma jednak to do siebie, że poprzez wieloletni dobór hodowlany i utrwalanie pewnych cech wykreowała rasy psów z najprzeróżniejszymi typami uszu, które różnią się od siebie. Jednym zdaniem pisząc: to co widzimy na zewnątrz (zaledwie pewna składowa całego ucha), czyli małżowina uszna u psów rasowych może mieć różne kształty i wielkość oraz może być noszona na wiele sposobów. Najprościej rzecz ujmując mamy uszy stojące, zwisające oraz ich formy pośrednie tj. załamane i półstojące.

 

Zgodnie ze standardem rasy ucho u czarnego teriera rosyjskiego powinno być wiszące, osadzone wysoko i symetrycznie, średniej wielkości, trójkątnego kształtu, przednimi krawędziami przylegające do policzków. Małżowina powinna być gruba i pozbawiona fałd.

 

U każdego psa małżowina uszna, czyli fałd skórny rozpięty na elastycznym rusztowaniu z tkanki chrzęstnej jest strukturą dobrze widoczną, która od strony zewnętrznej jest obficie porośnięta sierścią o długości typowej dla danej rasy, natomiast od strony wewnętrznej stopień obrostu zależy głównie od rasy, ale również i cech osobniczych konkretnego egzemplarza. Ponadto wejście do kanału usznego u psów chronione jest przez pojedyncze włosy. U CTR-ów intensywność obrostu wewnętrznej strony małżowiny usznej jest bardzo zróżnicowana i na dokładkę bardzo często można spotkać osobniki, u których w dość znacznym stopniu zarośnięte jest również wejście torujące drogę do kanału ucha zewnętrznego - ot spuścizna odziedziczona po niektórych protoplastach rasy tj. głównie nowofundlandzie i sznaucerze.

 

Na szczęście, to co kryje się już w środku ucha dla wszystkich ras ma podobny plan budowy. Ucho dzielimy na ucho zewnętrzne, środkowe i wewnętrzne. Ucho zewnętrzne składa się właśnie z wyżej wspomnianej małżowiny usznej i kanału słuchowego, który może mieć długość od 5 do 10 cm i szerokość od 4 do 5 mm. Kanał słuchowy rozpoczyna się częścią pionową, która skierowana jest dobrzusznie i nieco donosowo, a następnie zgina się i przechodzi w krótszy kanał, który już biegnie dośrodkowo i tworzy część poziomą kanału ucha zewnętrznego. Całość tworzy strukturę na kształt litery "L".

 

Kanał ucha zewnętrznego wyścielony jest skórą pokrytą mieszkami włosowymi oraz gruczołami łojowymi i woszczynowymi. Te drugie są specjalnym typem apokrynowych gruczołów potowych, a ich przewody otwierają się na powierzchni skóry przewodów słuchowych lub razem z gruczołami łojowymi uchodzą do cieśni mieszków włosowych. Wydzielina obydwu tych typów gruczołów połączona ze złuszczonym naskórkiem nosi nazwę woskowiny.

 

Granicę między uchem zewnętrznym i uchem środkowym stanowi cienka w części środkowej, a grubsza w części obwodowej nieprzeźroczysta błona bębenkowa, do której przewód słuchowy i małżowina uszna kierują dźwięki. Ucho środkowe utworzone jest przez jamę bębenkową połączoną z gardłem trąbką Eustachiusza. Znajdują się tam wraz z więzadłami i mięśniami trzy kosteczki: młoteczek, kowadełko i strzemiączko odpowiedzialne za odbieranie fal dźwiękowych i przenoszenie drgań z błony bębenkowej na ucho wewnętrzne, które stanowi skomplikowaną strukturę i w wielkim uproszczeniu pisząc składa się z błoniastego labiryntu zawierającego receptory słuchu i równowagi. Tak pokrótce przedstawia się budowa psiego ucha.

 

Podstawową funkcją uszu jest niewątpliwie odbieranie dźwięków. Małżowiny uszne wyłapują fale dźwiękowe i kierują je do kanału słuchowego, a za jego pośrednictwem do błony bębenkowej. Jej drgania przekazywane są na kosteczki słuchowe, które wzmacniają falę dźwiękową i przekazują ją do ucha wewnętrznego, gdzie dźwięk przetwarzany jest w impulsy nerwowe, które mózg następnie poddaje analizie. Oprócz tego ucho jest również narządem równowagi., a także pełni jeszcze jedną istotną funkcję - komunikacyjną.

 

Przewody słuchowe u szczeniąt zaczynają się otwierać mniej więcej w tym samym czasie, co oczy (około 14 dnia życia). Z każdym kolejnym dniem szczenię słyszy coraz lepiej i w ciągu zaledwie kilku tygodni zmysł słuchu niemal całkowicie zdominuje odbiór różnorodnych informacji docierających do psa ze świata zewnętrznego, bo po zmyśle powonienia, to właśnie zmysł słuchu jest u psów jednym z najbardziej rozwiniętych zmysłów umożliwiających im funkcjonowanie w otoczeniu.

 

Niestety różne problemy uszne u psów, to jedne z najczęściej występujących dolegliwości zdrowotnych, z którymi ich właściciele zwracają się o pomoc do lekarza weterynarii. Jak donoszą statystyki około 15-20% psów cierpi z powodu jakiś chorób uszu. Bez wątpienia większość schorzeń występujących w obrębie uszu uwarunkowana jest specyficzną ich budową, a na myśli mamy właśnie charakterystyczny kształt kanału słuchowego, który najpierw biegnie pionowo w dół, po czym gwałtownie zagina się prawie pod kątem prostym, a jego pozioma część kończy się błoną bębenkową. Taka budowa sprawia, iż samoistne usunięcie z uszu naturalnej wydzieliny lub też ewentualnych ciał obcych, w tym również wody jest znacznie utrudnione.

 

Ponadto u wielu ras istnieje także realny problem z zapewnieniem prawidłowej wentylacji uszu, a trudności tych przysparza przede wszystkim sposób ich noszenia. Rasy z uszami zwisającymi i/lub dużymi i/lub ciężkimi, które przylegają do policzków  (tak jak ma to miejsce u czarnego teriera rosyjskiego) mają z tym szczególny problem. Dodatkowo sprawę odpowiedniej wentylacji uszu u wielu ras komplikuje fakt, iż małżowina uszna (z każdej strony) porośnięta jest bujnym owłosieniem, a sierść nierzadko porasta też równie gęsto wejście do kanału usznego i jego pionową część (jak ma to miejsce u czarnego teriera rosyjskiego). Zdarza się również, iż kępka grubych, długich i szczeciniastych włosów wyrasta z części dalszej kanału poziomego, co z kolei może podrażniać ucho, i z pewnością stanowi dla psa różnego stopnia dyskomfort, a ponadto może również przyczyniać się do zalegania w uchu woskowiny.

 

Reasumując: uszy mocno owłosione wymagają starannej uwagi, ponieważ psy obdarzone przez naturę takimi uszami są bardziej podatne na wystąpienie różnych stanów zapalnych uszu, a brak odpowiedniej pielęgnacji i profilaktyki sprawia, że bardzo szybko dochodzi u nich do zachwiania równowagi mikrobiologicznej panującej w uszach, która rozpoczyna spiralę zdarzeń prowadzących do rozwoju różnych schorzeń.

 

Czarny terier rosyjski z uwagi na ogólną specyfikę budowy psiego ucha, a także ze względu na ukształtowanie anatomiczne ucha (ucho zwisające i porośnięty włosami kanał uszny) jest jedną z ras predysponowanych do wystąpienia zapalenia ucha.

 

Jak już wspomnieliśmy wyżej, przede wszystkim uwarunkowania rasowe oraz brak pielęgnacji przyczyniają się do wystąpienia u większości psów tzw. zapalenia ucha, czyli ostrego lub przewlekłego stanu zapalnego zewnętrznego przewodu słuchowego (Otitis externa). Ale to jeszcze nie wszystko, ponieważ dodatkowo ryzyko wystąpienia tego schorzenia mogą potęgować pewne czynniki środowiskowe. W zasadzie możemy napisać, iż schorzenie to jest wywoływane przez szereg przenikających się czynników etiologicznych jak i predysponujących, które współistniejąc i bardzo często przeplatając się z czynnikami podtrzymującymi dają obraz tej bardzo bolesnej w skutkach choroby.

 

Do najczęstszych winowajców zapalenia ucha u psów należą:

  • pasożyty;

  • alergie;

  • bakterie;

  • grzyby;

  • ciała obce.

Zapalenie ucha może także występować, jako jedno z powikłań toczącego się w organizmie procesu chorobowego, który objawia się również różnymi dermatozami, które mogą przebiegać w obrębie uszu. W takim przypadku leczenie powinno zawsze przebiegać dwutorowo (usunięcie choroby podstawowej plus wyleczenie uszu). U czarnego teriera rosyjskiego w większości przypadków diagnozowane jest zewnętrzne zapalenie ucha spowodowane nieprawidłową pielęgnacją lub jej brakiem, które wikłane jest dodatkowo infekcją grzybiczą (głównie drożdżaki), rzadziej bakteryjną lub pasożytniczą. Prawidłowa pielęgnacja uszu połączona ze stosowaniem odpowiednich środków pielęgnacyjnych i przeciwpasożytniczych praktycznie zapobiega takim przypadkom.

Więcej o uszach TUTAJ.

Szerzej na temat prawidłowej pielęgnacji CTR-a napisaliśmy: TUTAJ.

   
ucho zdrowe (wewnętrzna strona małżowiny usznej) ucho z widoczną infekcją (wewnętrzna strona małżowiny usznej))
   

Choroby skóry oraz jej przydatków (sierść, pazury)

Skóra, to niezwykle ważny narząd, który odgrywa istotną rolę w budowaniu opinii o eksterierze psa, a także pełni niesłychanie ważną funkcję fizjologiczną w organizmie psa, a zatem stanowi podstawę w ocenie jego zdrowotności, wydajności i użytkowości. Prawie cały organizm psa (poza naturalnymi otworami ciała tj. jamą ustną i nosową, ujściem układu moczowo-płciowego, odbytem, spojówkami powiek, kanałem łzowym i błoną bębenkową) pokryty jest skórą. U nowonarodzonych szczeniąt skóra, okrywa włosowa i tkanka podskórna stanowią aż 24% masy całego ciała, a u dorosłych psów około 12%. Jej skomplikowana budowa i niezwykłe właściwości chronią psa przed szkodliwym wpływem czynników fizycznych i chemicznych środowiska zewnętrznego, a także uniemożliwiają wniknięcie do organizmu różnych patogenów chorobotwórczych.

 

Grubość skóry u psów waha się w granicach od 0.5 do 5 mm (średnio 3 mm), przy czym jej grubość jest różna w różnych częściach ciała psa (najgrubsza skóra występuje na opuszkach palców).

 

Skóra składa się z trzech warstw tj. naskórka (najbardziej zewnętrzna warstwa zbudowana z keratynocytów. Tu również znajdują się komórki barwnikowe - melanocyty, komórki Langerhansa i komórki Merkla), skóry właściwej (warstwa środkowa, która zbudowana jest z tkanki łącznej zwartej, zawierającej włókna kolagenowe i elastynowe. Ponadto, warstwa ta zawiera receptory, naczynia krwionośne i nerwy. W skórze właściwej i częściowo w tkance podskórnej zanurzone są także torebki włosów oraz wydzielnicze części gruczołów łojowych, potowych oraz zapachowych) i tkanki podskórnej (najbardziej wewnętrzna warstw skóry, która zbudowana jest z tkanki łącznej właściwej luźnej. Zawiera komórki tłuszczowe. Tłuszcz zgromadzony pod skórą stanowi zapas źródła energii, warstwę izolacyjną oraz chroni przed urazami).

 

W naskórku swoje ujścia mają gruczoły potowe występujące w dwóch typach tj. jako związane z włosami gruczoły potowe apokrynowe oraz związane z nieowłosionymi obszarami skóry gruczoły potowe ekrynowe. Każde z nich są inne, mimo iż pełnią podobne funkcje, to ich skład oraz działanie jest różne.

 

Gruczoły apokrynowe na ogół towarzyszą mieszkom włosowym, a ich przewód wyprowadzający uchodzi do mieszka włosowego (powyżej ujścia gruczołu łojowego), rzadziej ma ujście bezpośrednio na powierzchnię skóry. Tak więc u psów ich lokalizacja obejmuje niemal całe ciało psa. Wydzielina gruczołów apokrynowych działa antybakteryjnie, jest źródłem IgA, jonów nieorganicznych, a także ma właściwości feromonów. Gruczoły apokrynowe wydzielają substancje odpowiedzialne m.in. za indywidualny zapach, a ich aktywność jest regulowana przez włókna adrenergiczne i może być nasilona na skutek różnych bodźców hormonalnych i emocjonalnych. Gruczoły te nie biorą udziału w procesie termoregulacji.

 

Specjalnym typem apokrynowych gruczołów potowych są zlokalizowane w zewnętrznych przewodach słuchowych (psie ucho) gruczoły woszczynowe, których przewody otwierają się na powierzchni skóry przewodów słuchowych lub razem z gruczołami łojowymi uchodzą do cieśni mieszków włosowych, gdzie wydzielają woskowinę.

 

Z kolei gruczoły ekrynowe związane z nieowłosionymi obszarami skóry u psów zlokalizowane są w głębszych warstwach skóry właściwej i tkanki podskórnej opuszek łap, a ich przewody wyprowadzające otwierają się bezpośrednio na powierzchni opuszek łap. Gruczoły te biorą udział w regulacji cieplnej (wydzielany pot ochładza powierzchnię skóry, a pośrednio krew). Jednak ze względu na fakt, że u psów występują one w znikomej ilości i to na dokładkę tylko na ograniczonym obszarze opuszek łap, to nie odgrywają one znaczącej roli w procesie termoregulacji tego gatunku, który reguluje temperaturę ciała głównie przez wywieszenie języka i ziajanie (odparowywanie wody z powierzchni jamy gębowej i języka).

 

Gruczoły łojowe u psów znajdują się niemal w całej skórze, z wyjątkiem opuszek kończyn i płytki nosowej. Łój skórny, który jest ich wydzieliną, wydostaje się do ujścia mieszka włosów (każdy mieszek włosowy zaopatrzony jest w kanał otwierający się do niego z gruczołu łojowego) lub bezpośrednio na powierzchnię skóry. Łój stanowi mieszaninę kwasów tłuszczowych, triglicerydów i estrów woskowych, i odgrywa ważną rolę w fizjologii skóry oraz samych włosów.

 

Oprócz ww. gruczołów w skórze psów występują wyspecjalizowane typy gruczołów, takie jak: gruczoły tarczkowe obecne wewnątrz tarczki powiek, które są zmodyfikowanymi gruczołami łojowymi; wymienione już wyżej gruczoły woszczynowe, które występują w zewnętrznych przewodach słuchowych i są specjalnym typem apokrynowych gruczołów potowych; gruczoły okołoodbytowe, które występują symetrycznie, po obu stronach odbytu i są zmodyfikowanymi gruczołami łojowymi, a także gruczoł fiołkowy (ogonowy), który znajduje się na górnej powierzchni ogona około 9 kręgu ogonowego i składa się ze zmodyfikowanych gruczołów potowych oraz łojowych.

 

Na powierzchni skóry oraz włosów łój łącznie z wydzielinami gruczołów apokrynowych i ekrynowych oraz lipidami naskórka tworzy filtr ochronny, który zapewnia skórze i włosom elastyczność, chroni skórę przed utratą wody, a włosy przed przenikaniem wody do ich wnętrza, nadaje sierści błyszczący wygląd oraz stanowi barierę ochraniającą skórę i sierść przed niekorzystnym wpływem różnorodnych czynników zewnętrznych, w tym i zakaźnych.

 

U CTR-ów standardowa skóra powinna być:

 

"Napięta, przylegająca, nie luźna, bez fałd, elastyczna i równomiernie pigmentowana."

 

Odczyn pH skóry psa zależy od czynników związanych z naskórkiem oraz wydzielniczością gruczołów. W zależności od miejsca na skórze psa może wynosić od 5.90 do 7.42 (średnio 7.4). Warto również zaznaczyć, iż w przypadku psów pH skóry zmienia się także w zależności od rasy i u niektórych może być nawet znacznie wyższe i oscylować w granicach 8.4 (np. u owczarków niemieckich). Porównując średnie pH skóry psów wynoszące 7.4 z neutralnym pH czystej wody wynoszącym 7.0 można napisać, że pH skóry psów ma odczyn zbliżony do neutralnego z lekką tendencją do zasadowości. Taki odczyn skóry sprawia, że normalnie u zdrowego psa występują na niej bakterie (fizjologiczna flora bakteryjna). Do flory bakteryjnej rezydującej na skórze psa należą m.in. bakterie z rodzaju Micrococcus spp., koagulazoujemne gronkowce, np. Staphylococcus epidermidis, Staphylococcus xylosus, alfa-hemolityczne paciorkowce, Clostridium spp., Propionibacterium acnes, Acinetobacter spp., Bacillus spp. oraz Staphylococcus intermedium. Oprócz nich na skórze psa można znaleźć w małej liczbie pewne rodzaje grzybów, takich jak: drożdżaki z rodzaju Malassezia i Candida, które głównie zasiedlają kanał słuchowy, przestrzeń międzypalcową, gruczoły okołoodbytowe, pochwę i prostnicę. Te rezydentne mikroorganizmy pozostają w równowadze - swoistej homeostazie - z organizmem zdrowego psa i nie powodują żadnych zmian chorobowych, a wręcz przeciwnie chronią skórę przed namnożeniem się bakterii chorobotwórczych - o ile oczywiście zostanie zachowana stosowna równowaga.

 

Sierść zwana inaczej okrywą włosową jest cechą charakterystyczną psów i pokrywa około 95% ciała psa (z pominięciem ras bezwłosych, u których w wyniku utrwalenia mutacji okrywa włosowa nie występuje w cale lub występuje tylko w formie szczątkowej na wybranych partiach ciała). W wyniku ewolucji gatunku i prowadzonej selektywnej hodowli poszczególnych ras u psów wykształciły się różnorodne typy sierści, które różnią się od siebie długością, grubością i strukturą włosa.

 

Sierść psa posiada charakterystyczną budowę i układ tzn. całość okrywy składa się z kępek, których ilość zdeterminowana jest już w momencie narodzin szczenięcia. W zależności od rasy ilość kępek przypadających na 1 cm², a więc i gęstość futra, jest bardzo zróżnicowana i u ras długowłosych może to być od 400 do 600 kępek, a u ras krótkowłosych ilość ta będzie prawie dwukrotnie mniejsza i może wynosić od 100 do 300 kępek. Skrajnym przykładem jest jamnik, u którego na 1 cm² skóry przypada zaledwie 2-3 kępki.

 

Wraz z wiekiem psa sierść nabiera też swoich ostatecznych właściwości. U szczeniąt z każdej takiej kępki wyrasta prostopadle do skóry tylko jeden włos, który nadaje w ten sposób miękkiej sierści szczenięcej puszystości. Sierść szczenięca wymieniana jest w trakcie wzrostu zwierzęcia na dorosłą. Z czasem włos odpowiednio pochyla się i w zależności od rasy obrasta podszerstkiem tworząc szatę dwuwarstwową (zewnętrzną: dłuższy podstawowy włos okrywowy chroniący przed wilgocią i uszkodzeniem oraz wewnętrzną: krótszy, miększy, gęściejszy podszerstek tworzący warstwę izolacyjno-termiczną) albo i nie, co w efekcie daje szatę jednowarstwową składającą się praktycznie tylko z warstwy zewnętrznej tj. dłuższego włosa podstawowego. Ponadto włos rośnie do momentu osiągnięcia docelowej długości oraz przyjmuje strukturę i fakturę charakterystyczną dla danej rasy i określonego typu owłosienia.

 

U większości gatunków zwierząt domowych (w tym i u psów) mieszki włosowe, z których wyrastają włosy mają budowę złożoną. Z mieszka wyrasta długi, mocny włos pierwotny (zwykle jeden, ale mogą to być też i dwa włosy pierwotne) tworzący szatę okrywową, który otoczony jest kilkoma (w zależności od rasy od 2 do 22) dodatkowymi, delikatnymi i zdecydowanie krótszymi włoskami wtórnymi, które tworzą podszerstek. U psów o obfitej, zróżnicowanej szacie włosy wyrastają w pęczkach po 3­5 z jednego mieszka włosowego. W takim pęczku znajduje się zazwyczaj jeden gruby włos pierwotny (przewodni) w środku, kilka włosów ościstych, równie grubych, ale krótszych od przewodniego, oraz pewna ilość otaczających je cienkich i najkrótszych ze wszystkich włosków puchowych, które tworzą podszerstek.

 

Mimo tak znacznych różnic zewnętrznych, ogólna budowa włosa pozostaje wspólna. Włosy stanowią wyspecjalizowany, cienki i zrogowaciały wytwór naskórka. Składają się z części tkwiącej w skórze i sięgającej w głąb do tkanki podskórnej - korzenia włosa oraz z części wystającej ponad powierzchnię skóry, niezawierającej żywych komórek - łodygi włosa. Korzeń objęty jest pochewką, zwaną mieszkiem włosa i kończy się w głębi wyraźnym zgrubieniem - cebulką włosa, w którą od dołu wpukla się łącznotkankowa, unaczyniona brodawka włosa. To właśnie z cebulki włosa powstaje i wyrasta włos.

 

Nitka włosowa zbudowana jest z koncentrycznych warstw komórek. Środek włosa stanowi rdzeń otoczony dość grubą warstwą korową, która zawiera barwnik melaninę. Całość pokrywa zewnętrzna osłonka zbudowana z komórek ułożonych na kształt rybiej łuski. Podstawowym składnikiem budulcowym włosa są białka, w tym prym wiedzie keratyna. Z kolei najważniejszym czynnikiem, który decyduje o barwie włosów, jest melanina wytwarzana przez melanocyty opuszki włosa.

 

U CTR-ów standardowa szata powinna być:

 

"Gęsta, szorstka, dwuwarstwowa, składa się z twardej, gęstej, lekko pofalowanej okrywy, okrywającej całe ciało, i krótkiego, miękkiego, gęstego podszerstka. Włos pozostawiony w stanie naturalnym, bez trymowania, ma długość od 5 do 15 cm. Głowa mocno obrośnięta, z obfitymi brwiami, wąsami i brodą. Na nogach włos długi i gęsty. Czarny terier wymaga modelowania sierści tak, aby podkreślała ona siłę i zdecydowanie psa, ale nie była przesadnie dekoracyjna. Najdłuższy włos pozostawia się na nogach i kufie; strzyżenie podkreślać ma masywność głowy, płaskie czoło, przylegające uszy, oraz masywność i dobrą budowę ciała. Maść: Czarna, dopuszczalna niewielka ilość przesianych włosów szarych (przesianie nie powinno obejmować więcej, niż 1/3 powierzchni ciała)."

 

Właściwości biofizyczne skóry oraz sierści zależą od wielu różnych czynników m.in. rasy, wieku, płci, kondycji zdrowotnej, pielęgnacji, odżywiania czy warunków bytowych psa. Zdrowa skóra jest odpowiednio nawilżona, jędrna, elastyczna, sprężysta, prawidłowo pigmentowana i pozbawiona jakichkolwiek widocznych zmian. Podobnie rzecz się ma ze zdrową okrywą włosową, która powinna być mocna, gęsta, lśniąca o wysyconym kolorze i długości zgodnej ze standardem rasy, i oczywiście powinna być również pozbawiona jakichkolwiek oznak zniszczenia i zmian chorobowych.

 

Jak już wspomnieliśmy wyżej wiele czynników ma wpływ na stan skóry, pazurów i sierści psów. W zasadzie w momencie, kiedy łamią się pazury, pies zaczyna się drapać, sierść matowieje, łamie się lub wypada, pojawia się łupież, wyłysienia, zaczerwienienia, krostki i rany mamy do czynienia z pierwszymi symptomami dziejących się w organizmie niekorzystnych zmian.

 

Choroby skóry (dermatozy) i jej przydatków u psów to temat bardzo obszerny i rozległy. Objawy widoczne na skórze i sierści czy pazurach mogą być wywołane różnorodnymi czynnikami. Upraszczając, choroby manifestujące się w obrębie skóry, sierści czy pazurów możemy sklasyfikować na podstawie czynnika wywołującego je jako:

  • genetyczne;

  • bakteryjne;

  • grzybicze;

  • pasożytnicze;

  • wirusowe;

  • alergie;

  • hormonalne;

  • immunologiczne;

  • psychogenne;

  • nowotworowe;

  • naczyniowe;

  • uszkodzenia o różnym innym pochodzeniu (oparzenia, odmrożenia, skutki popromienne).

U większości psów diagnozowanych przez lekarzy weterynarii z powodu jakiś problemów skórnych dominują dermatozy wywoływane przez różnorodne pasożyty, a wśród nich króluje oczywiście pchlica, czyli choroba skóry spowodowana pasożytowaniem na psie pcheł. Być może trudno w to uwierzyć, ale w XXI wieku mimo szeroko rozwiniętej medycyny weterynaryjnej i dużej świadomości właścicieli czworonogów populacja psia nadal zmaga się z tymi pasożytami. Głównymi winowajcami takiego stanu rzeczy u psów rasowych są przede wszystkim mierne standardy profilaktyczne, czyli nieprawidłowe lub brak zabezpieczenia zwierzęcia przed inwazją pcheł.

 

Wbrew obiegowej opinii, pchły nie biorą się z braku kąpieli psa i brudnej sierści (autentyczne!). Pies na swojej drodze musi po prostu spotkać pchłę lub pchła na swojej musi odnaleźć psa... Najpospolitszym źródłem infestacji dla psów jest bezpośredni kontakt z różnymi zwierzętami, które są nosicielami pcheł.

 

Oprócz tego, dla psa istotne źródło zagrożenia stanowi skażone pchłami środowisko, o które w dzisiejszych czasach wcale nie jest trudno... Ryzyko wzrasta dla wszystkich tych miejsc, gdzie znajdują się duże skupiska psów i/lub ich rotacja jest wzmożona (np. hodowle psów, wystawy psów, schroniska dla psów, hotele dla psów, teren zielone wokół dużych osiedli mieszkalnych, a także poczekalnie i gabinety weterynaryjne oraz salony groomerskie).

 

Zwierzę, które nie jest zabezpieczane przeciwko pchłom lub jest zabezpieczane nieprawidłowo, a ma styczność ze skażonym pchłami środowiskiem lub innymi zwierzętami tj. potencjalnymi nosicielami pcheł, staje się dla nich otwartą i bardzo atrakcyjną restauracją z wywieszoną na drzwiach kartką "serdecznie zapraszamy"...

 

Pierwszym i najbardziej oczywistym objawem mogącym świadczyć o inwazji pcheł jest zmiana zachowania psa. Psy, które z reguły są spokojne nagle zaczynają się nadmiernie i nerwowo otrząsać, drapać, lizać, wygryzać, otrzepywać, ocierać o różne przedmioty... jednym zdaniem... robią wszystko byleby tylko pozbyć się dokuczliwego źródła odczuwanego świądu... Jednak czym więcej i intensywniej pies stara się pozbyć problemu, tym z reguły jeszcze bardziej podrażnia skórę, która staje się podatna na wtórne infekcje i dla odmiany... wtedy swędzi jeszcze bardziej... Tak! te małe owady przemieszczając się po ciele swojego gospodarza i gryząc go, wywołują silne uczucie swędzenia... u jednych psów, bez względu na ilość intruzów, inwazja przebiega w miarę łagodnie, a u drugich, wystarczy zaledwie jedna sztuka, by doprowadziła psa do istnego szaleństwa. Zatem: nadpobudliwość, irytacja i nieustanne czochranie, to pierwszy niepokojący sygnał, który powinien nas skłonić do dokładnego przeanalizowania sytuacji i ustalenia źródła takiego stanu rzeczy. Kolejnym krokiem powinno być dokładne przejrzenie sierści i skóry psa. Zidentyfikowanie zaledwie jednego intruza jest wskaźnikiem do postawienia trafnej diagnozy. Niestety nie zawsze udaje się złapać pasażera na gapę na gorącym uczynku - szczególnie, gdy inwazja jest w początkowym stadium i owady nie zdążyły się jeszcze znacząco namnożyć. Innym wskaźnikiem umożliwiającym identyfikację problemu są widoczne na skórze odchody pcheł i charakterystyczne czerwone punkciki pozostawione po ukłuciach pasożytujących pcheł.

 

Właściciel każdego psa, który stał się siedliskiem pcheł powinien podjąć szybkie działania mające na celu skuteczne usunięcie nieproszonych gości. Ale jednorazowa akcja usuwania pasożytów w zasadzie mija się z celem, bo wystarczy, aby pies znowu wyszedł na spacer, poszalał w trawie lub krzaczkach, spotkał się z nieznajomymi psami i zapewne znowu złapie pasażerów na gapę. Dlatego też odpowiedzialny właściciel powinien przede wszystkim pomyśleć o stałym i długotrwałym zabezpieczeniu psa przed tymi pasożytami (tabletki podawane wewnętrznie, obroże, aerozole lub kropelki przeciwpchelne).

   

czerwone punkciki, pozostałość z odczynem rumieniowatym, po ugryzieniu pcheł

charakterystyczne czarne punkciki, odchody pcheł

   

Warto pamiętać, iż sposób życia i odżywiania pcheł, a także duży krąg żywicieli oraz ich częsta zmiana sprawiają, że pchła, jako pchła, nie tylko jest podstawową przyczyną występowania u psów alergicznego pchlego zapalenia skóry (APZS) i rzadziej anemii, ale przede wszystkim staje się wektorem i odgrywa ogromne znaczenie w przenoszeniu groźnych chorobotwórczych drobnoustrojów na psa, a następnie z psa na psa i inne zwierzęta lub z psa na człowieka!. Więcej o pchłach TUTAJ.

 

Zarażenia innymi pasożytami wywołującymi różnorodne problemy skórne u psów rasowych zdarzają się stosunkowo rzadziej. Należy jednak wspomnieć, iż złe warunki bytowe, nieodpowiednie żywienie, nieprawidłowa pielęgnacja lub jej całkowity brak oraz słaba profilaktyka lub jej całkowity brak mogą promować występowanie: wszawicy lub wszołowicy - więcej TUTAJ, nużycy - więcej TUTAJ, świerzbu - więcej TUTAJ, czy chejletielozy - Więcej. TUTAJ.

 

Odrębny problem w ostatnich latach stanowią również kleszcze, których okresowe żerowanie na psach nie jest przyczyną aż tak rozległych problemów skórnych, jak ma to miejsce w przypadku wyżej wymienionych pasożytów, jednak podobnie jak pchły, wiele kleszczy roznosi różnorodne patogeny, wywołujące bardzo groźne w skutkach choroby, które w wielu przypadkach mogą doprowadzić nawet do śmierci psa!. Więcej o kleszczach TUTAJ.

 

Nie mniejsze znaczenie w dermatologii weterynaryjnej odgrywają choroby skóry wywoływane przez chorobotwórcze bakterie i grzyby. Niestety całkiem spora grupa psów zmaga się z różnymi schorzeniami wywoływanymi właśnie przez te czynniki. Na dokładkę bardzo często bakterie i/lub grzyby wtórnie wikłają toczący się już w organizmie proces chorobowy wielokrotnie zaostrzając i pogłębiając przebieg schorzeń skórnych.

 

Dermatofitozy, bo tak zwane są grzybice skóry, to powierzchowne zakażenia skóry wywołane przez różnorodne grzyby keratofilne, które charakteryzują się znacznym zróżnicowaniem cech fenotypowych i genotypowych w obrębie każdego gatunku. Warto zwrócić uwagę na fakt, że dermatofitozy stanowią dość istotny problem w weterynarii, ponieważ są zoonozami tzn. są zakaźne również dla ludzi.

 

Od domowych zwierząt mięsożernych wyizolowano ponad 20 różnych gatunków dermatofitów zaliczanych do trzech rodzajów anamorficznych: Microsporum, Trichophyton i Epidermophyton liczących łącznie około 40 gatunków. Największe znaczenie w rozwoju grzybic skóry i jej przydatków (sierść, pazury) u psów odgrywa Microsporum canis (do 85% diagnozowanych przypadków), Trichophyton mentagrophytes (do 35% diagnozowanych przypadków), Microsporum gypseum (do 25% diagnozowanych przypadków) i Microsporum persicolor (pomiędzy 2, a 10% diagnozowanych przypadków głównie u psów ras myśliwskich). Zdecydowanie rzadziej przyczyną dermatofitoz u psów są Microsporum cookei, Trichophyton verrucosum, Trichophyton rubrum i inne gatunki zaliczane do tych rodzajów, a także Epidermophyton fluccosum występujący głównie u ludzi i stanowiący jeden z dwóch gatunków reprezentujących rodzaj Epidermophyton.

 

W przypadku podejrzenia grzybicy skóry i jej przydatków (sierść, pazury) pod uwagę należy również wziąć drożdżaki, a zwłaszcza różne gatunki z rodzaju Malassezia (m.in. Malassezia pachydermatis, Malassezia sympodialis, Malassezia gobosa, Malassezia slooffiae), Candida (m.in. Candida albicans) i Trichosporon (m.in. Trichosporon cutaneum, Trichosporon pullulans, Trichosporon asahii, Trichosporon domesticum, Trichosporon laubieri), które wchodzą w skład fizjologicznej flory skóry niektórych obszarów, takich jak: kanał słuchowy, przestrzeń międzypalcowa, gruczoły okołoodbytowe, pochwa i prostnica, i tylko w sprzyjających im warunkach mogą stać się okazjonalnymi patogenami skóry. Zakażenia różnymi gatunkami z rodzaju Malassezia obejmują najczęściej ucho zewnętrzne (obecność grzyba można wykazać u 95% populacji psów, a 70% zapaleń uszu powodowanych jest przez rodzaj Malassezia). Na zachorowanie narażone są głównie psy o obwisłych uszach, a rozwojowi infekcji sprzyja ciepłe i wilgotne środowisko kanału słuchowego oraz woskowina i brud, które tam zalegają. Z kolei różne gatunki z rodzaju Candida (głównie Candida albicans) odpowiadają przeważnie za zakażenia przewodu pokarmowego, układu rozrodczego i układu moczowego oraz gruczołu mlekowego, a także skóry powodując znacznie rozleglejsze i groźniejsze w skutkach stany chorobowe. Dla odmiany gatunki z rodzaju Trichosporon mogą zakażać skórę, okolice narządów płciowych, ale szczególnie upodobały sobie włókna włosów.

 

W zależności od rodzaju i gatunku grzyba objawy kliniczne grzybicy mogą być różnorodne. Do najczęściej obserwowanych należą: zaczerwienienia i łuszczenie się skóry, umiarkowany świąd, krosty, grudki, plamy, strupy, a także wysięki, nieprzyjemny zapach, wypadanie sierści, łamanie włosów itp. Lokalizacja zmian też nie jest charakterystyczna. Zmiany widoczne na skórze są najczęściej ograniczone, okrągłe, regularne, częściej powierzchowne, rzadziej głębokie. Mogą dotyczyć całej powierzchni ciała psa lub atakować wybrane przestrzenie. Grzybica może m.in. dotyczyć włosów porastających pysk i tworzących charakterystyczny obrost (broda, wąsy) - wówczas zwykle atakowane są mieszki włosowe i nitka włosowa. W efekcie włos może wypadać, ponadto może ulec łamaniu i przerzedzeniu, a na swojej długości wygląda jakby był oblepiony okruszkami herbatnika. Grzybica może też ulokować się w przestrzeniach międzypalcowych i/lub dotyczyć tylko pazurów. W takiej sytuacji dochodzi do rozwoju ww. opisanych objawów w obrębie przestrzeni międzypalcowych. Jeśli zaatakowane zostaną pazury to zwykle działalność grzyba prowadzi do ich nieprawidłowego wyrastania. Oprócz tego zainfekowane pazury stają się łamliwe oraz są podatne na rozdwajanie.

 

Innymi często występującymi u psów chorobami skóry są zapalenia skóry spowodowane infekcjami bakteryjnymi. Bakteryjne zakażenia skóry można podzielić na zakażenia ropne (gronkowcowe, paciorkowcowe, mieszane gronkowcowo-paciorkowcowe) i zakażenia nieropne (inne bakteryjne zakażenia skóry). Najczęściej izolowanym ze zmian ropnych patogenem jest G-dodatni Staphylococus intermedius (stwierdzany w 66 do 85% przypadków badanych psów). Rzadziej izolowane są bakterie G-ujemne, takie jak Pseudomonas spp., Proteus spp. czy Escherichia spp.. Bakterie te są główną przyczyną infekcji bakteryjnych u psów, ponieważ wchodzą w skład naturalnej mikroflory skóry psa. Oprócz nich za bakteryjne infekcje skóry u psów mogą odpowiadać tzw. drobnoustroje przejściowe tj. głównie Escherichia coli , a także Proteus mirabilis, Corynobacterium spp. czy Pseudomonas spp.

 

Objawami charakterystycznymi dla ropnych zapaleń skóry są zmiany ropne, sączące wyłysienia, krosty, strupy, którym oczywiście towarzyszy świąd o różnym stopniu nasilenia. Szczególnie w okresie letnim u psów długowłosych i/lub z gęstą sierścią oraz u psów zbyt krótko strzyżonych maszynką może występować ostre sączące zapalenie skóry tzw. hot spot znane również pod nazwą "gorąca rana". W zasadzie wszystko co podrażnia skórę i prowokuje psa do lizania takich miejsc może być przyczyną rozwoju tej infekcji. Hot spot może być spowodowany reakcją alergiczną na ukąszenia owadów (głównie pchły), roztoczy (kleszcze), ale także może wynikać ze złej pielęgnacji (kołtuny, dredy, brud, brak wentylacji, wilgoć) i groomingu (zbyt krótko przycięta sierść, podrażniona skóra na skutek nieprawidłowego użytkowania (nieumiejętne strzyżenie, brak konserwacji, nieprawidłowa dezynfekcja) maszynki do strzyżenia lub nożyczek, nieumiejętnie przeprowadzone trymowanie lub stripping), zaburzeń behawioralnych i ciągłego lizania oraz memłania sierści (nieprawidłowości obsesyjno-kompulsyjne, lęk separacyjny, a nawet nuda) czy być też odpowiedzią na reakcję bólową (lizanie bolących miejsc np. w okolicach stawów). Za wystąpienie hot spotu odpowiada nadmierna kolonizacja i intensywne namnażanie bakterii normalnie bytujących na skórze w miejscach podrażnionych, które przełamują równowagę panującą na powierzchni skóry i poprzez uszkodzoną skórę mogą wnikać głębiej, a przy sprzyjających warunkach (brak odpowiedniej wentylacji, wilgoć i wysoka temperatura) szybko prowadzą do rozwoju charakterystycznych objawów chorobowych, które obejmują widoczne rozległe sączące rany występujące najczęściej na policzkach lub w górnej części ud. Sierść w okolicy rany zlepiona jest przez ropną wydzielinę, często dochodzi do wypadania włosów. Rana powstała w wyniku działalności bakterii wydziela nieprzyjemny zapach. Pies odczuwa silny świąd, co z kolei powoduje lizanie i drapanie przyczyniające się do pogorszenia stanu i sprzyja roznoszeniu bakterii po całym ciele. Rozdrapywanie i wygryzanie może doprowadzić do bolesnych uszkodzeń skóry, co stwarza ryzyko poważnej infekcji.

 

Czarny terier rosyjski ze względu na specyfikę rasy narażony jest na wystąpienie różnego rodzaju grzybic, które najczęściej stwierdzane są w okolicach głowy (skóra pyska, sierść tworząca obrost głowy tj. broda i wąsy) oraz w przestrzeniach międzypalcowych i uszach. W większości przypadków diagnozowane u CTR-ów grzybice i/lub bakteryjne infekcje spowodowane są złymi warunkami bytowymi i/lub nieprawidłową pielęgnacją lub jej brakiem, czyli stanami, które m.in. promują rozwój tego typu schorzeń.

 

Uwaga! Wszelkie infekcje grzybicze i/lub bakteryjne wymagają podjęcia niezwłocznego leczenia. W każdym jednak przypadku odpowiednia terapia lecznicza powinna być poprzedzona wykonaniem stosownych badań, które umożliwią zidentyfikowanie patogenu i tym samym określą prawidłową drogę postępowania leczniczego.

Więcej o chorobach skóry TUTAJ.

Szerzej na temat prawidłowej pielęgnacji CTR-a napisaliśmy: TUTAJ.

   

owłosienie kufy tworzące tzw. wąsy z widoczną infekcją grzybiczą zmiana skórna typu hot spot
   

Choroby przyzębia (kamień nazębny)

psy w porównaniu z ludźmi mają stosunkowo rzadko problemy z próchnicą, ale aż 80% psów powyżej 3 roku życia zmaga się z różnymi chorobami przyzębia. Głównym problemem stomatologicznym u psów jest nadmierne gromadzenie się kamienia nazębnego, który z kolei przyczynia się do wystąpienia innych schorzeń np. paradontozy. Kamień nazębny to nic innego, jak zmineralizowana (zwapniała) płytka nazębna, która nieustannie tworzy się na powierzchni zębów zaledwie w ciągu kilku godzin od spożycia każdego posiłku. Na początku płytka nazębna jest lepkim i bezbarwnym złogiem związków organicznych ściśle oblepiających i osadzających się na zębach, które pochodzą ze śliny oraz spożywanych przez psa pokarmów i płynów. Te złogi stają się doskonałą pożywką dla bakterii i grzybów, które razem z resztkami pokarmowymi i różnymi składnikami śliny formują dość niebezpieczną mieszankę. Osad ten w początkowej fazie kształtowania jest bardzo podatny na mechaniczne usuwanie toteż w zdecydowanej większości przypadków pies pozbywa się sporej jego części samodzielnie w trakcie jedzenia pokarmów promujących usuwanie takiego osadu (sucha karma o odpowiedniej wielkości granulek, kości) i/lub w trakcie przeprowadzania przez właściciela prawidłowej higieny jamy ustnej tj. poprzez podawanie psu specjalnych smaczków czy gryzaków przeznaczonych do czyszczenia zębów i/lub regularnego mycia zębów specjalną pastą i szczoteczką. W przypadku, gdy pies nie ma dostępu do karmy czy innych produktów umożliwiających usuwanie osadu i/lub właściciel nie zapewnia zwierzęciu prawidłowej higieny jamy ustnej, to znaczna część osadu pozostaje na zębach i proces chorobowy zwykle postępuje. W dalszej kolejności warstwa płytki narasta i  rozpoczynają się procesy jej twardnienia poprzez łączenie się jej z solami mineralnymi, które są obecne w ślinie. Jeśli płytka nazębna nie zostanie usunięta w porę to zaledwie w ciągu kilku dni ukształtuje się kamień nazębny. Kamień nazębny bardzo ściśle przylega do zębów dlatego też ani odpowiednie pożywienie promujące usuwanie osadów, ani też tradycyjne czyszczenie zębów nie są już w stanie usunąć go z zębów. Do porowatej struktury kamienia z łatwością przylegają wszelkie resztki pokarmowe stanowiące doskonałą pożywkę dla bakterii. Z czasem warstwa kamienia narasta tworząc w sytuacjach skrajnych złogi o znacznej wielkości, które szczelnie pokrywają powierzchnię zębów zarówno od strony zewnętrznej, jak i wewnętrznej. Najgrubsze złogi kamienia odkładają się w miejscach, gdzie uchodzą gruczoły ślinowe - na górnych kłach oraz zębach trzonowych. Ale to jeszcze nie wszystko, bowiem nagromadzony kamień zaczyna "wciskać się" pomiędzy zęby, a okalające je dziąsła, co z kolei powoduje ich podważanie, odsłania szyjki zębowe, a toksyny wydzielane przez chorobotwórcze bakterie nieuchronnie prowadzą do rozwoju stanu zapalnego. Podrażnione i zaczerwienione dziąsła ulegają rozpulchnieniu, a całemu procesowi towarzyszy również ból, który z kolei skutecznie zniechęca psa chociażby do jedzenia czy picia. W skrajnych przypadkach zapalenie dziąseł może prowadzić do ich zaniku, a w efekcie do paradontozy. Z kolei toczące się procesy gnilne w jamie ustnej mogą być przyczyną, nie tylko utraty zębów ale mogą także stanowić bezpośrednie zagrożenie życia, ponieważ bakterie bytujące w jamie ustnej drogą krwioobiegu mogą przedostawać się do innych, ważnych organów, co z kolei może mieć bardzo negatywny wpływ na ich funkcjonowanie.

 

W sytuacji gdy doszło już do uformowania na zębach kamienia nazębnego potrzebna jest pomoc weterynaryjna, ponieważ tylko lekarz weterynarii przy zastosowaniu odpowiednich narzędzi może taki kamień bezpiecznie z nich usunąć. Złogi kamienia nazębnego można stosunkowo łatwo odróżnić od naturalnego koloru zębów, ponieważ zwykle zatrzymują one różne barwniki pochodzące ze spożywanego przez psa pożywienia, co sprawia że tworzą one charakterystyczne plamy oraz odbarwienia zębów wielorakiego kształtu w kolorze żółto-brunatnym. Ponadto toczący się proces chorobowy i działalność bakterii sprawia, że psu bardzo nieładnie pachnie z pyska. Brzydki zapach to z kolei zasługa lotnych związków siarki, które właśnie niszcząc dziąsła, wytwarzają siarkowodór.

 

Podatność i odporność na powstawanie płytki nazębnej i kamienia nazębnego uzależnione jest m.in. od rasy, predyspozycji genetycznych, składu i pH śliny, spożywanego przez psa pokarmu i stopnia twardości wody, prawidłowości zgryzu oraz profilaktyki i znacznie różni się u poszczególnych osobników. U większości psów złogi te powstają szybciej w starszym wieku, co oznacza, że im pies starszy, tym bardziej należy dbać o zachowanie właściwej higieny jego jamy ustnej. Należy jednak pamiętać, że nie jest to regułą i zdarzają się przypadki, iż z kamieniem nazębnym zmagają się psy młode, które ledwie wymieniły zęby mleczne na stałe! W przypadku czarnych terierów rosyjskich prowadzone obserwacje na przestrzeni lat pokazały, iż w niektórych liniach kamień nazębny odkłada się z większą częstotliwością, nie mniej jednak przy zachowaniu odpowiedniej profilaktyki i pielęgnacji zębów przypadłość ta powinna być w pełni kontrolowana i nie powinna stanowić podłoża do rozwoju innych schorzeń.

Więcej o zębach TUTAJ i TUTAJ.

Szerzej na temat prawidłowej pielęgnacji CTR-a napisaliśmy: TUTAJ.

   

zdrowe białe uzębienie pozbawione osadów

   
żółte przebarwienia powstałe w wyniku osadzania się płytki nazębnej kamień nazębny
   

Pseudokaletki (wodniaki)

W zasadzie w większości przypadków aseptycznych pseudokaletek, to problem bardziej natury estetycznej, niż zdrowotnej stanowiący prawdziwą zmorę właścicieli psów ras dużych i olbrzymich. Niestety notowany również u CTR-a. Pseudokaletka zwana fachowo wodniakiem to problem, który powstaje na skutek doznanych urazów i występuje głównie w obrębie stawu łokciowego (jedno lub obustronnie) tuż pod skórą (pseudokaletka łokciowa), a dokładnie na wyniosłościach kostnych kości budujących ten staw. Aczkolwiek nie jest to regułą i pseudokaletki mogą również tworzyć się w obrębie innych stawów (np. nadgarstkowych, skokowych, biodrowych) i nad różnymi wyniosłościami kostnymi (np. guzem piętowym, krętarzem większym, guzem biodrowym, guzem kulszowym, zewnętrzną guzowatością kości potylicznej oraz wyrostkami kolczystymi kręgów międzypiersiowych).

 

Pseudokaletki mogą pojawić się w każdym wieku, jednak zdecydowana większość diagnozowana jest u zwierząt młodych, które nie ukończyły jeszcze drugiego roku życia. Taka zależność wynika przede wszystkim z tego, że psy ras dużych i olbrzymich, w dość krótkim czasie osiągają stosunkowo dużą masę i pokaźne rozmiary, jednak ich ogólny rozwój nadal cechuje się sporą niedojrzałością. W wielu miejscach (m.in. przy wyniosłościach kostnych kości tworzących np. staw łokciowy) ich organizm nie zdążył jeszcze ukształtować ochronnych zgrubień skórnych amortyzujących wszelkie naciski (tzw. modzeli). Miejsca te są szczególnie podatne na różnego rodzaju uszkodzenia i zazwyczaj w nieodpowiednich warunkach bytowych narażone są na różne urazy.

 

Wyniosłości kostne pokryte są tkankami miękkimi, do których zaliczyć można skórę, luźną tkankę  łączną, tłuszcz, powięź głęboką oraz okostną. W momencie wywierania nacisku na wyniosłości kostne nacisk jest równocześnie wywierany na wszystkie otaczające je tkanki. Zazwyczaj powtarzające się urazy i stan zapalny mają łagodny przebieg i z biegiem czasu dochodzi do wytworzenia ochronnego zgrubienia skóry w danym miejscu (tzw. modzelu). Jednak długo trwający lub silny ucisk może prowadzić do poszerzenia naczyń krwionośnych i obrzęku zapalnego w skórze oraz tkankach podskórnych otaczających daną kość. Jeśli na tym etapie nie zostanie podjęte stosowne leczenie, to w wyniku kolejnych urazów może dojść do rozerwania tkanek miękkich, w skutek czego powstanie otwarta rana w miejscu stałego nacisku. W praktyce jednak zdecydowanie częściej skóra i tkanki okoliczne wytrzymują kolejne urazy, ale w wyniku toczącej się patologii dochodzi do uszkodzenia okolicznych naczyń krwionośnych, a wypływająca z nich krew zaczyna gromadzić się w obrębie różnych struktur tkankowych i w zbiornikach tkanki podskórnej dochodzi do wytworzenia krwiaka. W normalnych warunkach krwiak powinien z czasem ulec wchłonięciu, ale przy powtarzających się urazach zniszczeniu ulegają też okoliczne tkanki i krwiak, nie tylko nie zostaje wchłonięty, ale wokół niego gromadzi się płyn, otaczające go tkanki grubieją, a całość zostaje otorbiona, zamknięta i dochodzi do ukształtowania fałszywej kaletki (wodniaka), która potocznie zwana jest pseudokaletką.

 

Makroskopowo wodniak oddzielony jest od skóry przez luźne tkanki. Ściana wodniaka jest gruba i twarda, składa się z tkanki ziarninowej i znacznych ilości kolagenu. Warstwa wewnętrzna tej ściany składa się z płaskiej warstwy fibroblastów, która do złudzenia przypomina wyglądem warstwę nabłonka. Projekcje tej tkanki skierowane do światła worka utworzone są z gęstej fibryny z okazjonalnymi ogniskami tkanki szklistej. Może się również zdarzyć i tak, że wolne masy gęstej fibryny będą obecne także w płynie wypełniającym worek wodniaka. Wyściółka worka wodniaka pozostaje blada i gładka lub szorstka i nieregularna z wyrostkami przypominającymi wystające kosmki do światła jego worka. Wnętrze worka wodniaka wypełnione jest śluzowatym płynem, który w zależności od ilości czerwonych krwinek może mieć kolor żółty lub czerwony. W konsystencji płyn ten jest rzadszy, niż płyn maziowy i zawiera mniej białka. Reasumując wodniak, to dobrze widoczna, elastyczna, leżąca tuż pod skórą, przesuwalna masa, która może mieć różną wielkość i kształtem przypomina nieco kurze jajko.

 

Decyzja co do postępowania profilaktycznego oraz leczniczego z pseudokaletką zawsze powinna być podejmowana przez lekarza weterynarii. Nieleczone wodniaki powiększają swoje rozmiary dając bardzo nieestetyczne w odbiorze zgrubienia widoczne na wyniosłościach, na których się zlokalizowały. Ponadto zawsze istnieje ryzyko, iż może dojść do pęknięć i/lub owrzodzenia skóry wokół wodniaka czy przebicia pseudokaletki i zainfekowania jej drobnoustrojami.

Więcej o tym problemie napisaliśmy: TUTAJ.

   

bardzo duża aseptyczna pseudokaletka łokciowa

   

Modzele

Podobnie jak w przypadku wyżej opisanych pseudokaletek modzele to również bardziej problem natury estetycznej, niż zdrowotnej stanowiący problem głównie dla właścicieli psów masywnych ras dużych i olbrzymich, który zdarza się również i u CTR-a (szczególnie u zwierząt bardzo krótko strzyżonych lub golonych maszynką na krótko).

 

Modzel (odcisk) - to szare, jasnobrązowe lub ciemno brązowe, wyniesione ponad powierzchnię skóry, chropowate i pomarszczone nadmierne zgrubienie skóry o różnym kształcie i wielkości. Przypadłość ta zwykle powstaje w obrębie wyniosłości kostnych chronionych przez małą ilość tkanki podskórnej, mięśniowej i/lub tłuszczowej, co ma zwykle miejsce w okolicach stawów. Najczęściej modzele tworzą się na wyniosłościach kostnych budujących staw łokciowy, a rzadziej w obrębie innych stawów (np. nadgarstkowych, skokowych, biodrowych) na skutek permanentnego mechanicznego obciążenia i drażnienia skóry w danej partii ciała na twardych nawierzchniach (kafle, płytki, terakota, podłogi wykonane z naturalnego kamienia, wylewki lastrykowe lub cementowe, kostka brukowa, płyty chodnikowe) w wyniku dynamicznego kładzenia się psa, długotrwałego leżenia i raptownego z nich wstawania.

 

Aby zrozumieć powstawanie modzeli należy poznać charakterystykę zmian pozycji u psów. Pies kładąc się najpierw opada na łokcie (bardzo często z tak dużym impetem, iż wielokrotnie jego właściciel - posiadacz twardych nawierzchni w domu lub ogrodzie - słyszy charakterystyczne "łup"). Kiedy pies się już usadowi, to zwykle przyjmuje pozycję "waruj" znowu z obciążeniem stawów łokciowych, skokowych i kolanowych lub układa się na jednym z boków, gdzie ciężar ciała ponownie rozkłada się m.in. na różnorodne wyniosłości kostne, w tym na łokcie i biodra. W trakcie wstawania pies też odbija się z łokci. W ten sposób dochodzi do ciągłego obciążania tych partii ciała.

 

Ale to jeszcze nie wszystko, bowiem zdarza się, iż w wyniku długotrwałego przebywania psa tylko na twardych nawierzchniach modzele mogą również tworzyć się na spodniej stronie poduszek jego łap. Ponadto modzele mogą również utworzyć się na pysku (w wyniku długotrwałego ucisku spowodowanego noszeniem ciasnego kagańca lub opatrunku), na szyi (w wyniku długotrwałego ucisku spowodowanego noszeniem zbyt ciasnej obroży lub opatrunku), czy na mostku (w wyniku długotrwałego ucisku spowodowanego noszeniem zbyt ciasnych szelek lub opatrunku).

 

Długotrwały nacisk, ucisk i obciążenie sprawia, iż skóra w danym miejscu obumiera. W początkowej fazie tworzenia modzelu można zauważyć jedynie zmiany w obrębie okrywy włosowej (przerzedzenie, a następnie łysienie na skutek uszkodzenia i obumierania cebulek włosowych) i niewielkie przebarwienie skóry. Z czasem powstaje warstwa rogowa naskórka, która nie ulega złuszczeniu, tylko narasta, tworząc grubą i twardą warstwę ochronną, która jest zdecydowanie mniej wrażliwa na ucisk i spełnia swego rodzaju funkcję ochronną dla wyniosłości kostnych narażonych na ciągły nacisk. Zdania na temat ewentualnej bolesności odczuwanej przez psy, u których wykształciły się modzele są podzielone. Część weterynarzy twierdzi, że psy je posiadające nie odczuwają z tego tytułu bólu i jest to bardziej kwestia kosmetyczna, niż medyczna. Należy jednak pamiętać, iż mocno rozbudowane modzele mogą być źródłem dyskomfortu dla psa, co da się zauważyć poprzez nadmierne zainteresowanie psa nimi (drapanie, lizanie, ocieranie o różne przedmioty). Z pewnością sprawa staje się poważna, gdy modzele zaczynają pękać i krwawić, a w powstałe uszkodzenia wda się infekcja wtórna (bakteryjna, grzybicza lub mieszana). Taki stan wymaga podjęcia natychmiastowego i bezwzględnego leczenia.

 

Jedynym znanym sposobem pozwalającym w miarę skutecznie zapobiegać tworzeniu się modzeli u psa jest zapewnienie mu do leżenia miękkiego (ortopedycznego) posłania, a następnie skuteczne przekonanie go do korzystania z niego i ograniczenie jego przebywania na twardych nawierzchniach. Bardzo często jest to niezwykle trudne zadanie do wykonania, zwłaszcza gdy wnętrze domu i ogród obfitują w miejsca pokryte twardymi nawierzchniami. Większość psów zamiast posłania wybiera do leżenia w miejscach zacienionych twarde podłoże, które szczególnie preferują w upalne lato, gdyż takie nawierzchnie dają im poczucie większego chłodu. Latem można spróbować zachęcić psa do leżenia na specjalnych leżakach, które są w miarę przewiewne i do tego zapewniają odpowiednią amortyzację. Należy również pamiętać o odpowiednim skompletowaniu wszystkich psich akcesoriów tj. obroża, kaganiec i szelki powinny być dobrane do wielkości psa i wykonane z przyjaznych skórze psa materiałów.

 

Jeśli mimo podjętej profilaktyki doszło już do wytworzenia modzeli to należy je odpowiednio pielęgnować, tak aby ich stan nie uległ pogorszeniu, a w miarę możliwości się poprawiał. Zwykle zaleca się smarowanie zmian odpowiednio dobranym przez lekarza weterynarii kremem, który zmiękcza i uelastycznia skórę, wspomaga jej odbudowę i zapobiega jej nadmiernemu rogowaceniu. Produkty takie zawierają w swoim składzie składniki natłuszczające, rozmiękczające, przeciwzapalne, witaminę A, nagietek, czy nienasycone kwasy tłuszczowe. W przypadku bardzo rozbudowanych modzeli zastosowanie mogą znaleźć specjalne ochraniacze na wrażliwe miejsca.

 

Skręt żołądka

Z racji wspomnianej już specyfiki rozwojowej i osobniczej naszej rasy chcielibyśmy jeszcze uczulić wszystkich przyszłych posiadaczy CTR-ów, że jako ta jedna z ras dużych i olbrzymich predysponowana jest do wystąpienia skrętu żołądka. Niestety większość znanych nam przypadków skrętu żołądka u CTR-ów również wynikała z nieodpowiedzialności i beztroskiego podejścia właścicieli do swoich pupili, co skutkowało tragicznymi wydarzeniami kończącymi się często zejściem zwierzęcia.

 

Przełknięte jedzenie wędruje przełykiem i poprzez wpust wpada do żołądka. Tam podlega dalszej obróbce mechanicznej, a także chemicznej (trawiennej) i następnie dzięki skurczom mięśniówki, odpowiednio przygotowana masa pokarmowa przechodzi przez ujście żołądka (odźwiernik) do jelita cienkiego (dwunastnicy). Dzięki doskonale zsynchronizowanej pracy przełyku, żołądka i jelita cienkiego zwykle proces ten przebiega bez jakichkolwiek zakłóceń. Niestety mechanizm ten może zostać zakłócony, gdy w wyniku wystąpienia niekorzystnych czynników i oddziaływania zawartego w żołądku pokarmu, płynu i szczególnie gazu (z połykanego powietrza lub fermentacji) może on ulec gwałtowanemu rozszerzeniu. Nienaturalnie rozciągnięty żołądek wykazuje tendencje do obracania się. Siły oddziałujące na rozszerzony żołądek psa przekręcają go zarówno w lewo, jak i w prawo (najczęściej w lewo zgodnie z ruchem wskazówek zegara), na osi przebiegającej pod kątem prostym do linii pomiędzy zwieraczami przełyku i odźwiernika, co prowadzi do skrętu żołądka. Możliwy jest skręt pod każdym kątem, od 90° do nawet 360°. W przypadku samego rozszerzenia (nie dochodzi do skrętu większego niż 180°) żołądek przesuwa się wzdłuż osi długiej ze swojego ułożenia poprzecznego do doogonowego. Śledziona leży zwykle na lewo od środka i zostaje nieco przesunięta w kierunku tylnym, a dzieje się to za sprawą jej ścisłego połączenia z żołądkiem więzadłem żołądkowo-śledzionowym. Skręt w tym przypadku jest nieznaczny i wynosi 90°, a przełyk nie zostaje całkowicie zamknięty. Rozszerzony żołądek uciska dwunastnicę. Przy skręcie wynoszącym więcej, niż 90°, ale mniej niż 180° odźwiernik znajduje się wentralnie (ku dołowi) od przełyku, a przy skręcie wynoszącym więcej, niż 180° odźwiernik znajduje się na tej samej wysokości, co przełyk lub grzbietowo od niego. Obrót żołądka powyżej 180° określany jest już skrętem żołądka, ponieważ zarówno wejście do żołądka z przełyku (wpust), jak i wyjście z niego (odźwiernik) do dwunastnicy zostają zaklinowane i pozostają całkowicie niedrożne.

 

Skręt żołądka pociąga za sobą szereg niekorzystnych następstw. W wyniku skrętu dochodzi do zaciśnięcia naczyń krwionośnych, przełyku oraz odźwiernika. W praktyce oznacza to mniej więcej tyle, iż pobierany w międzyczasie przez psa pokarm lub pita woda nie mogą dostać się do żołądka (zostaną zwrócone w postaci wymiotów), a już obecna w nim treść pokarmowa nie może w ramach normalnych procesów trawiennych zostać przesunięta do kolejnych odcinków przewodu pokarmowego. Mimo skrętu w zablokowanym żołądku znajdująca się w nim treść pokarmowa poddawana jest procesowi trawienia, jednak niemożność jej dalszego przesunięcia sprawia, że zalegając zaczyna ona fermentować, a produktem tej reakcji chemicznej są gazy, które bardzo szybko wypełniają każdą wolną przestrzeń w żołądku i napompowują go niczym balon. Oczywiście instynktownie organizm psa będzie chciał pozbyć się problemu, stąd też obserwowalne są charakterystyczne zachowania psa. Niestety w wyniku zablokowania wpustu opróżnianie żołądka poprzez odbijanie ze zwracaniem treści żołądkowej (wymiotowanie) i gazu (bekanie), jak i w wyniku całkowitej niedrożności odźwiernika przesuwanie treści i nagromadzonych gazów do jelit, a następnie usunięcie ich poprzez wypróżnienie (kał, i potocznie zwane "bąki") również jest niemożliwe. W wyniku czego postępuje dalsze, gwałtowne poszerzanie żołądka, który zazwyczaj zaczyna napierać na leżącą przednio od niego przeponę oraz na tylne części płuc, tym samym utrudniając psu oddychanie. W tym samym czasie nacisk na główne naczynia krwionośnie oraz wzrost ciśnienia w żołądku prowadzi do niedokrwienia żołądka (obumierania i martwicy tkanek), w którym w szybkim tempie namnażają się drobnoustroje. Stan taki grozi owrzodzeniem i perforacją żołądka, co może być przyczyną rozwoju ogólnego zakażenia toksynami. Ponieważ śledziona leży bardzo blisko żołądka i jest z nim połączona dość krótkim więzadłem, to często na skutek skrętu żołądka dochodzi także do przemieszczenia, a nawet skrętu śledziony, co dodatkowo upośledza jeszcze krążenie krwi i nasila przebieg choroby. W krótkim czasie dochodzi do niedokrwienia, nie tylko żołądka, ale również innych narządów leżących w jamie brzusznej np. jelit, wątroby, czy nerek. Dodatkowo nadmierne rozciągnięcie żołądka zaczyna uciskać ogonową żyłę główną (przypomnijmy: jedna z głównych żył, która odprowadza krew do serca). Stan taki objawia się zmniejszeniem rzutu serca, zaburzeniem rytmu serca, dochodzi do wstrząsu i ostatecznie śmierci zwierzęcia.

 

Zarówno rozszerzenie, jak i skręt żołądka to stany nagłe i stanowią bardzo poważne zagrożenie dla życia zwierzęcia. O przeżyciu zwierzęcia decyduje czas, jaki upłynie między pojawieniem się objawów, a podjęciem leczenia i zazwyczaj jest to kwestia kilku godzin!

 

Niestety, dla chorób o nieznanej etiologii ustanowienie protokołu zapobiegawczego nie jest możliwe. Jednak, tak jak w przypadku wszystkich chorób, tak i w przypadku skrętu żołądka, warto pamiętać o przestrzeganiu pewnych zasad, które mogą zminimalizować ryzyko wystąpienia tej dolegliwości. Przede wszystkim należy psa prawidłowo karmić (mniejsze porcje podawane 2-3 razy dziennie) pokarmem wysokiej jakości. Należy również pamiętać o tym, iż bezpośrednio po posiłku pies nie powinien być narażony na intensywny wysiłek fizyczny (należy zachować odstęp pomiędzy posiłkiem, a wyprowadzeniem psa na spacer. Oprócz tego należy zwrócić uwagę na to, by tuż po posiłku pies miał zapewniony spokój, który pozwoli jego organizmowi rozpocząć procesy trawienne. Wysoce niewskazane jest skakanie, bieganie, turlanie się czy tarzanie psa).

Więcej o tym schorzeniu: TUTAJ.

   

zdjęcie RTG skrętu żołądka

   

Zbliżając się ku końcowi chcielibyśmy kilka słów napisać odnośnie szeroko pojętej profilaktyki i prawidłowego postępowania ze szczenięciem, a potem dorosłym egzemplarzem naszej rasy. Oczywistą rzeczą jest, że lepiej jest zapobiegać, niż leczyć. Dlatego też w myśl tej zasady każdy posiadać CTR-a powinien zadbać o to, by zwierzę było regularnie i zgodnie z kalendarzem oraz stosownie do wieku:

Tylko w taki sposób można zminimalizować ryzyko wystąpienia wielu chorób zakaźnych i różnych innych schorzeń, które nie oszczędzają żadnego przedstawiciela psiego gatunku i z ogromną lubością atakują każdego psa, który nie jest objęty stosowną ochroną, bez względu na rasę, płeć i wiek!

 

Kończąc możemy tylko dodać, iż w hodowli psa rasowego potrzebny jest zdrowy rozsądek, odpowiedzialność i odrobina szczęścia. Nikt nie może zagwarantować, że w jego hodowli na świat przychodzą tylko i wyłącznie zdrowe zwierzęta, ale jeśli hodowca dołoży wszelkich starań i powoła na świat miot szczeniąt pochodzący od odpowiednio dobranej pary hodowlanej z zachowaniem całej sztuki hodowlanej, a właściciel szczenięcia zrobi wszystko, by nabyć mądrze szczenię, które później prawidłowo odchowa, to istnieje duża szansa na to, że jeśli genetyka, ani żadna siła wyższa nie spłata mu figla, to przez najbliższe naście lat u jego boku będzie merdał radosny ogon zdrowego i szczęśliwego CTR-a. Czego oczywiście wszystkim przyszłym posiadaczom czernyszy życzymy.


Redakcja Świata Czarnego Teriera

 

Bibliografia:

- w artykule zostały wykorzystane fragmenty opracowań już opublikowanych na łamach Portalu Świat Czarnego Teriera, które zostały uzupełnione o materiały własne.

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768