O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Co w psim uchu czaić się może?

 

Psy występują w szerokiej gamie ras, które obejmują zbiór różnorodnych cech fizycznych i behawioralnych. Jedną z cech zewnętrznych, która w sposób oczywisty rozróżnia między sobą rasy jest m.in. kształt posiadanych przez nie uszu...

 

W naturze psowate mają zazwyczaj uszy stojące i nie bez kozery natura wyposażyła je właśnie w taki typ uszu. Hodowla psa rasowego ma jednak to do siebie, że poprzez wieloletni dobór hodowlany i utrwalanie pewnych cech wykreowała rasy psów z najprzeróżniejszymi rodzajami uszu, które znacząco różnią się od siebie. Jednym zdaniem pisząc: to co widzimy na zewnątrz (zaledwie pewna składowa całego ucha), czyli małżowina uszna - u psów rasowych może mieć różne kształty i wielkość oraz może być osadzona oraz noszona na wiele sposobów. Najprościej rzecz ujmując: ze względu na naturalny sposób noszenia uszu u psów możemy wyróżnić uszy stojące, wiszące oraz ich formy pośrednie tj. załamane i półstojące.

 

Zgodnie ze standardem rasy ucho u czarnego teriera rosyjskiego powinno być wiszące, osadzone wysoko i symetrycznie, średniej wielkości, trójkątnego kształtu, przednimi krawędziami przylegające do policzków. Małżowina powinna być gruba i pozbawiona fałd.

 

 

Budowa i funkcje uszu

U każdego psa małżowina uszna, czyli fałd skórny rozpięty na elastycznym rusztowaniu z tkanki chrzęstnej jest strukturą dobrze widoczną, która od strony zewnętrznej jest obficie porośnięta sierścią o długości typowej dla danej rasy, natomiast od strony wewnętrznej stopień obrostu zależy głównie od rasy, ale również i cech osobniczych konkretnego egzemplarza. Ponadto wejście do kanału usznego u psów chronione jest przez pojedyncze włosy. U CTR-ów intensywność obrostu wewnętrznej strony małżowiny usznej jest bardzo zróżnicowana i na dokładkę bardzo często można spotkać osobniki, u których w dość znacznym stopniu zarośnięte jest również wejście torujące drogę do kanału ucha zewnętrznego - ot spuścizna odziedziczona po niektórych protoplastach rasy tj. głównie nowofundlandzie i sznaucerze.

 

Na szczęście, to co kryje się już w środku ucha dla wszystkich ras ma podobny plan budowy. Ucho dzielimy na ucho zewnętrzne, środkowe i wewnętrzne. Ucho zewnętrzne składa się właśnie z wyżej wspomnianej małżowiny usznej i kanału słuchowego, który może mieć długość od 5 do 10 cm i szerokość od 4 do 5 mm. Kanał słuchowy rozpoczyna się częścią pionową, która skierowana jest dobrzusznie i nieco donosowo, a następnie zgina się i przechodzi w krótszy kanał, który już biegnie dośrodkowo i formuje część poziomą kanału ucha zewnętrznego. Całość tworzy strukturę na kształt litery "L".

 

Kanał ucha zewnętrznego wyścielony jest skórą pokrytą mieszkami włosowymi oraz gruczołami łojowymi i woszczynowymi. Te drugie są specjalnym typem apokrynowych gruczołów potowych, a ich przewody otwierają się na powierzchni skóry przewodów słuchowych lub razem z gruczołami łojowymi uchodzą do cieśni mieszków włosowych. Wydzielina obydwu tych typów gruczołów połączona ze złuszczonym naskórkiem nosi nazwę woskowiny.

 

Woskowina jest stosunkowo gęstą i lepką wydzieliną mogącą występować w szerokiej palecie barw począwszy od żółtego, a na ciemnobrązowym kolorze kończąc. Ilość wytwarzanej woskowiny jest cechą osobniczą i zależy od wielu czynników. W skład woskowiny wchodzą tłuszcze, glikopeptydy oraz substancje o działaniu antybakteryjnym, takie jak enzymy lizosomalne oraz immunoglobuliny. Wbrew pozorom tworzenie się woskowiny nie jest zbędnym dodatkiem i zjawiskiem patologicznym, ale całkowicie fizjologicznym procesem, bowiem woskowina pełni przede wszystkim istotną rolę ochronną.

 

W pierwszej kolejności należy napisać o tym, iż woskowina nawilża przewód słuchowy zewnętrzny, utrzymuje błonę bębenkową w odpowiednim stopniu nawilżenia i giętkości oraz zapobiega maceracji obecnej tam skóry w przypadku jej zawilgocenia, a także zapobiega przedostawaniu się wody w głąb przewodu, co jednocześnie sprawia, że przewód słuchowy jest mniej podatny na urazy i podrażnienia. Ponadto woskowina skutecznie powstrzymuje zanieczyszczenia, mikroorganizmy i ciała obce dostające się do kanału usznego przed dalszą ich migracją w głąb ucha oraz zatrzymuje złuszczone keratynocyty i wpływa na regulację pH skóry, co z kolei nadaje jej dobre właściwości hamujące wzrost grzybów i bakterii, i tym samym chroni ucho przed infekcjami wywoływanymi przez te patogeny. Warto pamiętać, iż zewnętrzne kanały słuchowe zdrowych uszu zawierają skąpe ilości rezydentnych mikroorganizmów (głównie koagulazoujemne i dodatnie bakterie z rodzaju Staphylococus spp. i Streptococcus spp. oraz zasadochłonne drożdżaki z rodzaju Malassezia spp.), które tworzą swoistą mikroflorę panującą w uszach.

 

Oczyszczanie przewodu słuchowego z wytwarzanej wydzieliny odbywa się na zasadzie jej przesuwania na zewnątrz w procesie naturalnym i jest wynikiem migracji nabłonka przewodu słuchowego, który dodatkowo wspomagany jest ruchami żuchwy i okresowym potrząsaniem głową, chociażby w trakcie otrzepywania się psa.

 

Ucho zewnętrzne jest doskonale unaczynione przez odnogi tętnicy szyjnej zewnętrznej, co z kolei tłumaczy obfite krwawienia z małżowiny usznej w trakcie przypadkowego przerwania ciągłości jej tkanek i powstawanie rozbudowanych krwiaków w sytuacji chociażby uszkodzenia delikatnej chrząstki małżowiny usznej. Rozbudowana sieć naczyń krwionośnych poza oczywistą funkcją odżywiającą ucho zewnętrzne pełni też pewną rolę w procesie termoregulacyjnym.

 

Za czucie zewnętrzne małżowiny usznej i przewodu słuchowego zewnętrznego odpowiedzialne są cztery nerwy tj. nerw trójdzielny, nerw twarzowy, nerw błędny i nerw szyjny długi.

 

Granicę między uchem zewnętrznym i uchem środkowym stanowi cienka w części środkowej, a grubsza w części obwodowej nieprzeźroczysta błona bębenkowa, do której przewód słuchowy i małżowina uszna kierują dźwięki. Ucho środkowe utworzone jest przez jamę bębenkową połączoną z gardłem trąbką Eustachiusza. Znajdują się tam wraz z więzadłami i mięśniami trzy kosteczki: młoteczek, kowadełko i strzemiączko odpowiedzialne za odbieranie fal dźwiękowych i przenoszenie drgań z błony bębenkowej na ucho wewnętrzne, które stanowi skomplikowaną strukturę i w wielkim uproszczeniu pisząc składa się z błoniastego labiryntu zawierającego receptory słuchu i równowagi. Tak pokrótce przedstawia się budowa psiego ucha.

 

 

1

kanał pionowy

6

kanały półkoliste

2

chrząstki małżowiny usznej

7

ślimak

3

kanał poziomy

8

jama bębenkowa

4

błona bębenkowa

9

trąbka słuchowa

5

młoteczek

kowadełko

strzemiączko

10

mięsień skroniowy

 

Podstawową funkcją uszu jest niewątpliwie odbieranie dźwięków. Małżowiny uszne wyłapują fale dźwiękowe i kierują je do kanału słuchowego, a za jego pośrednictwem do błony bębenkowej. Jej drgania przekazywane są na kosteczki słuchowe, które wzmacniają falę dźwiękową i przekazują ją do ucha wewnętrznego, gdzie dźwięk przetwarzany jest w impulsy nerwowe, które mózg następnie poddaje analizie.

 

Przewody słuchowe u szczeniąt zaczynają się otwierać mniej więcej w tym samym czasie, co oczy (około 14 dnia życia). Z każdym kolejnym dniem szczenię słyszy coraz lepiej i w ciągu zaledwie kilku tygodni zmysł słuchu niemal całkowicie zdominuje odbiór różnorodnych informacji docierających do psa ze świata zewnętrznego, bo po zmyśle powonienia, to właśnie zmysł słuchu jest u psów jednym z najbardziej rozwiniętych zmysłów umożliwiających im funkcjonowanie w otoczeniu.

 

Przyznać jednak trzeba, że ostateczna jakość odbioru dźwięku, zakres słyszalności, a przede wszystkim możliwość lokalizacji dźwięku zależy od noszenia uszu oraz samej wielkości psa. Stosunkowo najlepsze parametry odbioru dźwięków posiadają psy o uszach noszonych w pierwotnej tj. stojącej formie. Przynajmniej 18 mięśni pracuje na to, by psie uszy (a dokładniej rzecz ujmując ucho zewnętrzne tj. małżowina uszna x 2) mogły być w miarę mobilne (odchylanie, kulenie, obracanie, przechylanie itd.). Dzięki odpowiedniemu ustawieniu małżowiny usznej odbiór dźwięku oraz lokalizacja jego źródła jest jak najbardziej optymalna. U psów o zwisających uszach ruchomość małżowiny usznej jest dość mocno ograniczona, stąd też parametry odbioru i jakość dźwięku mogą być u nich nieco słabsze. Warto jeszcze dodać, iż duże psy, dzięki większej czaszce i tym samym szerszemu rozstawowi uszu, słyszą nieco lepiej dźwięki niższe, natomiast małe psy z kolei słyszą lepiej dźwięki o wyższej częstotliwości. Jednak bez względu na rasę i osobnicze różnice, i tak w całokształcie każdy pies w porównaniu z człowiekiem słyszy po prostu lepiej.

 

Oprócz tego ucho jest również narządem równowagi. To w uchu wewnętrznym znajdują się elementy odpowiedzialne za jej utrzymanie tj. błędnik błoniasty, który jest organem homologicznym do linii nabocznej ryb. Budową błędnik błoniasty przypomina trzy rury, wewnątrz których znajdują się drobne ziarenka węglanu wapnia. Przy zmianie położenia głowy uciskają one odpowiednie komórki czuciowe. Dzięki temu zwierzę wie, gdzie jest góra, a gdzie dół. Innymi słowy jest to tzw. zmysł równowagi - umożliwia czucie położenia ciała w przestrzeni. Ale to jeszcze nie wszystko. Ucho pełni u psów jeszcze jedną istotną funkcję - komunikacyjną.

 

Aby jednak uszy nie tylko estetycznie wyglądały, ale również mogły bez zarzutu pełnić wszystkie swoje funkcje muszą być przede wszystkim zadbane i zdrowe. Niestety różne problemy uszne u psów, to jedne z najczęściej występujących dolegliwości zdrowotnych, z którymi ich właściciele zwracają się o pomoc do lekarza weterynarii. Jak donoszą statystyki około 15-20% psów cierpi z powodu jakiś chorób uszu. Bez wątpienia większość schorzeń występujących w obrębie uszu uwarunkowana jest specyficzną ich budową, a na myśli mamy właśnie charakterystyczny kształt kanału słuchowego, który najpierw biegnie pionowo w dół, po czym gwałtownie zagina się prawie pod kątem prostym, a jego pozioma część kończy się błoną bębenkową. Taka budowa sprawia, iż samoistne usunięcie z uszu naturalnej wydzieliny, a już z pewnością ewentualnych ciał obcych, w tym również wody jest znacznie utrudnione.

 

Ponadto u wielu ras istnieje także realny problem z zapewnieniem prawidłowej wentylacji uszu, a trudności tych przysparza przede wszystkim sposób ich noszenia. Rasy z uszami zwisającymi i/lub dużymi i/lub ciężkimi, które przylegają do policzków  (tak jak ma to miejsce u czarnego teriera rosyjskiego) mają z tym szczególny problem. Dodatkowo sprawę odpowiedniej wentylacji uszu u wielu ras komplikuje fakt, iż małżowina uszna (z każdej strony) porośnięta jest bujnym owłosieniem, a sierść nierzadko porasta też równie gęsto wejście do kanału usznego i jego pionową część (jak ma to miejsce u czarnego teriera rosyjskiego). Zdarza się również, iż kępka grubych, długich i szczeciniastych włosów wyrasta z części dalszej kanału poziomego, co z kolei może podrażniać ucho, i z pewnością stanowi dla psa różnego stopnia dyskomfort, a ponadto może również przyczyniać się do zalegania w uchu woskowiny.

 

Reasumując: uszy mocno owłosione wymagają starannej uwagi, ponieważ psy obdarzone przez naturę takimi uszami są bardziej podatne na wystąpienie różnych stanów zapalnych uszu, a brak odpowiedniej pielęgnacji i profilaktyki sprawia, że bardzo szybko dochodzi u nich do zachwiania równowagi mikrobiologicznej panującej w uszach, która rozpoczyna spiralę zdarzeń prowadzących do rozwoju różnych schorzeń.

 

Czarny terier rosyjski z uwagi na ogólną specyfikę budowy psiego ucha, a także ze względu na ukształtowanie anatomiczne ucha (ucho zwisające i porośnięty włosami kanał uszny) jest jedną z ras predysponowanych do wystąpienia zapalenia ucha.

 

Pielęgnacja

Prawidłowo zbudowane i utrzymane uszy są przede wszystkim czyste, a obserwowana ilość wydzielanej woskowiny jest minimalna. Ponadto uszy zdrowe mają prawidłową dla ciała temperaturę, praktycznie pozbawione są jakiegokolwiek zapachu, a stan skóry i owłosienia obejmującego małżowiny uszne nie budzi żadnych zastrzeżeń. W zdrowym przewodzie słuchowym panują również odpowiednie warunki tj. prawidłowe pH wynosi 6.1–6.2, a wilgotność względna oscyluje w granicach 80.4% - dzięki temu w uchu może być zachowana równowaga mikrobiologiczna.

 

Biorąc pod uwagę to, co napisaliśmy wyżej, musimy podkreślić, iż CTR-owe uszy wymagają szczególnej uwagi i troski. Od razu również dodamy, że prawidłowo przeprowadzane zabiegi pielęgnacyjne nie nastręczają zbytnich problemów i nie zajmują też wiele czasu, a pozwalają ustrzec psa przed przykrymi następstwami wielu schorzeń.

 

Już od pierwszych dni czernysza w nowym domu należy dbać o odpowiednią wentylację uszu, co oznacza mniej więcej tyle, że sierść porastająca małżowiny uszne winna być zawsze na krótko ostrzyżona. Jeśli pies nie jest częstym bywalcem salonu groomerskiego, to obowiązek podcinania włosów porastających małżowiny uszne spoczywa na właścicielu psa. Do strzyżenia zewnętrznej części małżowiny usznej zalecamy stosować maszynkę do strzyżenia psów z ostrzem odpowiednio dobranym do gęstości włosa porastającego małżowiny uszne danego egzemplarza. Z kolei sierść rosnącą na wewnętrznej części małżowin usznych oraz ich krawędziach osobom niedoświadczonym radzimy przycinać małymi nożyczkami bezpiecznymi (o długości całkowitej ok. 4.5 cala - zdjęcie nr 1) z zaokrąglonymi końcami. Włoski porastające wejście do kanału usznego (szczególnie u egzemplarzy z obfitym owłosieniem) też trzeba regularnie usuwać! Zdajemy sobie sprawę z tego, że część osób może mieć obiekcje przed przeprowadzeniem tego typu zabiegu. Jest to jednak niezbędna czynność, która przeprowadzona z zastosowaniem odpowiednich preparatów np. specjalnego pudru ułatwiającego również wyskubywanie włosków z uszu (np. Bio-Groom: "Ear-Fresh" - zdjęcie nr 3) oraz narzędzi tj. głównie peanów (zaciskowe chirurgiczne szczypce - zdjęcie nr 2) minimalizuje możliwość wystąpienia ewentualnego dyskomfortu odczuwanego przez psa i co najważniejsze - umożliwia przeprowadzenie tego zabiegu we własnym zakresie. Jeśli jednak właściciel psa nie ma doświadczenia lub zwyczajnie nie czuje się na siłach, to zalecamy, by mechaniczne usuwanie sierści z uszu było przeprowadzone przez profesjonalistę tj. lekarza weterynarii, doświadczonego groomera lub hodowcę - czyli osoby świadczące taką usługę.

 

 

 

 

Jeśli bliżej przyjrzymy się budowie psiego ucha zewnętrznego, to szybko zauważymy, że dostanie się do kanału słuchowego wody stanowi dość spory problem. Pies instynktownie trzepiąc głową zwykle usuwa znaczną część wody, która w trakcie kąpieli dostała się do uszu, aczkolwiek jakieś jej resztki i tak w nich pozostają. O ile jednorazowy taki incydent zwykle nie stanowi większego problemu, tak częste moczenie uszu i dłuższe zaleganie wody w uszach zwykle skutkuje zapaleniem ucha jedno lub dwustronnym. Bywa też źródłem podrażnienia i niepokoju psa, gdyż osłabia jeden z najczulszych jego zmysłów - słuch. Mając na uwadze ten fakt trzeba zachować szczególną ostrożność kąpiąc pielęgnacyjnie psa. Przed przystąpieniem do kąpieli należy pamiętać o zabezpieczeniu uszu tamponikami wykonanymi z jałowego gazika - nie należy wciskać ich głęboko, a jedynie delikatnie przesłonić wejście do kanału usznego! Po zakończeniu kąpania pamiętajcie, by je z każdego ucha wyciągnąć! Regularnie trzeba też przeglądać uszy, szczególnie po spacerach, tak by w porę usunąć z nich ewentualne ciała obce, które przecież mogą się do nich dostać.

 

Kontrola poziomu wilgotności uszu przy kąpielach pielęgnacyjnych nie powinna nikomu nastręczać większych problemów. W o wiele gorszej sytuacji są właściciele psów - z zamiłowania - pływaków, które nie przepuszczą żadnej okazji, by się porządnie zamoczyć i chętnie popluskają się zarówno w małej sadzawce, jak i w dużym akwenie wodnym. Regularna i długotrwała ekspozycja uszu na działanie wody (często brudnej i/lub skażonej chorobotwórczymi patogenami), a co się z tym wiąże również nadmiernej wilgoci, a w okresie letnim także wysokiej temperatury otoczenia, to niestety prosta droga do powstania zapalenia ucha zewnętrznego (często o charakterze nawracającym). Przypadłość ta w takich przypadkach zwana jest "uchem pływaka".

 

Jeśli pies chętnie korzysta z uroków naturalnych kąpieli, to nie należy mu tego oczywiście zabraniać, bo pływanie wpływa korzystnie na kondycję psa i układ kostno-stawowy, a przy tym doskonale też rzeźbi mięśnie i nie obciąża organizmu zwierzęcia. Faktem jest jednak, iż przy kąpielach w naturalnych (bądź sztucznych) zbiornikach wodnych nie da się w pełni kontrolować ilości wody dostającej się do uszu, a już tym bardziej nie można sprawdzić ile jej w nich zalega. Aby jednak ograniczyć ryzyko wystąpienia zapalenia uszu warto wybierać kąpieliska z czystą wodą. Kiedy po kąpieli pies się już otrzepie zalecamy małżowiny uszne delikatnie, aczkolwiek starannie, wytrzeć do sucha ręcznikiem wykonanym z materiału bardzo dobrze absorbującego wodę. Po konsultacji z lekarzem weterynarii u psów często pływających można również zastosować profilaktycznie środek do czyszczenia uszu o właściwościach osuszających oraz antybakteryjnych i przeciwgrzybicznych.

 

 

Psie uszy z powodzeniem można czyścić w domowym zaciszu preparatami dostępnymi w sklepach zoologicznych, które zostały opracowane specjalnie pod kątem zapewnienia odpowiedniej pielęgnacji i higieny psich uszu. O tym, jaki konkretnie produkt zostanie zastosowany u danego osobnika powinien jednak zadecydować lekarz weterynarii, który po rozmowie z właścicielem zwierzęcia i wnikliwe przeprowadzonym badaniu profilaktycznym dobierze taki specyfik, który spełni wszelkie oczekiwania uszu konkretnego psa.

 

Należy pamiętać, że w całej gamie środków przeznaczonych do pielęgnacji psich uszu znaleźć można produkty, które nie tylko na zasadach ogólnych czyszczą ucho z brudu, ale mają również jeszcze dodatkowe właściwości np. obniżają pH panujące w uchu (tego typu produkty znacznie zahamowują rozwój i namnażanie drożdżaków oraz bakterii gram-dodatnich, dlatego też wskazane są głównie dla psów zażywających dużo kąpieli wodnych) lub rozpuszczają nadmiar produkowanej i gromadzącej się w uchu woskowiny (idealne dla zwierząt z problemami nadprodukcji woskowiny, która może przyczyniać się do utrudnienia wentylacji ucha, a nawet może prowadzić do jego zatkania, co z kolei stwarza doskonałe warunki do rozwoju bakterii beztlenowych) czy otwierają kanał słuchowy.

 

Ponadto w sprzedaży dostępne są również specjalistyczne produkty łączące właściwości czyszczące z leczniczymi, które przeznaczone są przede wszystkim dla zwierząt, u których wystąpiły już konkretne problemy uszne. Tego typu specyfiki czyszczą uszy, ale także poprzez bezpośrednie oddziaływanie na bakterie, grzyby, czy pasożyty odpowiednio przygotowują chore uszy na zastosowanie docelowego środka leczniczego, który może łatwiej i dogłębniej penetrować w głąb czynnika chorobotwórczego, przez co działanie środka leczniczego może być maksymalnie spożytkowane. Naturalnie tego typu preparaty nie powinny być stosowane w celach czysto pielęgnacyjnych u zwierząt zdrowych!

 

Kwestia częstotliwości wykonywania zabiegu czyszczenia uszu przy zastosowaniu gotowego preparatu do pielęgnacji uszu jest sprawą dość indywidualną i zależy od cech osobniczych danego zwierzęcia (stopień zarośnięcia kanału i wewnętrznej strony małżowiny usznej, systematyczność usuwania zbędnego owłosienia, ilość wydzieliny, skłonność do infekcji, miejsce przebywania psa, częstotliwość kąpieli zarówno pielęgnacyjnych jak i w naturalnych zbiornikach wodnych). Teoretycznie zaleca się przeprowadzanie czyszczenia uszu u zdrowego psa utrzymywanego w dobrych warunkach bytowych raz na tydzień. W praktyce jednak częstotliwość wykonywania tego zabiegu należy ustalić z lekarzem weterynarii.

 

Dlaczego do pielęgnacji psich uszu bezwzględnie należy stosować tylko preparaty dedykowane psom? Przede wszystkim dlatego, że ich unikalna receptura zawiera odpowiednio skomponowane składniki z grupy osuszających uszy, przywracających prawidłowe pH panujące w kanale słuchowym, oczyszczających ucho z zanieczyszczeń i nadmiaru woskowiny oraz działających przeciwzapalnie.

 

Pamiętać należy, że w higienie uszu chodzi przede wszystkim o jak najskuteczniejsze usunięcie zalegających w nich zanieczyszczeń i nadmiaru woskowiny bez dodatkowego zawilgocenia ich i podrażnienia. Dlatego też niedopuszczalne jest przemywanie uszu substancjami na bazie wody (woda utleniona, rywanol, środki odkażające), gdyż zwiększają one wilgotność w uszach, co może sprzyjać wszelkim zakażeniom. Ponadto środki nieprzeznaczone dla zwierząt mogą zawierać składniki, które będą działały na psi kanał słuchowy drażniąco i/lub uczulająco i w efekcie zamiast uszy pielęgnować, mogą przyczynić się do wystąpienia różnych schorzeń uszu.

 

Zawsze należy też postępować zgodnie z instrukcją dołączoną do opakowania. W zależności od posiadanego produktu (płyn, maść emulsja itd.) preparat w odmierzonej dawce należy zaaplikować do każdego ucha z osobna. Po czym zaleca się wykonanie lekkiego masażu u podstawy uszu, który umożliwi dokładne rozprowadzenie substancji czyszczącej wewnątrz kanałów usznych i tym samym przyczyni się do rozpuszczenia zalegającej w nich woskowiny i zanieczyszczeń. Po zastosowaniu preparatu pies może wydawać się przez chwilę niespokojny. Warto pamiętać, iż potrząsanie głową i trzepanie uszami, to odruch naturalny umożliwiający psu pozbycie się wprowadzonej do uszu substancji i nie należy się tym przejmować, ani mu tego zabraniać. Warto jednak zadbać o to, by czyszczenie uszu z zastosowaniem środka pielęgnacyjnego obywało się w miarę bezpiecznym i przestronnym miejscu, tak by pies pochłonięty "walką" z "czynnikiem obcym" wprowadzonym do uszu nie uderzył przypadkowo głową czy uszami o jakieś elementy wyposażenia domu lub inne przeszkody, które mogłyby doprowadzić do urazów głowy i/lub małżowin usznych. Na koniec zabiegu wystarczy specjalnie nasączonymi chusteczkami do higieny psich uszu (np. firmy Show Tech: "Ear Wipes" - zdjęcie nr 4) dokładnie przetrzeć wewnętrzną stronę małżowiny usznej, a naturalne zagłębienia i zakamarki ją formujące można doczyścić patyczkami zakończonymi wacikami stworzonymi z myślą o psach dużych (w przypadku CTR-a np. firmy H3D: "BambooStick" - zdjęcie nr 5).

 

 

 

Chcemy z całą stanowczością uczulić wszystkich właścicieli psów, by przy czyszczeniu pielęgnacyjnym uszu wszelkie zabiegi ograniczyli do minimum i pod żadnym pozorem nie grzebali w uszach patyczkami kosmetycznymi przeznaczonymi do czyszczenia ludzkich uszu lub watą nawiniętą na wykałaczkę (o zgrozo!). Nie ma żadnej uzasadnionej potrzeby, by tymi produktami ingerować w kanał uszny psa! Konstrukcja psiego ucha oraz składniki preparatów czyszczących połączone z odruchem otrzepywania się całkowicie wystarczą do oczyszczenia kanału z zalegającego w nim produktu pielęgnacyjnego i zanieczyszczeń. Z resztek preparatu i brudu doczyszczamy tylko wewnętrzną stronę małżowiny usznej! Nierozsądne wprowadzenie do kanału słuchowego waty może skończyć się pozostawieniem w kanale słuchowym wacianych kłaczków, które przyczynią się do podrażnienia uszu, a manipulacje przy pomocy ludzkich patyczków kosmetycznych czy watą nawiniętą na ostrą wykałaczkę mogą skutkować wepchnięciem w głąb kanału usznego brudu i woskowiny, co może prowadzić nie tylko do zatkania kanału i być przyczynkiem do rozwoju zapalenia, ale przede wszystkim grozi uszkodzeniem wewnętrznych struktur usznych!

 

Czynniki odpowiedzialne za wystąpienie zapalenia ucha

Jak już wspomnieliśmy wyżej, przede wszystkim uwarunkowania rasowe oraz brak pielęgnacji przyczyniają się do wystąpienia u większości psów tzw. zapalenia ucha, czyli ostrego lub przewlekłego stanu zapalnego zewnętrznego przewodu słuchowego (Otitis externa). Ale to jeszcze nie wszystko, ponieważ dodatkowo ryzyko wystąpienia tego schorzenia mogą potęgować pewne czynniki środowiskowe. W zasadzie możemy napisać, iż schorzenie to jest wywoływane przez szereg przenikających się czynników etiologicznych jak i predysponujących, które współistniejąc i bardzo często przeplatając się z czynnikami podtrzymującymi dają obraz tej bardzo bolesnej w skutkach choroby.

 

Do najczęstszych winowajców zapalenia uszu u psów należą:

 

 

CZYNNIKI ETIOLOGICZNE*

 

PASOŻYTY ZEWNĘTRZNE

 

Otodectes cynotis (świerzbowiec uszny)

Sarcoptes scabiei var. canis (świerzbowiec drażniący psi)

 Notoedres cati (świerzb notoedryczny)

Demodex spp. (nużeńce)

Ixodidae spp. (kleszcze)

Neothrombicula autumnalis (swędzik jesienny)

Cheyletiella spp.

muchówki

błonkówki

UCZULENIE

alergia pokarmowa

nietolerancja pokarmowa

alergia kontaktowa

alergiczne pchle zapalenie skóry

nadwrażliwość na leki

atopia

uczulenie na ukąszenia owadów

alergie wziewne

CIAŁA OBCE

nasiona roślin

źdźbła traw

kłoski

plewki

owoce zbóż

piasek

drobniutkie kamyczki

inne drobiny różnego pochodzenia

DERMATOFITY

Trichophyton mentagrophytes

Microsporum canis

SCHORZENIA O PODŁOŻU IMMUNOLOGICZNYM

pęcherzyca zwykła

pęcherzyca liściasta

pęcherzyca bujająca

pemfigoid pęcherzowy

układowy toczeń rumieniowaty

skórny (dyskoidalny) toczeń rumieniowaty

młodzieńcze ropne zapalenie skóry

reakcja na podawany (wewnętrzne i/lub zewnętrznie) lek

ZABURZENIA WYDZIELANIA WEWNĘTRZNEGO

niedoczynność tarczycy

zespół Cushinga

zaburzenia funkcji jajników lub jąder

CZYNNIKI METABOLICZNE

dermatoza wywołana reakcją na cynk

ZABURZENIA PROCESU ROGOWACENIA

łojotok pierwotny

zaburzenia gospodarki tłuszczowej

choroba żółtego tłuszczu

CZYNNIKI URAZOWE

ropień

ropowica

* w tabeli wymieniono tylko wybrane (najczęściej występujące) czynniki etiologiczne

 

 

CZYNNIKI PREDYSPONUJĄCE*

 

SPOSÓB NOSZENIA USZU

uszy zwisające

OBROST MAŁŻOWIN USZNYCH

małżowiny uszne obficie porośnięte sierścią z obydwu stron

STOPIEŃ OBROSTU SIERŚCIĄ KANAŁU USZNEGO

kanał uszny obficie porośnięty sierścią

SŁABA WENTYLACJA USZU

wiszące uszy
obfite owłosienie
kołtuny i dredy w obrębie małżowin usznych
korki utworzone ze zbitego włosa zatykające wejście do kanału słuchowego
kamienie woszczynowe

ZMIENIONA BUDOWA ANATOMICZNA USZU

wrodzone zwężenie kanału słuchowego
nabyte zwężenie kanału słuchowego

PH PANUJĄCE W USZACH

zmiana i odchylenie od prawidłowego pH

MIKROFLORA PANUJĄCA W USZACH

antybiotykoterapia zaburzająca prawidłową mikroflorę

ZMIANY ROZROSTOWE

polipy
nowotwory
rak
narośla
guzy

ZABURZENIA MIGRACJI KOMÓREK NABŁONKA

 

ZABURZENIA PROCESU ROGOWACENIA

łojotok pierwotny

zaburzenia gospodarki tłuszczowej

choroba żółtego tłuszczu

MECHANICZNE PODRAŻNIENIE USZU

nieprawidłowe strzyżenie małżowin usznych
nieprawidłowe usuwanie włosów z uszu
nieprawidłowe czyszczenie uszu

CHEMICZNE PODRAŻNIENIE USZU

zły dobór kosmetyków stosowanych do pielęgnacji uszu
zły dobór kosmetyków stosowanych do pielęgnacji psa
skutki uboczne stosowanych leków

WARUNKI KLIMATYCZNE

wysoka temperatura otoczenia

wysoka wilgotność powietrza

WODA ZALEGAJĄCA W USZACH POWODUJĄCA ROZMIĘKCZENIE TKANKI

częste kąpiele pielęgnacyjne i brak zabezpieczenia uszu w trakcie ich przeprowadzania
częste pływanie (włącznie z nurkowaniem) w naturalnych zbiornikach wodnych

 CHOROBY PRZEWLEKŁE WYNISZCZAJĄCE ORGANIZM

choroba nowotworowa

* w tabeli wymieniono tylko wybrane (najczęściej występujące) czynniki predysponujące

 

Nie mniejsze znaczenie w przebiegu zapalenia zewnętrznego kanału słuchowego odgrywają czynniki podtrzymujące, które dodatkowo jeszcze wikłają przebieg choroby i bardzo często komplikują jej prawidłowe leczenie:

 

 

CZYNNIKI PODTRZYMUJĄCE*

 

WTÓRNE ZAKAŻENIA GRZYBAMI

Candida albicans

WTÓRNE ZAKAŻENIA DROŻDŻAKAMI

Malassezia pachydermatis

WTÓRNE ZAKAŻENIA GRZYBAMI PLEŚNIOWYM

Aspergillus spp.

WTÓRNE ZAKAŻENIA BAKTERIAMI

niektóre gronkowce koagulazododatnie:

Staphylococcus intermedius (gronkowiec pośredni)
Staphylococcus pseudintermedius
Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty)

niektóre paciorkowce beta-hemolizujące:

Streptococcus canis (paciorkowiec psi)
Streptococcus dysgalactiae ssp equisimilis
Streptococcus equi ssp zooepidemicus
Streptococcus pyogenes
Streptococcus constellatus

niektóre gram-ujemne bakterie z rodzaju Pseudomonas:

Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)

niektóre pałeczki gram-ujemne z rodzaju Alcaligenes

Alcaligenes faecalis
Alcaligenes xylosoxidans
Alcaligenes odorans

niektóre pałeczki gram-dodatnie z rodzaju Arcanobacterium:

Arcanobacterium canis

niektóre pałeczki gram-ujemne z rodzaju Escherichia:

Escherichia coli (pałeczka okrężnicy)

niektóre gram-ujemne bakterie z rodzaju Proteus

niektóre gram-dodatnie bakterie z rodzaju Corynebacterium (maczugowce)

KOMPLIKACJE ZWIĄZANE ZE STANAMI PRZEWLEKŁYMI POWODUJĄCYMI PATOLOGICZNE ZMIANY W OBRĘBIE MAŁŻOWIN USZNYCH I/LUB ZEWNĘTRZNYCH PRZEWODÓW SŁUCHOWYCH

zwężenie przewodu słuchowego zewnętrznego
przerost tkanek
obrzęk tkanek
zwłóknienia tkanek
wapnienie tkanek
nadmierne rogowacenie tkanek
owrzodzenie tkanek
martwica tkanek
pofałdowanie powierzchni kanału

choroba Verneuila
rozrost gruczołów woskowych i łojowych wraz z upośledzeniem ich funkcji wydzielniczych
zmiany rozrostowe lub zanikowe obejmujące mieszki włosowe obecne w przewodzie słuchowym
krosty
strupy
ropnie zagałkowe
polipy zapalne
perlaki

* w tabeli wymieniono tylko wybrane (najczęściej występujące) czynniki podtrzymujące

 

Jak podają statystyki zapalenie ucha zewnętrznego ma charakter nawracający (od 23 do 63% przypadków) i obustronny (od 69 do 93% przypadków).

 

U czarnego teriera rosyjskiego w większości przypadków diagnozowane jest zewnętrzne zapalenie ucha spowodowane nieprawidłową pielęgnacją lub jej brakiem, które wikłane jest dodatkowo infekcją grzybiczą (głównie drożdżaki), rzadziej bakteryjną lub pasożytniczą.

 

Jakie są objawy zakażenia ucha zewnętrznego?

Zapalenie ucha zewnętrznego jest schorzeniem, które obejmuje stan zapalny małżowiny usznej, zewnętrznego przewodu słuchowego z błoną bębenkową lub bez niej i zwykle objawia się poprzez:

  • nadmierne wydzielanie woszczyny (różny kolor w zależności od czynnika patogennego);

  • nieprzyjemny zapach (różna woń w zależności od czynnika patogennego);

  • świąd o różnym stopniu nasilenia (w zależności od czynnika patogennego);

  • ból o różnym stopniu nasilenia (w zależności od czynnika patogennego);

  • nadmierne zainteresowanie uchem lub uszami (drapanie uszu, trzepanie uszami, ocieranie uszami o przedmioty);

  • podrażnienie kanału słuchowego;

  • zaczerwienienie, bądź opuchlizna widocznych struktur małżowiny usznej i wejścia do kanału;

  • temperatura lub podwyższenie ciepłoty ciała w obrębie zainfekowanej małżowiny usznej;

  • tkliwość uszu na dotyk często wynikająca z odczuwanego bólu;

  • częste potrząsanie głową i/lub przechylanie głowy na jedną stronę;

  • wypływy z uszu (nadmiar woskowiny o zmienionym zabarwieniu, krwawienie, wydzielina ropna lub surowicza);

  • zmiany w zachowaniu (apatia, osowiałość, depresja, rozdrażnienie, nerwowość);

  • zmiany w wyglądzie skóry, wykwity, krosty (uzależnione i jedynie typowe dla określonych czynników patogennych);

  • łysienie (uzależnione i jedynie typowe dla określonych czynników patogennych);

  • zaburzenia równowagi;

  • upośledzenie bądź utrata słuchu.

Nieleczone zapalenie ucha zewnętrznego może rozprzestrzenić się na kolejne odcinki ucha prowadząc do zapalenia ucha środkowego (Otitis media), a następnie do zapalenia ucha wewnętrznego (Otitis interna). Każde z tych schorzeń przebiega z nasileniem objawów i powoduje znacznie większe szkody, nie tylko w zainfekowanym uchu lub uszach, ale także może wywoływać procesy chorobowe w sąsiadujących z uszami narządach.

 

Zapalenie ucha środkowego często bywa bardzo bolesne i zwykle przebiega z uogólnioną gorączką. Bardzo często w jamie bębenkowej gromadzi się wysięk zapalny, który odpowiedzialny jest za zmianę barwy i uwypuklenie błony bębenkowej. Zwykle funkcja słuchu jest znacznie upośledzona. W wyniku uszkodzenia nerwów może dojść do suchego zapalenia rogówki i spojówki. Oprócz typowych objawów występujących przy zapaleniu ucha zewnętrznego występuje jeszcze tzw. zespół Hornera (opadnięcie powieki, zwężenie źrenicy i zapadnięcie gałki ocznej w głąb oczodołu) oraz przechylanie głowy na chorą stronę, a także oczopląs i zaburzenia koordynacji ruchowej. Do zapalenia ucha środkowego zwykle dochodzi w wyniku rozszerzenia procesu zapalenia pochodzącego z ucha zewnętrznego, które przedostaje się w głąb poprzez pękniętą błonę bębenkową. Oprócz tego patogeny mogą rozprzestrzeniać się drogą krwi, a także mogą przemieścić się z gardła przez trąbkę Eustachiusza, z którą połączone jest ucho środkowe.

 

Ostatecznym etapem i powikłaniem zapalenia ucha środkowego jest zapalenie ucha wewnętrznego, które objawia się stanem zapalnym błędnika stanowiącego narząd równowagi, co sprawia, że normalne poruszanie sprawia psu sporo trudności. Może dojść także do zespołu przedsionkowego (przekrzywiona głowa, ruchy maneżowe, niezborność ruchowa, oczopląs, zakłócenia równowagi, chodzenie psa w kółko, ewentualnie porażenie twarzy z zespołem Hornera, zez przedsionkowy i wymioty). Z powodu bliskiego położenia ucha wewnętrznego i jego połączenia z mózgiem, może dojść do rozprzestrzenienia się zapalenia na struktury mózgowe, powodując powikłanie w postaci zapalenia opon mózgowych, co może mieć katastrofalne i nieodwracalne skutki dla zdrowia, a nawet życia psa. 

 

Diagnoza

W razie stwierdzenia jakichkolwiek ww. nieprawidłowości konieczna jest niezwłoczna wizyta lekarska i po zdiagnozowaniu czynnika, który wywołał zapalenie uszu, niezbędne jest podjęcie stosownego leczenia farmakologicznego wraz z przeprowadzeniem niezbędnych zabiegów higieniczno-pielęgnacyjnych.

 

Badanie weterynaryjne psich uszu wymaga w każdym przypadku odpowiedniego podejścia i delikatności. Stawianie diagnozy lekarz rozpoczyna od przeprowadzenia dokładnego wywiadu z właścicielem zwierzęcia i obejrzenia małżowin usznych. Następnie za pomocą otoskopu bada on kanał uszny zewnętrzny każdego ucha. W badaniu otoskopowym lekarz koncentruje uwagę na stanie kanału usznego, widocznych zmianach patologicznych, a także ocenia ilość woskowiny, gęstość owłosienia i poszukuje ewentualnych ciał obcych, pasożytów czy jakichkolwiek wysięków o charakterze patologicznym. Jeśli stan uszu uniemożliwia wykonanie badania otoskopem i/lub znacznie ogranicza widoczność, to przed przystąpieniem do badania lekarz musi wstępnie oczyścić uszy. Tu jednak mała uwaga - przed wykonaniem jakichkolwiek czynności higieniczno-pielęgnacyjnych lekarz powinien pobrać z uszu materiał, który będzie niezbędny do wykonania dalszych badań! Niestety wykonanie tych czynności w odwrotnej kolejności może uniemożliwić postawienie trafnej diagnozy!

   
ucho zdrowe (wewnętrzna strona małżowiny usznej) ucho z widoczną infekcją (wewnętrzna strona małżowiny usznej))
   

Niedopuszczalne, a niestety jeszcze wciąż "pokutujące" w pewnych kręgach, jest leczenie psich uszu na tzw. "oko", czyli nic innego, jak podawanie psu środka o szerokim spektrum działania, bez wykonania stosownych badań. Szczególnie na to uczulamy, ponieważ uszy to bardzo wrażliwa struktura, a eksperymentowanie na zasadzie "może się uda" zamiast psu pomóc najczęściej tylko mu szkodzi, bowiem w tym czasie infekcja zazwyczaj rozszerza się i pogłębia, a źródło zakażenia zwykle uodparnia na podawany środek... Zresztą mądre przysłowie mówi: "jak coś jest do wszystkiego..... to jest do niczego ....".

 

W każdym przypadku lekarz powinien postąpić wg następującej procedury:

  • wywiad z właścicielem zwierzęcia;

  • badanie kliniczne tj. ocena ogólnej kondycji psa i stanu małżowin usznych;

  • ocena stanu kanału usznego za pomocą otoskopu, a jeszcze lepiej wideootoskopu;

  • ocena cytologiczna próbek materiału pobranego do badań z każdego ucha (warto nadmienić, iż każda próbka powinna być badana pod kątem oceny obecności, liczebności i charakterystyki morfologicznej następujących podstawowych elementów tj. bakterii (pałeczki, ziarniaki), drożdżaków i leukocytów). Oprócz tego na oddzielnej próbce z zastosowaniem oleju mineralnego lekarz powinien poszukiwać dowodów na obecność ewentualnych pasożytów (jaja oraz różne stadia rozwojowe pasożytów);

Dopiero po wykonaniu ww. czynności i określeniu patologicznej obecności bakterii (powyżej 5 ziarniaków w polu widzenia badanej próbki i zaledwie jedna pałeczka widoczna w polu badanej próbki - z wyjątkiem pałeczki Corynebacterium, którą można znaleźć zarówno w zdrowych jak i chorych uszach), drożdżaków (powyżej 3 w polu widzenia badanej próbki), leukocytów (wystarczy stwierdzenie 1 w polu widzenia badanej próbki) i/lub pasożytów (wystarczy stwierdzenie 1 w polu widzenia badanej próbki) lekarz może przystąpić do zlecenia kolejnych badań. Tak! Badanie cytologiczne pozwala na ogólne ustalenie źródła infekcji typu: bakteryjna, grzybicza, pasożytnicza lub mieszana, jednak (w zasadzie poza stwierdzeniem obecności i zidentyfikowaniem gatunku pasożytów) takie oględziny próbki nie pozwalają lekarzowi dokładnie określić (szczególnie dotyczy to bakterii i drożdżaków) jaki konkretnie gatunek (lub gatunki) odpowiada/ją za toczący się proces chorobowy. W takim przypadku zawsze konieczne jest wykonanie posiewu mykologicznego z mykogramem (w przypadku stwierdzenia patologicznej obecności drożdżaków) i/lub posiewu bakteriologicznego z antybiogramem (w przypadku stwierdzenia patologicznej obecności bakterii). Na rezultaty z laboratorium zwykle trzeba poczekać od 48 do 72 godzin, jednak tak pozyskane dane pozwalają dokładnie poznać winowajcę (lub winowajców) zapalenia, a do tego wykonany mykogram pozwala poznać lekowrażliwość wyizolowanych grzybów drożdżopodobnych, zaś antybiogram lekowrażliwość stwierdzonych bakterii, co umożliwia lekarzowi dobranie najskuteczniejszego środka leczniczego. Badania tego typu są szczególnie ważne, u tych wszystkich psów, u których problemy z uszami w krótkim czasie po zakończeniu leczenia nawracają, bowiem bardzo często przyczyną takiego stanu rzeczy jest nieprawidłowo dobrany specyfik leczniczy.

 

Jeśli istnieje podejrzenie, że źródłem problemu jest ciało obce lub ewentualnie zapalenie może obejmować dalsze odcinki ucha, to lekarz może sięgnąć po inne metody diagnostyczne tj. może także wykonać prześwietlenie RTG głowy w kilku projekcjach lub tomografię komputerową w celu wykrycia ewentualnego sprawcy istniejącego problemu i ocenienia stanu badanych uszu, a w razie postawienia diagnozy uwzględniającej zaburzenia na tle alergicznym - prób alergicznych. Zapalenie ucha zawsze należy rozpatrywać jako stan zapalny w obrębie głowy, czyli w bliskiej okolicy mózgu i traktować je, jako stan podwyższonego ryzyka.

 

Ostatnim badaniem diagnostycznym może być pełne badanie krwi. Badanie krwi jest szczególnie ważne przy nawracających infekcjach uszu i/lub wówczas, gdy z wywiadu i dotychczas prowadzonego postępowania można wysnuć podejrzenie, iż za taki stan rzeczy odpowiadać może jakaś tocząca się w organizmie choroba. Wyniki badań krwi pozwalają wykryć wiele nieprawidłowości w obrębie funkcjonowania różnych narządów, co pozwala kontynuować diagnozę i ukierunkowuje poszukiwana w celu zidentyfikowania choroby podstawowej m.in. odpowiedzialnej za wystąpienie towarzyszącego jej zapalenia uszu.

 

Leczenie

Terapia lecznicza uzależniona jest od wyników przeprowadzonej diagnostyki i w każdym przypadku sposób leczenia powinien być dobrany indywidualnie do potrzeb danego pacjenta. Podstawowym celem leczenia jest przywrócenie równowagi biologicznej skóry, dzięki czemu naturalne mechanizmy obronne będą mogły chronić psa przed rozwojem choroby. Zakażenia bakteryjne zwykle wymagają stosowania antybiotyków (leków, na które wrażliwe są zidentyfikowane w przeprowadzonych badaniach szczepy bakterii), natomiast infekcje grzybicze leków przeciwgrzybiczych (leków, na które wrażliwe są zidentyfikowane w przeprowadzonych badaniach gatunki grzybów). W przypadku wykrycia pasożytów lekarz stosuje terapię przeciwpasożytniczą z użyciem środków, na które wrażliwe są zidentyfikowane w przeprowadzonych badaniach pasożyty. W schorzeniach mieszanych terapia prowadzona jest zwykle wielotorowo. Niektóre przypadki mogą wymagać stosowania leczenia skojarzonego tj. pewne leki podawane są doustnie (tabletki, płyny) i/lub w iniekcjach (zastrzyki) tzn. działają ogólnoustrojowo, natomiast inne stosowane są tylko miejscowo w okolicy małżowiny usznej (maści, żele, kremy itd.), a jeszcze inne zapuszczane są bezpośrednio do kanału słuchowego zewnętrznego (płyny, emulsje, żele, kremy itd.). Dodatkowo w leczeniu lekarz może wykorzystać wspomagająco leki z grupy leków przeciwbólowych, przeciwgorączkowych czy steroidowych. W stanach przewlekłych oraz wszystkich tych, gdzie doszło do różnych powikłań i komplikacji konieczne może być przeprowadzenie leczenia chirurgicznego włącznie z całkowitym usunięciem przewodu słuchowego.

 

Uwaga! W przypadku chorób podstawowych, gdzie zapalenie ucha jest niejako powikłaniem lub występuje w wyniku warunków sprzyjających leczenie musi być przeprowadzone przede wszystkim w kierunku zniwelowania przyczyn choroby podstawowej. W przeciwnym wypadku leczenie zapalenia ucha będzie miało tylko efekt czasowy i z pewnością będzie nawracać. W chorobach nieuleczalnych i przewlekłych odpowiednia terapia lecznicza choroby podstawowej umożliwia, jeśli nie całkowite wyeliminowanie, to przynajmniej złagodzenie objawów towarzyszących jej chorób uszu.

 

Rokowanie

Uzależnione jest od stanu pacjenta, stwierdzonego czynnika odpowiedzialnego za wystąpienie zapalenia kanału zewnętrznego oraz odpowiedzi organizmu na zastosowane leczenie. Waha się od doskonałego do ostrożnego.

 

PASOŻYTY

 

Otodektoza

Z otodektozą do czynienia mamy wówczas, gdy dojdzie do bezpośredniego lub pośredniego przeniesienia pasożytów świerzbowca usznego na psa. Jak pokazują prowadzone badania i statystyki, Otodectes cynotis, to najczęściej diagnozowane roztocza u psów. Ocenia się, iż w około 50% przypadków infekcji uszu u psów za stan ten odpowiadają właśnie świerzbowce uszne!

 

Świerzbowiec uszny (Otodectes cynotis), to kosmopolityczny pasożyt, który występuje w różnych strefach klimatycznych. W toku ewolucji doskonale przystosował się do pasożytniczego trybu życia. Jego cechą charakterystyczną jest mikroskopijny rozmiar oraz wyspecjalizowana budowa ciała umożliwiająca mu bytowanie na powierzchownej warstwie naskórka zewnętrznego kanału usznego. Te roztocza żywią się fragmentami złuszczających się komórek oraz wysiękami, które powstają w wyniku reakcji alergicznej organizmu na wytwarzane przez nie wydzieliny. Infestacja może objąć przewody słuchowe jednego lub obydwu uszu. W rzadkich przypadkach roztocza te mogą powodować zapalenie skóry na całej powierzchni ciała psa. Więcej TUTAJ.

   

Otodectes cynotis (samica)

Otodectes cynotis (samiec)

   

 infekcja ucha w początkowym stadium inwazji pasożytów z charakterystyczną brązową wydzieliną

   

Sarkoptoza

Z  sarkoptozą do czynienia mamy wówczas, gdy dojdzie do bezpośredniego lub pośredniego przeniesienia pasożytów świerzbowca drążącego psiego (Sarcoptes scabiei) na psa. Pasożyty te w pierwszej kolejności lokują się na skórze słabo owłosionej, zwykle w dolnej okolicy jamy brzusznej i klatki piersiowej, w pachach i pachwinach, na słabo owłosionej skórze brzucha, na wewnętrznych stronach ud, ale również na łokciach, wokół krawędzi uszu i oczu. Główne źródło problemu stanowią przede wszystkim samice dorosłe, larwy i nimfy, które do dopełnienia cyklu rozwojowego drążą w skórze liczne korytarzyki, norki i jamki. Uszkadzają przy tym skórę, a pozostałością ich bytowania w tychże kopalniach są resztki uszkodzonych i obumarłych fragmentów skóry, a także ich własne szczątki, odchody i wydzieliny, które skumulowane, z czasem wywołują silną reakcję alergiczną organizmu gospodarza, objawiającą się głównie świądem, rumieniem, łuszczeniem naskórka i grudkową wysypką. Objawy te występują zazwyczaj 3-4 tygodnie od przedostania się świerzbowca na ciało psa. Typowym odruchem każdego zarażonego świerzbowcami zwierzęcia jest przymus drapania. Oprócz wysypki na skórze występują więc charakterystyczne linie po drapaniu zwane przeczosami. Potrzeba drapania wzmaga się w ciepłych pomieszczeniach, w czasie snu, po kąpieli lub po powrocie do domu z chłodnego dworu, gdyż ciepło wpływa pobudzająco na te pasożyty. Poprzez drapanie różnych miejsc, pies sam roznosi pasożyty po swojej skórze (stosunkowo najrzadziej na grzbiet), a po pewnym czasie inwazja pasożytów i wiążący się z tym świąd może praktycznie objąć całą powierzchnię ciała zarażonego psa. Intensywne drapanie, iskanie, wylizywanie oraz ocieranie się o przedmioty prowadzi do uszkodzenia skóry, licznych ran, przerzedzenia, a następnie wyłysienia. Rany podatne są na wtórne zakażenia i w dość krótkim czasie do sarkoptozy dołącza się infekcja bakteryjna i/lub grzybicza. Objawy intensyfikują się, a z rozległych wykwitów skórnych może sączyć się krwawa lub ropna wydzielina. Zmianom towarzyszy też silny łojotok i bardzo nieprzyjemny zapach. W stadium zaawansowanym może dochodzić do zajęcia i powiększenia węzłów chłonnych, spadku masy ciała, posmutnienia, apatii, gorączki i ogólnoustrojowych powikłań. W fazie przewlekłej zmieniona chorobowo skóra nadmiernie łuszczy się, grubieje i marszczy. Często po dłuższym czasie dochodzi do hiperpigmentacji, czyli pociemnienia skóry, a później może pojawić się liszaj i ciężkie wyniszczenie. W sprzyjających okolicznościach pasożyt ten może także migrować do zewnętrznego kału słuchowego powodując zapalenie ucha. Więcej TUTAJ.

 

 

Sarcoptes scabiei varietas canis (samica)

Sarcoptes scabiei varietas canis (samiec)

   

 wyłysienia, opuchnięcie i rumień zlokalizowane na krawędzi małżowiny usznej

 wyłysienia zlokalizowana na małżowinie usznej

   

Nużyca

Z nużycą do czynienia mamy wówczas, gdy z jakiś przyczyn dochodzi do masowego i niekontrolowanego namnażania nużeńców, które to zaczynają licznie zasiedlać coraz to nowsze mieszki włosowe, a często także i gruczoły łojowe. W skutek ich działalności (mechaniczne podrażnianie mieszka włosowego oraz cebulek włosowych, mechaniczne zatkanie ujścia gruczołów i zmiana w jakości i ilości wytwarzanego łoju, alergizujące działanie antygenów roztoczy i ich produktów przemiany materii) mieszki włosowe ulegają uszkodzeniu, zapychają się gruczoły łojowe, które nie mogą prawidłowo spełniać swojej funkcji wydzielniczej, a stan taki bezpośrednio wpływa również na osadzone w mieszkach cebulki włosowe, które ulegają osłabieniu i/lub uszkodzeniu, co z kolei skutkuje obumieraniem i łamaniem oraz wypadaniem włosa. W efekcie rozwija się szeroki stan zapalny z łysieniem, który w zależności od wieku zwierzęcia i kondycji organizmu może manifestować się różnorodnymi zmianami dermatologicznymi.

 

Co ciekawe, nużeńce u psów uważane są za część fizjologicznej fauny kolonizującej ich skórę i w niewielkiej liczbie są stwierdzane u ok. 80% psów, u których nie wywołują żadnych objawów klinicznych! Do wystąpienia choroby, niezbędna jest oczywiście obecność w mieszkach włosowych psa tych pasożytów, jednak aby doszło do pełnego rozwoju choroby i objawów klinicznych, muszą dodatkowo jeszcze zaistnieć inne czynniki zwiększające ryzyko wystąpienia choroby. Pełen mechanizm patogeniczny nużycy nadal pozostaje niewyjaśniony, ale zgodnie z najnowszymi prowadzonymi badaniami za główną przyczynę występowania u psów nużycy uważa się dziedziczne (dotyczy głównie szczeniąt) lub nabyte (dotyczy głównie zwierząt starszych) osłabienie odporności, które może być zainicjowane różnymi czynnikami.

 

Nużeńce (Demodex spp.), to mikroskopijnych rozmiarów pasożytnicze pajęczaki (Arachnida) z rzędu roztoczy (Acari), rodziny Demodicidae. Wszystkie nużeńce są organizmami wysoce wyspecjalizowanymi i obligatoryjnie związanymi ze swoimi gospodarzami. Aczkolwiek na skórze jednego żywiciela może występować kilka gatunków nużeńców. Z ponad 140, jak dotąd poznanych gatunków nużeńców występujących u różnych gatunków zwierząt, opisano trzy, które bytują na psie. Najwcześniej został poznany i opisany Demodex canis (nużeniec psi). Wiele lat później tj. w drugiej połowie lat 80-tych XX wieku, w prasie naukowej zaczęły pojawiać się informacje o kolejnym nużeńcu zasiedlającym skórę psów. Ostatecznie gatunek ten w 2000 roku wstępnie nazwano Demodex cornei. Stosunkowo najpóźniej, bo w 1997 roku, zidentyfikowano trzeci gatunek nużeńca pasożytującego u psów i w 2002 roku otrzymał on nazwę Demodex injai (słowo injai pochodzi z języka, którym posługuje się afrykański lud Xhosa i w tłumaczeniu oznacza psa domowego).

 

Ich ulubionym siedliskiem są mieszki włosowe i okolice gruczołów łojowych (Demodex canis i Demodex injai) oraz warstwa rogowa naskórka (Demodex cornei) - mieszki włosowe zapewniają nużeńcom przytulną ochronę, zaś gruczoły łojowe i ich wydzieliny oraz warstwa rogowa naskórka dostarczają pożywienie.

 

Szczenięta rodzą się wolne od nużycy, a do zarażenia pasożytami dochodzi w pierwszym dniu ich życia, przy bezpośrednim kontakcie szczeniąt ze skórą zainfekowanej matki. Warto jednak nadmienić, iż zaledwie u 15% osesków występują późniejsze, kliniczne objawy choroby. Pozostałe 85% szczeniąt, pozostaje najczęściej (podobnie jak ich matka) do końca życia bezobjawowymi nosicielami nużeńców. 

 

W wyjątkowych sytuacjach do przeniesienia pasożytów może dojść podczas bezpośredniego kontaktu pomiędzy starszymi zwierzętami, z których jeden jest nosicielem nużeńców. Mimo takiej możliwości nużyca u psów nie jest uważana za chorobę zakaźną, ponieważ u większości zwierząt, u których dochodzi do ujawnienia nużycy, występują inne czynniki predysponujące do rozwoju tej choroby.

 

Na psiej skórze nużeńce czują się znakomicie, ponieważ struktura psiej skóry, gęste owłosienie, a więc niezliczona liczba mieszków włosowych oraz w miarę zacienione, umiarkowanie ciepłe i wilgotne środowisko, a także specyfika działania psich gruczołów łojowych zapewnia im komfortowe warunki bytowania. Nużeńce, dzięki posiadanym odnóżom, mają zdolność ruchu, mimo to, bez wyraźnej konieczności, wcale nie są do niego takie skore i dopóki w jednym miejscu mają dobre warunki do życia, dopóty żyją stacjonarnie. Zdarza się, iż pasożyty te mogą również kolonizować uszy i zasiedlają mieszki włosowe kanału słuchowego, co niechybnie prowadzi do rozwoju zapalenia ucha. Więcej TUTAJ.

     

Demodex canis

Demodex cornei

Demodex injai

     

charakterystyczne wyłysienie plackowate z przebarwieniami skóry

 wyłysienia zlokalizowana na małżowinie usznej

   

Neotrombikuloza

Z neotrombikulozą do czynienia mamy wówczas, gdy dojdzie do inwazji larw Neotrombicula autumnalis na psa. Zwykle do manifestacji pierwszych objawów choroby dochodzi w ciągu 24-48 godzin od rozpoczęcia żerowania larw. Larwy przyczepiają się do skóry psa i za pomocą szczękoczułków przecinają ją po czym prostopadle do ranki zapuszczają w nią swój ryjek. Po wprowadzeniu ryjka do ranki, umieszczone na głaszczkach widłowate rozgałęzienia zakończone ssawką w postaci guziczka z dziurką w środku rozszerzają się. Pasożyt rozpoczyna pompowanie do ranki śliny zawierającej substancje przeciwzakrzepowe, znieczulające i enzymy trawienne. Zwykle po około 10 minutach interakcja enzymów litycznych pasożyta z tkanką gospodarza indukuje powstawanie utwardzonego przez limfocyty gospodarza kanału pokarmowego tzw. stylostomu, którego ostateczny kształt ustala się po około 24 godzinach od przyczepienia larwy i rozpoczęcia żerowania. Zwykle ma on kształt rurki, której głębokość może sięgać do 0.3 mm, natomiast zewnętrzna średnia może dochodzić do 50 mm i osiągać 7-9 mm średnicy prześwitu. Stylostom umożliwia larwie pobieranie pokarmu poprzez wysysanie hemolimfy i upłynnionych tkanek żywiciela, a ponadto wzmacnia połączenie między żywicielem, a przytwierdzoną do niego larwą. Dzięki tej strukturze larwy Neotrombicula autumnalis mające relatywnie krótkie chelicery, uzyskują dostęp do położonych głębiej tkanek łącznych żywiciela. Larwy żerują przez klika dni (2-7) po czym najedzone, ze zwielokrotnioną masą ciała, same odpadają od żywiciela, a na jego skórze pozostaje po nich ślad w postaci otwartego stylostomu, który zwykle jest centralnie zlokalizowanym, białym, twardym obszarem z dziurką w otaczającym go rumieniu. Larwy bardzo często pasożytują zespołowo okupując ten sam region skóry psa, tak więc pozostawione przez nie zmiany skórne mogą być zintensyfikowane i zgrupowane na określonych (preferowanych przez larwy) obszarach ciała psa.

 

Ślina wydzielana przez pasożyta powoduje różnorodne reakcje alergiczne objawiające się silnym świądem, który po odpadnięciu larw może utrzymywać się jeszcze nawet przez 14 dni i związany jest z gojeniem się powstałego stylostomu. Typowym odruchem każdego zarażonego roztoczami Neotrombicula autumnalis zwierzęcia jest przymus drapania. Zmiany skórne powstałe w wyniku działalności pasożytów, w zależności od reakcji układu immunologicznego zwierzęcia, mogą przyjmować formy różnorodnej wysypki (plamkowa, krostkowa, grudkowa, pęcherzykowa). Natomiast sam pies drapiąc, liżąc i iskając swędzące miejsca często doprowadza do uszkodzeń skóry, formują się mniejsze lub większe ranki, które są podatne na wtórne zakażenia bakteryjne i/lub grzybicze. Jeśli dojdzie do wtórnej infekcji, to wówczas objawy intensyfikują się, a z rozległych wykwitów skórnych może sączyć się surowicza, krwawa lub ropna wydzielina. Zaawansowanym zmianom zwykle towarzyszy też nieprzyjemny zapach, łojotok i miejscowe lub uogólnione wypadanie sierści. Zdarza się, iż larwy Neotrombicula autumnalis mogą również pasożytować nie tylko na stronie zewnętrznej lub po stronie wewnętrznej małżowiny usznej, ale również na skórze w bliskim sąsiedztwie kanału usznego, co może przyczyniać się do wywołania zapalenia ucha.

 

Neotrombicula autumnalis, bardziej znany jest pod nazwą polską - zresztą bardzo wymowną - swędzik jesienny. To niepozornych rozmiarów stawonóg, o którym nikt zapewne by nie mówił, gdyby nie fakt, że larwy tego roztocza prowadzą pasożytniczy tryb życia - wyjątkowo uciążliwy dla wielu gatunków zwierząt, w tym człowieka. Warto wiedzieć, iż wbrew nazwie, larwy swędzika jesiennego, nie atakują tylko i wyłącznie w okresie jesiennym (aczkolwiek szczyt ich aktywności faktycznie przypada na porę jesienną tj. sierpień/wrzesień/październik), ponieważ mogą dać się nam oraz naszym zwierzętom we znaki również w okresie wiosennym tj. tuż po zimowym przebudzeniu (kwiecień/maj). Więcej TUTAJ.

   

Neotrombicula autumnalis larwa widziana pod mikroskopem

   

widoczne na skórze skupiska pomarańczowych larw swędzika jesiennego w powiększeniu

widoczne na skórze podbrzusza liczne punktowe zaczerwienienia i wykwity skórne powstałe po pogryzieniu przez larwy swędzika jesiennego

   

Chejletieloza

Z chejletielozą do czynienia mamy wówczas, gdy dojdzie do bezpośredniego lub pośredniego przeniesienia pasożytów Cheyletiella spp. na psa. Zwykle do manifestacji pierwszych objawów choroby dochodzi po 3-5 tygodniach od zarażenia. Ograniczona grupa zwierząt (wydaje się, że kluczową rolę odgrywa funkcjonowanie układu odpornościowego zwierzęcia) może przechodzić zakażenie subklinicznie lub może dość dobrze znosić infestacje tymi roztoczami i poza drobnym łuszczeniem skóry inne objawy mogą być całkowicie niezauważalne. Jednak u znacznej większości zwierząt (głównie u szczeniąt pomiędzy 2, a 8 tygodniem życia) działalność Cheyletiella spp. przyczynia się do odczuwalnego podrażnienia i ogólnego dyskomfortu przejawiającego się świądem (od umiarkowanego do silnego) i nadmiernym złuszczaniem naskórka (łupież). Następujące stadia rozwojowe roztocza: larwa, protonimfa, deutonimfa i osobniki dorosłe są pasożytami, które bytują na powierzchni skóry, a żerują w warstwie keratynowej naskórka, często u nasady włosa, gdzie w poszukiwaniu pożywienia mogą odnóżami i aparatem gębowym podrażniać skórę gospodarza wywołując łupież. Ponadto okresowo roztocza te mogą pod kątem 30° przyczepiać się do skóry gospodarza, którą za pomocą szczękoczułków przebijają i ssą wysięki wydobywające się z powstałych mikrouszkodzeń skóry. Z czasem sposób bytowania, poruszania się i odżywiania tych roztoczy oraz ich wydzieliny, odchody i szczątki wywołują u gospodarza reakcję alergiczną objawiającą się głównie świądem (od umiarkowanego do silnego), silnym łuszczeniem naskórka (łupież) z rumieniem skóry, strupami i/lub wysypką. Zwykle pierwsze oznaki choroby w postaci łupieżu lokalizują się w okolicy zadu, skąd rozszerza się on na grzbiet - wzdłuż linii kręgosłupa - aż do głowy. Typowym odruchem każdego zarażonego roztoczami Cheyletiella spp. zwierzęcia jest przymus drapania. Oprócz wysypki na skórze z czasem pojawiają się więc charakterystyczne linie zwane przeczosami. Poprzez drapanie różnych miejsc, pies sam roznosi pasożyty po swojej skórze, a po pewnym czasie inwazja pasożytów i wiążący się z tym świąd i łupież może praktycznie objąć całą powierzchnię ciała zarażonego psa. Intensywne drapanie, iskanie, wylizywanie, gryzienie skóry oraz ocieranie się o przedmioty prowadzi do uszkodzenia skóry, licznych ran, przerzedzenia sierści, a następnie wyłysienia. Rany podatne są na wtórne zakażenia i i jeśli nie zostanie w porę wdrożone odpowiednie leczenie, to w dość krótkim czasie do chejletielozy dołącza się infekcja bakteryjna i/lub grzybicza. Wówczas objawy intensyfikują się, a z rozległych wykwitów skórnych może sączyć się krwawa lub ropna wydzielina. Zmianom towarzyszy też silny łojotok i bardzo nieprzyjemny zapach. W stadium zaawansowanym może dochodzić do spadku masy ciała, posmutnienia, apatii, gorączki i ogólnoustrojowych powikłań. W fazie przewlekłej zmieniona chorobowo skóra nadmiernie łuszczy się, grubieje i marszczy. Często po dłuższym czasie dochodzi do hiperpigmentacji, czyli pociemnienia skóry, a później może pojawić się liszaj i ciężkie wyniszczenie. Więcej TUTAJ.

 

 

 

Cheyletiella yasguri

Cheyletiella blakei

Cheyletiella parasitivorax

   

charakterystyczny łupież w przebiegu chejletielozy

charakterystyczny intensywny łupież w przebiegu chejletielozy

   

Kleszcze

Kleszcze, to niepozornych rozmiarów stawonogi, o których nikt zapewne by nie mówił, gdyby nie fakt, że są one sprawcami występowania u psów wielu różnych chorób... co ciekawe... sam w sobie kleszcz w zasadzie nie byłby tak niebezpieczny, gdyby nie drobny, aczkolwiek istotny szczegół - kleszcze prowadzą pasożytniczy tryb życia, atakują wiele różnych organizmów i są wektorami dla wielu groźnych drobnoustrojów!

 

Współcześnie rozróżnia się prawie 900 gatunków kleszczy, z czego około 100 gatunków przenosi różne drobnoustroje. Oczywiście z racji położenia geograficznego najbardziej interesują nas kleszcze obejmujące swym występowaniem kontynent europejski, z naciskiem na Polskę. W całej Europie naliczono ponad 77 gatunków tych stworzeń, z czego w polskiej faunie (zależnie od autora opracowania) stwierdza się występowanie 19-25 gatunków kleszczy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, iż liczba ta może okresowo ulegać zmianie, a przemieszczaniu się i adaptacji kleszczy w nowych środowiskach sprzyjają przede wszystkim zmiany klimatyczne (ocieplenie), naturalne migracje dzikich zwierząt, import zwierząt egzotycznych do Polski oraz liczne podróże ludzi i towarzyszących im zwierząt domowych.

 

Obecnie dla psów istotne zagrożenie stanowi około 19 gatunków kleszczy twardych występujących w Europie. Poszczególne gatunki różnią się od siebie wielkością, wyglądem, zasięgiem występowania, miejscem bytowania, jak i preferowanym żywicielem. Za to wszystkie łączy jedno: są okresowymi, zewnętrznymi pasożytami krwiopijnymi, które żerują na niemal wszystkich grupach kręgowców (wyjątek robią tylko dla ryb). Z tej całkiem licznej brygady kleszczy, która nie odpuszcza psom, w Polsce najliczniej występują dwa gatunki tj. kleszcz pospolity (Ixodes ricinus) oraz kleszcz łąkowy (Dermacentor reticulatus) i to one mają największe znaczenie epidemiologiczne dla psów w Polsce.

 

Kleszcze to bardzo małe pajęczaki, które, aby móc żyć i się rozwijać w poszczególnych stadiach swojego rozwoju potrzebują krwi żywiciela. Teoretycznie powinny być dostrzegalne gołym okiem, ale że same są z reguły dość ciemno ubarwione, to u psów z ciemną pigmentacją skóry, ciemnym umaszczeniem i na dokładkę długowłosych (tak jak ma to miejsce u czarnego teriera rosyjskiego) wypatrzenie i znalezienie nieopitego krwią intruza może być utrudnione.

 

Strategia polowania kleszcza na potencjalnego żywiciela jest dość prosta... Kleszcze cierpliwe czekają... najczęściej uczepione spodniej strony liści lub źdźbła trawy, przyjmują charakterystyczną pozę tj. wystawiają przednie odnóża i machają nimi. W momencie, gdy kleszcz rozpozna żywiciela, a ten na dodatek znajdzie się odpowiednio blisko niego, to albo przypadkowo potrącając liście czy źdźbło trawy, żywiciel zgarnie pasażera na gapę, albo ten wykorzystując dogodny moment, sam wpełźnie na niego. Gdy już kleszcz znajdzie się na skórze, wcale nie atakuje na oślep. Może wędrować nawet przez godzinę w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca do żerowania tzn. takiego, gdzie naskórek jest cienki i lekko wilgotny. Najczęściej kleszcze wbijają się na małżowinie usznej (część zewnętrzna, wewnętrzna i krawędzie) oraz w przestrzeniach międzypalcowych, ale przy zmasowanej infekcji można je znaleźć niemal na całym ciele psa.

 

Żerowanie kleszcza zaczyna się od przecięcia szczękoczułkami skóry żywiciela i wprowadzenia do ranki narządów pyszczkowych. Tuż po tym kleszcz wydziela twardniejącą ślinę, która tworzy cementową otoczkę mocującą narządy gębowe w skórze żywiciela. Choć kleszcz wkłuwa się dość głęboko w skórę, to jest to w zasadzie dla jego ofiary niewyczuwalne, ponieważ kleszcz niemal jednocześnie wprowadza do rany ślinę zawierającą substancje znieczulające i opóźniające reakcje zapalną u żywiciela. Następnie (po około 24 h) wydziela on drugi rodzaj śliny zawierającej antykoagulanty i czynniki przeciwpłytkowe oraz czynniki rozszerzające naczynia krwionośne, które zwiększają przepływ krwi zasysanej przez pasożyta i tym samym ułatwiają mu pobieranie pokarmu. Niestety, to właśnie z tym drugim rodzajem śliny do ciała żywiciela zainfekowany kleszcz może wprowadzić groźne, chorobotwórcze drobnoustroje. Średnio dorosłe samice kleszczy żerują na swoim żywicielu przez 5-15 dni, wypijają w tym czasie ok. 3.7 ml krwi i powiększają znacznie swoje rozmiary. Po skończeniu żerowania napompowana do granic możliwości samica usuwa narządy gębowe z ciała żywiciela i zwyczajnie... od niego odpada...

 

Bezpośrednim skutkiem ugryzienia przez kleszcza są zmiany skórne w miejscu ukłucia, w postaci odczynu zapalnego o różnym stopniu nasilenia. Może on przybierać różne postaci - od niegroźnej punktowej ranki lub zaczerwienienia, poprzez obrzęk połączony z dużą bolesnością i zapaleniem naczyń, a na zapaleniach ropnych i owrzodzeniach kończąc. Z reguły usunięcie kleszcza i zdezynfekowanie powstałej rany środkiem odkażającym powinno wystarczyć, a rana goi się samoistnie w ciągu kilku dni. Jeśli jednak wczepienie kleszcza było długotrwałe i/lub rana została wtórnie zainfekowana bakteriami (np. pies drapał lub intensywnie lizał miejsce wkłucia) i doszło do rozwoju miejscowego zakażenia, to wizyta w gabinecie lekarskim i zastosowanie odpowiedniego leczenia będzie konieczne.

 

W skrajnych przypadkach u psów - szczególnie zaniedbanych i tych, które nie są zabezpieczane przeciwko kleszczom może dochodzić do masowego wczepiania się kleszczy w skórę. Bardzo często wybierają one miękką, dobrze ukrwioną i delikatną skórę małżowin usznych. Ich skomasowane żerowanie na stosunkowo ograniczonej powierzchni może prowadzić do znacznego utrudnienia wentylacji kanału usznego, co z kolei może przyczynić się do wystąpienia zapalenia ucha. Ponadto sama obecność kleszcza lub większej jej ilości może powodować niepokój psa, potrząsanie głową, drapanie uszu lub ocieranie się o przedmioty, co nieuchronnie prowadzi do podrażnienia uszu i wtórnych ich infekcji bakteryjnych, grzybiczych lub mieszanych, które wymagają leczenia. Więcej TUTAJ.

 

Omawiając kleszcze należy również wspomnieć o kleszczu Otobius megnini, który należy do rodziny kleszczy obrzeżkowatych charakteryzujących się brakiem twardego pancerza, co odróżnia je od wyżej opisanych kleszczy. Ciało tego kleszcza, choć pozbawione jest chitynowego pancerzyka, to dla odmiany pokryte jest z kolei drobnymi wyrostkami, które przyczyniły się do nadania mu angielskiej nazwy "ear spinose tick", co można przetłumaczyć, jako: "kolczasty kleszcz ucha".

 

Obrzeżkowate to organizmy ciepłolubne i jak nie trudno się domyślić (poza nielicznymi wyjątkami), występują głównie w obszarach tropikalnych. Zasięg występowania Otobius megnini obejmuje zachodnie regiony Stanów Zjednoczonych ze szczególnym naciskiem na suche obszary południowo-zachodnich Stanów Zjednoczonych, zachodnią Kanadę i Meksyk. Nie mniej jednak zmiany klimatyczne i rozprzestrzeniony transport oraz migracje ludzi i zwierząt sprawiły, iż istnieje wiele raportów dowodzących istnienie tego kleszcza w różnych innych krajach, jak chociażby: Argentyna, Brazylia, Chile, Australia, Południowa Afryka, Madagaskar, Kuba, Galapagos czy Indie.

 

Dlaczego o nim piszemy? Otóż tak się składa, że ten kleszcz jest bardzo wyspecjalizowanym stworzeniem, którego tylko dwie formy rozwojowe tj. larwy i nimfy pasożytują bezpośrednio na jednym wybranym gospodarzu usadawiając się w jego uszach, a dokładnie rzecz ujmując, w przewodach zewnętrznego kanału słuchowego. Gospodarzami kleszcza najczęściej są dziko żyjące kręgowce i duże ptaki, a także zwierzęta gospodarskie (konie, muły, osły, bydło, kozy, owce, świnie, króliki), zwierzęta domowe (psy, koty) i również człowiek.

 

Osobniki dorosłe mogą przetrwać w środowisku do 2 lat. Formy dorosłe posiadają niefunkcjonalny aparat gębowy i co się z tym wiąże, nie pasożytują i nie pobierają pokarmu, a przetrwanie zapewnia im woda, którą absorbują z atmosfery. Po osiągnięciu dojrzałości i kopulacji samice mogą przez okres do 6 miesięcy składać w pobliżu ziemi jaja. W ciągu 14 dni mogą złożyć nawet do 1500 jaj. Z nich w ciągu 18 dni wylęgają się maleńkie (0.5 mm) larwy, które pełzając przedostają się na słupy ogrodzeniowe, niską roślinność lub poidła czy też karmidła i tam oczekują na swoje potencjalne ofiary. Bez odżywiania larwy mogą przetrwać w środowisku nawet do 2 miesięcy. Po przedostaniu się na gospodarza larwy przemieszczają się w kierunku ucha i usadawiają w kanale słuchowym, gdzie przez 5 do 10 dni pożywiają się krwią gospodarza, a następnie przechodzą przeobrażenie do stadium I nimfy, która osiąga wielkość do 4mm i następnie ponownie zaczynają żerować, i przechodzą przeobrażenie do II stadium nimfy, która pasożytuje na gospodarzu przez kolejny miesiąc, dorastając do około 8 mm. Warto nadmienić, iż nimfy mogą przebywać w uchu gospodarza nawet do 7 miesięcy. Obydwie formy prowadzą pasożytniczy tryb życia głównie zimą i wiosną. Kiedy nimfy są gotowe do ostatecznego przeobrażenia w osobniki dorosłe opuszczają kanał uszny i przedostają się na ziemię, gdzie ukrywając się w szczelinach skał lub pod korą drzew przeobrażają się w osobniki dorosłe.

 

Niestety pasożytniczy tryb życia tych kleszczy (wczepianie w skórę i wypijanie krwi oraz poruszanie się w obrębie kanału usznego) sprawia, iż wywołują one u zwierząt ogromy niepokój i świąd. Pobudzone zwierzę stara się pozbyć intruza trzepiąc głową i drapiąc uszy, co tylko pogarsza stan i może prowadzić do licznych uszkodzeń w obrębie małżowiny usznej, i być przyczyną wtórnych infekcji uszu. Samo żerowanie i uszkadzanie ścianek kanału zewnętrznego prowadzi do podrażnienia uszu i przyczynia się do wystąpienia zapalenia zewnętrznego kanału zewnętrznego, a nawet dalszych jego odcinków. Zmasowane opanowanie uszu jednego zwierzęcia przez larwy i nimfy tego kleszcza może prowadzić do owrzodzenia ucha wewnętrznego, być przyczyną nadwrażliwości uszu na dotyk, skutkować utratą dużej ilości krwi, a nawet może skończyć się głuchotą. Warto również wspomnieć o tym, że kleszcz ten, podobnie jak inni przedstawiciele rodziny kleszczy jest wektorem dla wielu chorobotwórczych zarazków. Przenosi m.in. patogeny odpowiedzialne za wywołanie gorączki Q, tularemii, gorączki plamistej Gór Skalistych czy gorączki kleszczowej Kolorado.

   

Ixodes ricinus (samica)

Ixodes ricinus (samiec)

   

Otobius megnini (postać niedojrzała - inwazyjna)

   

Dermacentor reticulatus (samica)

Dermacentor reticulatus (samiec)

   

widoczne na skórze wewnętrznej strony małżowiny usznej licznie żerujące kleszcze

   

GRZYBY

 

Dermatofitozy

Pod tym pojęciem kryją się powierzchowne grzybice skórne wywoływane przez różne gatunki wielokomórkowych grzybów (dermatofity), których wspólną cechą jest zdolność do enzymatycznego rozkładu i żywienia się keratyną stanowiącą podstawowy budulec naskórka, sierści i pazurów. Nie trudno się zatem domyślić, iż dermatofity atakują owłosione części ciała i zrogowaciały naskórek.

 

Od domowych zwierząt mięsożernych wyizolowano ponad 20 różnych gatunków dermatofitów zaliczanych do trzech rodzajów anamorficznych: Microsporum, Trichophyton i Epidermophyton liczących łącznie około 40 gatunków. Największe znaczenie w rozwoju grzybic skóry i jej przydatków (sierść, pazury) u psów odgrywa Microsporum canis (do 85% diagnozowanych przypadków), Trichophyton mentagrophytes (do 35% diagnozowanych przypadków), Microsporum gypseum (do 25% diagnozowanych przypadków) i Microsporum persicolor (pomiędzy 2, a 10% diagnozowanych przypadków głównie u psów ras myśliwskich). Zdecydowanie rzadziej przyczyną dermatofitoz u psów są Microsporum cookei, Trichophyton verrucosum, Trichophyton rubrum i inne gatunki zaliczane do tych rodzajów, a także Epidermophyton fluccosum występujący głównie u ludzi i stanowiący jeden z dwóch gatunków reprezentujących rodzaj Epidermophyton.


Ze względu na miejsce występowania dermatofity można podzielić na geofilne - prowadzące saprofityczny tryb życia w glebie i tylko okazyjnie atakujące zwierzęta i człowieka, zoofilne - zakażające różne gatunki zwierząt i w wyniku kontaktu z nimi mogące czasami atakować człowieka, oraz antropofilne - których głównym źródłem jest człowiek, aczkolwiek mogą one również atakować inne zwierzęta.

 

Zoofilnym dermatofitem jest m.in. Microsporum canis, którego głównym nosicielem (wbrew jego nazwie) są przede wszystkim koty domowe, ale bardzo często kolonizuje on również psy i inne ssaki, a także człowieka poprzez bezpośredni kontakt z zakażonym zwierzęciem, człowiekiem, nosicielem lub w wyniku kontaktu z zanieczyszczonym skażonymi grzybami włosami, sierścią lub naskórkiem środowiskiem.

 

Trichophyton mentagrophytes jest także zoofilnym dermatofitem preferującym dzikie i utrzymywane w warunkach domowych gryzonie (myszy, szczury, świnki morskie), a także króliki. Trichophyton mentagrophytes dość często jest przenoszony na człowieka i inne zwierzęta (w  tym psy i koty domowe) poprzez bezpośredni kontakt z zakażonym zwierzęciem, człowiekiem, nosicielem lub w wyniku kontaktu z zanieczyszczonym skażonymi grzybami włosami, sierścią lub naskórkiem środowiskiem.

 

Microsporum persicolor, to również zoofilny dermatofit, który preferuje głównie małe dzikie gryzonie (krety, nornice, myszy), a także nietoperze. Microsporum persicolor może być także przenoszony na człowieka i inne zwierzęta (w  tym psy i koty domowe) poprzez bezpośredni kontakt z zakażonym zwierzęciem, człowiekiem, nosicielem lub w wyniku kontaktu z zanieczyszczonym skażonymi grzybami włosami, sierścią lub naskórkiem środowiskiem.

 

Microsporum gypseum, to z kolei geofilny dermatofit, który praktycznie występuje w glebach na całym świecie, aczkolwiek jest rzadko spotykany w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Niemczech, za to dość często izolowany jest z gleb w Południowej Ameryce. Grzyb preferuje wyższą wilgotność, gleby o pH 7-7.5 i z prowadzonych badań wynika, iż częściej spotykany jest na lepszych glebach gliniastych i gliniasto-piaszczystych, a także czarnoziemach. Grzyb bardzo często izolowany jest z futra dzikich gryzoni.  Do zakażenia grzybem dochodzi więc głównie w wyniku bezpośredniego kontaktu człowieka, bądź zwierzęcia ze skażoną grzybem glebą. Ponadto grzyb może być przenoszony z zakażonego człowieka, bądź zwierzęcia na inne, a także poprzez kontakt z zanieczyszczonym skażonymi grzybami włosami, sierścią lub naskórkiem środowiskiem.

 

Jak widać z powyższych informacji główny problem polega na tym, iż dermatofity wykazują znacznie mniejszą specyficzność w stosunku do określonego żywiciela, niż większość innych organizmów prowadzących pasożytniczy tryb życia, przez co rozprzestrzenianie się dermatofitoz jest znacznie ułatwione. Zakażenia grzybicze mogą być przenoszone ze zwierzęcia na zwierzę, ze zwierząt na ludzi i z ludzi na zwierzęta, a także ze środowiska na ludzi bądź zwierzęta, przez zakażenie kontaktowe lub drogą pośrednią. Co ciekawe ekspansję w środowisku niektórym gatunkom dermatofitów ułatwiają również ich bezobjawowi nosiciele (zakażenia subkliniczne szczególnie często spotykane są u kotów - zwłaszcza długowłosych), a także inne pasożyty typu pchły, wszy, wszoły, a nawet muchy, które mogą je roznosić pomiędzy zwierzętami.

 

W korzystnych warunkach grzyby dermatofilne mogą przeżyć bez kontaktu z innymi żywymi istotami przynajmniej rok. Do czynników sprzyjających rozwojowi dermatofitoz należą przede wszystkim zaburzenia odporności związane z niedoborami odporności, zarówno wrodzonymi, jak i nabytymi. Istotny jest również wpływ warunków środowiskowych (dużą wilgotność, wysoka temperatura, niedobory witamin lub mikroelementów odpowiedzialnych za prawidłowy stan naskórka i skóry, mierne warunki bytowe, zła pielęgnacja lub jej brak). Innymi czynnikami sprzyjającymi rozwojowi zakażeń grzybiczych są m.in. wiek (bardzo młode zwierzęta lub psi seniorzy), ciąża, schorzenia wyniszczające, terapia lekami immunosupresyjnymi, antybiotykami, kortykosteroidami, zaburzenia endokrynologiczne, przerwanie ciągłości tkanek.

 

W zależności od gatunku grzyba inwazyjnego dermatofitozy mogą przebiegać pod różnymi postaciami klinicznymi, jednak dla większości charakterystyczne są dobrze widoczne zmiany skórne (pokryte łupieżem lub szarym nalotem) w postaci nieregularnych wyłysień lub przerzedzeń sierści z ułamanymi włosami. W powierzchownych warstwach skóry produkty przemiany materii grzybni wywołują zwykle stan zapalny, a u niektórych zwierząt również odczyn alergiczny. Ta reakcja obronna organizmu rozwija się na obwodzie ogniska, w skutek, czego powstają typowe, okrągłe miejsca ułamanych włosów otoczone wałem demarkacyjnym. Natężenie reakcji zapalnej zależy też od gatunku grzyba - u właściwych żywicieli, dermatofity wywołują zwykle słabsze odczyny, niż u gospodarzy przypadkowych. Niekiedy występuje słaby świąd. Zdecydowanie rzadziej u zakażonych psów notuje się zapalenie mieszków włosowych w postaci miejscowej lub uogólnionej lub czyraczność. Zmiany lokalizują się głównie w obrębie pyska, uszu lub przednich powierzchni kończyn. Grzybica uogólniona u dorosłych psów występuje dość rzadko i zwykle towarzyszy jej niedobór odporności, zwłaszcza przy wrodzonej lub nabytej hiperkortyzolemii. Dermatofitozy zlokalizowane na skórze w okolicy głowy na drodze kontynuacji mogą objąć procesem zapalno-inwazyjnym również małżowiny uszne prowadząc do wystąpienia zapalenia uszu.

 

Trafne rozpoznanie określonego czynnika patogennego nie może być oparte jedynie na wywiadzie i badaniu klinicznym, a wymaga zastosowania różnych metod diagnostycznych. Jedną z nich jest badanie pobranej próbki włosów w świetle lampy Wooda. Badanie to umożliwia jedynie stwierdzenie zainfekowania włosów Microsporum canis, ponieważ w świetle ultrafioletowym grzyby te wykazują charakterystyczną żółtozieloną fluorescencje. Należy jednak pamiętać, iż wynik negatywny wcale jeszcze nie przesądza o braku infekcji tym grzybem. W przypadku pozostałych gatunków grzybów badanie to w ogóle nie ma zastosowania. Kolejnym wskazanym badaniem jest pobranie próbki włosów i zeskrobin ze skóry do badania mikroskopowego, które po odpowiednim przygotowaniu w przypadku infekcji powinny ukazać obraz uszkodzonych włosów z wiązkami lub łańcuszkami spor grzybów. Na koniec lekarz może pobrać próbkę, która posłuży do wyhodowania grzyba. Trzeba podkreślić, iż hodowla grzybów pozostaje najbardziej wiarygodną metodą potwierdzającą rozpoznanie grzybicy z określeniem konkretnego gatunku grzyba.

 

Leczenie dermatofitoz jest procesem długotrwałym (od 4 do 10 tygodni), który polega na stosowaniu zarówno miejscowo jak i ogólnie leków przeciwgrzybiczych, przy czym warto zauważyć, iż zastosowanie leków nie wymaga bezwzględnego zidentyfikowania gatunku, ponieważ wszystkie gatunki dermatofitów są w podobny sposób wrażliwe na działanie obecnie stosowanych leków przeciwgrzybiczych. U psów długowłosych korzystne może być również znaczne skrócenie sierści, ponieważ krótszy włos umożliwia lepszą penetrację stosowanych leków. Niezwykle ważna jest również odpowiednia dezynfekcja (i to wielokrotna) miejsca przebywania chorego zwierzęcia i wszystkich przedmiotów z którymi miał styczność, izolacja od pozostałych zwierząt zdrowych na czas leczenia oraz zachowanie wszelkich środków ostrożności przy sprawowaniu opieki nad chorym zwierzęciem ze strony człowieka.

 

Jeśli dermatofitozie towarzyszy również zapalenie ucha to oczywiście leczenie powinno być prowadzone w kierunku wyleczenia zmian skórnych, jak i wszelkich infekcji obejmujących swym zasięgiem uszy.

   

Microsporum canis  (morfologia mikroskopowa)

widoczne na skórze zmiany powstałe w wyniku działalności Microsporum canis

   

Malasezioza

Z malaseziozą do czynienia mamy wówczas, gdy dojdzie do nadmiernego i niekontrolowanego rozwoju drożdżaków z rodzaju Malassezia spp. na ciele psa. Warto nadmienić, iż pewne gatunki drożdżaków z rodzaju Malassezia spp. wchodzą w skład naturalnej mikroflory skóry u psów i w zasadzie tylko w sprzyjających im warunkach przy wystąpieniu czynników predysponujących mogą wywoływać różne schorzenia natury dermatologicznej (głównie łojotokowe zapalenie skóry i/lub zapalenie ucha). W zależności od miejsca lokalizacji schorzenia można wyróżnić m.in. malaseziozę uogólnioną, przestrzeni międzypalcowych lub uszną.

 

Dzięki badaniom z zakresu biologii molekularnej zidentyfikowano obecnie 14 gatunków Malassezia, w tym 13 lipidozależnych (Malassezia furfur, Malassezia nana, Malassezia dermatis, Malassezia. globosa, Malassezia obtusa, Malassezia cuniculi, Malassezia sympodialis, Malassezia slooffiae, Malassezia restricta, Malassezia equina, Malassezia japonica, Malassezia yamatoensis i Malassezia caprae) oraz jeden gatunek lipidoniezależny (Malassezia pachydermatis).

 

Powszechnie uważa się, że gatunek Malassezia pachydermatis jest głównym komensalnym drożdżakiem występującym u psów. Dotychczas prowadzone badania cytologiczne psów ze zdrowymi kanałami słuchowymi pokazały, że ten drożdżak wykrywany jest w 96% badanych przypadków (za wartość prawidłową przyjmuje się obecność mniejszą bądź równą dwóm drobnoustrojom zidentyfikowanym w polu widzenia - badanie cytologiczne próbki). Z kolei w aż 83% badanych przypadków psów ze schorzeniami uszu za przyczynę choroby podawano również ten gatunek. Nieco rzadziej (4.5% badanych przypadków) za infekcję uszu odpowiadały Malassezia furfur i Malassezia obtusa.

 

Zazwyczaj do rozwoju tego schorzenia predysponuje przede wszystkim obniżona odporność organizmu, wysoka temperatura, wysoka wilgotność, zmiana pH panującego w uszach i inne procesy chorobowe toczące się w organizmie (podstawowe choroby, które mogą powodować przerost drożdżaków z rodzaju Malassezia obejmują zaburzenia endokrynologiczne, choroby alergiczne, choroby pasożytnicze i choroby metaboliczne). 

 

W przebiegu tej choroby dominują głównie dwa objawy tj. intensywny świąd oraz nieprzyjemny (grzybiczy) zapach. Skóra staje się podrażniona i zaczerwieniona. Na skutek działalności drożdżaków dochodzi do nadprodukcji łoju, co skutkuje łuszczeniem się naskórka i łojotokiem. Pies intensywnie drapiąc się zwykle tylko jeszcze pogarsza stan skóry, na której mogą tworzyć się rany i wyłysienia. W procesie przewlekłym skóra zmienia zabarwienie na ciemne, a naskórek grubieje (skóra słoniowata). W przypadku psów, u których rozwinęło się zapalenie zewnętrznego przewodu słuchowego, obserwuje się podobne objawy w obrębie małżowiny usznej i kanału słuchowego tj. zaczerwienienie zewnętrznego kanału słuchowego i małżowiny usznej z różnego stopnia nasileniem zmian w postaci zliszajowacenia skóry, złuszczania się naskórka, czemu towarzyszy żółtawa lub brązowa wydzielina woskowinowa. Silny świąd sprawia, iż pies potrząsa głową i często drapie zainfekowane uszy.

 

Zasadniczo leczenie malaseziozy usznej nie jest kłopotliwe, aczkolwiek w zależności od stanu pacjenta może to być proces długotrwały (od 14 dni leczenia w przypadkach lekkich do 4-8 tygodni w przypadkach ciężkich).

 

Leczenie malaseziozy usznej może być miejscowe (zwykle stosowane w lekkich przypadkach zapalenia ucha zewnętrznego), ogólnoustrojowe, lub może stanowić kombinację obydwu tych sposobów (to ostatnie zwykle stosowane w przypadkach przewlekłych, nawracających lub dotyczących również zapalenia dalszych odcinków kanału usznego).

 

Terapia lecznicza przede wszystkim polega na oczyszczaniu uszu 1-2 razy dziennie z patologicznej wydzieliny i tworzeniu środowiska, które jest niekorzystne dla rozwoju i namnażania drożdżaków z rodzaju Malassezia (do czyszczenia uszu stosuje się zwykle preparaty zawierające kwasy, takie jak kwas octowy lub kwas borowy, które ułatwiają utrzymanie pH hamującego wzrost drożdży). Po oczyszczeniu i wyschnięciu ucha stosuje się miejscowo odpowiednio dobrane leki przeciwgrzybiczne (zakraplane bezpośrednio do uszu). Po upływie 14 dni lekarz powinien wykonać kolejną cytologię oraz dla pewności wysłać pobrany materiał do badań laboratoryjnych w celu określenia skuteczności leczenia.

 

W sytuacji gdy malasezioza dotyczy nie tylko kanału usznego, ale przybiera postać uogólnioną odpowiednie terapia lecznicza zwykle obejmuje także oprócz leczenia ucha stosowanie kąpieli leczniczych z użyciem szamponów, które w swoich składach zawierają chlorheksydynę, nadtlenek benizolu lub siarkę, co pozwala usunąć ze skóry nadmiar łoju i stwarza nieprzyjazne środowisko do nadmiernego namnażania się tych drożdżaków. W cięższych przypadkach lub u zwierząt, u których nie obserwuje się poprawy po zastosowaniu kąpieli leczniczych specjalistycznymi szamponami, zwykle stosuje się leki przeciwgrzybicze podawane doustnie. Terapia trwa od 4 do 8 tygodni, a po upływie każdych 2 tygodni zaleca się wykonanie cytologii w celu określenia postępów leczenia.

   

 drożdżaki Malassezia pachydermatis  (morfologia mikroskopowa)

   

widoczne na skórze zmiany powstałe w wyniku działalności Malassezia pachydermatis

infekcja ucha wynikająca z nadmiernego rozrostu drożdżaków Malassezia pachydermatis

   

Kandydoza

Z kandydozą do czynienia mamy wówczas, gdy dojdzie do nadmiernego i niekontrolowanego rozwoju grzybów drożdżopodobnych należących do rodzaju Candida spp., a w szczególności gatunku Candida albicans, który jest naturalnym rezydentem skóry, przewodu pokarmowego, kanału usznego, jamy nosowej, ustnej i dróg płciowych u psów. Warto nadmienić, iż tylko w sprzyjających okolicznościach Candida albicans może stać się oportunistycznym patogenem, a problemy w organizmie pojawiają się wówczas, gdy saprofit przybierze postać grzybni i zaczynie wytwarzać zarodniki.

 

Chore zwierzę oraz jego wydaliny stanowią potencjalne źródło zagrożenia zakażenia człowieka oraz innych zwierząt, o ile patogen trafi na podatny grunt tj. organizmy osłabione.

 

W zależności od miejsca infekcji można wyróżnić różne formy kandydozy (postać lokalna dotycząca określonego obszaru ciała (narządu) psa lub postać uogólniona), a najczęściej grzyb atakuje skórę, jamę ustną, przewód pokarmowy oraz narządy płciowe. Choroba może przebiegać w formie ostrej, podostrej lub przewlekłej. W porównaniu do rodzaju Malassezia spp. grzyby drożdżopodobne z rodzaju Candida spp. stosunkowo rzadko wykrywane są jako patogen odpowiedzialny za zapalenie zewnętrznego kanału słuchowego u psów, zaś dla odmiany kandydoza skórna jest stosunkowo często stwierdzana u psów.

 

Nadmierny rozwój grzybów z rodzaju Candida spp. następuje zwykle dopiero wtedy, gdy organizmowi zaczyna brakować odpowiedniej odporności. W takiej sytuacji organizm zwykle nie może utrzymać pod kontrolą grzybów i zaczynają się one masowo namnażać i rozprzestrzeniać (zwykle drogą krwi), a jednym z efektów ubocznych ich działalności jest wytwarzanie dużych ilości toksyn, które dodatkowo jeszcze osłabiają układ odpornościowy i wywołują szereg innych dolegliwości. Infekcjom sprzyja antybiotykoterapia, która oprócz patogennych bakterii niweluje również z organizmu te pożyteczne bakterie, które m.in. kontrolują ilość grzybów z rodzaju Candida spp. obecnych w organizmie, a także sterydoterapia wpływająca na obniżenie odporności organizmu, wilgoć i pożywienie obfitujące w cukry i węglowodany (naturalne paliwo dla Candida spp.). W zależności od odporności organizmu, zjadliwości patogenu i stopnia zarażenia okres inkubacji wynosi od 3 do 15 dni.

 

Objawy kandydozy w dużej mierze zależą do tego, z którą jej postacią mamy do czynienia oraz jaki konkretnie obszar ciała (narząd) został zaatakowany. W przebiegu kandydozy skórnej można zaobserwować trudno gojące się zmiany pokryte białawym nalotem i otoczone czerwoną obwódką. Skóra staje się  podrażniona i zaczerwieniona. Dochodzi do tworzenia wykwitów skórnych i krost, z których po pęknięciu sączy się charakterystyczna wydzielina. Tkanka podskórna pęcznieje, dochodzi do złuszczania nabłonka i rogowacenia skóry, szczególnie w fałdach skórnych. Włos wypada i ulega znacznemu przerzedzeniu.

 

W przypadku infekcji ucha, częstym objawem jest ciągłe potrząsanie głową i drapanie uszu wynikające z odczuwanego świądu. Infekcji towarzyszy nieprzyjemny zapach, podrażnienie i zaczerwienienie małżowin usznych, wysypka i patologiczny, czarny wysięk z ucha. Ponadto może dojść do zaczopowania mieszków włosowych w okolicy małżowin usznych. Drapanie uszu i ocieranie ich o różne przedmioty może skutkować wyłysieniem małżowin usznych, ranami i wtórnymi infekcjami bakteryjnymi.

 

Leczenie kandydozy z dobraniem odpowiednich leków przebiega w podobnym schemacie, jak leczenie wyżej opisanej malaseziozy.

   

 Candida albicans (morfologia mikroskopowa)

infekcja ucha wynikająca z nadmiernego rozrostu Candida albicans

   

Aspergiloza

z aspergilozą zwaną również grzybicą kropidlakową do czynienia mamy wówczas, gdy dojdzie do infekcji organizmu psa niektórymi gatunkami grzybów saprofitycznych z rodzaju Aspergillus (kropidlaki), a szczególnie: Aspergillus fumigatus, Aspergillus niger, Aspergillus deflectus, Aspergillus terreus i rzadziej: Aspergillus nidulans, Aspergillus versicolor, Aspergillus viridinutans, Aspergillus flavus, Aspergillus ochraceus, Aspergillus flavipes i Aspergillus felis.

 

Kropidlaki należą do grzybów, które występują powszechnie na całym świecie. Największa ich ilość znajduje się w wilgotnym środowisku, głównie w glebie i rozkładającej się materii organicznej. Grzyb może rosnąć m.in. w ziemi, na martwych liściach, w kompoście, skoszonej trawie, sianie, słomie,  żywności, a nawet środkach odkażających.

 

Kropidlaki rosną w postaci rozgałęzionych, podzielonych grzybni, które tworzą głowy konidialne, składające się z konidioforów z końcowym pęcherzykiem. Na tym pęcherzyku tworzone są warstwy (dwie lub jedna) fialidów lub sterigmata. Wydłużone fialidy tworzą kolumny konidiów, z których rozwija się mycelialna postać grzyba.

Najpowszechniej reprezentowanymi w środowisku gatunkami kropidlaka są Aspergillus fumigatus, Aspergillus flavus oraz Aspergillus niger. Zarodniki grzybów roznoszone są wraz z powietrzem (głównie izolowane są z kurzu), aczkolwiek należy podkreślić, iż aspiracja zarodników konidialnych Aspergillus spp. przez zdrowego osobnika niezmiernie rzadko wywołuje objawy chorobowe.

 

Należy także nadmienić, iż  grzyby z rodzaju Aspergillus spp. należą do oportunistycznej flory jam nosowych u większości zwierząt. Zdrowe zwierzęta są jednak odporne na infekcje wywoływane przez te grzyby i w zasadzie występują one głównie w przypadku, gdy w organizmie powstaną dogodne warunki umożliwiające nadmierny wzrost tych grzybów prowadzący do powstania stanu zapalnego.

 

Do wystąpienia aspergilozy predysponuje przede wszystkim osłabiony układ odpornościowy (wrodzony lub nabyty), a także toczące się w organizmie wyniszczające i przewlekłe choroby. Czynnikiem podwyższonego ryzyka są również prowadzone długotrwałe terapie lecznicze (antybiotykoterapia, chemioterapia), zranione błony śluzowe, cewnikowanie, a także bardzo złe warunki bytowe zwierzęcia (słaba wentylacja pomieszczenia, wysokie zapylenie, brud, wysoka wilgotność) i błędy żywieniowe.

 

Istnieje kilka rodzajów aspergilozy, dających różne objawy. Często objawy te są trudne do odróżnienia od symptomów schorzeń powodowanych chociażby przez zakażenia bakteryjne. U psów stosunkowo często notowana jest postać miejscowa aspergilozy jam nosowych i znacznie rzadziej aspergiloza oskrzelowo-płucna czy aspergiloza wieloogniskowa. Uważa się, iż ta trzecia postać aspergilozy rozpoczyna się od zakażenia dróg oddechowych, a następnie drogą krwi z płuc grzyb rozprzestrzenia się po organizmie. Niezmiernie rzadko grzyby z rodzaju Aspergillus spp. odpowiadają za grzybicze zapalenie ucha u psów. Aspergiloza ucha u psów występuje w postaci zmian zapalnych rumieniowo-złuszczających przypominających zmiany wypryskowe lub łojotokowe, którym często towarzyszy wyciek z ucha o nieprzyjemnym zapachu (czarna wydzielina może być wymieszana z ropną wydzieliną). W badaniu otoskopowym zwykle stwierdza się zaczerwienienie, żółty płyn, obrzęk powodujący zwężenie kanału, owrzodzenia, nadmierne złuszczanie nabłonka, a także nader często perforacje błony bębenkowej. Na powierzchni zapalnie zmienionej skóry występują pleśniowe naloty o różnym zabarwieniu (szarawe, białawe), które uzależnione jest od inwazyjnego gatunku kropidlaka. Schorzeniu towarzyszy ból oraz świąd, który powoduje duży niepokój psa i zmusza go do trzepania głową i drapania uszu, co dodatkowo jeszcze pogarsza stan zainfekowanego ucha/uszu i może prowadzić do wtórnych infekcji.

 

Diagnoza obejmuje wywiad z właścicielem psa, badanie kliniczne psa (otoskopia, wideootoskopia), badania laboratoryjne (cytologia, serologia, mikologia).

 

Leczenie aspergilozy ucha u psów niestety jest trudnym oraz długotrwałym procesem, który nie zawsze kończy się sukcesem. Terapia może potrwać kilka miesięcy (w prowadzonych badaniach czas leczenia zakończonego sukcesem wynosił od 3 tygodni do 7 miesięcy). W większości przypadków stosuje się leczenie stanowiące kombinację leczenia miejscowego i ogólnego. Terapia obejmuje regularne oczyszczanie uszu oraz podawanie odpowiednio dobranych leków przeciwgrzybiczych, przeciwbólowych, przeciwbakteryjnych oraz kortykosteroidów. Przypadki powikłane i ciężkie mogą wymagać leczenia chirurgicznego.

   

Aspergillus fumigatus (morfologia mikroskopowa)

infekcja wynikająca z rozrostu Aspergillus fumigatus

widok videootoskopowy

   

BAKTERIE

 

Bakteryjne zapalenie ucha

Bakteryjne zapalenie ucha, to zaraz po grzybiczych infekcjach, najczęściej diagnozowane schorzenie dotyczące kanału słuchowego u psów (38% badanych przypadków). Warto pamiętać, iż zewnętrzne kanały słuchowe zdrowych uszu zawierają skąpe ilości rezydentnych mikroorganizmów, a są to głównie pewne gatunki koagulazoujemnych i dodatnich bakterii z rodzaju Staphylococus  i paciorkowców beta-hemolizujących należących do rodzaju Streptococcus. Z kolei pałeczka Corynebacterium, może zasiedlać zarówno zdrowe uszy, jak i też być przyczyną ich infekcji. W klimacie ciepłym bakterie z grupy Coli uważane są za część mikroflory zdrowego ucha.

 

Ponadto należy nadmienić, iż pH skóry psów wynoszące 7.4 ma odczyn zbliżony do neutralnego z lekką tendencją do zasadowości. Taki odczyn skóry sprawia, że normalnie u zdrowego psa również występują na niej bakterie (fizjologiczna flora bakteryjna). Do flory bakteryjnej rezydującej na skórze psa należą m.in. bakterie z rodzaju Micrococcus spp., koagulazoujemne gronkowce z rodzaju Staphylococcus spp., alfa-hemolityczne paciorkowce, Clostridium spp., Propionibacterium acnes, Acinetobacter spp., Bacillus spp..

 

Wśród bakterii najczęściej odpowiedzialnych za wtórne podtrzymanie i wikłanie zapalenia zewnętrznego przewodu słuchowego wymienia się bakterie Gram-dodatnie ziarniaki (Staphylococcus spp. i/lub Streptococcus spp.) oraz bakterie Gram-ujemne o pałeczkowatym kształcie (Pseudomonas spp. i/lub Proteus spp.).

 

W przypadku stwierdzenia infekcji bakteryjnej ucha dość istotne jest zidentyfikowanie gatunku bakterii odpowiedzialnych za ten stan rzeczy. W zasadzie identyfikację gatunku i szczepów poszczególnych bakterii umożliwia tylko badanie laboratoryjne pobranej próbki (posiew bakteriologiczny). Kluczową rolę odgrywa także doświadczenie lekarza, które powinno pozwolić mu bezproblemowo odróżnić przerost mikroflory ucha od infekcji bakteryjnej (zakażenia bakteryjnego) widocznej w badaniu cytologicznym. Przypomnijmy, iż pewne gatunki bakterii stanowią swoistą mikroflorę ucha, stąd też ich obecność w badanej próbce nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. W dużym skrócie można napisać, iż przerost bakteryjny dotyczy stwierdzenia zwiększonej ilości bakterii w wydzielinie woskowinowej i na powierzchni kanału słuchowego, a infekcja bakteryjna przebiega głównie z nadmierną obecnością bakterii, które prowadzą do wysięku ropnego, owrzodzenia nabłonka wyściełającego, a także mogą one również zasiedlać jamę bębenkową. Jednym z podstawowych dowodów umożliwiających lekarzowi odróżnienie tych dwóch stanów jest obecność w badaniu cytologicznym neutrofili (białe krwinki układu odpornościowego chroniące organizm przed infekcjami i chorobami), które występują przy zakażeniu.

 

Objawy bakteryjnego zapalenia ucha to swędzenie i ból ucha, który nasila się przy obmacywaniu ucha. Skóra przewodu słuchowego zewnętrznego jest przekrwiona i obrzęknięta, wewnątrz przewodu może być obecna treść ropna lub surowiczo-krwista. Ze względu na zwężenie przewodu słuchowego i zaleganie wydzieliny może pogorszyć się słuch psa. W ciężej przebiegających przypadkach dochodzi do obrzęku całej małżowiny usznej, występuje podwyższona temperatura ciała lub wysoka temperatura. W badaniu stwierdza się również powiększenie okolicznych węzłów chłonnych.

 

Leczenie polega na regularnym oczyszczaniu przewodu słuchowego zewnętrznego z zalegającej w nich treści ropnej lub surowiczo-krwistej odpowiednio dobranymi preparatami, które w swym składzie zawierają m.in. składniki osuszające uszy (kwas borowy, mieszaninę kwasu borowego i octowego lub chlorheksydnę), składniki wpływające na przywrócenie prawidłowego pH (kwas, borowy, kwas octowy lub kwas salicylowy), składniki przeciwzapalne (azuleny, garbniki) i różne składniki rozpuszczające woskowinę. Podstawą leczenia jest stosowanie odpowiednio dobranych leków przeciwzapalnych oraz antybiotyków, na które są wrażliwe zdiagnozowane w badaniach określone gatunki bakterii. W przypadku przerostu bakteryjnego zwykle bardziej skuteczne jest leczenie miejscowe polegające na zakraplaniu preparatu antybiotykowego do uszu. Z kolei infekcja bakteryjna zazwyczaj wymaga działania dwuetapowego tj. uogólnionego poprzez podawanie odpowiednio dobranych antybiotyków doustnie i stosowania terapii miejscowej. W tym drugim przypadku leczenie jest długotrwałe i wymaga wykonywania okresowych badań pobranej z ucha wydzieliny w celu określenia postępów terapii leczniczej. W przypadku objawów ogólnoustrojowych towarzyszących infekcji bakteryjnej stosowane są także leki z grupy leków steroidowych, przeciwbólowych, przeciwzapalnych, przeciwgorączkowych i czasami przeciwhistaminowych.

 

Zapalenie wywołane przez gronkowce i pałeczkę ropy błękitnej jest wyjątkowo trudne i długotrwałe w leczeniu, a choroba niestety przebiega z częstymi nawrotami. W przypadku zakażeń na tle gronkowcowym czasami stosuje się autoszczepionkę, która może wspomóc proces leczenia i odsunąć w czasie ewentualny nawrót choroby. Zakażenia pałeczką ropy błękitnej, zarówno u ludzi jak i zwierząt, wymagają żmudnego leczenia. W przypadku wyhodowania tego drobnoustroju właściciel psa powinien zostać poinformowany o możliwości zakażenia się od chorego psa, tak samo jak w przypadku niektórych zakażeń gronkowcowych.

   

cytologia obrazująca wiele bakterii z rodzaju Pseudomonas spp.

zaawansowane bakteryjne zapalenie ucha (bakterie Pseudomonas spp.) z widocznym wysiękiem ropnym

   

ZAPALENIE UCHA WYWOŁANE PRZEZ CIAŁO OBCE

jak sama nazwa wskazuje jest to infekcja uszu spowodowana czynnikiem drażniącym pochodzącym z zewnątrz lub wewnątrz. Najczęściej przyczyną zapalenia ucha tego typu są dostające się przypadkowo do ucha/uszu podczas spaceru, zabaw czy pływania ciała obce (nasiona roślin, źdźbła traw, kłoski, plewki, owoce zbóż, piasek, drobniutkie kamyczki itd.). Ciało obce tkwiąc w uchu bez wątpienia powoduje odczuwany dyskomfort, a pies chcąc instynktownie pozbyć się problemu zaczyna nadmiernie interesować się uszami (potrząsanie głową i uszami, drapanie uszu, ocieranie się o różne przedmioty), co zwykle przyczynia się do dalszej migracji ciała obcego w głąb ucha i/lub mechanicznego podrażnienia ucha (włącznie z uszkodzeniem) struktur budujących kanał uszny. Warto pamiętać, iż drobne nasiona tkwiące w uchu pod wpływem panujących w nim warunków mają tendencję do pęcznienia i powiększania swoich rozmiarów, mogą psuć się, a nawet wejść w proces kiełkowania, co dodatkowo jeszcze utrudnia wentylację ucha, skutkuje wystąpieniem różnych reakcji uczuleniowych i może przyczyniać się do szybszego wystąpienia zapalenia ucha.

 

Przebieg schorzenia może wikłać wtórne zakażenie bakteryjne, grzybicze lub mieszane. Aby nie dopuścić do rozwoju zapalenia ucha wywołanego ciałem obcym zalegającym w uchu/uszach należy po każdym spacerze (szczególnie trasy obejmujące nieskoszone łąki, pola obsiane zbożem, tereny leśne i różnorodne nieużytki), kąpieli w naturalnym zbiorniku wodnym, a także zabawie w ogrodzie przejrzeć dokładnie uszy psa i usunąć z nich wszelkie widoczne zanieczyszczenia. W sytuacji, gdy istnieje podejrzenie, iż do ucha/uszu mogło dostać się ciało obce lub ciało obce jest widoczne jednak jego usunięcie przez właściciela nie jest możliwe należy niezwłocznie udać się do lekarza weterynarii. Lekarz po obejrzeniu uszu zastosuje najlepszą metodę i przy użyciu dobranych narzędzi bezpiecznie usunie z kanału usznego zalegające w nim ciało obce, a w razie konieczności zastosuje odpowiednie leczenie adekwatne do zdiagnozowanych zmian.

   

ciało obce w kanale usznym (nasiona trawy)

widok videootoskopowy

ciało obce w kanale usznym (źdźbło trawy)

widok videootoskopowy

   

UCZULENIA

Na koniec tego artykułu chcielibyśmy zwrócić uwagę na kilka problemów, które także realnie przyczyniają się do wystąpienia zapalenia ucha, a w zasadzie dokładniej rzecz ujmując - zapalenie ucha często występuje wtórnie, jako powikłanie wynikające z istnienia schorzenia podstawowego. Co mamy na myśli? Przede wszystkim szeroko rozumiane uczulenia zwane też fachowo alergiami, a także różne typy nadwrażliwości. Co może je wywoływać? Niestety niemal wszystko. Lata prowadzonych badań pokazują, iż organizm uczulonego zwierzęcia reaguje w sposób patologiczny na substancje (zwane w tym przypadku alergenami), które w normalnych warunkach nie są szkodliwe i nie powodują żadnych niepożądanych objawów u psów nieuczulonych. Stąd też gama takich związków jest praktycznie nieograniczona. Alergenem (antygenem) może być dowolna substancja, aczkolwiek najczęściej alergenami są białka pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego. Stosunkowo często notowanymi przyczynami alergii u psów są pchły (dokładnie rzecz ujmując alergeny białkowe o masie od 25 do 58 kD obecne w ślinie pcheł i ich odchody), roztocza (kurzu domowego i przemysłowe), pyłki roślin, zarodniki pleśni, złuszczony naskórek (głównie ludzki i koci) oraz alergeny pokarmowe (przeważnie mięso wołowe, białko mleka krowiego, drób, pszenica, kukurydza, soja, a także dodatki obecne w produktach żywnościowych tj. barwniki, konserwanty). Zdecydowanie rzadziej u psów występuje alergia polekowa wywoływana przez pewne leki (głównie surowice odpornościowe i niektóre szczepionki, antybiotyki, hormony), a także alergia kontaktowa, za którą odpowiadają sole chromu, niklu czy kobaltu obecne w składzie różnych wyrobów typu cement, farby, kleje, lakiery, detergenty oraz plastiki, metale i gumy.

 

Przy pierwszym zetknięciu z daną substancją (alergenem) zwykle nie dochodzi do żadnych gwałtownych reakcji, ale już w tym momencie organizm uznaje taki związek za zagrożenie i uruchamia produkcję swoistych przeciwciał IgE, które specjalizują się w rozpoznawaniu i unicestwieniu tego konkretnego związku. Po rozprawieniu się z tym "wrogiem" w krwi na stałe pozostaje już niewielka ilość przeciwciał IgE skierowana przeciwko tej konkretnej substancji. Jeśli w przyszłości ta substancja ponownie wniknie do organizmu, to wówczas nastąpi reakcja alergiczna, ponieważ alergeny połączą się z przeciwciałami IgE i zaczną toczyć walkę na powierzchni komórek tucznych i kwasochłonnych. W czasie tej walki błona komórek zostanie naruszona i z ich środka wydostaną się substancje o właściwościach prozapalnych (m.in. histamina, bradykinina, leukotrieny). Reakcja alergiczna doprowadzi więc do wywołania stanu zapalnego w organizmie, który może objawić się w różnoraki sposób, aczkolwiek w przeciwieństwie do człowieka, u psów większość alergii objawia się dolegliwościami skórnymi.

 

Prowadzone na przestrzeni lat obserwacje pozwoliły wyłonić następujące główne typy alergii występujące u psów:

  • alergie wziewne;

  • alergie pokarmowe;

  • alergie kontaktowe;

  • alergie na pasożyty i owady kłujące;

  • alergie polekowe;

  • inne postaci alergii.

Wszystkie rasy psów mogą być dotknięte alergią i występowanie alergii u CTR-a nie jest niczym nadzwyczajnym. Alergie zazwyczaj diagnozowane są u psów powyżej drugiego roku życia, ale w zależności od rodzaju i nasilenia objawów mogą być rozpoznane również i u kilkumiesięcznych zwierząt. Do najczęściej notowanych u psów alergii należy alergiczne - pchle - zapalenie skóry (APZS) i atopowe zapalenie skóry (AZS), a na dalszej pozycji plasują się alergie pokarmowe. Niestety alergia jest chorobą na całe życie, jest nieuleczalna i może być także dziedziczona. Szacuje się, że ponad 70% wszystkich chorób skóry u psów jest powiązane z reakcjami alergicznymi. Z kolei do pierwotnych przyczyn zapalenia przewodu słuchowego zewnętrznego u psów należą właśnie odczyny alergiczne, które stanowią aż 43% diagnozowanych przypadków.

 

Szczególną formą alergii występującą u psów jest atopia, czyli genetycznie uwarunkowana (wrodzona) skłonność do występowania chorób alergicznych. Jest ona także związana z zaburzeniem sprawnej eliminacji alergenów i nadmierną produkcją przeciwciał klasy IgE w odpowiedzi na kontakt z alergenem. Atopia polega przede wszystkim na natychmiastowym uczuleniu na więcej niż jedną substancję. Objawia się ona u psów przede wszystkim jako atopowe zapalenie skóry (AZS). Ocenia się, że atopia dotyczy około 10% populacji psów. Ujawnia się ona między 6 miesiącem, a 7 rokiem życia. U ponad 70% psów pierwsze objawy pojawiają się dość wcześnie, bo pomiędzy pierwszym, a trzecim rokiem życia. Zależnie od przyczyny uczulenia występowanie objawów ma charakter sezonowy lub ciągły. Inną cechą atopii jest rodzinne występowanie nadwrażliwości. Zazwyczaj zwierzę, u którego zdiagnozowana zostanie atopia posiada w swoim rodowodzie przodka lub przodków z tą przypadłością. Podstawowym objawem atopii jest świąd oraz zmiany skórne z nim powiązane, które przede wszystkim są umiejscowione na pysku, w okolicach oczu, warg oraz obejmują swym zasięgiem obwodowe odcinki kończyn i skórę między palcami, a także brzuch. W 40% przypadków świąd może mieć charakter uogólniony. W swędzących miejscach początkowo występuje tylko rumień i niewielkie grudki, ale ze względu na szerokie zainteresowanie psa podrażnionymi miejscami tj. drapanie, lizanie, ocieranie się o różne przedmioty szybko dochodzi do zaognienia podrażnienia i wtórnych zakażeń bakteryjnych i/lub grzybiczych. Bardzo często nawracające zapalenia zewnętrznych przewodów słuchowych, z jednoczesnym wylizywaniem łap, także powinny skłonić lekarza weterynarii do wzięcia pod uwagę tego typu nadwrażliwości. U niektórych psów atopia może właśnie manifestować się nieco łagodniej i przebiegać będzie jedynie pod postacią zapalenia zewnętrznego przewodu słuchowego (3% stwierdzanych przypadków) i/lub zapalenia spojówek (od 30 do 50% stwierdzanych przypadków).

 

Warto dodać, iż  reakcja na czynniki alergiczne może być różna i może przyjmować charakter zmian łagodnych lub będzie przebiegać bardzo dynamicznie całkowicie zaburzając funkcjonowanie organizmu zwierzęcia. Nadwrażliwość typu anafilaktycznego może przybierać postać reakcji o charakterze ogólnym lub miejscowym. Zarówno wstrząs anafilaktyczny, jak i pokrzywka oraz obrzęk naczynioruchowy u psów nie zdarzają się zbyt często. Warto nadmienić, iż wstrząs anafilaktyczny, to szybko rozpoczynająca się i zagrażająca życiu reakcja nadwrażliwości organizmu w odpowiedzi na czynnik uczulający. W praktyce u psów do wstrząsu może dojść w wyniku ukąszenia i wstrzyknięcia jadu - szczególnie przez owady błonkoskrzydłe (pszczoły, osy, szerszenie, klecanki, trzmiele) oraz po podaniu szczepionki (reakcja na płodową surowicę bydlęcą, dodawaną zazwyczaj do podłoży hodowlanych niektórych szczepionek przeciwwirusowych). Jest to stan bezpośrednio zagrażający życiu i wymaga podjęcia natychmiastowych kroków ratujących życie.

 

Diagnozowanie alergii nie jest wcale sprawą tak prostą, jakby się mogło wydawać, ponieważ istnieje wiele jej typów, wywołują je różnorodne czynniki, a na dokładkę objawy mogą być nie tylko mało przekonujące, ale również mogą być kojarzone z całkiem innymi jednostkami chorobowymi. Jeśli do tego dodamy jeszcze sezonowość lub sporadyczność występowania objawów i słabe ich wyrażenie, to zadanie przed lekarzem jest nader trudne. Jeśli jednak padnie podejrzenie, iż za zapalenie uszu (szczególnie to o charakterze przewlekłym lub nawracającym) może odpowiadać pierwotna przyczyna o charakterze alergicznym, to należy podjąć odpowiednie kroki zmierzające do potwierdzenia tej diagnozy. Jednym z najważniejszych kroków na drodze do sformułowania właściwej diagnozy jest przeprowadzenie szczegółowego wywiadu i zebranie informacji potwierdzających, bądź też eliminujących występowanie przypadków alergii, atopii lub nadwrażliwości w drzewie rodowym danego zwierzęcia. Bardzo ważne jest również wychwycenie z rozmowy z właścicielem psa wszelkich - nawet najmniejszych - niuansów świadczących o jakichkolwiek zmianach zdrowotnych pojawiających się u psa, które mogą być skojarzone z jakimś konkretnym czynnikiem, miejscem i czasem występowania. Kolejnym krokiem będzie oczywiście dokładne badanie kliniczne zwierzęcia i określenie wszelkich widocznych nieprawidłowości w obrębie skóry i sierści, a także oczu i/lub uszu. Przy występowaniu zmian skórnych i podejrzeniu alergii lekarz może posiłkować się tzw. "mapą świądu", która w zasadzie jest charakterystyczna dla poszczególnych typów alergii i obrazuje miejsca najczęściej objęte widocznymi na skórze zmianami, którym zwykle towarzyszy świąd.

 

Zebrane dane z wywiadu i badania przedmiotowego sugerujące możliwość występowania alergii są wskazaniem do wykonania badań dodatkowych. Podstawą diagnostyki laboratoryjnej alergii są przede wszystkim testy alergiczne tj. wykonywane z krwi testy serologiczne określające poziom przeciwciał obecnych w surowicy krwi na określone antygeny oraz testy skórne pokazujące reakcję skóry na wprowadzoną standaryzowaną dawkę konkretnego alergenu.

 

Leczenie ostatecznie zdiagnozowanej alergii zależy oczywiście od rodzaju choroby alergicznej. W większości przypadków terapia jest najczęściej wieloczynnikowa i polega przede wszystkim na eliminacji tj. unikaniu alergenu. Do tego w razie konieczności wprowadzana jest określona farmakoterapia i całość wspomagana jest od strony dietetycznej (dieta bogata w składniki hamujące negatywne skutki alergii) i profilaktycznej (ochrona przed pasożytami). W przypadku alergii kontaktowej, pokarmowej, polekowej czy uczulenia na jad owadów kłujących i/lub ślinę oraz odchody pasożytów wyeliminowanie czynnika uczulającego wdaje się stosunkowo prostym zadaniem. Najtrudniejsze jest zapanowanie nad alergią wziewną oraz atopią. Niestety alergeny znajdujące się w powietrzu są wszędobylskie i odizolowanie psa od skażonego nimi powietrza jest w realnym świecie praktycznie niemożliwe. Z kolei psu atopowemu, który posiada determinowane genetycznie takie, a nie inne "wdzianko immunologiczne" nie uda się go zmienić stosując aktualnie dostępne metody lecznicze. Zazwyczaj w tego typu przypadkach terapia polega na maksymalnym ograniczeniu styczności psa z alergenem. Do tego stosuje się immunoterapię swoistą tj. odczulanie polegające na modyfikowaniu odpowiedzi komórkowej chorego psa tak, aby jego organizm nie reagował w sposób przesadny na otaczające go alergeny (niestety jest to bardzo kosztowna terapia). Całość uzupełnia odpowiednio dobrana farmakoterapia obejmująca stosowanie określonych leków (m.in. przeciwhistaminowe, kortykosteroidy, preparaty zawierające cyklosporynę czy stosunkowo nowy produkt zawierający oklatrinib, który stanowi inhibitor kinaz Janusowych - Apoquel) połączona z  prawidłowo skomponowaną dietą wzmacniającą (m.in. bogata w kwasy tłuszczowe omega 3 i omega 6 oraz przeciwutleniacze, probiotyki, makro i mikroelementy) i szeroko rozumiana profilaktyka przeciw pasożytnicza.

 

Oczywiście odpowiednia terapia lecznicza alergii powinna być równorzędnie prowadzona z niezbędnymi zabiegami mającymi na celu wyeliminowane zwykle towarzyszących alergii infekcji i schorzeń wtórnych. Przy najczęściej spotykanej postaci alergii tj. alergicznego pchlego zapalenia skóry czy atopowego zapalenia skóry są to różnego rodzaju problemy skórne połączone z zapaleniem uszu i/lub spojówek.

   

reakcja alergiczna widoczna na skórze i sierści spowodowana uczuleniem na pchły

podrażnienie i zaczerwienienie wewnętrznej strony małżowiny usznej oraz wejścia przewodu słuchowego zewnętrznego u psa z atopowym zapaleniem skóry

   

Redakcja Świata Czarnego Teriera


Bibliografia:

zebrane materiały własne, materiały już opublikowane na łamach Portalu "Świat Czarnego Teriera" oraz:

- Dermatologia małych zwierząt. Kolorowy atlas i przewodnik terapeutyczny, L. Medleau, K.A. Hnilica, wyd. I polskie, red. J. Popiel, rok wydania: 2008;

- Choroby uszu małych zwierząt, L.N. Gotthelf, wyd. I polskie, red. D. Pomorska, Elsevier Urban & Partner, rok wydania: 2008;

- Aspergillus otitis in small animals - a retrospective study of 17 cases, E.C. Goodale i współautorzy., Veterinary Dermatology Dec. 2015;

- Aspergillus and aspergilloses in wild and domestic animals: a global health concern with parallels to human disease, Seyedmojtaba Seyedmousavi, Medical Mycology, 2015;

- Postępowanie diagnostyczne w przypadkach otitis externa u psów, Iwona Taszkun, Życie Weterynaryjne 2013/88(4);

- Powikłania zapalenia ucha zewnętrznego u psów i kotów, Rafał Sapierzyński, Życie Weterynaryjne 2015/90(8);

- Zapalenie ucha zewnętrznego, Regina Wagner, Weterynaria w Praktyce maj - 5/2009;

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768