O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Prawdziwe gnidy - specjalność wszy i wszołów

 

Wszy razem ze swoimi bliskimi krewniakami wszołami w systematyce zoologicznej zaliczane są do tzw. owadów uskrzydlonych (Pterygota) i umieszczone są w rzędzie Phthiraptera. Nazwa Phthiraptera wywodzi się z języka greckiego, gdzie "Phthir" znaczy wszy, a "aptera" - bezskrzydłe, co w całokształcie daje nam "wszy bezskrzydłe" i z pewnością może u niektórych wzbudzać pewną konsternację, no bo jak to... owad bez skrzydeł? Otóż tak się składa, iż wszyscy przedstawiciele rzędu Phthiraptera, to wyspecjalizowane pasożyty różnych ssaków oraz ptaków, które w  toku ewolucji utraciły skrzydła...

 

Jak dotąd opisano ponad 500 gatunków wszy i  około 5000 gatunków wszołów, z czego w Polsce należy się spodziewać co najmniej 700 różnych gatunków i podgatunków tych owadów. Poszczególne gatunki różnią się od siebie nie tylko wyglądem, żerowaniem, rodzajem spożywanego pokarmu, sposobem przemieszczania, ale przede wszystkim preferowanym żywicielem. Zdecydowana większość jest wysoce swoista względem żywicieli, do tego stopnia, że poszczególne gatunki wszy lub wszołów zwykle nie przechodzą na innych żywicieli. Spośród licznych gatunków wszy i wszołów dla psa zagrożenie stanowi tylko jeden specyficzny dla nich gatunek wszy tj. wesz psia (Linognathus setosus) i tylko jeden gatunek wszoła pasożytujący u psowatych tj. wszoł psi zwany też sierścieniem psim (Trichodectes canis).

 

Wszy i wszoły to kosmopolityczne pasożyty zewnętrzne (ektopasożyty). Wszy pasożytują na różnych ssakach, w tym na człowieku, natomiast wszoły pasożytują na różnych ptakach i ssakach, z wyłączeniem człowieka. Zarówno wesz psia, jak i wszoł psi, by żyć muszą żerować na faworyzowanym przez siebie żywicielu, czyli psie, jednak preferowane przez nie menu jest zgoła odmienne. Wszy psie, to typowe pasożyty krwiopijne, które żywią się krwią wyssaną z tkanek żywiciela, natomiast wszoły psie, to keratofagi, które odżywiają się substancjami keratynowymi pochodzącymi z sierści psów, komórkami naskórka oraz dodatkowo krwią i przesączami skórnymi wydobywającymi się z uszkodzeń skóry. Przy bardzo licznej inwazji obydwa gatunki mają znaczenie weterynaryjne i tak: wszy odpowiedzialne są za wywołanie u swoich żywicieli wszawicy, natomiast wszoły odpowiedzialne są za wywołanie u swoich żywicieli wszołowicy. Niestety, wszy i wszoły, to jedne z tych pasożytów, które występują pospolicie - są wszędzie i potencjalny żywiciel może się z nimi zetknąć przez cały rok.

 

 

 

wesz psia (Linognathus setosus)

wszoł psi (Trichodectes canis)

 

 

wesz psia (Linognathus setosus)

   

wszoł psi (Trichodectes canis)

   

Co to za stworzenia?

Wszy i wszoły to małe, nie posiadające zdolności lotu owady, które występują w różnych strefach klimatycznych i są rozprzestrzenione na całym świecie. Teoretycznie powinny być dostrzegalne gołym okiem, ale że same są dość ciemno ubarwione tj. wszy brązowo-biało-szare (a po napiciu się krwi brązowo-czerwonawe), natomiast wszoły żółto-brązowe, to u psów z ciemną pigmentacją skóry, ciemnym umaszczeniem i na dokładkę długowłosych (tak jak ma to miejsce u czarnego teriera rosyjskiego) wypatrzenie i znalezienie intruza, przy niezbyt nasilonej inwazji, może być szalenie trudne. Nieco łatwiejsze może być zidentyfikowanie białawych jaj (gnid) wszy lub wszołów przyklejonych do włosów, które u psów z ciemnym umaszczeniem są lepiej widoczne.

 

W toku ewolucji wszy i wszoły doskonale przystosowały się do pasożytniczego trybu życia. To niewielkich rozmiarów stworzenia z zachowanym dymorfizmem płciowym. Samica wszy psiej dorasta do 2 mm długości, a samiec do 1.5 mm długości, natomiast samica wszoła psiego dorasta do 1.9 mm, a samiec do 1.7 mm długości. Obydwa gatunki są bezskrzydłe, a ich wydłużone ciało jest silne spłaszczone grzbietowo-brzusznie.

 

Ciało wszy i wszołów składa się z trzech segmentowanych części (tagm) - głowy, tułowia i odwłoka. Tułów zbudowany jest z trzech segmentów - przedtułowia, śródtułowia i zatułowia. Segmenty tułowia są ze sobą zrośnięte, co odróżnia je od typowej budowy charakterystycznej dla innych owadów, aczkolwiek u wszoła psiego przedtułów od głowy oddzielony jest charakterystycznym przewężeniem (bruzdą). Głowa wszy psiej jest wydłużona, węższa od reszty ciała i stosunkowo mała. Na głowie znajdują się krótkie, zwykle 5-członowe czułki, silnie zredukowane oczy oraz aparat gębowy typu kłująco-ssącego, dostosowany do pobierania krwi. Kłujka w stanie spoczynku schowana jest w torebce, zlokalizowanej pod jamą gębową. Zwykle jest dość długa i składa się z trzech sztyletów - dwóch grzbietowych, jednego brzusznego i leżącego między nimi usztywnionego przewodu ślinowego. W kłujce nie ma przewodu do wysysania krwi, a taka budowa aparatu gębowego odróżnia wszy od innych owadów z aparatem gębowym kłująco-ssącym. U wszoła psiego dla odmiany głowa jest szeroka, wystaje poza obrys tułowia i w porównaniu z resztą ciała osiąga dość pokaźne rozmiary. Na głowie znajdują się krótkie, ułożone bocznie, 3-5-członowe czułki, silnie zredukowane oczy oraz aparat gębowy typu gryzącego. Narządy gębowe składają się przede wszystkim z żuwaczek typu gryzącego, które są masywne i tępe. Inne części składowe normalnego aparatu gryzącego charakterystycznego dla owadów są silnie uwstecznione i zmodyfikowane. Taka budowa umożliwia efektywne nadgryzanie keratynowych produktów naskórka, a czasem również skóry. Z tułowia zarówno u wszy psiej jak i u wszoła psiego wyrastają trzy pary odnóży, zakończonych silnymi pazurkami. Z zasady najsłabsza jest pierwsza, a najsilniejsza druga para nóg. Nogi u wszy psiej są nieco dłuższe, niż u wszoła psiego, aczkolwiek w porównaniu z resztą ciała wydają się krótkie. W całokształcie są jednak mocne, co pozwala zarówno wszom, jak i wszołom nie tylko przemieszczać się między włosami żywicieli, ale przede wszystkim na nich utrzymywać. U obu gatunków pazurek stopy jest ruchomy i wraz z palcowatym wyrostkiem tworzy szczypce, które dostosowane są do chwytania włosów żywicieli. Ostatnią część ciała stanowi odwłok, który u wszy psiej zwykle przyjmuje kształt owalny, zaś u wszoła psiego jest bardziej wrzecionowaty. U zarodków wszy psiej składa się on z 11 segmentów, które podczas rozwoju ulegają przekształcaniu lub zrastaniu. Dlatego u dorosłych wszy zwykle widocznych jest 7 lub mniej segmentów. Natomiast u wszoła psiego pod względem anatomicznym można wyróżnić 12 segmentów, ale ze względu na fakt, iż pierwsze i ostatnie segmenty są mniej lub bardziej zredukowane, to w rzeczywistości można wyróżnić 9-10 oddzielnych pierścieni.

 

Ważny element stanowi pokrycie ciała, które tworzy wielowarstwowy skórzasty oskórek. Odwłok zawsze pokryty jest licznymi szczecinkami. W niektórych częściach oskórka odkładają się sklerotyny, które powodują stwardnienie i ciemnienie. W ten sposób powstają sztywne płytki - skleryty. Dzięki takim właściwościom zarówno wszy, jak i wszoły posiadają swoisty egzoszkielet, który adaptuje je do zmiennych i często trudnych warunków środowiskowych oraz czyni je odporne przede wszystkim na zgniatanie.

 

Zarówno wszy, jak i wszoły są na stałe związane ze swoim żywicielem, którego organizm traktują jako źródło pokarmu i swój dom, ale również jako środek transportu, który umożliwia im rozprzestrzenianie się na inne osobniki.

 

Długość życia wszy i wszołów jest uzależniona od poziomu wilgotności i temperatury panujących w pobliżu żywiciela oraz stopnia najedzenia. W dogodnych warunkach na swoim gospodarzu dojrzale wszy i wszoły żyją 30-46 dni, aczkolwiek przy ich trybie życia i bytowania, a także ze względu na szeroko zakrojoną profilaktykę i stałe zwalczanie tych pasożytów, nie są w stanie przetrwać na określonym żywicielu (pod warunkiem, że nie jest to pies bezpański) więcej niż kilkanaście dni. Całe życie wszy i wszołów jest związane z ich żywicielem, ale może się tak zdarzyć, iż w wyjątkowych sytuacjach dorosłe osobniki same lub przypadkowo opuszczą żywiciela. Szansa ich przeżycia w środowisku zewnętrznym również uzależniona jest od poziomu wilgotności, temperatury i stopnia najedzenia, aczkolwiek długość bytowania w środowisku naturalnym jest krótka (średnio 2-7 dni).

 

Co lubią wszy i wszoły?

Wszy i wszoły, to owady, których całe życie związane jest z ich gospodarzem i jednocześnie żywicielem. Oprócz preferowanego przez siebie gatunku tj. w przypadku wszy psiej i wszoła psiego - naszego psa, oba pasożyty do życia i rozmnażania potrzebują jeszcze odpowiednich warunków środowiskowych tj. przede wszystkim istotną rolę odgrywa temperatura i wilgotność powietrza panująca w obrębie ich żywiciela. Wszy i wszoły nie lubią bezpośrednich promieni słonecznych oraz są wrażliwe na podwyższoną temperaturę. Nawet krótkotrwałe przeniesienie ich do temperatury powyżej 40°C (czyli zaledwie kilka stopni więcej niż temperatura ciała żywiciela) może prowadzić do ich śmierci. Dlatego w sezonie letnim, kiedy skóra żywiciela silnie się nagrzewa, wszy i wszoły szukają schronienia w najbardziej zacienionych miejscach ciała psa, najlepiej pod grubą warstwą sierści. Stąd też u psów długowłosych długa i gęsta sierść stanowi idealne siedlisko dla wszy i wszołów. Zdecydowanie wszom i wszołom sprzyjają nieco niższe temperatury otoczenia, dlatego też większość infestacji ma miejsce w miesiącach chłodniejszych (wczesna wiosna, jesień i zima).

 

Jak się rozmnażają?

Wszy i wszoły w rozwoju przechodzą przeobrażenie niezupełne, co oznacza, że wśród stadiów rozwojowych brakuje poczwarki. Poszczególne etapy składają się z jaja, trzech stadiów nimfalnych i postaci dorosłej (samiec i samica). Długość cyklu uzależniona jest od warunków środowiskowych i zwykle trwa 3-5 tygodni. W zaledwie kilka-kilkanaście godzin po ostatniej wylince dojrzałe osobniki przystępują do kopulacji, co czynią w ciągu życia kilkakrotnie. Po jednorazowej kopulacji zwykle 1-2 dni później, samice składają jaja przez ok. 20 dni. Przy dobrym dostępie do pokarmu samica może składać nawet do 9-10 jaj dziennie (około 50-300 w całym swoim życiu). Jaja wszy i wszołów (zwane gnidami) osiągają rozmiary 0.5-1 mm i kształtem przypominają białawe ziarenka ryżu przyczepione do włosów. Pokrywa je dwuwarstwowa otoczka (chorion). Górna część zaopatrzona jest w wieczko (posiada otworki służące do przewietrzania), które zarodek wypycha podczas wykluwania. Dolna część jaja przyklejona jest ukośnie do trzonu kilku włosów żywiciela. Samica przykleja jaja do włosów zwykle w niewielkiej odległości od skóry, za pomocą jasnej, przejrzystej i bardzo odpornej chemicznie substancji kleistej, którą wydziela przed złożeniem jaj. Dzięki takiemu mocowaniu jaja doskonale utrzymują się na włosie i nawet po linieniu pusta skorupka trzyma się na włosie przez wiele miesięcy (zwykle odpada dopiero po mechanicznym usunięciu). Rozwój zarodkowy w jaju trwa ok. 5-7 dni u wszoła psiego i ok. 7-14 dni u wszy psiej, po czym z jaj wykluwają się nimfy. Nimfy przechodzą 3 linienia (każde stadium potrzebuje od 3 do 12 dni na przeobrażenie), a pod względem wyglądu i planu budowy podobne są do postaci dorosłych, aczkolwiek w zależności do stadium nimfalnego są odpowiednio mniejsze i jeszcze niedojrzale płciowo (dojrzałość płciową osiągają po ostatnim linieniu). Nimfy odżywiają się podobnie, jak osobniki dorosłe (nimfy wszy psiej krwią, natomiast nimfy wszoła psiego substancjami keratynowymi pochodzącymi z sierści psów, komórkami naskórka). Po upływie około 2-3 tygodni następuje ostatnie linienie i kształtują się osobniki dorosłe tj. samiec i samica.

 

 

Jak dochodzi do inwazji?

Wbrew obiegowej opinii, wszy i wszoły nie biorą się z braku kąpieli psa i brudnej sierści (autentyczne!). Pies na swojej drodze musi po prostu spotkać wesz lub wszoła lub wesz lub wszoł na swojej musi odnaleźć psa i to dosłownie... Wszy i wszoły w odróżnieniu od pcheł nie skaczą, a ich mobilność jest znacznie ograniczona. Wszy i wszoły potrzebują bliskiego kontaktu ich gospodarza-żywiciela z potencjalną nową ofiarą, na którą będą mogły ewentualnie przepełzać... Ponieważ wesz psia i wszoł psi są dość specyficzne pod względem wyboru gospodarza, to najpospolitszym źródłem infestacji dla psów jest zatem ścisły i bezpośredni kontakt z innym psem (wspólne spanie, zabawy, ocieranie się, lizanie), nosicielem wszy lub wszołów. Ryzyko infestacji stanowić może jakikolwiek pies domowy, a w szczególności psy wolno żyjące tj. zdziczałe i bezpańskie. Ponadto w przypadku wszołów do przeniesienia pasożytów może również dojść w wyniku bliskiego kontaktu psa z innymi psowatymi, które dziko żyją w naturze. W Polsce jedynym takim gatunkiem, który może ewentualnie stanowić siedlisko tych pasożytów jest wilk.

 

Wspomnieliśmy już wyżej, że wszy lub wszoły w sprzyjających warunkach mogą przetrwać do kilku dni poza organizmem gospodarza i zazwyczaj spotkać je można w miejscu bytowania chorego osobnika. Źródłem zakażenia może więc być wspólne posłanie, miski, koce, ręczniki, zabawki, budy, transportery, a także szeroko pojęte wnętrze i wyposażenie domu, a nawet samochód. Dodatkowo do przeniesienia pasożytów może przyczynić się właściciel i/lub groomer, który będzie używał dla wszystkich zwierząt w danym gospodarstwie domowym lub zakładzie pracy, zakażonych pasożytami, tych samych narzędzi pielęgnacyjnych typu: szczotki, grzebienie, ostrza do maszynek, nożyczki, czy rzeczy typu: ścierki, ręczniki, obroże, kagańce. Ryzyko zakażenia wzrasta przede wszystkim w dużych skupiskach psich (duże - kojcowe hodowle, schroniska dla psów, blokowiska z ograniczonym dostępem do terenów spacerowych), miejscach o niskim standardzie higienicznym (głównie schroniska dla psów) i wszędzie tam, gdzie ma miejsce intensywna rotacja zwierząt (wystawy psów, hotele dla psów, lecznice weterynaryjne, salony groomerskie, place zabaw dla psów). Na zakażenia bardziej podatne są również zwierzęta młode, stare, chore, z osłabionym układem odpornościowym, niedożywione, zaniedbane oraz nieprawidłowo pielęgnowane.

 

Możliwym, chociaż mającym o wiele mniejsze znaczenie mechanizmem przenoszenia tych pasożytów jest tzw. foreza, tj. transport za pośrednictwem innych organizmów. Na przykład wszy i wszoły mogą być przenoszone przez niektóre muchówki, m.in. komary.

 

Zwierzę, które nie jest zabezpieczane przeciwko wszom/wszołom lub jest zabezpieczane nieprawidłowo, a ma styczność ze skażonym wszami lub wszołami środowiskiem lub innymi psami tj. potencjalnymi nosicielami wszy lub wszołów, staje się dla nich otwartą i bardzo atrakcyjną restauracją z wywieszoną na drzwiach kartką "serdecznie zapraszamy"...

 

Jak poznać, że pies może mieć problem z wszami lub wszołami?

Pierwszym i najbardziej oczywistym objawem mogącym świadczyć o inwazji tych pasożytów jest zmiana zachowania psa. Psy, które z reguły są spokojne nagle zaczynają się nadmiernie i nerwowo otrząsać, drapać, lizać, wygryzać, otrzepywać, ocierać o różne przedmioty... jednym zdaniem... robią wszystko byleby tylko pozbyć się dokuczliwego źródła odczuwanego świądu... Jednak czym więcej i intensywniej pies stara się pozbyć problemu, tym z reguły jeszcze bardziej podrażnia skórę, która staje się podatna na wtórne infekcje i dla odmiany... wtedy swędzi jeszcze bardziej... Tak! te małe owady przemieszczając się po ciele swojego gospodarza, a w przypadku wszy dodatkowo jeszcze gryząc go, wywołują silne uczucie swędzenia... u jednych psów, bez względu na ilość intruzów, inwazja przebiega w miarę łagodnie, a u drugich, wystarczy zaledwie kilka sztuk, by doprowadziły one psa do istnego szaleństwa. Zatem: nadpobudliwość, irytacja i nieustanne czochranie, to pierwszy niepokojący sygnał, który powinien nas skłonić do dokładnego przeanalizowania sytuacji i ustalenia źródła takiego stanu rzeczy. Oczywiście... pierwsze, co przychodzi nam do głowy, to dokładne oględziny psiej sierści i skóry. To w zasadzie dobre posunięcie, by ustalić winowajcę nerwowego zachowania psa. Wszy z reguły lokalizują się w obrębie głowy (wokół oczu i uszu), szyi i ramion (szczególnie w obrębie karku). Natomiast wszoły najczęściej przebywają w długiej sierści w okolicach nasady ogona, na szyi, grzbiecie, łopatkach, w pobliżu uszu, a nawet na przedpiersiu. Przy dużej inwazji obydwa gatunki można znaleźć na całym ciele psa.  Przy odrobinie cierpliwości w sierści psa można wypatrzeć pasożyty lub poprzyklejane do włosów ich drobniutkie, charakterystyczne jaja. Duża liczba wszołów na ciele zwierzęcia prowadzi do stałego drażnienia skóry, co prowadzi do pokrycia skóry łuszczącym się naskórkiem (łupieżem). Sierść matowieje, mierzwi się i stroszy, a poszczególne włosy ulegają uszkodzeniu i łamią się. Stan taki prowadzi do plackowatych wyłysień. W skrajnych przypadkach działalność wszołów oraz drapanie, iskanie się psa lub ocieranie o różne przedmioty prowadzi do zapalenia skóry oraz powstania ran i strupów. W przypadku infestacji wszami obraz kliniczny choroby w jej przebiegu jest podobny do tej wywoływanej przez wszoły, aczkolwiek do łupieżu i zmian w strukturze i wyglądzie sierści dołączają się jeszcze liczne rany (rumień, grudki, krosty) widoczne na samej skórze, które są efektem pasożytowania wszy tj. kłucia skóry i pobierania krwi. W cięższych, zaniedbanych i nie leczonych w porę przypadkach zarówno wszołowicy, jak i wszawicy dochodzi do wtórnych powikłań tj. zakażeń bakteryjnych i grzybiczych skóry. Objawy intensyfikują się, a z rozległych wykwitów skórnych może sączyć się krwawa lub ropna wydzielina. Zmianom towarzyszy też silny łojotok i bardzo nieprzyjemny zapach. W stadium zaawansowanym wszawica, szczególnie u zwierząt młodych może prowadzić też do anemii, zahamowania wzrostu i rozwoju oraz ogólnego wyniszczenia organizmu.

silna infestacja pasożytami, na sierści widoczne liczne jaja (gnidy)

widoczne na włosach przyklejone jaja (gnidy) w powiększeniu

   

 infestacja pasożytami, na skórze widoczne uszkodzenia skóry

silna infestacja pasożytami, na skórze widoczne liczne zmiany, rumień, łupież i jaja

   

Przebieg chorób i ich kliniczny obraz

Z wszawicą do czynienia mamy wówczas, gdy dojdzie do infestacji psa przez Linognathus setosus, natomiast z wszołowicą do czynienia mamy wówczas, gdy dojdzie do infestacji psa przez Trichodectes canis. Zwykle do manifestacji pierwszych objawów obydwu chorób dochodzi w ciągu pierwszych kilkunastu godzin od rozpoczęcia żerowania osobników dorosłych i nimf.

 

Dorosłe osobniki wszy psiej oraz poszczególne stadia nimfalne posiadają aparat gębowy typu kłująco-ssącego, który umożliwia im efektywne odżywianie się krwią żywiciela. Żerowanie rozpoczyna się od przymocowania głowy do skóry żywiciela. Wlot do jamy gębowej, zlokalizowany na szczycie stożka przedustnego, zaopatrzony jest w wysuwalny wieniec haczyków (ząbków), którymi wesz zakotwicza się do powierzchni skóry. Po umocowaniu głowy w skórze wesz wysuwa kłujkę, która przecina tkanki, sięgając do naczyń krwionośnych żywiciela, do których jednocześnie wprowadzana jest ślina zawierająca substancje podtrzymujące naturalny proces krzepnięcia krwi. Aparat ten posiada rurkę ssącą prowadzącą do umięśnionej gardzieli, której silne, ssące ruchy pozwalają wszy pobrać w ciągu kilkunastu minut tyle krwi, ile sama waży. Bezpośrednim następstwem żerowania wszy są różowo-czerwone plamki (punkciki) z widoczną w centralnym miejscu ranką po wkłuciu. W zależności od nasilenia inwazji plamki te mogą występować w dużych ilościach, po kilkanaście sztuk położonych blisko siebie. W krótkim czasie dochodzi do rozwoju odczynu zapalnego i pojawiają się grudki z rumieniem. Takie zmiany są początkowo silnie swędzące, a świąd może się utrzymywać przez kilka dni. Objawy tego typu wynikają z reakcji obronnych organizmu, który reaguje na ślinę wszy, a dokładnie na obce białka występujące w ślinie owada. Ponadto sam ruch pasożytów ich wydzieliny oraz substancje budulcowe wykorzystywane do obklejania jaj na włosach żywiciela również przyczyniają się do silnego świądu i różnych reakcji alergicznych organizmu. Typowym odruchem każdego psa zarażonego przez Linognathus setosus jest przymus drapania. W konsekwencji skóra zaczyna się nadmiernie łuszczyć (łupież), a zdrapanie grudek może prowadzić do wtórnego zakażenia bakteryjnego lub grzybiczego. Proces chorobowy wówczas zaostrza się a z ranek mogą sączyć się wydzieliny, surowicze lub ropne, która stopniowo zasychając, tworzą strupy. Wydzielina skleja włosy, a przy dużym nasileniu inwazji pasożytów włosy matowieją, mierzwią się, kołtunią i łamią, co prowadzić może do miejscowych wyłysień.

 

Dorosłe osobniki wszoła psiego oraz poszczególne stadia nimfalne posiadają aparat gębowy typu gryzącego. Narządy gębowe składają się przede wszystkim z żuwaczek typu gryzącego, które są masywne i tępe. Inne części składowe normalnego aparatu gryzącego charakterystycznego dla owadów są silnie uwstecznione i zmodyfikowane. Taka budowa umożliwia wszołom efektywne nadgryzanie keratynowych produktów naskórka, a czasem również skóry. Wszoły w przeciwieństwie do wszy nie odżywiają się krwią i nie nakłuwają w tym celu skóry, a jedynie za pomocą odpowiednio przystosowanych żuwaczek jakby skrobią, nadgryzają skórę w celu pozyskania pożywienia. Ponadto mogą posilać się również płynami ustrojowymi wydobywającymi się z uszkodzonej skóry. Bezpośrednim następstwem żerowania wszołów są liczne podrażnienia skóry manifestujące się przede wszystkim nadmiernym łuszczeniem naskórka. W zależności od nasilenia inwazji skóra może łuszczyć się tylko w miejscach bytowania wszołów lub może przyjąć formę uogólnioną. Typowym odruchem każdego psa zarażonego przez Trichodectes canis jest przymus drapania. Ponadto sam ruch pasożytów ich wydzieliny oraz substancje budulcowe wykorzystywane do obklejania jaj na włosach żywiciela również przyczyniają się do odczuwanego silnego świądu i różnych reakcji alergicznych organizmu. W wyniku działalności pasożytów sierść matowieje, mierzwi się i stroszy, a poszczególne włosy ulegają uszkodzeniu i łamią się. Stan taki prowadzi do plackowatych wyłysień. W skrajnych przypadkach działalność wszołów oraz drapanie, iskanie się psa lub ocieranie o różne przedmioty prowadzi do zapalenia skóry oraz powstania ran i strupów, które podatne są na wtórne infekcje bakteryjne i/lub grzybicze. Jeśli dojdzie do wtórnej infekcji, to wówczas objawy intensyfikują się, a z rozległych wykwitów skórnych może sączyć się surowicza, krwawa lub ropna wydzielina. Zaawansowanym zmianom zwykle towarzyszy też nieprzyjemny zapach, łojotok i miejscowe lub uogólnione wypadanie sierści.

 

Diagnozowanie

W przypadku wszawicy lub wszołowicy, chorób, które w XXI wieku może nie występują u domowych zwierząt towarzyszących tak często, ale są w Polsce znane, proces diagnostyczny nie nastręcza zbytnich trudności i opiera się na standardowym algorytmie postępowania diagnostycznego, w skład którego wchodzi:

  • Szczegółowy wywiad z właścicielem zwierzęcia:

    wywiad, to pierwszy krok pozwalający ukierunkować poszukiwania. W takcie wywiadu właściciel zwierzęcia powinien starannie opisać wszystkie zaobserwowane anormalne zachowania zwierzęcia i nękające go dolegliwości, czas ich występowania i trwania, stopień nasilenia itd. Ważne jest również poinformowanie lekarza o sposobie odżywiania, stosowanych lekach, szczepieniach i wszelkich przebytych przez zwierzę chorobach, urazach czy operacjach. W wywiadzie istotne znaczenie mogą mieć również takie informacje jak: czas ostatniego zabezpieczenia psa przeciwko pasożytom zewnętrznym, styczność psa z innymi psami wykazującymi choroby dermatologiczne, czas wystąpienia objawów. W przypadku świeżo nabytego zwierzęcia, nie bez znaczenia jest również jego pochodzenie tj. adopcja ze schroniska, przygarnięcie psa bezdomnego z niewiadomego źródła lub zakup psa z dużej, komercyjnej hodowli;

  • Badanie kliniczne i fizykalne:

    polega na dokładnym obejrzeniu sierści oraz widocznych na skórze zmian dermatologicznych. Przy odrobinie szczęścia lekarz może gołym okiem (lub przy użyciu szkła powiększającego) dostrzec same pasożyty lub widoczne na włosach poprzyklejane ich jaja (gnidy). Ponadto lekarz może wykonać test bibułowy tzn. za pomocą gęstego grzebienia wyczesuje włos z miejsc zmienionych chorobowo i umieszcza wszystko na białej bibule, a następnie gołym okiem lub przy pomocy szkła powiększającego obserwuje, to co udało mu się wyczesać. Jeśli znajdzie na sierści poprzyklejane jaja lub uda mu się wyczesać same pasożyty, to już na tej podstawie może postawić trafną diagnozę. W przypadku, gdy dokładna analiza widocznych zmian na skórze oraz test bibułowy nie przyniosą odpowiedzi na pytanie, co też dolega psu, to przy podejrzeniu inwazji pasożytniczej lekarz może sięgnąć po dodatkowe badania;

       

    pasożyty oraz ich jaja wyczesane z sierści psa

       
  • Badanie mikroskopowe parazytologiczne (test z przylepcem, trichogram, wyczesy z sierści)

    badania te w przypadku podejrzenia inwazji wszy lub wszołów mogą stanowić podstawę w stawianiu trafnej diagnozy, ponieważ stwierdzenie w badaniach obecności pasożytów lub ich jaj w pobranych próbkach daje 100% rozpoznanie, a także umożliwia identyfikację gatunku pasożyta. W przypadku podejrzenia wszołowicy lub wszawicy lekarz może zdecydować się na wykonanie badania za pomocą testu z przylepcem. Próba ta polega na przyłożeniu w kilku miejscach specyficznych dla bytowania wszy lub wszołów i zmienionych chorobowo bezbarwnej taśmy klejącej, a następnie przyklejeniu jej na szkiełku podstawowym i dokładnym obejrzeniu pod mikroskopem tego, co się do tej taśmy przykleiło. Identyfikacja pasożytów lub ich jaj daje rozpoznanie choroby. Drugą możliwą do wykorzystania metodą badawczą jest wykonanie trichogramu, czyli pobranie (wycięcie) z kilku miejsc specyficznych dla bytowania wszy lub wszołów i zmienionych chorobowo kępek włosów, a następnie obserwacja ich pod mikroskopem. Identyfikacja pasożytów, a przede wszystkim ich jaj przyklejonych do włosów daje rozpoznanie choroby. Trzecią metodą możliwą do wykorzystania przy podejrzeniu wszawicy lub wszołowicy jest obserwacja pod mikroskopem wyczesanej próbki sierści z miejsc specyficznych dla bytowania wszy lub wszołów i zmienionych chorobowo. Identyfikacja pasożytów i/lub ich jaj przyklejonych do włosów daje rozpoznanie choroby.

wesz oraz jajo widoczne pod mikroskopem

 

wszoł oraz jaja widoczne pod mikroskopem

 

Wykrycie pasożytów w którymkolwiek badaniu oraz zebrane danie z badania klinicznego i wywiadu w zupełności wystarczają do postawienia trafnej diagnozy i lekarz może rozpoczynać ukierunkowane leczenie polegające na likwidacji pasożytów. Nie mniej jednak, aby lekarz mógł podjąć nie tylko kierunkowe, ale przede wszystkim skuteczne leczenie, to zazwyczaj przy wtórnych zmianach skórnych konieczne jest jeszcze wykonanie dodatkowych badań, które dadzą pełny obraz przebiegu choroby tj. głównie wykluczą lub potwierdzą możliwe choroby podstawowe i/lub wykluczą lub potwierdzą infekcje bakteryjne i/lub grzybicze.

  • Badania laboratoryjne (pełne badania krwi, moczu, czasami również kału):

    to ważny etap diagnostyki uzupełniającej. Wyniki laboratoryjne pełnych badań krwi i moczu, a jeśli są ku temu przesłanki również kału, dają bardzo szczegółową wiedzę na temat funkcjonowania poszczególnych układów, jak i narządów psiego organizmu. Pozwalają więc wykluczyć lub wykryć ewentualny proces patologiczny toczący się w organizmie psa. W razie zdiagnozowania nieprawidłowości badania te ukierunkowują także dalsze postępowanie diagnostyczne;

  • Badanie mikologiczne zeskrobin skóry:

    w ramach diagnostyki mikologicznej wykonuje się badanie mikroskopowe materiału pobranego ze zmian chorobowych, tj. wyrwanej sierści lub łusek naskórkowych. Pierwszym etapem jest wykrycie fragmentów struktur grzyba obserwowanych mikroskopowo bezpośrednio w materiale pobranym od diagnozowanego psa. W razie ich zlokalizowania zakładana jest hodowla na odpowiednim podłożu, która umożliwia identyfikację gatunku inwazyjnego grzyba, dzięki ocenie jego cech mikroskopowych tj. koloru, utkania kolonii oraz struktury jej powierzchni, a także cech makroskopowych. Szczegółowe procedury zależą od lokalizacji zmian grzybiczych, rodzaju badanego materiału oraz od podejrzewanego czynnika etiologicznego;

  • Badanie bakteriologiczne zeskrobin skóry:

    w ramach diagnostyki bakteriologicznej wykonuje się badanie mikroskopowe materiału pobranego ze zmian chorobowych, tj. łusek naskórkowych. Pierwszym etapem badań jest odpowiednie spreparowanie próbki i wykrycie bakterii obserwowanych mikroskopowo bezpośrednio w materiale pobranym od diagnozowanego psa. W razie ich zlokalizowania zakładana jest hodowla na odpowiednim podłożu, która umożliwia identyfikację gatunku inwazyjnej bakterii, dzięki ocenie jego cech mikroskopowych, a także cech makroskopowych. Szczegółowe procedury zależą od lokalizacji zmian bakteryjnych, rodzaju badanego materiału oraz od podejrzewanego czynnika etiologicznego;

  • Badanie sierści przy pomocy lampy ultrafioletowej (lampy Wooda)

    lampa Wooda, wykorzystuje zjawiska fluorescencji, stosowana jest w dermatologii, jako prosta i szybka metoda do wstępnej diagnostyki mykologicznej i pozwala identyfikować niektóre grzybice skórne. Diagnozę stawia się na podstawie barwy emitowanej w wyniku zjawiska fluorescencji światła. Przy ekspozycji na tego rodzaju światło włosy zaatakowane np. przez M. canis świecą na żółtozielono;

  • Badanie cytologiczne skóry:

    badanie polega na pobraniu próbki materiału biologicznego z miejsc zmienionych chorobowo na skórze, a następnie oglądaniu jej - po specjalnym wybarwieniu - pod mikroskopem. Badanie to pozwala w sposób nieinwazyjny na ocenę wyglądu komórek znajdujących się w pobranym materiale. Osoba przeprowadzająca badanie w ocenie kieruje się obecnością komórek patologicznych oraz ocenia nieprawidłowy stosunek ilościowy komórek fizjologicznie występujących lub pojawienie się komórek fizjologicznie nie występujących w skórze. Badanie to może być pomocne w wykrywaniu procesów nowotworowych, chorób immunologicznych i alergii;

Rozpoznanie różnicowe

Choroby skóry to temat bardzo rozległy, a zdecydowana większość różnych schorzeń może dawać podobny w przebiegu obraz kliniczny do wszołowicy lub wszawicy, dlatego też lekarz diagnozujący dane zwierzę winien przeprowadzić rozpoznanie różnicowe, w którym szczególną uwagę powinien zwrócić na wszystkie choroby przebiegające ze świądem i zmianami skórnymi podobnymi do tych we wszołowicy lub wszawicy:

  • ektopasożyty

    • Otodectes cynotis;

    • Sarcoptes scabiei var. canis;

    • Demodex spp.;

    • Straelensia cynotis;

    • Ctenocephalides spp.;

    • Neotrombicula autumnalis;

    • Cheyletiella spp.;

    • ukąszenia wywołane przez inne stawonogi (muchówki, błonkówki, kleszcze);

  • uczulenie

    • atopowe zapalenie skóry;

    • nadwrażliwość pokarmowa;

    • alergiczne pchle zapalenie skóry (APZS);

    • uczulenie na ukąszenia owadów;

    • alergia kontaktowa (głownie kosmetyki);

  • choroby bakteryjne

    • powierzchowne ropne zapalenie skóry;

  • zapalenie skóry wywołane larwami Pelodera strongyloides;

  • zapalenie skóry wywołane przez tęgoryjce.

Jak skutecznie leczyć wszawicę i wszołowicę?

W zasadzie postawienie trafnej diagnozy determinuje sposób leczenia obydwu tych chorób. Leczenie nie jest trudne, ale czas trwania terapii uzależniony jest od zaawansowania zmian i wtórnych powikłań. Zwykle terapia musi być kompleksowa i obejmuje postępowanie prowadzące zarówno do wyeliminowania pasożytów, jak i uwzględnia postępowanie prowadzące do całkowitego wyleczenia powstałych zmian skórnych i ewentualnych infekcji wtórnych. Uwaga! W przypadku stwierdzenia u psa wszawicy lub wszołowicy, chorób zaraźliwych dla innych psów, w ramach profilaktyki postępowaniem leczniczym powinny być objęte wszystkie psy przebywające w danym gospodarstwie domowym!. Chore zwierzę na czas leczenia powinno być odseparowane od innych psów. Wesz psia oraz wszoł psi wykazują bardzo dużą swoistość względem swojego żywiciela, czyli psa i nie stanowią zagrożenia dla innych ssaków przebywających w danym gospodarstwie domowym, w tym człowieka.

 

Terapia rozpoczyna się od odpowiedniego przygotowania psa do właściwego leczenia. Przy rasach długowłosych zaleca się higieniczne całościowe skrócenie sierści. Sierść należy szczególnie przystrzyc tam gdzie jest silnie zmierzwiona oraz wokół wyłysień i ran, tak by nie powodowała ona dodatkowych podrażnień zmienionej chorobowo skóry. Zwierzę należy kilkukrotnie wykąpać w szamponach keratolitycznych, tak aby skóra zwierzęcia została oczyszczona ze strupów i łusek oraz odtłuszczona. Takie postępowanie umożliwia bardziej efektywne wykorzystanie stosowanych zewnętrznie na dalszym etapie leczenia produktów owadobójczych, które będą mogły lepiej penetrować w głąb skóry, ponieważ tylko komórki naskórka o dużym stopniu uwodnienia wykazują wysokie zdolności przepuszczania substancji aktywnych. Szampony keratolityczne dla psów zawierają w swym składzie głównie kwas salicylowy, nadtlenek benzoilu lub związki siarki. Właściwości keratolityczne wykazują też mocznik i kwas mlekowy ale by były one skuteczne, to muszą być stosowane w wysokich stężeniach (40%). Kwas salicylowy (2-6%) wykazuje nie tylko właściwości keratolityczne, ale również bakteriostatyczne i słabe przeciwświądowe. Bardzo często w produktach przeznaczonych dla psów łączony jest on z siarką, która wykazuje właściwości keratolityczne, keratoplastyczne, antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Najlepszymi właściwościami keratolitycznymi cechuje się siarka koloidalna w stężeniach 0.5-2% i to właśnie taka siarka powinna się znajdować w produktach przeznaczonych dla psów. Nadtlenek benzoilu wykazuje silne właściwości antybakteryjne, odtłuszczające oraz keratolityczne. Działanie keratolityczne związane jest z rozpadem substancji międzykomórkowej naskórka oraz powstałych łusek i strupów, co sprzyja usuwaniu martwych komórek. Ponadto pobudza on procesy ziarnowania i syntezę kolagenu, wykazuje zdolności do penetracji w obrębie mieszków włosowych oraz gruczołów łojowych. Skuteczny produkt powinien zawierać, co najmniej 2.5-3% nadtlenku benzoilu.

 

Wszy psie i wszoły psie są wrażliwe na większość substancji czynnych używanych do zwalczania pcheł, stąd też lekarz może wybrać odpowiednią terapię leczniczą dostosowaną do potrzeb danego pacjenta. Tradycyjne leczenie wszawicy lub wszołowicy obejmuje stosowanie na całe ciało (zwykle w formie kąpieli, pudrowania, oprysków) środków działających na Linognathus setosus i/lub Trichodectes canis tj. u zwierząt młodych zawierających pyretrynę, siarczek wapnia, a u zwierząt starszych również zwierających pyretroidy (permetryna, deltametryna, flumetryna) dwukrotnie w odstępach dwutygodniowych. Alternatywnie w leczeniu wszawicy lub wszołowicy wykorzystane mogą być w formie kropli typu spot-on podawane miejscowo preparaty dobrane do wieku i wagi psa, które zawierają selamektynę (1 lub 2 razy w odstępach 1 miesiąca lub przy silnej infestacji, co 2 tygodnie przynajmniej 4 razy). Ponadto w leczeniu wszawicy lub wszołowicy wykorzystywane są również produkty które zawierają fipronil tj. w formie oprysku 0.25% fipronil w sprayu - 6 ml/kg naniesiony na skórę psa miejscowo 2 razy w dostępach 2-4 tygodni. Do tego, by pozbyć się przyczepionych do sierści psa jaj (gnid), które nawet po skutecznym przeprowadzeniu kuracji leczniczej mogą się jeszcze przez dłuższy czas utrzymywać na sierści, zaleca się kilkukrotne wyczesanie psa przy pomocy bardzo gęstego grzebienia dostosowanego do wyczesywania tego typu pasożytów. Bardzo dokuczliwy świąd zwykle minimalizowany jest poprzez zastosowanie leków steroidowych. Uwaga! Stosowanie steroidów możliwe jest tylko wówczas, gdy Linognathus setosus lub Trichodectes canis zostaną zidentyfikowane, jako główni sprawcy świądu, a pies nie cierpi na żadne inne schorzenia, które są przeciwwskazaniem do stosowania leków steroidowych. Jeśli choroby przebiegają z infekcjami bakteryjnymi i/lub grzybiczymi, to konieczne będzie długoterminowe podawanie odpowiednio dobranych antybiotyków i/lub leków przeciwgrzybiczych. Zwierzęta znacznie osłabione i te ze stwierdzoną anemią będą wymagały odrębnego postępowania leczniczego, w przypadkach ciężkich, włącznie z transfuzją krwi.

 

Organizm psa powinien też być wzmocniony "od środka" tzn. prawidłowa dieta oparta na wysokowartościowych produktach stanowiących źródło wysokoprzyswajalnego białka, tłuszczy i węglowodanów powinna być uzupełniona o suplementy diety stymulujące odporność np. Bioimmunex canis czy Scanomune (zawierają beta-glukan) oraz wpływające na regenerację skóry i poprawę okrywy włosowej tj. niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy A, C, E, a także te z grupy B, olej z ogórecznika, lniany lub z wiesiołka, cynk, selen, żelazo, kolagen.

 

Ze względu na specyfikę pasożytowania wszy i wszołów kontrola leczenia po zastosowaniu środków owadobójczych poprzez wykonywanie specjalistycznych badań parazytologicznych niej jest konieczna, ale sierść psa powinna być przez samego właściciela regularnie sprawdzana jeszcze, co najmniej przez 2 tygodnie po zakończeniu kuracji i znalezieniu ostatniego żywego pasożyta na psie. W zasadzie na wizycie kontrolnej (ok. 6 tygodni po podjęciu leczenia) lekarz sprawdza jedynie stan ogólny zwierzęcia, dokładnie ogląda jego sierść i zwraca szczególną uwagę na wszystkie gojące się rany powstałe po pogryzieniu przez wszy (w przebiegu wszawicy) lub powstałe na skutek intensywnego drapania się psa (w przebiegu obu chorób). Za wyleczonego można uznać psa, u którego nie stwierdza się pasożytów, całkowicie ustał świąd, a uprzednio zmienione chorobowo miejsca są w trakcie gojenia/zarastania sierścią i nie wykazują żadnych oznak infekcji. Czasami choroby wikłane infekcjami wtórnymi będą wymagały dłuższego postępowania leczniczego. Po zakończonej sukcesem terapii leczniczej profilaktycznie pies powinien być zabezpieczony przeciwko pasożytom zewnętrznym produktami o przedłużonym działaniu, które w swym składzie zawierają jakąkolwiek substancję czynną lub kombinację substnacji czynnych skutecznych m.in. przeciwko tym owadom. Niestety, przechorowanie infestacji Linognathus setosus i/lub Trichodectes canis nie daje odporności na te pasożyty, a przy ponownym narażeniu psa na bezpośredni lub pośredni kontakt z tymi pasożytami, bez odpowiedniej ochrony psa (obroże, krople spot-on, spraye) może dojść do zakażenia, a choroba będzie nawracać.

 

Uwaga! terapia lecznicza prowadzona z udziałem takich substancji czynnych, jak: fipronil, pyretryna, pyretroidy (np. permetryna, deltametryna, flumetryna) i makrocykliczne laktony (np. selamektyna) nie jest obojętna dla zdrowia psa oraz jego właściciela, dlatego też wszelkie czynności powinny być wykonywane ostrożnie. Właściciel powinien stosować ubranie ochronne i rękawiczki jednorazowe, a wszelkie preparaty powinien nanosić na psa w dobrze wentylowanych pomieszczeniach. Zwierzę do momentu wyschnięcia (wysuszenia) nie powinno mieć styczności zwłaszcza z małymi dziećmi i innymi zwierzętami, w tym szczeniętami, kotami, ptakami czy organizmami wodnymi. Należy również pilnować, by pies nie zlizywał nałożonych preparatów. Selamektyna nie powinna być stosowana u wszystkich wrażliwych na nie psów, a szczególnie u tych z mutacją w genie MDR-1. U zwierząt z tym defektem może dojść do poważnego zatrucia tymi substancjami!.

 

Fipronil

jest substancją syntetyczną, należącą do rodziny fenylopirazoli i wykazuje potencjalne właściwości owadobójcze i roztoczobójcze. Fipronil został odkryty i opracowany przez Rhone-Poulenc w latach 1985 i 1987 i wprowadzony na rynek w 1993 roku w USA.  Fipronil oddziałuje na receptory GABA (kwas gamma-aminomasłowy - jeden z głównych neuroprzekaźników procesów hamowania ośrodkowego układu nerwowego) pasożytów poprzez hamowanie przepływu chlorków regulowanego przez receptory GABA do komórek nerwowych przez związanie ich w miejscu wewnątrz kanału chlorkowego danego receptora. Zablokowanie procesów hamowania powoduje rozwój niekontrolowanego pobudzenia doprowadzając do zabicia pasożyta. Fipronil naniesiony miejscowo ulega wchłonięciu przez skórę w ciągu 24 h, w procesie zwanym translokacją i jest zatrzymywany w gruczołach łojowych skóry, skąd powoli zostaje nanoszony na sierść. Fipronil charakteryzuje się stosunkowo niską toksycznością dla ludzi i psów, natomiast jest wysoce toksyczny dla pszczół, ryb i bezkręgowców wodnych oraz wykazuje działanie toksyczne na wiewiórki, króliki i jeże. Podawane przez producentów przeciwwskazania do stosowania środków zawierających fipronil dotyczą zwierząt poważnie chorych, gorączkujących, szczeniąt poniżej 2 miesiąca życia i (lub) ważących mniej niż 2 kg oraz uczulonych na fipronil. Jak każda substancja chemiczna, tak i fipronil wykazuje pewne działania niepożądane - mijające podrażnienia skóry, jak świąd, zaczerwienienie okolicy zakroplenia, przebarwienia włosa, przetłuszczenie włosa, miejscowe wyłysienia. W sporadycznych przypadkach odnotowywano objawy neurologiczne, jak przeczulica, depresja, objawy nerwowe, a także podrażnienia przewodu pokarmowego (wymioty) czy oddechowego. W razie wystąpienia jakichkolwiek nieprawidłowości, należy niezwłocznie zgłosić się z psem do lekarza weterynarii. Kąpiele psa w czasie stosowania preparatów zawierających tą substancję czynną warto ograniczyć do dwóch razy na miesiąc. Częstsze kontakty z wodą skracają okres ochronny preparatu zawierającego w swym składzie fipronil.

 

Makrocykliczne laktony (selamektyna)
to związki, które są zarówno naturalnymi produktami wytwarzanymi przez różne mikroorganizmy glebowe z rodzaju Streptomyces, jak również są otrzymywane na drodze różnych procesów chemicznych przy wykorzystaniu fermentacji z zastosowaniem Streptomyces, a następnie poprzez oczyszczanie i/lub modyfikację chemiczną produktów tej fermentacji. Selamektyna należy do grupy awermektyny. Związek ten charakteryzuje się unikalnym sposobem działania. Łączy się selektywnie i z dużym powinowactwem z kanałami chlorkowymi bramkowanymi glutaminianem, występującymi we włóknach nerwowych i komórkach mięśniowych bezkręgowców. W wyniku tego dochodzi do wzrostu przepuszczalności błony komórkowej dla jonów chlorkowych i hiperpolaryzacji błony komórkowej włókien nerwowych komórek mięśniowych. Prowadzi to do paraliżu i śmierci pasożyta. Związek te może również blokować kanały chlorkowane bramkowane innymi ligandami np. neuroprzekaźnikiem kwasem gamma-aminomasłowym (GABA), co również prowadzi do paraliżu i śmierci pasożyta. Selamektyna ma bardzo wysoką naturalną skuteczność przeciwko wielu pasożytom tzn. zabija je już w bardzo małych stężeniach. Działa m.in. na robaki obłe (nicienie) zarówno postacie dorosłe, jak i formy larwalne, w tym larwy hipobiotyczne; stawonogi (Arthropoda), głównie owady (pchły, wszy - wrażliwość zależy od gatunku: gatunki ssące są bardziej wrażliwe, niż gatunki gryzące), kleszcze (Rhipicephalus sanguineus, Dermacentor spp) i niektóre roztocza.

 

Selamektyna wykazuje systemowy tryb działania tzn. dostaje się do krwi, z którą jest transportowana po całym organizmie, a po natrafieniu na pasożyta zabija go. Ponadto działa na pasożyty zewnętrzne kontaktowo. Poza tym wykazuje się właściwościami zapewniającymi przedłużone działanie zawierającego ją preparatu. Podanie pojedynczej dawki zapewnia efektywny okres ochrony przez kilka tygodni do nawet kilku miesięcy - w zależności od stężenia, preparatu i docelowego działania na określony gatunek pasożyta. Zdecydowana większość substancji czynnej jest wydalana wraz z kałem i tylko niewielki procent jest metabolizowany.

 

Szeroki margines bezpieczeństwa selamektyny dla ssaków wynika z faktu, że ssaki nie posiadają kanałów chlorkowych bramkowanych glutaminianem, a selamektyna ma niskie powinowactwo do kanałów chlorkowych bramkowanych innymi ligandami, występujących u ssaków. Ponadto związek ten nie przenika przez barierę krew-mózg, co dodatkowo zwiększa jego bezpieczeństwo.

 

Selamektyna z zasady nie powinna być stosowana u wszystkich wrażliwych na nią psów, szczególnie u tych z mutacją w genie MDR-1. U zwierząt z tym defektem może dojść do zatrucia selamektyną.

 

Ze względu na fakt, iż selamektyna jest również stosowane w leczeniu robaczyc m.in. dirorfilariozy (robaczyca serca) wywołanej przez nicienie (Dirofilaria spp.), to każdy pies z rejonu endemicznie zagrożonego robaczycą serca, przez zastosowaniem środka zwierającego ww. związki powinien być zbadany w kierunku potwierdzenia zakażenia tymi nicieniami, a w razie pozytywnego wyniku leczenie musi być przeprowadzone ostrożnie i pod ścisłą kontrolą lekarza prowadzącego, ponieważ duża ilość tych robaków, które pod wpływem środka zginą i ugrzęzną w sercu lub zaczną bezwiednie "pływać" w sercu lub tętnicy płucnej może doprowadzić do zablokowania naczyń krwionośnych, co z kolei grozi uszkodzeniem płuc.

 

Stosowanie produktów zawierających makrocykliczne laktony zgodnie z dawkowaniem dostosowanym do wieku, wagi i stanu zdrowotności danego zwierzęcia powinno być w miarę bezpieczne. Mogą być stosowane u suk będących w ciąży. Nie powinny być stosowane u zwierząt poniżej 3-go miesiąca życia. Do zatruć dochodzi najczęściej na skutek przedawkowania i nieprawidłowego stosowania produktów zawierających makrocykliczne laktony, w wyniku przypadkowego zjedzenia lub zlizania. Objawy zatrucia makrocyklicznymi laktonami wynikają z nadmiernego stężenia cząsteczki w OUN (ośrodkowym układzie nerwowym) i późniejszego wzrostu aktywności GABA. Związki te stymulują uwalnianie neuroprzekaźnika GABA (kwas gamma-aminomasłowy), w presynaptycznych neuronach i zwiększają jego wiązanie do jego postsynaptycznego receptora. Reakcja taka wzmaga przepływ jonów chlorkowych w neuronach, co powoduje hiperpolaryzację błon komórkowych. To z kolei zakłóca normalne funkcjonowanie nerwowe, powodując ogólne zablokowanie mechanizmu stymulacyjnego OUN. Rezultatem powstałych deficytów mózgowych i korowych są m.in. ataksja (nieskoordynowane ruchy), hipermetria (nadmierne lub niewspółmierne ruchy), dezorientacja, przeczulica (nadmierna reakcja na bodźce dotykowe), drżenie mięśni, rozszerzenie źrenic, depresja, letarg, ślinotok, ślepota, utrata przytomności. Nie jest znane żadne antidotum na zatrucia spowodowane makrocyklicznymi laktonami. Leczenie jest wspomagające i objawowe. W razie wystąpienia jakichkolwiek nieprawidłowości, należy niezwłocznie zgłosić się z psem do lekarza weterynarii. Makrocykliczne laktony są wysoce toksyczne dla ryb i bezkręgowców wodnych.

 

Pyretroidy

Pyretroidy są syntetycznymi związkami podobnymi do naturalnego pyretrum, który w formie naturalnej występuje w kwiatach wielu rodzajów chryzantem np. Chrysanthemum cinerariaefolium i Chrysanthemum coccineum. Pod względem budowy chemicznej pyretroidy są estrami kwasu chryzantemowego lub halogenowymi pochodnymi tego kwasu i alkoholi pierwszo- lub drugorzędowych, zawierających w swojej cząsteczce przynajmniej jedno wiązanie podwójne. Na podstawie wyników testu wiązania kwasu gamma-aminomasłowego (GABA) przez kompleks receptor - jonofor, syntetyczne pyretroidy można podzielić na dwa typy: alfa-cyjano-3-fenoksybenzylowe (typ II zespół CS) i nie posiadające ugrupowania cyjanowego (typ I, zespół T). Permetryna należy do pyretroidów nie posiadających grupy alfa-cyjanowej natomiast delametryna i flumetryna należą do alfa-cyjano pyretroidów. Permetryna i delametryna należą do drugiej generacji pyretroidów i zostały opracowane w 1974 roku przez zespół naukowy Rothamsted z Wielkiej Brytanii. Natomiast flumetryna została zaprezentowana po raz pierwszy na rynku w latach 70-tych XX wieku przez firmę Bayer.

 

Pyretroidy, w przeciwieństwie do naturalnego pyretrum, charakteryzują się wysoką stabilnością, odpornością na foto- i biodegradację oraz wysoką skutecznością działania owadobójczego oraz roztoczobójczego, przez co ich właściwości bójcze są silniejsze, a efekt utrzymuje się dłużej. Pyretroidy stosowane są jako środki owadobójcze, roztoczobójcze i odstraszające owady. Pyretroidy wykazują działanie neurotoksyczne, powodując u owadów i pajęczaków zaburzenia koordynacji zmysłów i motoryki. Po dostaniu się do ciała pasożyta wpływają na membranę neuronów, przedłużając aktywację kanału sodowego, co prowadzi do porażenia i śmierci pasożyta. Działają na pasożyty w sposób kontaktowy oraz żołądkowy. Ich wysoka toksyczność dla stawonogów związana jest z ich słabym metabolizmem w organizmach tych zwierząt. U ssaków metabolizm pyretroidów przebiega inną drogą i jest znacznie szybszy, niż u owadów, co powoduje, że wywołanie efektu neurotoksycznego jest możliwe jedynie w przypadku przyjęcia dawki znacznie przekraczającej zalecaną. Na insekty (zmiennocieplne!) pyretroidy działają około 4400 razy silniej, niż na ludzi i zwierzęta (stałocieplne).

 

Pyretroidy zabijają ektopasożyty, czyli są aktywne tylko wobec zewnętrznych pasożytów, takich jak muchy, kleszcze, roztocza (świerzbowce), wszy, pchły, komary itp. Można uznać je za substancje o szerokim spektrum działania tzn. ogólnie są bardzo skuteczne wobec prawie wszystkich owadów, kleszczy i roztoczy. Warto zaznaczyć, że deltametryna i permetryna nie wykazują specjalnie wybitnych właściwości przeciwko określonemu pasożytowi i są na przykład mniej skuteczne przeciw różnym gatunkom kleszczy, niż flumetryna, która wykazuje szczególne właściwości bójcze przeciwko kleszczom i innym roztoczom.

 

Miejscowo podawane pyretroidy pozostają głównie na sierści leczonych zwierząt i bardzo słabo wchłaniają się przez skórę. Permetryna, deltametryna oraz flumetryna są stosunkowo bezpieczne dla ludzi (aczkolwiek pozostają dla nich neurotoksyczne, a bardziej wrażliwe na nie są małe dzieci) i innych zwierząt, w tym psów. Reakcje skórne notowane są rzadko. Przypadkowe połknięcie większej ilości może skutkować ślinotokiem, wymiotami, drżeniem mięśni. Permetryna, delametryna i flumetryna nie powinny być stosowane u kotów, dla których są bardzo toksyczne. Permetryna, deltametryna oraz flumetryna są średnio toksyczne dla ryb, zaś bardzo toksyczne dla wodnych bezkręgowców. Nie należy stosować ich u młodych szczeniąt oraz psów z poranioną skórą i uczulonych na te substancje. W razie wystąpienia jakichkolwiek nieprawidłowości, należy niezwłocznie zgłosić się z psem do lekarza weterynarii.

 

Rokowanie

Prognozy są zwykle pomyślne i przy zastosowaniu odpowiedniej terapii leczniczej zdecydowana większość zwierząt w ciągu kilku tygodni wraca do zdrowia.

 

Profilaktyka

Właściciel każdego psa, który stał się siedliskiem wszy lub wszołów powinien podjąć szybkie działania mające na celu skuteczne usunięcie nieproszonych gości. Ale jednorazowa akcja usuwania pasożytów w zasadzie mija się z celem, bo wystarczy, aby pies znowu wyszedł na spacer, spotkał psa zainfekowanego wszami lub wszołami i się z nim pobawił, a zapewne znowu złapie pasażerów na gapę. Dlatego też odpowiedzialny właściciel powinien przede wszystkim pomyśleć o stałym i długotrwałym zabezpieczeniu psa przed tymi pasożytami. Warto wybierać produkty o przedłużonym działaniu, które w swoim składzie zawierają substancję czynną lub kombinację substancji czynnych wykazujących działanie bójcze m.in. na wszy i/lub wszoły np. krople spot-on Stronghold lub Revolution (zawierają selamektynę), Frontline lub Fiprex (zawierają fipronil), Ektopar (zawiera permetrynę), Frontline combo (zawiera fipronil i S-metopren), spraye np. Frontline lub Fiprex (zawierają fipronil), czy obrożę Scalibor (zawiera deltametrynę) lub Foresto (zawiera imidaklopryd i flumetrynę).

 

Wszy psie i wszoły psie, contra hodowla psa rasowego

Jakakolwiek choroba reproduktora lub też suki hodowlanej sprawia, że właściciele takich zwierząt zawsze stają przed dużym dylematem dotyczącym dalszych losów hodowlanych ich podopiecznego. Naturalnie o tym czy dane zwierzę może być dalej w hodowli wykorzystywane, czy powinno być z niej definitywne wykluczone, decydują przede wszystkim takie czynniki, jak: rodzaj stwierdzonego schorzenia, jego bezpośredni wpływ na zdrowie i kondycję danego zwierzęcia (również zdolności reprodukcyjne), a także zagrożenia wynikające z danego schorzenia, które mogą mieć bezpośredni wpływ na zdrowie partnera i potomków takiego zwierzęcia. Istnieje cała gama schorzeń, które praktycznie ograniczają zdolności reprodukcyjne zwierząt tylko do momentu ich całkowitego wyleczenia i nie wpływają negatywnie na uzyskiwane w przyszłości potomstwo od takiego zwierzęcia oraz nie stanowią zagrożenia dla takiego osobnika ani jego partnera. Na szczęście wszołowica i wszawica są przykładem takich schorzeń, dla których pierwotne przyczyny powstawania choroby (zakażenie określonym pasożytem) zostają rozpoznane, a podjęte leczenie jest skuteczne. Choroby te nie mają charakteru dziedzicznego. Wszystkie osobniki chorujące na wszawicę lub wszołowicę powinny być jedynie okresowo tj. na czas leczenia odseparowane od innych psów i w tym czasie powinny być również wykluczone z wystaw oraz hodowli. 

 

Eliminacja wszy i wszołów ze środowiska bytowania psa

Mając na uwadze fakt, iż wszy psie oraz wszoły psie są bardzo zaraźliwe dla innych psów i mogą przetrwać poza organizmem gospodarza w otoczeniu kilka dni (a gnidy nawet do 14 dni), to środowisko bytowania psa leczonego w kierunku wszawicy lub wszołowicy, a więc zwykle i nasze, powinno być w trakcie trwania kuracji leczniczej regularnie i staranie sprzątane oraz dezynfekowane. Jeśli w domu przebywa więcej niż jeden pies, to jednocześnie leczymy zwierzę, u którego stwierdzono wszy lub wszoły oraz profilaktycznie każdego psa, który miał styczność z chorym zwierzęciem. Izolacja zwierzęcia chorego od reszty domowników na czas trwania kuracji leczniczej nie jest konieczna, aczkolwiek powinna być rozważona, gdy w domu przebywa więcej psów, a z pewnością zastosowana, jeśli są suki szczenne i/lub szczenięta. Zgodnie z zaleceniem lekarza weterynarii aplikujemy psu odpowiednie preparaty owadobójcze i jednocześnie dbamy o to, by żaden pasożyt nie miał szans na przeżycie w otoczeniu psa i naszym. Czeka nas przede wszystkim regularne i dokładne sprzątanie mieszkania/domu (co najmniej raz, a najlepiej dwa razy w tygodniu przez kolejne cztery tygodnie) oraz wielkie pranie. Na początek odkurzanie.... wszystko co się da, a szczególnie dywany, dywaniki, chodniki, wykładziny, wszelkie meble tapicerowane i materace. Zużyty worek z odkurzacza (po każdym odkurzaniu!) spryskujemy środkiem przeciwpchelnym lub octem, a następnie zawijamy w szczelną, plastikową torbę i wyrzucamy do kosza znajdującego się poza mieszkaniem/domem. Pojemnik z odkurzacza bezworkowego trzeba wyparzyć wrzątkiem. Jeśli pies ma w zwyczaju kłaść się i spać na kanapach, fotelach albo naszym łóżku, to na czas trwania kuracji uniemożliwiamy psu korzystanie z tych mebli - tak łatwiej po prostu będzie nam utrzymać je w należytej czystości. Pozostałe meble i sprzęty czyścimy z ewentualnego kurzu i brudu tradycyjnie, stosując przeznaczone do tego produkty chemii gospodarczej. Po odkurzaniu wszelkie podłogi powinny być staranie myte. Środek myjący dobieramy do rodzaju podłóg. Kafle, posadzki, linoleum itd. warto myć w bardzo ciepłej wodzie tj. minimum 60°C z dodatkiem środka myjącego. Czeka nas też pranie... na początek powinniśmy wyprać wszystkie nasze rzeczy, z którymi pies miał szczególny kontakt i gdzie ewentualnie można się spodziewać jakiś pasożytów tj. ścierki, ręczniki, pościel, szlafroki, koce, narzuty, obrusy, łazienkowe chodniczki, dziecięce pluszowe zabawki itp. w temperaturze, co najmniej 60°C przez minimum godzinę lub jeszcze lepiej - w temperaturze 90°C. Wszystko to czego nie możemy uprać w wysokiej temperaturze lub w tradycyjny sposób wkładamy do toreb foliowych, szczelnie je zamykamy i umieszczamy w zamrażalce na co najmniej 3 dni w temperaturze -15°C lub w tych workach pozostawiamy na kwarantannie w warunkach pokojowych przez co najmniej 21 dni.

 

Dotychczasowe posłanie chorego psa (a także posłania innych zwierząt towarzyszących przebywających w domu) pierzemy w temperaturze, co najmniej 60°C przez minimum godzinę, a jeszcze lepiej - w temperaturze 90°C. Jeśli pranie w tak wysokiej temperaturze jest niemożliwe, to je wyrzucamy i zastępujemy nowym (nowymi). Na czas leczenia posłanie (posłania) można szczelnie zabezpieczyć folią, na którą warto położyć frotowe ręczniki lub prześcieradła i wszystko powlec poszewką. Przynajmniej dwa razy w tygodniu te ręczniki lub prześcieradła i powłoczki należy wymieniać na czyste, a zużyte trzeba prać w temperaturze minimum 60°C przez co najmniej godzinę, a jeszcze lepiej w temperaturze 90°C. Folię okrywającą posłanie wystarczy przed każdą zmianą wkładu przetrzeć środkiem dezynfekującym. Takie działanie umożliwi utrzymanie posłania (posłań) w czystości i ułatwi eliminację ewentualnych pasożytów, które mogłyby na nim (nich) bytować.

 

Dezynfekcji poddajemy również wszelkie psie zabawki i w zależności od materiału z jakiego zostały wykonane: pierzemy je w temperaturze minimum 60°C przez co najmniej godzinę, a jeszcze lepiej w temperaturze 90°C, wygotowujemy, opakowujemy w szczelne foliowe torby i pozostawiamy na kwarantannie przez co najmniej 21 dni lub wyrzucamy i zastępujemy nowymi, ale takimi, które będzie można w prosty sposób (np. poprzez pranie) często dezynfekować i utrzymywać w czystości.  Nie zapominamy też o psich miskach. Regularnie je myjemy i wyparzamy wrzątkiem. Wszelkie sprzęty groomerskie (szczotki, nożyczki, ostrza do maszynek, grzebienie, pincety, peany itp.), a także klatki transportowe poddajemy starannemu czyszczeniu i dezynfekcji, a następie procedurę powtarzamy po każdym użyciu. Smycze, szelki, obroże, kagańce również pierzemy (o ile jest to technicznie wykonalne) lub starannie czyścimy w jakikolwiek inny sposób np. metalowe łańcuszki kagańce można po ręcznym wyczyszczeniu szczoteczką i wodą z mydłem wyparzyć we wrzątku. W przypadku tych wszystkich akcesoriów można również zastosować kwarantannę tj. wkładamy wszystko do plastikowego worka, szczelnie zamykamy i przetrzymujemy tak 21 dni. W ostateczności wyrzucamy je i zastępujemy nowymi.

 

Jeśli w domu przebywa więcej psów, z którymi leczone zwierzę ma ograniczony kontakt, to na spacer również wyprowadzamy je oddzielnie i pilnujemy, by na spacerze leczony pies nie miał styczności z przypadkowo napotkanymi zwierzętami oraz nie pozwalamy na jego głaskanie przez obce osoby, co zniweluje ryzyko przeniesienia pasożytów na inne psy.

 

Regularne sprzątanie i dezynfekcja powinna być również prowadzona w samochodzie (zwracamy uwagę na tapicerkę), szczególnie wtedy, gdy wożony jest w nim pies leczony na wszołowicę lub wszawicę (np. wizyty u lekarza weterynarii), a oprócz niego w domu są jeszcze inne zwierzęta, które korzystają z tego samego środka lokomocji.

 

Ogrodowe kojce i budy także powinny być poddane odpowiedniemu sprzątaniu i dezynfekcji przy zastosowaniu środków owadobójczych. Stare posłanie wyrzucamy i zastępujemy nowym, o które dbamy w sposób opisany wyżej.

 

Jeśli wszołowica lub wszawica przytrafiła się w dużej hodowli, to hodowca powinien poza leczeniem psów i dokładnym sprzątaniem oraz dezynfekcją środowiska bytowania psów, pomyśleć również o poprawieniu warunków higienicznych panujących w hodowli i zapewnić zwierzętom odpowiednie żywienie, pielęgnację oraz profilaktykę ochronną.

 

Zagrożenie dla człowieka

Wesz psia oraz wszoł psi wykazują bardzo dużą swoistość względem swojego żywiciela, czyli psa i nie stanowią zagrożenia dla innych ssaków przebywających w danym gospodarstwie domowym, w tym człowieka.

 

Opracowała Redakcja Portalu Świat Czarnego Teriera

 

Bibliografia:
zebrane materiały własne oraz:

- Dermatologia małych zwierząt. Kolorowy atlas i przewodnik terapeutyczny, L. Medleau, K.A. Hnilica, wyd. I polskie, red. J. Popiel, rok wydania: 2008;

- The biology, ecology, and evolution of chewing lice, KP Johnson, DH Clayton;

- http://www.faunaeur.org/index.php;

- http://parasitipedia.net/;

- http://www.aavp.org/.

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768