O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Od oseska do seniora... wskazówki żywieniowe dla właścicieli CTR-ów - dieta oparta na przemysłowej karmie suchej

W poniższym artykule chciałabym podzielić się z Państwem zebranymi na przestrzeni 18 lat doświadczeniami i praktycznymi uwagami związanymi z żywieniem psów rasy Czarny Terier Rosyjski. Mam nadzieję, że poniższe informacje pozwolą spojrzeć na problematykę żywienia, z nieco innej perspektywy.

W wielu opracowaniach spotykam się z restrykcyjnymi zakazami, nakazami, diabolicznymi tabelkami i opisami mało zrozumiałymi dla przeciętnego śmiertelnika. Zapewne mało kto jest w stanie przez nie wszystkie przebrnąć i jeszcze zrozumieć, co też autor miał na myśli.

Przez 18 lat miałam przyjemność obcować z wieloma przedstawicielami rasy Czarny Terier Rosyjski począwszy od dnia narodzin, a na wieku seniorskim kończąc. Czas ten oraz praktyka pozwoliły mi na zebranie własnych obserwacji związanych z rasą, które zawarłam w niniejszym opracowaniu i dodatkowo wzbogaciłam wskazówkami doświadczonych hodowców i lekarzy weterynarii.

Moim zamiarem jest skupienie się na karmieniu suchymi karmami - celowo nie odniosę się do metod żywienia naturalnego (tradycyjne gotowanie i dieta BARF). Powód jest bardzo prosty. Chcąc sumiennie wyjaśnić ww. sposoby, trzeba zagłębić się i "rozebrać" każdą składową pełnowartościowego posiłku na części pierwsze. Nie jestem lekarzem weterynarii, ani żywieniowcem i nie czuję się na siłach, by bez użycia encyklopedycznej wiedzy, wdrażania tabelek, procentów i przeliczników układać gotowe - dobrze zbilansowane diety - pozostawię to bardziej wtajemniczonym w temacie.

Wbrew powszechnie panującym opiniom, żywienie metodami naturalnymi ras o szczególnych potrzebach, jak chociażby nasz CTR, wymaga sporej wiedzy z zakresu odpowiedniego doboru składników. Dieta musi być prawidłowo zbilansowana, tak by była w stanie dostarczyć zwierzęciu wszelkich niezbędnych składników żywieniowych i dodatkowo pokryła jego zapotrzebowanie na nie.

W przypadku wyboru metod naturalnych skomponowanie prawidłowego posiłku może nastręczać osobom początkującym sporych trudności. Stąd też wybór gotowych karm przemysłowych wydaje się rozsądną decyzją. Na ich temat powstało już wiele opracowań, a zdania, jak w każdej kwestii są bardzo podzielone. Znajdziemy zarówno gorących zwolenników takiej metody karmienia, jak i zagorzałych przeciwników. W tym toczącym się sporze warto jednak zauważyć, iż karmy marek o ugruntowanej pozycji są posiłkami w pełni zbilansowanymi pod względem zawartości wszystkich niezbędnych składników odżywczych, a z mnogości oferowanych na rynku linii można aktualnie wybrać odpowiednią do wymagań konkretnej rasy.

Moim skromnym zdaniem, osobom początkującym w temacie właściciela psa będzie o wiele łatwiej skorzystać z gotowych karm i na ich bazie poprowadzić szczenię CTR-a, niż gdyby wybór padł na inne diety. Naturalnie, by ten sposób żywienia odniósł sukces, trzeba posiąść umiejętność dokonywania dobrych wyborów i rozróżnienia karm wartościowych od rynkowych bubli.

Ale zacznijmy od początku ......

Czernysze rosną bardzo intensywnie: szczenię CTR-a rodzi się z wagą ok. 45-50 dag, a mając rok waży już 45-60 kg, tak więc w ciągu 12 miesięcy następuje około stukrotny przyrost masy ciała. Oprócz nabierania masy, będzie również rosło - najintensywniej do roku - przybierając po kilka centymetrów miesięcznie i osiągając ostatecznie wzrost (w zależności od płci) w granicach 66-78 centymetrów. To bardzo szybkie tempo rozwoju, które w przyrodzie nie zdarza się często. Dla porównania dodam, że waga człowieka przyrasta ok. 20 razy na przestrzeni 20 lat. Przy tak intensywnym rozwoju psów ras olbrzymich kluczową sprawą jest, aby wzrost, zwiększanie masy ciała oraz ogólny rozwój przebiegały w sposób zrównoważony i stopniowy.

 

Teoretycznie rzecz ujmując: pewne wytyczne, co do preferencji wzrostowych i wagowych, szczenię genetycznie dziedziczy po przodkach. Zapis ten jednak nie będzie mógł być zrealizowany w 100%, jeżeli organizm zwierzęcia nie otrzyma dobrze zbilansowanego pożywienia, zapewniającego regularny dowóz niezbędnych składników budulcowo-rozwojowych. Szczenię przybiera na wadze przeciętnie 1 kg tygodniowo (najczęściej nieco więcej). Rzeczą normalną jest spadek wagi ciała w pierwszych dwóch - trzech dniach po porodzie, potem jednak powinien następować dość szybki, systematyczny jej przyrost. Szczenię 6-cio tygodniowe waży ok. 6 kg, a 8 tygodniowe ok. 8 kg, choć w rzeczywistości dobrze odchowane osiąga wagę nieco większą. Przyrasta co najmniej 10-cio krotnie w stosunku do wagi urodzeniowej.

 

Tak szybki rozwój nakłada na jego hodowcę, a potem docelowego właściciela, szczególne obowiązki. Nawet krótkotrwałe zaniedbanie, brak właściwego odżywiania, niedobór witamin i składników mineralnych (lub ich nadmiar) może spowodować nieodwracalne skutki w rozwoju czworonoga.

 

Mając na uwadze tempo rozwoju szczeniąt CTR-a powinniśmy zapewnić im kompletny i zbilansowany pokarm w ilości umożliwiającej prawidłowe, ale nie maksymalne, tempo wzrostu. Niepisana zasada mówi, iż utrzymywanie względnie szczupłych szczeniąt oraz dostarczanie im odpowiednich ilości pokarmu gwarantuje optymalne tempo wzrostu i rozwoju kośćca. Ponadto należy zapewnić zwierzętom na każdym etapie rozwoju umiarkowaną ilość codziennej aktywności fizycznej. Dzięki temu zwierzęta utrzymują szczupłą, beztłuszczową sylwetkę, a ich organizm jest wstanie ukształtować silne mięśnie i tkankę łączną, które podtrzymują szkielet w okresie wzrostu.

 

Na tempo wzrostu i rozwoju wpływ ma wiele składników żywieniowych. Psy ras dużych i olbrzymich rosną i rozwijają się do 18-24 miesiąca życia. Zrównoważona dieta uwzględniająca odpowiednią podaż energii, białka, minerałów i witamin w  okresie intensywnego rozwoju jest szczególnie ważna. Zalecana kaloryczność pokarmu (karmy suche) dla psów ras dużych i olbrzymich wynosi średnio 380 kcal/100 g. Zgodnie z zaleceniami A.A.F.C.O. minimalne zapotrzebowanie szczeniąt na białko wynosi 22.5%, zaś wg F.E.D.I.A.F. minimalne dawki wynoszą: dla szczeniąt poniżej 14 tygodnia 25%, a dla szczeniąt powyżej 14 tygodnia 20%.

 

Wielu hodowców ras dużych i olbrzymich na podstawie własnych obserwacji oraz znaczna grupa naukowców badających aspekty żywienia psów doszło do wniosku, iż w przypadku szczeniąt ras dużych i olbrzymich, przy wyborze diety opartej na karmach suchych, ilość pełnowartościowego białka w diecie szczenięcia rasy dużej i olbrzymiej powinna oscylować w granicach ok. 26%, a nawet wychodzić poza nią i kształtować się w widełkach od 23% do 26%. Przy zachowaniu średnio od 12% do 14% ilości tłuszczu oraz od 0.7% do 1.2% ilości wapnia (stosunek Ca:P 1.2:1).

 

Warto pamiętać, że zwiększenie ilości energii i białka, oprócz tego, że może wpłynąć na przyspieszenie wzrostu psa, przede wszystkim może prowadzić do zwiększenia ilości tkanki tłuszczowej i większego obciążenia niedojrzałych kości, co może spowodować zaburzenia w postaci zapalenia kości spowodowanego mechanicznymi przeciążeniami. Wychodząc na przeciw temu zapotrzebowaniu producenci karm proponują linie z przeznaczeniem dla ras z grupy dużej i olbrzymiej: adekwatne do poszczególnych etapów życia psa.

 

Dbając o właściwą podaż białka, tłuszczu i wapnia oraz ilość ogólnej dostarczanej z pokarmu energii możemy uniknąć forsowania wzrostu i rozwoju, a tym samym mamy realny wpływ na ograniczenie możliwości wystąpienia schorzeń i problemów zdrowotnych z tego wynikających. W związku z tym, że okres rozwoju szczeniąt i juniorów jest momentem najbardziej krytycznym i w zasadzie determinującym dalsze losy psa, dobór odpowiedniej diety w tym okresie jest najważniejszy.

 

Odbierane z hodowli szczenię w wieku ok. 7-8 tygodni jest już przyuczone do pobierania określonego rodzaju pokarmu. Tak, jak już wspomniałam, metod żywienia jest kilka: tradycyjna (jedzenie przygotowywane w domu - gotowane), dieta BARF i  suche karmy. Więcej o samych rodzajach diet TUTAJ.

 

Z moich obserwacji wynika, że większość miotów i szczeniąt jest odchowywanych na karmach suchych. Wiem, że w tym momencie każdy chciałby przeczytać gotową receptę na karmę w 100% zjadaną i uwielbianą przez czernysze. Naturalnie nie ma jednej słusznej obowiązującej reguły. W zasadzie każdy hodowca i właściciel metodą prób i błędów dochodzi do własnych sprawdzonych i chętnie zjadanych przez jego psy marek karm. Posiłkując się zebranymi danymi mogę napisać, że karmy po które stosukowo często sięgają właściciele czernyszy, to profesjonalne linie przeznaczone dla zwierząt z grupy ras dużych i/lub olbrzymich - różne etapy życia, czyli w zależności od wieku przeznaczonych dla:

  • szczeniąt (standardowo do 12 m-ca życia lub przy specjalnych formułach przez cały okres rozwoju czyli do 18-24 m-ca życia);

  • juniorów (standardowo od 12 m-ca życia  przez cały okres rozwoju czyli do 18-24 m-ca życia);

  • dorosłych (standardowo od 18-24 m-ca życia do wieku 6 lat);

  • seniorów (standardowo u ras dużych powyżej 6 roku życia).

Większość hodowców, którzy prowadzą swoje szczenięta na karmach suchych, dba o to, by szczenięta opuszczające hodowlę były wyposażone w wyprawkę, w której skład wchodzi m.in. próbka karmy jedzonej w hodowli, co zwykle wystarcza na pierwsze kilka dni w nowym domu, i  daje szansę właścicielom na uzupełnienie zapasów oraz podjęcie ostatecznej decyzji, co do wyboru metody żywienia.

 

W przypadku zmiany diety na inną, niż była prowadzona w hodowli np. z suchej karmy na jedzenie tradycyjne lub dietę BARF, należy pamiętać, że wszelkie innowacje muszą być wprowadzane stopniowo, i to najlepiej w ciągu kilku dni, tak by układ pokarmowy szczenięcia mógł się w sposób łagodny przestawić na nową formę karmienia, bez ryzyka wystąpienia sensacji żołądkowych. Jeśli wybór padnie na suchą karmę, ale innej firmy, niż polecał hodowca, to zazwyczaj producenci karm zalecają następujący schemat przejścia na nowy produkt: w pierwszym dniu proponują podanie ok. 75% karmy dotychczas stosowanej i 25% nowej. Z każdym kolejnym dniem (tak przez kilka następnych dni) udział procentowy nowej karmy powinien ulec zwiększeniu, aż do momentu, gdy zwierzę bezproblemowo przejdzie do zjadania 100% porcji składającej się tylko z nowego pożywienia. 

 

Naturalnie droga do sukcesu żywieniowego zależy od trafności wyboru pożywienia, które nie tylko samo w sobie będzie dobre, ale również będzie dobrze służyło konkretnemu zwierzęciu. Na początku powinniśmy sobie szczerze wyjaśnić, że nawet stając na głowie, wśród karm przemysłowych nie znajdziemy linii, które w 100% będą w stanie zastąpić to, co w zasadzie jest najlepsze - czyli naturalne pożywienie. Nie mniej jednak zdając sobie sprawę z faktu, jak trudno jest poprowadzić zwierzę rasy dużej i/lub olbrzymiej na diecie naturalnej, i na dokładkę żyjąc w erze czasowego deficytu, wystarczy jedynie odrobina wysiłku i znajomość pewnych wytycznych, by z bogatej oferty marek karm często tanich, słabych jakościowo, lub dla odmiany - tych o wysokiej cenie, ale nadal marnej jakości wyselekcjonować te, których jakość będzie adekwatna do ceny i przy tym najbliższa naszym oczekiwaniom. Więcej TUTAJ.

 

Dla przypomnienia tylko podam moim zdaniem najlepszą charakterystykę dobrej karmy:

  • pełnoporcjowa karma dobrana do wielkości rasy, wieku, zdrowia i aktywności życiowej psa;

  • karma wyprodukowana z wysokiej jakości składników jak najmniej przetworzonych:

    • mięso - gatunkowe surowe, dehydratyzowane lub gatunkowe mączki (zawartość w karmie min. 20%, optymalnie ˃35%);

    • naturalne oleje i tłuszcze;

    • całe owoce - świeże, bądź suszone;

    • całe warzywa - świeże, bądź suszone;

    • karma bezbożowa, ew. całe ziarna zbóż do max 20% zawartości w karmie (bez żyta, soi, kukurydzy i pszenicy);

    • witaminy pozyskane z naturalnych składników, czyli różnych ekstraktów i wyciągów;

    • minerały (postać łatwo przyswajalna - chelaty);

    • probiotyki, czyli pożyteczne kultury bakterii;

    • prebiotyki (stymulacja rozwoju prawidłowej flory jelit naturalnymi źródłami błonnika np. korzeń cykorii, mniszek);

    • zioła (odpowiednio skomponowane mieszanki ziół doskonale wspierają oraz wpływają na poprawę zdrowia);

    • substancje dodatkowe:

      • substancje wspomagające rozwój kości i stawów np. glukozamina, chondroityna, MSN, mączka z małży Perna;

      • pożądane, ale nie są wymagane:

        - wyciąg z Yukki Schidigera (zapobiega przykremu odorowi z pyska, wspomaga stawy);

        - lecytyna (naturalny przeciwutleniacz, który wpływa na funkcje układu nerwowego i przemianę materii);

  • karma bez sztucznych: barwników, środków konserwujących i przeciwutleniających, substancji polepszających smak i zapach;

  • karma o niskiej zawartości węglowodanów.

Kiedy uda się nam już przebrnąć przez gąszcz marek i wybrać tą najodpowiedniejszą dla naszego psa pamiętajmy, że jest to zbilansowany posiłek, który z założenia ma dostarczać zwierzęciu wszelkich niezbędnych do życia składników pokarmowych. Niestety, wiele osób "ze starej szkoły żywieniowej" nadal, tak "na wszelki wypadek", bez konsultacji z lekarzem weterynarii i na własną rękę, serwuje psu dodatkowe dawki preparatów wapniowo-fosforanowych, witamin, a w szczególności witaminy D. O ile ma to jeszcze swoje uzasadnienie w przypadku karmienia metodami tradycyjnymi, tak w przypadku stosowania dobrych, suchych i zbilansowanych karm, zamiast pomóc, bardzo często przynosi szkody.

 

Nadmiar któregokolwiek z ww. składników wpływa na rozregulowanie gospodarki wapniowo-fosforanowej w organizmie, a to wiąże się z licznymi nieprawidłowościami, które manifestują się m.in. różnymi zaburzeniami rozwoju, wzrostu, kształtowania i mineralizacji układu kostnego. Podawanie jednocześnie witaminy D i wapnia powoduje zwiększenie przyjmowania go przez organizm. Zatem jeśli dodawanie wapnia i witaminy D nie jest podyktowane względami medycznymi (stwierdzone przez lekarza: niedobory), to samowolna suplementacja z pewnością przyczyni się do zaburzeń gospodarki mineralnej, co jest jedną z najczęstszych przyczyn nieharmonijnego rośnięcia szczenięcia, różnych dolegliwości manifestujących się w obrębie aparatu ruchu, jak i deformacji wyglądu kości w wieku dorosłym np.

  • wysoki poziom wapnia we krwi powoduje przyspieszony proces przebudowywania kości;

  • niedobór wapnia i nadmiar fosforu lub witaminy D - zamanifestuje się kulawizną pojawiającą się nagle, która może się ciągnąć przez kilka miesięcy;

  • nadmiar witaminy D to wybujały wzrost wiążący się z cienkimi i długimi kośćmi, wąską klatką lub karpim grzbietem.

Kolejna ważna zasada, to stosowanie umiaru i pilnowanie optymalnej wagi szczenięcia. Przewód pokarmowy psów ras olbrzymich stanowi zaledwie 2.8% ich masy ciała, podczas gdy u psów małych ras wartość ta wynosi, aż 7%. W rezultacie zdolność trawienna psów ras olbrzymich jest słabsza, niż ras małych. Przekarmienie w okresie silnego wzrostu to dodatkowe kilogramy i obciążenie dla bardzo młodego, jeszcze słabo wykształconego i wciąż rozwijającego się układu kostnego. Te "dodatkowe kilogramy" mogą odbić się negatywnym piętnem, nie tylko na całkowitym procesie rozwojowym zwierzęcia, ale przede wszystkim wzrasta ryzyko, iż pewne i często nieodwracalne zmiany mogą dotyczyć układu szkieletowego, stawów, czy układu krążenia, w tym szczególnie serca. Dlatego też psu należy serwować dzienną dawkę pokarmu (podzieloną na porcje) przeznaczoną dla jego wieku i wagi, a dokładki i nieograniczony dostęp do karmy oraz dokarmianie między posiłkami głównymi nie wchodzą w grę. Wyjątek mogą stanowić wybrane owoce i warzywa oraz psie smakołyki podawane w charakterze nagrody (np. podczas szkolenia). Trzeba jednak pamiętać, by też je wliczyć do dziennej racji pokarmowej przeznaczonej dla psa.

 

Jeszcze kilka ważnych reguł:

  • nie mieszamy karmy suchej z jedzeniem tradycyjnym. Tu wyjątek może stanowić podanie od czasu do czasu, żółtka, sera białego, jogurtu, gatunkowego oleju, wybranych warzyw lub owoców. Szczególnie jeśli pies jest tzw. "niejadkiem";

  • nie dodajemy do karmy suchej mięsa! Pamiętajmy, że dobra karma jest zbilansowana pod względem zawartości białka, wapnia i fosforu, a mięso zawiera średnio 15-20% białka i bardzo duże ilości fosforu. Wprowadzając dodatkowe dawki tych składników żywieniowych zaburzamy prawidłowe funkcjonowanie organizmu psa.

Po konsultacji z lekarzem weterynarii - jeśli  stan psa tego wymaga -  do psiej diety można włączyć dodatkowe preparaty wspomagające i ochraniające rozwój chrząstki stawowej - szczególnie w okresie wzmożonego wzrostu. Wiele karm dobrych marek zawiera już w swym składzie substancje ochraniające stawy, jednak tak jak już wspomniałam wyżej, często dawki te nie są zadowalające i hodowcy dodatkowo przy rasach dużych zalecają jeszcze podawanie gotowych preparatów chroniących rozwój stawów - do suplementacji w dawkach profilaktycznych. Domowym sposobem można wspomóc organizm psa dodając do karmy galaretkę przyrządzoną z kurzych łapek, na którą przepis znajduje się w tym artykule.

Istnieją również produkty szkodliwe dla zdrowia czworonogów oraz takie, które mogą u nich wywołać zatrucie z bardzo przykrymi konsekwencjami - włącznie ze śmiercią - o ile pomoc nie zostanie udzielona w porę. Te produkty powinny znaleźć się poza zasięgiem psiego pyska. Więcej TUTAJ. Dodatkowo również nasz przydomowy ogródek, czy też pokojowa oranżeria, może stanowić dla psa niebezpieczeństwo. Warto zatem poznać roślinność, która po zjedzeniu będzie oddziaływała na psa toksycznie. Więcej o tym, co szkodzi TUTAJ.

Oprócz dobrania odpowiedniej dla zwierzęcia karmy, ważny jest cały rytuał podawania jedzenia. Warto tu również pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

  • pies powinien posiadać dwie miski (jedną na wodę, a drugą na pokarm);

  • uczymy jeść zwierzę z podwyższenia (a jeśli wybierze taką formę to na leżąco);

  • karmienie powinno odbywać się w miejscu zapewniającym psu spokój;

  • jedzenie przygotowujemy tuż przed podaniem;

  • dawkę dostosowujemy do wieku i wagi psa;

  • całodzienną rację dzielimy na mniejsze porcje i podajemy z częstotliwością adekwatną do wieku zwierzęcia;

  • jedzenie podajemy o stałej porze;

  • zapewniamy dostęp do pożywienia przez około 20 min., jeśli w tym czasie pies nie wykaże zainteresowania i nie zje porcji zabieramy ją i odpowiednio zabezpieczając, chowamy;

  • pies musi mieć stały dostęp do czystej i świeżej wody, którą należy w ciągu dnia kilkakrotnie zmieniać.

Pamiętajmy, by suchą karmę przechowywać w ciemnych i szczelnych pojemnikach oraz skarmić nią psa przed upływem daty ważności. Tylko w taki sposób dokładamy wszelkich starań, by zachowała wszystkie cenne składniki odżywcze. Z tego też powodu zawsze kupujemy karmę w oryginalnych i szczelnie zamkniętych opakowaniach, a nie ważoną w sklepach i sprzedawaną na kilogramy!

 

Przy diecie opartej na karmie suchej dostęp do wody pitnej jest bardzo istotny. U większości zwierząt zapotrzebowanie na wodę jest w 50% wypełniane wodą zawartą w jedzeniu w wyniku absorpcji i procesu metabolizmu pod warunkiem, że jest to dieta oparta na naturalnych składnikach. Dlatego też psy żywione naturalnie o normalnym trybie życie nie wypijają zbytnich ilości wody dziennie (z pominięciem lata, dni upalnych i wysiłku). Średnio zdrowy pies pije od 30-60 ml wody na kilogram masy ciała (dziennie). Czyli dorosły samiec CTR-a o wadze 60 kg potrzebuje około 1.8-3.6 litra wody dziennie.

W przypadku karm suchych wilgotność produktów jest zdecydowanie niższa i oscyluje w granicach zaledwie 8-12%, dlatego też fizycznie psy muszą pić więcej wody dla zachowania właściwego bilansu. W odróżnieniu od karmy (którą podajemy tylko o wyznaczonych porach i na ograniczony czas) woda powinna stale znajdować się w zasięgu psa. Podajemy wodę zdatną do picia dla ludzi, niegotowaną, najlepiej odstaną. Pies może pić niegazowaną wodę butelkowaną źródlaną lub mineralną, ale w takim przypadku należałoby zwrócić uwagę na to, jaki zwiera skład mineralny oraz jaka jest ogólna mineralizacja danej wody. Raczej odradzam podawanie wód mineralnych dodatkowo wzbogacanych minerałami i wysokozmineralizowanych, które nie są przeznaczone do stałego spożywania. Wodę podajemy w misce przeznaczonej wyłącznie do tego celu. Woda powinna być zawsze czysta i świeża - najlepiej wymieniana w ciągu doby kilkakrotnie. Ilość wody jaką pije pies w ciągu dnia jest jedną z podstawowych oznak zdrowia lub początku choroby. Warto widzieć, że pies może się odwodnić nawet wtedy, gdy pije duże ilości wody, co może być właśnie spowodowane problemami zdrowotnymi, nadmierną aktywnością, ciepłem i stresem. Jednym ze sposobów na łatwe określenie tego stanu jest sprawdzenie elastyczności skóry. Na górnej części pleców tuż poniżej ramion, kciukiem i palcem wskazującym należy delikatnie zebrać skórę i lekko unieść, a następnie puścić. Jeśli skóra powraca do normalnego stanu szybko, to znak, że zwierzę pochłania wystarczającą ilość wody. Jeśli nie, należy zachęcić psa do picia większej ilości wody i skonsultować stan zwierzęcia z lekarzem weterynarii. Także w przypadku, gdy pies ogranicza lub dramatycznie zwiększa zapotrzebowanie na płyny należy zasięgnąć porady weterynarza. Wspomniałam już, że powinno uczyć się jeść szczenię z podwyższenia. W sklepach bez problemu można kupić specjalne regulowane stojaki na miski. Jednak niektóre CTR-y zdecydowanie chętniej jedzą na leżąco i w zasadzie nie ma w tym nic dziwnego. Jeśli pies sam wybierze taką formę spożywania posiłku to trzeba mu na to pozwolić. Nie zaleca się stawiania miski na podłodze i wymuszania na zwierzęciu głębokiego schylania się w kierunku miski. Podyktowane to jest troską o jego przewód pokarmowy. Pies z natury jest zwierzęciem, które je szybko i przy tym niedbale rozgryza pokarm, co skutkuje tym, że w krótkim czasie do jego żołądka trafia duża ilość jedzenia w dość sporych kęsach, często z zapasem połkniętego w trakcie uczty powietrza. Praktycznie w przypadku suchych karm krokiety są połykane niemal w całości. Szybkie pochłanianie jedzenia w takiej pozycji może przyczyniać się do występowania wzdęć.

Przy wyborze odpowiedniej karmy i sposobu żywienia należy mieć na uwadze cztery główne etapy rozwoju czernysza:

  • wiek szczenięcy (od urodzenia do 12 m-ca), w którym wg Bloomfielda wyróżnić jeszcze możemy:

    • okres noworodkowy - pierwsze 2 tygodnie życia;

    • okres przejściowy - od 2 do 3 tygodnia życia;

    • okres socjalizacji - od 3 do 12 tygodnia życia;

    • okres młodzieńczy - od 3 do 12 miesięcy życia.

  • wiek juniora (od 12 do 18-24 m-ca);

  • wiek dojrzały (od 18-24 m-ca do 6 lat);

  • wiek seniora (powyżej 6 lat).

Prawidłowe zaspokojenie potrzeb żywieniowych na poszczególnych etapach życia zwierzęcia jest niezbędne do zapewnienia mu w pierwszej kolejności optymalnego rozwoju i osiągnięcia normalnej wielkości w wieku dojrzałym, a następnie bezproblemowe przejście, przez fazę dorosłą życia i godną starość. Zanim jednak przejdę do omówienia każdego etapu rozwojowego chciałabym odnieść się jeszcze do momentów szczególnych w życiu każdej suki hodowlanej - czyli okres krycia, ciąży i macierzyństwa.

Suka hodowlana - okres krycia, ciąży i macierzyństwa:

Oczywistym jest, że prowadząc hodowlę czekamy na moment, kiedy nasza suka po osiągnięciu dojrzałości płciowej, a potem hodowlanej i spełnieniu wszystkich wymogów regulaminowych będzie mogła zostać matką. Na to jak jej organizm będzie mógł znieść trudy ciąży pracowaliśmy przez cały okres jej dotychczasowego rozwoju, zapewniając jej optymalne warunki żywieniowo-rozwojowe.

 

W okresie przygotowawczym do krycia bardzo ważne jest, by suka była w optymalnej formie zarówno zdrowotnej, jak i fizycznej. Nie może być, ani za chuda, ani tym bardziej otłuszczona. Nadwaga jak i niedożywienie znacznie wpływają na samą plenność suki, a ponadto mogą być przyczyną absorpcji, ronień, czy nawet podniesionej śmiertelności noworodków (do 20%).

 

W tym okresie suki powinny dostawać porcję żywieniową pokrywającą ich bytowe potrzeby żywieniowo-energetyczne. Czyli karmimy sukę karmą przeznaczoną dla psów dorosłych z linii dla rasy dużej i/lub olbrzymiej. Aby zwiększyć plenność suki można zastosować tzw. "flushing" - czyli na kilka dni przed kryciem jak i kilka dni po nim można wzbogacić dietę suki o dodatkową energię i białko, co prowadzi do zwiększenia ilości owulujących pęcherzyków jajnikowych, a jednocześnie bardzo korzystnie wpływa na zagnieżdżanie się zarodków w błonie śluzowej macicy. w tym celu można np. wykorzystać karmę przeznaczoną dla suk ciężarnych i/lub karmiących, którą już wkrótce zaczniemy suce podawać.

 

W związku z tym, że sama ciąża jest niebywałą rewolucją dla organizmu suki, którego zapotrzebowanie na poszczególne składniki żywieniowe będzie ulegało zmianom wprost proporcjonalnie do zaawansowanego stanu ciąży, istotne jest jej potwierdzenie, tak by w przypadku krycia pustego lub ciąży urojonej nie wprowadzać do diety suki niepotrzebnych zmian.

 

Ciążę można potwierdzić badaniem USG mniej więcej w 25-28 dniu jej trwania (4 tydzień). Do tego momentu w zasadzie suki wykazują niewielki lub brak zmiany w zapotrzebowaniu pokarmowym i utrzymywanie suki na dotychczasowo podawanej karmie jest, jak najbardziej wskazane.  Około 4 tygodnia ciąży następuje krótkotrwałe, ale wyraźne samoistne obniżenie spożycia karmy i biorąc pod uwagę fakt, że jest to zachowanie nie odbiegające od normy, nie ma co popadać w panikę i "fochy" ciężarnej należy spokojnie przeczekać.

 

W drugim okresie ciąży, tj. od 5-6 tygodnia następuje bardzo intensywny rozwój i wzrost płodów, a tym samym zapotrzebowanie na składniki odżywcze oraz energetyczne (niezależne od rasy) wzrasta i wynosi ok 0.15 MJ/kg masy ciała, co daje nam o około od 1.5 do 2.0 razy więcej zapotrzebowania bytowego.

 

W ostatnich 3-4 tygodniach ciąży ilość podawanego pokarmu należy stopniowo zwiększać tak, aby do czasu oszczenienia suka otrzymywała 15-25% więcej karmy w stosunku do dawki bytowej. Również wzrost masy ciasta w okresie przedporodowym nie powinien przekraczać 15-25%. To również moment, kiedy suce trzeba zapewnić dopływ wszystkich składników odżywczych w ilości wystarczającej, dlatego też przechodzimy na karmę przeznaczoną dla suk ciężarnych i/lub karmiących, gdzie podstawowe parametry obejmujące ilość białka, tłuszczy, węglowodanów, minerałów i witamin są odpowiednio podniesione i zbalansowane, co umożliwia utrzymanie organizmu suki w dobrej kondycji i jednocześnie wpływa na prawidłowy przebieg ciąży.

 

W przypadku karmienia suki dobrą i odpowiednio dobraną karmą zbędne jest dodatkowe podawanie mięs, mleka, witamin czy związków mineralnych (o ile inaczej nie zaleci lekarz prowadzący sukę). Uzupełnianie diety na własną rękę witaminą D i wapniem w celu zapobieżenia tężyczce poporodowej, zamiast oczekiwanych efektów, może spowodować wapnienie tkanek miękkich i anomalia rozwojowe u szczeniąt. W związku z podniesioną normą żywieniową i ograniczonymi możliwościami organizmu suki (rozrost macicy i ucisk na wewnętrzne narządy) dzienna racja karmy powinna być podzielona na kilka mniejszych porcji. Dotyczy to zwłaszcza żywienia na około 10 dni przed końcem ciąży, szczególnie suk oczekujących dużego miotu.

 

Czy wiecie że...

Wprost proporcjonalnie do zaawansowania ciąży, macica wraz z płodami zaczyna zajmować coraz więcej miejsca w organizmie suki i tym samym możliwości pojemnościowe żołądka znacznie się zmniejszają, i nie pozwalają na jednorazowe przyjęcie rosnących dawek pożywienia. Dlatego też do 4-tego tygodnia ciąży karmimy sukę normalnie, jak do tej pory: dwukrotnie w ciągu dnia, a od 5-go tygodnia trzykrotnie, zaś w ostatnich 10 dniach ciąży nawet pięciokrotnie.

 

Ciąża u suk trwa średnio od 58 do 63 dni. Na parę dni przed porodem niektóre suki samoistnie zaczynają ograniczać sobie spożywanie pokarmu, co jest jednym z jego zbliżających się zwiastunów. W trakcie porodu w celu wzmocnienia suki można jej podać do picia wodę rozrobioną z glukozą (na 1 litr wody trzy czubate łyżki glukozy).

 

Dla ciekawych - zapotrzebowanie na energię w porównaniu do zapotrzebowania bytowego w zależności od stanu fizjologicznego suki ciężarnej lub karmiącej:

 

Stan fizjologiczny

Tydzień trwania

Wielokrotność zapotrzebowania na energię w porównaniu do zapotrzebowania bytowego

ciąża

1-6

1

ciąża

6-9

1.5 do 2

laktacja

1

0.5

laktacja

2-3

2

laktacja

3-4

3-4

laktacja

5-7

1.5

W trakcie porodu suki instynktownie zjadają łożyska kolejno rodzących się szczeniąt. Przy licznych miotach kontrolujemy ten proces i pozwalamy zjeść suce nie więcej, jak 2-3 łożyska. Są one źródłem naturalnej oksytocyny, ułatwiają obkurczanie macicy i udrażniają kanaliki mleczne. Jednak ich zbytnia ilość może wpłynąć negatywnie na organizm suki, co może objawić się rozwolnieniem i tym samym niedomagania świeżej mamy mogą niekorzystnie odbić się na jakości produkowanej przez niej siary, a potem mleka i tym samym kondycji maluchów.

Masa ciała suk odpowiednio żywionych w ciąży po porodzie tylko nieznacznie odbiega od ich masy wyjściowej, co oznacza że organizm suki nie robi żadnych zapasów na rzecz późniejszego procesu laktacji, który wiąże się z ogromnym zapotrzebowaniem suki na dobre jakościowo składniki odżywcze, które muszą zaspokoić jej wymagania w tej kwestii. Zapotrzebowanie w dużej mierze uzależnione jest od liczebności miotu. Toteż przy miotach licznych organizm suki musi podołać zadaniu wykarmienia wszystkich osesków, co jest niebywale trudnym i obciążającym jej organizm wyzwaniem.

Prawidłowe żywienie w okresie laktacji jest szczególnie ważne. Suka bowiem, aby wyprodukować wystarczającą ilość dobrej jakośœci siary, a potem mleka, musi w tym czasie zjeść, strawić, wchłonąć oraz zmetabolizować znacznie więcej pokarmu. Podstawowym warunkiem uzyskania prawidłowej laktacji jest jednak przede wszystkim dostęp do dobrej jakości œświeżej wody, na którą zapotrzebowanie w tym okresie wyraźnie wzrasta. Dodatkowo doskonałym napojem dla suk karmiących jest bawarka - czyli herbata rozrobiona z mlekiem.

Sukę karmimy suchą karmą przeznaczoną dla suk karmiących. Podanie jednej obowiązującej reguły, co do wysokości dawki pokarmu, jaką powinna spożywać suka podczas całego procesu laktacji, jest dość trudnym zadaniem. Głównie dlatego, że ostateczna dawka zależy od zastosowanej karmy, liczebności miotu, kondycji suki i jej preferencji osobniczych. Przyjmuje się, że wielkość dawki dla suki powinna w sposób bezpośredni zależeć od liczby szczeniąt w miocie. Na każde z nich w szczycie laktacji powinno podawać się ok. 25% karmy więcej, niż zwykle. Większość hodowców jest zgodna, co do tego, że takim orientacyjnym punktem odniesienia do tego o ile średnio należy zwiększyć racje pokarmowe mogą być następujące wytyczne:

  • do 7 dni od porodu - półtorej dawki karmy pokrywającej potrzeby bytowe;

  • od 7 do 14 dni od porodu - dwie dawki karmy pokrywającej potrzeby bytowe;

  • od 14 dni od porodu do momentu odstawienia szczeniąt - trzy dawki karmy pokrywającej potrzeby bytowe.

O tym, czy udało nam się w sposób odpowiedni żywić sukę w trakcie całego okresu laktacji i macierzyństwa, będzie świadczyć jej waga, która po zakończeniu procesu laktacji winna mieścić się w granicach tej sprzed ciąży.

Szczenięta są zależne od matki mniej więcej do 6 tygodnia życia. Po tym okresie suka może je jeszcze dokarmiać, ale już nie musi. Jeśli nasza suka jest matką licznego miotu, to nie zaleca się przedłużać procesu laktacyjnego i należy pozwolić suce "zasuszyć się", zregenerować siły i powrócić do formy sprzed ciąży. Zakończenie procesu karmienia wiąże się również z mniejszymi potrzebami suki na składniki pokarmowe i energię. Jej organizm nie musi już produkować pokarmu dla szczeniąt. Toteż odsadzanie szczeniąt jest również bardzo istotnym momentem z punktu widzenia żywienia suki. Ograniczenie podawania karmy zapobiega wystąpieniu u suki dolegliwoœci towarzyszących temu okresowi. Jest to szczególnie ważne przy obfitej laktacji związanej z licznymi miotami. Dobrym sposobem odsadzania jest stopniowe odseparowywanie szczeniąt od suki, tak, by maluchy miały z nią kontakt, ale nie mogły już jej ssać. Naturalnie w tym czasie potrzeby żywieniowe szczeniąt muszą już być w pełni zaspokajane przez odpowiedni pokarm podawany przez hodowcę. W tym samym czasie należy stopniowo zmniejszać rację pokarmową suki do tej wyjściowej sprzed ciąży oraz w międzyczasie powracać do karmy stosowanej przed okresem reprodukcyjnym.

Wiek szczenięcy od urodzenia do 12 miesiąca

W zasadzie to najbardziej frapujący i intensywny okres rozwojowy w życiu psa. W tym czasie w jego organizmie w niebywale szybkim tempie i stosunkowo krótkim czasie zachodzi wiele kluczowych zmian, które mają decydujący wpływ na to, jak jego organizm będzie wyglądał i funkcjonował w przyszłości. Pierwszy okres rozwojowy, od urodzenia do mniej więcej 8 tygodnia życia, przebiega pod troskliwym okiem matki szczeniąt i opieką hodowcy. W momencie trafienia zwierzęcia do nowego domu pałeczkę odpowiedzialności za dalsze losy szczenięcia w pełni przejmuje jego docelowy właściciel. Poznajmy więc główne fazy rozwojowe i tajniki prawidłowego żywienia obejmujące poszczególne etapy życia zwierzęcia.

 

Okres noworodkowy: od urodzenia do 2 tygodnia życia i okres przejściowy: od 2 do 3 tygodnia życia:

Z punktu widzenia hodowcy można rzec, że "najmniej obciążające" są pierwsze trzy tygodnie życia szczeniąt. W tym okresie teoretycznie to suka wykonuje wszystkie czynności związane z pielęgnacją noworodków, a jej pokarm jest w pełni wystarczającym pożywieniem, dostarczającym maluchom wszelkich niezbędnych składników odżywczych. W zasadzie przy miocie do 6 sztuk szczeniąt i suce, która ma pod dostatkiem pokarmu oraz radzi sobie z pielęgnacją maluchów, rola hodowcy ogranicza się do nadzorowania procesu odchowania szczeniaków, ogólnych zabiegów pielęgnacyjno-higienicznych i zapewnienia suce wartościowego pokarmu z dużą ilością picia, tak by jej organizm mógł sprostać trudnemu zadaniu macierzyństwa. W tym czasie suka powinna być żywiona zgodnie ze wskazówkami zamieszczonymi powyżej.

 

Czy wiecie, że... 

szczenięta rodzą się głuche i ślepe. Częstotliwość uderzeń serca oseska po urodzeniu powinna wynosić początkowo około 150, a następnie 200 uderzeń na minutę, a liczba oddechów od 15 do 35 na minutę. W tym okresie szczenięta nie są w stanie same utrzymywać temperatury ciała na odpowiednim poziomie i odseparowane od źródła ciepła szybko ulegają wychłodzeniu, dlatego tak bardzo potrzebny jest im kontakt z matką i rodzeństwem. Temperatura ciała mierzona w odbytnicy wynosi ok. 35.5-36°C, a następnie w czwartym tygodniu życia wzrasta do 37.7°C.

 

Jak już wspomniałam wyżej, szczenięta zaraz po urodzeniu i przez pierwsze 3 tygodnie życia są całkowicie uzależnione od matki. Ich głównym pożywieniem jest mleko matki. Zaraz po porodzie suka wytwarza specjalny rodzaj pokarmu zwany siarą. Siara to gęsty żółty płyn, który zaczyna się gromadzić w sutkach jeszcze w czasie ciąży. W porównaniu do mleka właściwego matki, siara jest szczególnie bogata w białka, z których większość jest mało odżywcza, ale odgrywa istotną rolę w dojrzewaniu przewodu pokarmowego młodych szczeniąt. Zawiera bardzo wysoki poziom przeciwciał IgA: do 5 mg/ml w pierwszych dniach laktacji, przy czym maksymalna ilość IgA występuje do 18 godzin po porodzie. Mała część tego jest wchłaniana, a większa pozostaje na powierzchni układu pokarmowego oseska, chroniąc go niemal, jak "płaszcz odpornościowy". Taka warstwa ochronna zapobiega przed ewentualnym zaleganiem na ścianach jelit różnych patogenów, dzięki którym noworodki uzyskują bierną odporność. Te przeciwciała chronią szczenięta przed wieloma groźnymi chorobami zakaźnymi, mniej więcej do 5 - 6 tygodnia ich życia.

Czas w ciągu którego przewód pokarmowy szczenięcia jest przepuszczalny dla przeciwciał dostarczanych w siarze jest bardzo krótki. W zasadzie podczas pierwszych 24 godzin życia szczeniąt jest on w pełni przepuszczalny dla dużych cząsteczek białka - takich, jak przeciwciała - po tym czasie następuje zmiana właściwości przewodu pokarmowego i przyswajanie przeciwciał w stanie nienaruszonym staje się niemożliwe. Dlatego tak ważne jest, aby noworodki otrzymały wystarczającą ilość siary w pierwszej dobie życia. Suka wytwarza kilka różnych odmian siary w ciągu pierwszych 24-72 godzin po porodzie, a po tym czasie siara stopniowo przekształca się w mleko dojrzałe. W porównaniu z mlekiem dojrzałym, siara zawiera mniej suchej masy, białka i tłuszczu. Okres laktacji trwa u suki od porodu do ok. 6-7 tygodni po urodzeniu szczeniąt. Dziennie suka średnio wydziela mleko na poziomie ok. 3.5% masy swojego ciała. Największa produkcja mleka następuje między 3, a 4 tygodniem laktacji. Stanowi nawet 4% masy ciała karmiącej.

 

Dla ciekawych - zawartość składników pokarmowych w siarze i mleku dojrzałym suk

 

 

Siara

Mleko dojrzałe

(połowa okresu laktacji)

Białko (%)

4.3

7.53

Cukier (%)
4.4
3.81
Tłuszcz (%)
2.4
9.47
Popiół (%)
-
1.1
Sucha masa (%)
12
22.7
Energia całkowita (kcal/100g)
64
146

 

Dla ciekawych - zawartość składników pokarmowych w mleku dojrzałym suk (%/sucha masa)

 

 

Mleko dojrzałe

(połowa okresu laktacji)

Białko (%)

33

Cukier (%)
17
Tłuszcz (%)
41
Popiół (%)
5
Energia całkowita (kcal/gm)
1.46

 

Dla ciekawych - zawartość białek serwatki i kazeiny w mleku dojrzałym suk (jako procent całkowitej masy kompozycji)

 

Mleko dojrzałe

(połowa okresu laktacji)

białka serwatki

kazeina

2.1
5.8

 

Mleko dojrzałe wytwarzane przez sukę zmienia swój skład w miarę upływu laktacji, co jest prawdopodobnie uwarunkowane zmieniającym się zapotrzebowaniem osesków na poszczególnych etapach ich rozwoju. Najwięcej zmian zachodzi w ciągu pierwszych 45 dni laktacji:
- stężenie białka wzrasta z 4.3% do 6.3%;
- koncentracja tłuszczu wzrasta z 2.4% do 4.5% we wczesnym okresie, a następnie spada do 2.7%;
- stężenie węglowodanów nie ulega znaczącym zmianom;
- zawartość żelaza zmniejsza się z 13 ug/ml do 6 ug/ml;
- zawartość cynku obniża się z 9.7 ug/ml do 8.7 ug/ml;
- zawartość wapnia wzrasta z 1366 ug/ml do 1757 ug/ml;

- zawartość miedzi, manganu i magnezu nie ulega znaczącym zmianom.

Strawność białka, tłuszczu, laktozy, a także składników mineralnych mleka suczego dla szczeniąt wynosi ponad 94%, natomiast odłożenie poszczególnych pierwiastków w ciele osesków jest zróżnicowane i np. dla wapnia osiąga wartość 96.5%.

 

Wszelkie obserwacje dowodzą, że bez szkody dla organizmu suki i samych szczeniąt, optymalnie matka jest w stanie wykarmić samodzielnie około 6 maluchów. W rzeczywistości mioty bywają liczniejsze (czernyszki rodzą i po 9 i 12, a nawet więcej szczeniąt). W takim przypadku wykarmienie pokaźnej gromadki to już wyzwanie, nie tylko dla matki szczeniąt, ale również i hodowcy. Przy licznym miocie warto podzielić maluchy na dwie grupy. Najlepiej dostawiać je do suki w takich konfiguracjach, by każdy maluch miał równe szanse najeść się do syta. Priorytetowo powinny być traktowane szczenięta słabsze, które dostawiamy do suki w pierwszej kolejności.

 

Przy miotach obfitujących w maluszki najczęściej mleczka matczynego brakuje, dlatego też w sytuacjach szczególnych, gdy hodowca chce odciążyć sukę lub z innych przyczyn, gdy musi ją po prostu zastąpić, najlepszym rozwiązaniem będzie kupienie gotowego preparatu mlekozastępczego przeznaczonego do karmienia szczeniąt. Aktualnie w sklepach zoologicznych nie brakuje takich produktów i w zasadzie każdy hodowca jeszcze przed urodzeniem szczeniąt winien mieć, tak "na wszelki wypadek", awaryjną puszeczkę takiego specyfiku w domowych zapasach (np. Royal Canin Babydog Milk, Mera Dog Puppy Milk, Happy Dog Supreme Baby Milk Probiotic, Beaphar Puppy Milk, Eurowet Milvet Preparat mlekozastępczy dla szczeniąt i kociąt, Belcando mleko dla szczeniąt, Josera Welpenstarter - mleko dla szczeniąt, PetAg Esbilac - mleko zastępcze w proszku dla szczeniąt). Można oczywiście starym sposobem samemu komponować pokarm zastępczy dla osesków, ale w dzisiejszych czasach mija się to z celem, bo nawet przy dołożeniu wszelkich starań istnieje duże ryzyko, iż nie będzie on zbilansowany w sposób pożądany.

 

Do karmienia należy przygotować sobie smoczek oraz butelkę. Smoczek musi być odpowiedniej wielkości, tak by szczenięta mogły z niego swobodnie ssać, podobnie sama dziurka nie może być zbyt duża (najlepiej kilka mniejszych), tak by maluchy się nie dławiły. Aktualnie w sklepach zoologicznych można nabyć specjalne zestawy przeznaczone do karmienia psich osesków. Maluszki instynktownie ssą szybko i bardzo łapczywie, stąd też szczególnie trzeba zwrócić uwagę na to, by w trakcie dokarmiania szczeniaczki nie zachłystywały się. Podczas sesji karmienia istotne jest również prawidłowe uchwycenie malucha, najlepiej w taki sposób, by był lekko uniesiony i mógł swobodnie "wiosłować łapkami" w powietrzu (to naturalny odruch uciskania przez szczenię okolic sutka w celu stymulacji procesu laktacji).

 

Czy wiecie że....

W pierwszych dniach życia młode ssą matkę 6-12 razy na dobę. W miarę upływu czasu ssą coraz rzadziej, w drugim tygodniu życia ośmiokrotnie, od czwartego tygodnia życia sześciokrotnie, a pod koniec szóstego tygodnia życia mogą domagać się dostępu do sutek nawet pięć razy w ciągu doby.

 

Przygotowując samodzielnie posiłek dla maluszków należy robić to zgodnie z załączoną instrukcją na opakowaniu lub np. wg niżej podanego przepisu. Koniecznie należy zwrócić uwagę na temperaturę posiłku (ok. 36°C). Szczenięta dokarmiane z butelki powinny jeść mniej więcej co dwie godziny. Strawność komercyjnego substytutu mleka suki wynosi ok. 94.3%, a pokarmu przygotowanego metodą domową ok. 84.16%. Jeśli z jakiś przyczyn psie noworodki są zdane od samego początku na karmienie przez hodowcę i nie ma możliwości załatwienia im mamki zastępczej, to warto w pierwszych dobach życia podać im preparat zastępujący siarę wytwarzaną przez sukę. Aktualnie takie preparaty z przeznaczeniem dla psich osesków również można nabyć w dobrych sklepach lub lecznicach weterynaryjnych (np. preparat ACS).

 

Dla ciekawych za lek. wet. Dorotą Sumińską podaję przepis na mieszankę mleko-zastępczą "homemade":

 

- mleko w proszku przeznaczone dla niemowląt (najlepiej to tzw. niebieskie) - 43% udział mieszanki docelowej;

- marchwianka czyli woda, w której gotowała się oczyszczona dojrzała marchew;

- chudy twaróg (najlepiej domowej produkcji) - 40% udział mieszanki docelowej;

- ugotowane żółtko na twardo - 10% udział mieszanki docelowej;

- olej - 6% udział mieszanki docelowej;

- mieszanka mineralno-witaminowa dla szczeniąt - 1% udział mieszanki docelowej.

Mleko rozrabiamy dokładnie według przepisu podanego na opakowaniu, używając w tym celu zamiast wody przygotowanej marchwianki. Następnie dodajemy chudy twaróg oraz dodatkowe składniki (żółtko ugotowanego na twardo jaja, olej i mieszankę mikroelementowo-witaminową przeznaczoną dla szczeniąt). Wszystko miksujemy i przechowujemy nie dłużej, niż 12 godzin w lodówce. Przed podaniem należy podgrzać. Pokarm dla szczenięcia chowanego bez matki musi wynosić mniej więcej 5% masy jego ciała i być podawany ok. 6 razy dziennie.

 

 

Czy wiecie, że....

między 10, a 14 dniem życia maluchy zaczynają otwierać oczy, natomiast otwarcie kanałów słuchowych następuje od 6 do 17 dnia życia. Po dwóch tygodniach szczeniaki są już w stanie unosić swoje ciało i spacerować, a ich aktywność życiowa znacznie się zwiększa. Średnio już po około 12 dniach od urodzenia szczenięta podwajają masę urodzeniową ciała.

 

O tym czy pokarmu jest wystarczająca ilość i czy pokrywa ono żywieniowe zapotrzebowanie szczeniąt świadczy ich waga. Dlatego przez pierwsze dwa tygodnie szczenięta należy ważyć codziennie i zapisywać wagę, co umożliwia obserwowanie ich przyrostów dobowych. Szczenię powinno przybierać na wadze mniej więcej od 2 do 4 gramów dziennie na każdy kilogram przewidywanej masy ciała, jaką osiągnie w wieku dojrzałym. Zatem jeśli przyjmiemy, iż  dorosły samiec CTR-a osiąga średnio wagę 55 kg to przyrost dzienny powinien wynosić dla szczenięcia płci męskiej średnio od około 110 gramów do 220 gramów.

 

Okres socjalizacji od 3 do 12 tygodnia życia:

U psów zęby mleczne wyrzynają się między 21, a 35 dniem od narodzin. Zmienia się również dzienny tryb życia szczeniąt. Zdecydowanie mniej już śpią, a czas zaczynają spędzać na pierwszych zabawach z rodzeństwem. W przypadku zdrowych, normalnie rozwijających się szczeniąt i nielicznych miotów, mleko matki jest wystarczającym pokarmem do około 3 tygodnia ich życia. Gdy szczenięta osiągną wiek trzech tygodni, nawet przy sukach mających dużo pokarmu, trzeba pomyśleć o ich dokarmianiu. Jest to optymalny moment na to, by zapoznać maluchy z nowym pożywieniem oraz umożliwić im naukę pobierania i radzenia sobie z pokarmem o całkowicie innej konsystencji, niż mleko matki. Czas ten to bardzo wesołe momenty z życia maluchów, które zaspokajając swoją ciekawość w dość "nowatorski sposób" pobierają pierwsze posiłki. Na początek proponuję zapoznać maluszki ze smakiem mięska. Do tego celu doskonale nadaje się surowa wołowina lub cielęcina, które muszą być świeże i naturalnie dobrego gatunku. Mięsko należy starannie zmielić i podawać w postaci kuleczki o średnicy ok. 1.5 cm, każdemu maluchowi do pyszczka indywidualnie. Następnie można włączyć pierwsze potrawy mleczne. Bardzo dobrze sprawdzają się tu błyskawiczne kleiki ryżowe i kaszki przyrządzane najlepiej na preparacie mleko-zastępczym dla szczeniąt w proszku. Mleko krowie wprowadzamy ostrożnie i stopniowo, gdyż różni się znacznie ono składem od mleka suki, a ze względu na laktozę może spowodować biegunkę. Doskonałą alternatywą dla mleka krowiego może być mleko kozie. Białko mleka koziego nie zawiera głównych frakcji globulin, występujących w mleku krowim. To te frakcje często wywołują różne alergie objawiające się wysypkami, czy biegunką. Podczas wprowadzania nowych pokarmów mogą się zdarzyć drobne niedyspozycje żołądkowe (biegunki lub zaparcia). Przy biegunce można podawać wywar z gotowanej marchwi (najlepiej świeżej z upraw ekologicznych), a przy zaparciu wywar (śluz) z siemienia lnianego.

 

 

Dla ciekawych porównanie zawartości składników pokarmowych w mleku różnych ssaków (g/100 ml):

 

Gatunek Tłuszcz Białko Cukier mlekowy
Mleko kobiety 4.0 1.3 6.5
Mleko suki 11.8 8.7 3.3
Mleko kotki 5.0 7.2 4.9
Mleko krowy 3.7 3.3 4.8
Mleko kozy 4.1 3.7 4.2

Mleko owcy

9.0

4.7

5.8

Mleko bawolicy 8.0 4.5 4.9
Mleko klaczy 1.6 2.7 6.2

W/g D. Miller Ben Shaul

W wieku 4 tygodni szczenięta korzystają jeszcze z mleka matki, ale jest ono już dalece niewystarczające dla ich potrzeb i główną rolę zaczyna odgrywać pożywienie podawane przez hodowcę. Można urozmaicać psiakom ich menu rozszerzając je stopniowo o kolejne rodzaje mięs np. drób (kurczak, indyk), twarożki (chude lub półtłuste), bardziej treściwe kaszki. Obecnie można dostać na rynku również tzw. startery. Są to specjalne formuły suchych karm opracowane z myślą o najmłodszych od 3 tygodnia do 7-8 tygodnia życia. Zawierają odpowiednio dobraną kompozycję składników, często jeszcze z dodatkiem substytutu mleka suczego. Wystarczy pokarm namoczyć i jedzonko jest gotowe. Szczeniętom podajemy pokarm o konsystencji półpłynnej - na tyle rzadki, aby mogły go łatwo chłeptać i wystarczająco gęsty, by ograniczyć ryzyko zachłyśnięcia. Proszę jednak pamiętać, że w momencie, kiedy zdecydujecie się podawać szczeniętom starter lub karmę przeznaczoną dla szczeniąt od wczesnego progu wiekowego, to wówczas nie ma już potrzeby wprowadzania do ich diety innych składników pokarmowych.

Gdy mija 6 tygodni suka praktycznie zaprzestaje karmienia, a nawet jeśli od czasu do czasu daje szczeniętom dostęp do sutek to zanikający już pokarm nie ma większego znaczenia dla dynamicznie rozwijających się maluchów o dużym zapotrzebowaniu na podstawowe składniki odżywcze. Pamiętajmy również, że okres karmienia to niezwykle duże obciążenie dla organizmu samej suki i w trosce o jej kondycję oraz zdrowie nie ma potrzeby wydłużania procesu laktacji poza okres wymagany. Pozwólmy więc suce "zasuszyć się" i dostosujmy jej dietę do potrzeb po zakończeniu procesu laktacji o czym również wspomniałam już wyżej.

 

W tym wieku maluchy jedzą ok. 5-6 posiłków dziennie i jest to idealny moment, aby na stałe w ich menu zagościła sucha karma (starter) lub przeznaczona dla szczeniąt ras dużych i/lub olbrzymich. Pokarm najlepiej jest podawać w wydłużonych, stosunkowo wąskich pojemnikach (typu brytfanka, półmisek), tak aby utrudnić małym biesiadnikom zażywanie w nich kąpieli. Pojemników powinno stawiać się tyle, aby z każdego korzystały maksymalnie 2-3 szczenięta, co pozwoli każdemu z nich najeść się do syta, bez wywoływania sztucznej konkurencji. Oczywiście cały proces karmienia odbywa się pod pełnym nadzorem hodowcy, który pilnuje, by wszystkie maluchy brały udział w uczcie. Należy również baczyć na sukę, bowiem czasami łakomstwo może wziąć górę nad jej miłością macierzyńską, a wtedy porcje maluchów zasilą jej żołądek.

 

Oczywiście starter czy też w przypadku braku dostępu do niego karma sucha przeznaczona dla szczeniąt powinna być dobrej marki  - pełnowartościowa - dla rasy Czarny Terier Rosyjski najlepiej z linii dla szczeniąt ras dużych i/lub olbrzymich. Naturalnie, by maluchy mogły sobie z karmą suchą poradzić, dobrze jest (podobnie jak w przypadku startera) namoczyć ją tak, by nabrała konsystencji gęstej papki. Szczenięta bardzo szybko uczą się samodzielnego pobierania pokarmu. Z każdym kolejnym tygodniem do karmy zaczynamy dolewać coraz mniej wody, tak by docelowo 7-8 tygodniowy maluch umiał już poradzić sobie z prawie suchą karmą.

 

Kolejny tydzień przyniesie w życiu większości maluchów wiele zmian. Przede wszystkim są już po obowiązkowym szczepieniu, odrobaczeniach i przeglądzie hodowlanym. Ich wiek, żywieniowe uniezależnienie od matki oraz spora już samodzielność pozwalają na to, by bez przeszkód opuściły rodzinne gniazdo i zamieszkały w domu docelowego właściciela.

W zasadzie w tym momencie cały ciężar oraz odpowiedzialność za dalsze losy zwierzęcia spada na nowego właściciela. Dobre hodowle dbają o to, by każdy maluch opuszczający rodzinny dom był wyposażony w wyprawkę, w  której znajduje się również próbka karmy jedzona w hodowli, wystarczająca na pierwsze dni życia w nowym domu. Taki pakiecik daje nowemu właścicielowi czas na to, by odwiedził sklep zoologiczny i zakupił większy zapas karmy lub daje możliwość bezstresowego przestawienia malucha na inną karmę ewentualnie sposób żywienia. Przez pierwsze dni w nowym domu warto jeszcze lekko namaczać karmę, tak dozując ilość wody, by docelowo szczenię mogło przejść całkowicie na suchy prowiant.

 

Podajemy suchą karmę dla szczeniąt ras dużych i/lub olbrzymich zgodnie z dawkowaniem zalecanym przez producenta (biorąc pod uwagę wagę malucha oraz wagę docelową jaką osiągnąć może w wieku dojrzałym). Szczenięta powinny otrzymywać pokarm o dużej wartości odżywczej, treściwy i łatwo strawny (i to trzeba mieć na względzie wybierając konkretną karmę). Ich żołądki są nadal za małe do przyjęcia wystarczającej ilości jedzenia na okres dłuższy, niż kilka godzin, dlatego powinny dostawać pokarm w mniejszych ilościach, a znacznie częściej (mniej więcej 4 razy dziennie). Dostęp do wody powinien być zapewniony i nieograniczony. Szczenięta zazwyczaj piją częściej, niż zwierzęta dorosłe.

 

Okres młodzieńczy - od 3 do 12 miesięcy życia

W tym czasie rozpoczyna się intensywny wzrost szczeniąt. Liczbę posiłków możemy zredukować do 3 w ciągu doby. Rosnące szczenięta dużych ras wymagają wyjątkowej troski. Ich wzrost i rozwój powinny być bardzo uważnie kontrolowane. Największe przyrosty wagi i wzrostu można zaobserwować przez pierwsze 12 miesięcy życia szczenięcia. Jeżeli w tym okresie tempo jego wzrostu zostanie zaburzone źle zbilansowaną dietą, to w krótkim czasie może to prowadzić do wspomnianych już chorób m.in. układu kostnego. Dlatego pożywienie szczeniąt dużych ras musi zawierać mniej tłuszczu, aby przeciwdziałać nadmiernemu poborowi energii i jednocześnie powinno charakteryzować się stosunkowo niskim poziomem wapnia, prawidłowo zbilansowanym z energią zawartą w karmie.

Karmiąc psa gotową, pełnowartościową karmą dla ras dużych i/lub olbrzymich mam ten komfort, że ktoś już o tym bilansie za nas pomyślał, a skład karmy zawiera wszystko to, czego nasz maluch potrzebuje. Problem pojawia się w momencie, kiedy trafimy na niejadka (a wśród czernyszy trafiają się takie nader często). Wtedy pomysłowość i inwencja twórcza właścicieli w dosmaczaniu karmy nie zna granic. Szczerze nie zazdroszczę takiej sytuacji, bo sama wiem, jak małe, sprytne, czarne bestyjki potrafią się "specjalizować" w wyjadaniu, co smaczniejszych kąsków, a zgrabnym omijaniu samej karmy. W takich sytuacjach można próbować urozmaicić dietę psa  m.in. chudym lub półtłustym białym serem, jogurtem, czy kefirem (rezygnując raczej z mleka, ponieważ zawiera ono laktozę, która przez wiele psów jest źle tolerowana). Od czasu do czasu można podać też gotowane jajko, surowe żółtko, marchewkę czy jabłko. Nie powinniśmy do diety psów karmionych suchą karmą włączać ryb i mięsa. Dlaczego? Otóż mięso jest  bogate w fosfor, zatem jeśli pies otrzymuje pełnoporcjową zbilansowaną również pod kątem fosforu karmę, to podawanie zwiększonych ilości m.in. tego składnika najczęściej prowadzi do zaburzenia równowagi fosforowo-wapniowej oraz nieprawidłowości w przemianie materii i kształtowaniu kośćca (mogą wystąpić choroby tła metabolicznego manifestujące się m.in. zaburzeniami obserwowalnymi w obrębie kośćca). Czasami u psów z zaburzeniami równowagi żywieniowej (szczególnie przy podawaniu dużych ilości mięsa i mieszaniu go z suchą pełnoporcjową karmą) może dojść do zmian skórnych manifestujących się m.in. łupieżem, swędzeniem, wysypką, drapaniem i/lub zmatowieniem sierści. Również, jak wspomniałam na samym początku artykułu, wszelką dodatkową suplementację wprowadzamy tylko i wyłącznie na wyraźne wskazanie lekarza weterynarii. Korzystając z dobrych, markowych karm, nie podajemy na własną rękę witamin i minerałów!

 

W tym momencie chciałabym odnieść się jeszcze do przyrostów wagowych i wzrostowych szczeniąt. Bardzo często wielu właścicieli porównuje przyrosty wagowe i wzrostowe z tabelami. I nagle stwierdzają, że ich maluch jest albo za chudy, albo za mały, no i w ogóle trzeba go najlepiej jak gęś na siłę dokarmiać, bo pewnie bidulek za mało dostaje i to wszystko to wina karmy, albo braku składników mineralnych. No i zaczyna się nadmierne przekarmianie, albo serwowanie bez porozumienia z lekarzem weterynarii gotowych suplementów mineralnych. Otóż chciałabym wszystkich uczulić, że wagowo-wzrostowe tabelki mają jedynie charakter orientacyjny! I to trzeba sobie wbić do głowy! Nie wolno sztywno trzymać się zawartych w nich danych. Każdy organizm to jednostka indywidualna, a tempo jego rozwoju zależy od wielu czynników (genetyka, waga urodzeniowa, kościec, masa itd.). Dlatego też wymiary jednych szczeniąt będą w górnych granicach tabelek, drugich w dolnych, a jeszcze inne nie będą się w nich w ogóle mieściły. Jednak dopóki ich rozwój nie jest niczym zakłócony (choroba, nieodpowiednia - źle zbilansowana dieta, stwierdzona przez lekarza znaczna niedowaga lub nadwaga itp.) to dopóty nie ma powodów do niepokoju. Zdecydowanie lepiej  jest jeśli pies rasy dużej w okresie intensywnego wzrostu będzie ciut lżejszy, niż zapasiony.

W wieku mniej więcej 4 miesięcy maluchy zaczynają wymieniać zęby na stałe. Proces ten też może mieć wpływ na psi apetyt i chęć do jedzenia, bo braki w uzębieniu lub obolałe i opuchnięte dziąsła mogą skutecznie "zniechęcać" malucha do pobierania pokarmu. Więcej o zębach: TUTAJ. Uważam, że jeśli będzie istniała taka potrzeba, to w okresie wymiany zębów można karmę lekko namaczać, co pozwoli szczeniakowi łatwiej ją przyswoić.

 

Mniej więcej w 5 miesiącu należy profilaktycznie włączyć do diety psa program ochrony stawów. Większość dobrych karm dla ras dużych jest wzbogacona dodatkami mającymi na celu ochronę stawów ras dużych (głównie: glukozamina i siarczan chondroityny). Nie mniej jednak ilości te mogą być niewystarczające, stąd też praktykuje się jeszcze dodatkowe podawanie preparatów uzupełniających - zawsze po konsultacji z hodowcą i weterynarzem. Znakomitym naturalnym źródłem kolagenu - budulca kośćca i chrząstek jest galaretka otrzymywana z ugotowanych chrząstek i nóżek cielęcych (nie giczy cielęcej) lub nóżek kurzych.

 

Dla ciekawych przepis na galaretkę z kurzych łapek "homemade":

 

kurze łapki - ilość wg uznania;
opcjonalnie: marchew, pietruszka, natka pietruszki.
Łapki myjemy i dokładnie oczyszczamy (pazurki odcinamy i wyrzucamy) następnie wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, gotujemy do momentu, aż łapki będą się same "rozpadać". Następnie wyjmujemy je i obieramy. Do wywaru dodajemy wszystko, co udało nam się z łapek odzyskać, oprócz kostek, teraz możemy dodać warzywa, najlepiej starte drobniutko na tarce. Wszystko wystarczy jeszcze  pogotować ok. 10 minut. Przekładamy do naczynia, studzimy i wkładamy do lodówki. Po stężeniu galaretka jest gotowa. Wystarczy pokroić ją i dodawać do pożywienia. Wspaniale smakuje, psy ją uwielbiają, a przy tym ma jeszcze wiele pożytecznych funkcji.

 

6 miesięczny podrostek nadal znajduje się w bardzo dynamicznej fazie rozwoju. W tym czasie posiłki redukujemy do 2 dziennie i taki schemat karmienia w przypadku rasy dużej jest zalecany niemal do 6 roku życia. Karmą dla szczeniąt w przypadku ras dużych (o ile nie ma innych zaleceń i wskazówek od producenta) karmimy mniej więcej do 12 miesiąca.

 

8 miesięczny podrostek powinien już wymienić wszystkie zęby na stałe i uciążliwości wynikające z tego tytuły nie dają się już mu we znaki. Zaopatrzony w mocny i silny komplet zębów jest w stanie poradzić sobie z suchą karmą, której nie należy już namaczać.

 

Wiek juniora od 12 do 18-24 m-ca:

Po ukończeniu 12 miesięcy nasz młodzian jest gotowy na to, by przejść na karmę przeznaczoną dla juniorów ras dużych i/lub olbrzymich. Obecnie wiele marek oferuje karmy z oddzielnych linii dla juniorów, również dla ras dużych i/lub olbrzymich. Warto zatem dobrze rozeznać się w ofercie i wybrać tą najbardziej odpowiadającą naszemu psu. Karma dla juniorów zwykle przeznaczona jest dla psów w wieku 18-24 miesięcy (w zależności od zaleceń producenta). Zdarza się również tak, że uprzednio wybrana karma dla szczeniąt ras dużych i/lub olbrzymich została tak opracowana, by sprostać potrzebom żywieniowym zwierzęcia przez pierwsze 15-18, a czasami nawet i 24 miesiące życia. Jeśli zatem dysponujecie taką karmą, to nie ma potrzeby zmieniania jej na linię dla juniorów i wówczas karmienie nią należy kontynuować do progu wiekowego wskazanego przez producenta.

 

Nasz podrostek jest już na tyle duży, że wiele osób z chęcią poczęstowałoby go jakąś kostką lub innym przysmakiem. Nie ukrywam, że temat kości w diecie psów wzbudza ogniste dyskusje i w zasadzie tylu ilu będzie zwolenników ich serwowania psom, tylu i przeciwników. Od siebie mogę napisać, że rozsądne podawanie kości stanowi dla psa super nagrodę i zajęcie na co najmniej kilkadziesiąt minut. Jest jednak kilka warunków: po pierwsze jeśli już, to podajemy tylko duże gicze wołowe lub cielęce - najlepiej surowe lub lekko sparzone. Zdecydowanie nie podajemy kości gotowanych, które w trakcie obróbki termicznej tracą sporo właściwości odżywczych oraz stają się zbyt kruche. Nie wolno podawać psom kości z kurczaka, które same z siebie są bardzo kruche i podczas gryzienia rozpadają się na bardzo ostre kawałki, będące często przyczyną zranień przewodu pokarmowego. Nie polecam też kupowanych w sklepach wędzonych kości, które nie wiadomo czym były konserwowane i jak długo w nim leżały. Kości nie mogą również być podawane nagminnie, bo mogą być przyczyną zatwardzeń. Najlepiej serwować je od czasu do czasu jako nagrodę.

Dość ostrożne podejście mam również do podawania wszelkiego rodzaju gotowych przysmaków typu: sprasowane kostki, suszone kabanoski, smakowe dropsy i ciasteczka. Przede wszystkim dlatego, że są to produkty silnie przetworzone, często o wymyślnych kolorach i kształtach. Żeby osiągnąć taki efekt producenci muszą korzystać z różnego rodzaju dodatków typu: emulgatory, spulchniacze, scalacze, aromaty, przyprawy, barwniki i konserwanty. Czyli taki "przysmaczek" zawiera wszystko, to co w diecie naszego psa jest niepożądane! Dlatego też jeśli już chcemy lub musimy podawać jakieś smaczki w formie np. nagrody, to lepiej jest wybierać produkty, jak najmniej przetworzone. Dobrym pomysłem na nagrodę może być np. cząstka owocu lub kawałek warzywa, mini kosteczka żółtego sera, paseczek suszonego mięsa, czy przygotowane własnoręcznie psie ciasteczka. Takie nagrody sprawią psu frajdę, z pewnością nie zaszkodzą, a jeszcze coś odżywczego od siebie jego organizmowi dadzą.

 

Dla ciekawych przepisy na psie ciasteczka "homemade":

 

Ciasteczka mięsny zawrót głowy:

Składniki:

50 dag mięsa jednogatunkowego lub miksu (np. kurczak, indyk i/lub wołowina), 2 jajka, 40 dag włoszczyzny, łyżka oleju, mąka, opcjonalnie woda.

Przygotowanie:

mięso i włoszczyznę kroimy na kawałki i gotujemy do miękkości (najlepiej na parze), po wystudzeniu mielimy - najlepiej warzywa razem, a każdy gatunek mięsa oddzielnie, tak by powstały różne masy. Do tak przygotowanego mięsa i warzyw dodajemy jajka, olej i wyrabiamy dodając mąkę w ilości pozwalającej uzyskać sprężystą masę. Gdyby masa była za sucha i nie chciała się lepić można dodać troszkę wody. Z wyrobionej masy formujemy małe kuleczki, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 60 min.

Ciasteczka marchewkowo-owsiano-wątrobiane:

Składniki:
0.5 kg mąki, 0.5 szklanki oleju, 0.5 kg wątróbki z kurczaka, 1 szklanka otrąb pszennych, 3 marchewki, woda, 2 jajka.
Przygotowanie:
Marchew oraz wątróbkę pokroić i ugotować (najlepiej na parze), następnie zmielić i pozostawić do wystudzenia. Mąkę, olej, otręby, jajka wymieszać i zagnieść tak, aby powstało gęste ciasto (gdyby było za twarde, można dodać trochę wody). Przygotowaną uprzednio masę marchwiowo-wątróbkową zagnieść razem z ciastem, gdyby była zbyt lepka dodać trochę mąki, jeśli jest zbyt twarda dodać troszkę wody. Masę wstawić do lodówki na godzinę, po czym wyjąć, rozwałkować i wyciąć niewielkie ciasteczka (można użyć foremek lub pokroić ciasto nożem na kwadraty). Tak przygotowane ciasteczka ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 200°C. Piec na złoto.

Paszteciki francuskie z nadzieniem mięsnym:

Składniki:

1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego, 0.5 kg mięsa (najlepiej pomieszane gatunki np. z kurczaka, indyka i wątróbka z kurczaka), 2 jajka, łyżka ziół (np. gotowych dla psów).

Przygotowanie:

miks mięsny ugotować najlepiej na parze, zemleć, wymieszać z jajkiem lub odrobiną wody oraz ziołami na jednolitą masę i odstawić do ostygnięcia. Ciasto francuskie rozwinąć i jeśli jest dość grube można lekko rozwałkować (wyjdzie więcej pasztecików). Z ciasta powycinać kwadraciki o równych wymiarach (wielkość w/g uznania). Na każdym kwadraciku układać farsz mięsny, tak by boki pozostały wolne. Na tak przygotowany spód nałożyć wycięty kwadracik ciasta i mocno dociskając brzegi np. widelcem scalić ze sobą obydwie części. Wierzch posmarować rozbełtanym jajkiem. Ułożyć na blaszce wyściełanej papierem do pieczenia i zapiekać w temperaturze i czasie w/g wskazań producenta ciasta (najlepiej do osiągnięcia złotego koloru). Paszteciki po wystudzeniu można przez kilka dni przechowywać w lodówce.

Ciasteczka rybno-ziołowe:
Składniki:
20 dag ryby (np. tuńczyka w sosie własnym), 125 ml wody, 40 dag mąki, 2 jajka, 4 łyżki oleju, 2 łyżki świeżych lub suszonych ziół (gotowa mieszanka dla psów lub mix. np. mięta, pokrzywa, natka pietruszki)
Przygotowanie:
Mikserem wymieszać dokładnie rybę, wodę, mąkę, jajka i olej. Następnie dodać do ciasta drobno posiekane zioła. Rozwałkować i wykroić foremkami (na przykład w kształcie rybek) ciasteczka. Piec w temperaturze 200°C przez około 20 min. Pozostawić do wyschnięcia na 24 godziny.

Ciasteczka serowy przysmak:

Składniki:

1.5 szklanki mąki pszennej, 1 szklanka startego drobno żółtego sera o wyrazistym smaku, 100g margaryny lub oleju, 1 ząbek dobrze roztartego czosnku, mleko chude.

Przygotowanie:

Mąkę, starty ser, miękką margarynę (lub olej), zmiażdżony czosnek łączymy dodając mleko w ilości, która pozwoli na wyrobienie sprężystego ciasta. Formujemy kulkę i wstawiamy do lodówki na jakieś 45 min, by masa odpowiedni stężała. Następnie wyjmujemy i wałkujemy placek, z którego wycinamy ciasteczka za pomocą np. małych foremek lub zwykłego noża (np. kwadraty). Można również zrolować masę i z tak powstałego wałeczka po lekkim spłaszczeniu wyciąć ciasteczka. Przygotowane układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze ok. 180°C, aż osiągną złoty kolor. Po odpowiednim wysuszeniu można przechowywać dłużej w suchym pojemniku.

Ciasteczka muesli bum:

Składniki:
1 szklanka mąki pszennej, 1 szklanka mąki żytniej, garść ziaren słonecznika, garść siemienia lnianego, garść skruszonych gotowych muesli (specjalnych psich lub przeznaczonych dla ludzi, ale bez dodatku orzechów, rodzynek i czekolady), 1 jajko, woda według potrzeby.

Przygotowanie:

Mąkę pszenną, żytnią, ziarna, muesli i jajko wymieszać dodając wodę w ilości takiej, by powstała sprężysta masa. Dobrze ugniecioną i uformowaną w rulon, tniemy na kawałki długości ok. 2cm. Lekko spłaszczone ciasteczka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy przez  ok. 30 min w 200°C.

 

Wiek dojrzały od 18-24 m-ca do 6 lat:

Psy mające około 18-24 miesięcy są już gotowe przejść na karmę dla psów dorosłych. Zmieniamy zatem karmę junior na karmę adult dla psów dorosłych rasy dużej i/lub olbrzymiej. Należy nadal pamiętać o tym, by podawać posiłki dwa razy dziennie. Pierwszy - rano, po porannym spacerze i odpoczynku (podanie pożywienia tuż po znacznym wysiłku lub bezpośrednio przed nim może prowadzić do skrętu żołądka. Więcej: TUTAJ). Drugi - wieczorem. Należy dbać o to, by pies utrzymywał optymalną wagę ciała. Zarówno znaczne niedożywienie, jak i nadwaga mają niekorzystny wpływ na funkcjonowanie jego organizmu. Więcej: TUTAJ.

Kiedy zwierzę kończy 18 miesięcy można nieco odetchnąć z ulgą. W trakcie tego czasu jego organizm osiągnął już docelowy wzrost i pies wymienił zęby na stałe. Teraz zacznie się wzmacnianie organizmu, czyli tzw. mężnienie. Zwierzę nabierze jeszcze masy mięśniowej, wszystkie układy wzmocnią się, również psychika ulegnie ostatecznemu ukształtowaniu. Proces ten definitywnie zakończy się w wieku około 3 lat. Karmiąc psa suchą karmą nadal kontynuujemy podawanie preparatów chroniących i wzmacniających układ kostny. Kontrolujemy regularnie stan zdrowia psa, w tym sprawdzamy stan uzębienia, bowiem niektóre linie hodowlane CTR-a mają skłonność do większego odkładania się kamienia nazębnego. Kontrola taka zapobiegnie ewentualnym problemom związanym z odkładaniem się płytki, a potem kamienia nazębnego. W ramach profilaktyki można raz na tydzień wyszorować psie zęby specjalną pastą i szczoteczką przeznaczoną do higieny psiego pyska (do nabycia w sklepach zoologicznych). Od czasu do czasu można też podać psu specjalnie spreparowane gryzaki, czy kostki czyszczące uzębienie, choć tu przestrzegam, iż zostaną one wymemłane przez psa do granic możliwości, a resztki mają tendencję do wklejania się w sierść i jest je potem bardzo trudno usunąć.

 

 

Wiek seniora powyżej 6 lat:

W życiu każdego psa nadchodzi moment, kiedy z rozbrykanego młodzika staje się statecznym starszym panem/panią. Niestety w przypadku ras dużych i olbrzymich moment ten przychodzi zdecydowanie za szybko. Psy stają się mniej aktywne, więcej śpią, a tempo przemiany materii zmniejsza się o około 20%. Średnio Czarne Teriery Rosyjskie żyją około 10-12 lat, a za wiek graniczny (przejście do grupy seniorów) przyjmuje się dla nich wiek powyżej 6 lat. To moment, kiedy zmieniamy karmę z "adult" dla psów dorosłych na karmę dla psów starszych "senior" - najlepiej również z przeznaczeniem dla ras dużych i/lub olbrzymich. Jeśli pies z racji wieku wymaga szczególnego - specjalistycznego żywienia (wskazania: określone niedomagania zdrowotne), to wówczas po konsultacji z lekarzem weterynarii trzeba wdrożyć odpowiednią karmę z linii weterynaryjnej.

 

Wraz z wiekiem obserwuje się zmiany w funkcjonowaniu wielu narządów. Wśród najistotniejszych wymienić trzeba spowolnienie i osłabienie procesów trawienia i wchłaniania w przewodzie pokarmowym. Mniej efektywnie działa również perystaltyka okrężnicy i prostnicy, co może być przyczyną pojawiających się wraz z wiekiem zaparć. Z wiekiem u psów może dochodzić, także do utraty tkanki mięśniowej, na rzecz zwiększenia ilości tkanki tłuszczowej, co stwarza zagrożenie otłuszczeniem. Zmiany zachodzą również w jamie ustnej. Zęby zazwyczaj są już mocno starte, często pojawia się problem z osadzonym kamieniem, a przy zaawansowanym wieku może dochodzić do naturalnego wypadania zębów.

Po wejściu w wiek seniora dzienną rację pokarmową psa należy rozłożyć na 3 mniejsze porcje podawane o stałych porach. W tym okresie z diety powinno się już wykluczyć kości (które mogą być właśnie przyczyną zaparć), a należy zapewnić odpowiednią ilość włókna w karmie (odpowiedzialne jest za strawność karmy i przyspieszenie przejścia treści przez jelita). Psom, które mają problemy z zębami, karmę można podawać uprzednio namoczoną. Starsze psy mogą cierpieć na wiele przypadłości związanych z wiekiem. Należy do nich m.in. zwyrodnienie stawów. Po jego zdiagnozowaniu wspomagająco w leczeniu tej choroby stosuje się dodatek do pożywienia substancji regenerujących chrząstkę stawową. Do takich substancji należą wspominane już wcześniej glukozamina i siarczan chondroityny. Dobrej jakości karmy suche dla seniorów ras dużych zawierają zwykle dodatek tych produktów. Można również do pożywienia dodawać gotowe suplementy wspomagające i ochraniające chrząstkę stawową. W karmie dla starszego psa istotna jest również ilość pełnowartościowego i dobrze przyswajalnego białka, która u zwierzęcia zdrowego powinna oscylować w granicy 24%. Utrzymanie optymalnej dawki białka jest związane z przewagą procesów rozpadu, nad syntezą białek mięśni szkieletowych. Nie bez znaczenia jest również ilość oraz stosunek Ca do P, która winna mieścić się w granicach 1.2:1. Ze względu na nasilone procesy demineralizacji kości, zawartość fosforu w diecie psa seniora powinna wynosić około 1%. Dla odpowiedniej protekcji układu kostnego dieta powinna zawierać odpowiednią dawkę miedzi. Istotną rolę odgrywają również takie mikroelementy jak: selen (chroni błony komórkowe przed szkodliwym działaniem wolnych rodników tlenowych), cynk (jego niedobór powoduje spadek apetytu i zmniejszenie masy ciała), czy żelazo (jego zbyt mała podaż może prowadzić do anemii i osłabienia organizmu).

 

U psów starszych wzrasta także zapotrzebowanie na niektóre witaminy np. E, A, K, witaminy z grupy B, a także beta-karoten i luteinę. Więcej o znaczeniu witamin w żywieniu psów TUTAJ. Bardzo istotne jest również zapewnienie optymalnego poziomu niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Proporcje kwasów Omega-6 do Omega-3 muszą być wyższe, niż u psów młodych i powinny wynosić 5:1. Właściwy ich poziom w diecie zapewnia prawidłowy stan skóry i okrywy włosowej, modyfikuje reakcje zapalne i wspomaga funkcjonowanie układu immunologicznego. Tak więc wybierać karmę dla seniora należy z dużą starannością. Przede wszystkim bacząc na jej jakość i ilość poszczególnych składników niezbędnych do prawidłowego i optymalnego funkcjonowania organizmu seniora.

 

Katarzyna Sokólska

 

Bibliografia:
- doświadczenia i zebrane materiały własne oraz:

- lek. wet. Agata Augustyniak - "Żywienie starszych psów";

- Joanna Wojnar, Specjalistyczne Centrum Weterynaryjne Chiron - Karmy dla seniorów;

- dr Dorota Sumińska - "Szczęśliwy pies";

- J. Barteczko "Żywienie psów w okresie rozrodu";

- Lek Wet M. E. Wiśniewska, dr n. wet A. Pomianowski, lek wet. M. Leśniak, lek wet. A. Domosławska "Żywienie psów rosnących" - Magazyn Weterynaryjny 6/2004;

- Olav T. Oftedal "Lactation in the Dog: Milk Composition and Intake by Puppies";

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768